• Nie Znaleziono Wyników

Antoni Kępiński : w trzydziestolecie śmierci

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "Antoni Kępiński : w trzydziestolecie śmierci"

Copied!
8
0
0

Pełen tekst

(1)

2002, tom XXXVI, numer 3 strony 365-371

Antoni Kępiński - w trzydziestolecie śmierci Antoni Kępiński - on

his

thirtieth

death anniversary

MariaOrwid

Z Katedry Psychiatrii CM UJ Kierownik: prof, dr hab. n. med. Jacek Bomba

Summary

The texts of Antoni Kępiński eminate in the fascination with the psychic life of another person, his experiences and fate: His interests were in many fields - amongst others, contact with the ill person, psychopathology, the interaction of man with the social and biological environment, questions of ethies and re­

sponsibility, the biological, and humanistic bases of psychiatry. Kępiński views on learning - or getting to know another person, the concept of the judge’s fault, the doserver’s fault, the fault of the mask, the concept of energetic and informa­

tive metabolism, are still present and meaningful in modem psychiatry. Looking at all his revies from today’s perspective, one can find in them all off the actual problems -either in the form of ready, developped concepts, or in the form of a signal indicating that he has noted the given problem.

Słowa klucze: Antoni Kępiński, metabolizm informacyjny, etyka w psychiatrii Key words: Antoni Kępiński, informative metabolism, ethics in psychiatry

Na temat Antoniego Kępińskiego napisano już tyle, że trudno jestprzystąpićdo jakiegoś nowego opracowania, zawszejednak, i na nowo, uderza mnie niezwykła aktualność Jego dorobku. Jeśli spojrzeć na całośćJegopoglądów z dzisiejszej per­

spektywy, to znajdziesię wnichwłaściwie wszystkie aktualne problemy - albo wpo­

staci gotowych, rozwiniętych koncepcji, albo przynajmniej w postaci sygnałuwska­ zującego, że zwrócił na daną sprawę uwagę [1].

Był klinicystąw najszerszym tego słowa znaczeniu, gdyż zajmowałaGocodzien­ na praktyka iwszelkie konceptualizacje,nadające tejpraktyce status teoretycznego uogólnienia. Wymienięmoże najogólniej obszary, którymi się zajmował:kontaktz cho­

rym, psychopatologia, interakcje człowiekaze środowiskiem społecznym i biologicz­ nym, sprawy etyki i odpowiedzialności, sytuacje graniczne,aksjologia w psychiatrii, organizacjalecznictwa psychiatrycznego, szkolenie studentów i lekarzy, metodolo­

gia psychiatryczna, wreszcie biologiczne i humanistyczne podstawypsychiatrii. Do

(2)

spraw najważniejszych zaliczyłabym analizę kontaktu leczącegoz chorym, znacze­ nie interakcji międzynimi, status epistemologiczny poznaniachoregow psychiatrii.

Wczasach obecnych, związanych z gwałtownym rozwojem nauk biologicznych, które doprowadziływ wielu ośrodkach psychiatrycznych do zaniku podmiotowego traktowania chorego, do sztucznej obiektywizacji zjawisk w celach naukowych, tek­ sty Kępińskiego powinnybrzmieć jak nakazy moralne iintelektualne, przypominają bowiem psychiatrom, co jest, a raczej,kto jest obszarem ich pracy, ich poznania ile­

czenia.

Ogromną wagę przywiązywał Kępiński do „spotkania” z drugim człowiekiem, wyprzedzającego zawsze wszelkie następne działania psychiatry. Nadawał bardzo wysoki status badaniu psychiatrycznemu, które nazywałjedyną właściwą w psychia­ trii metodą poznawania drugiego człowieka. Podkreślał, że podstawąkontaktu le- karz-pacjent musi byćrelacja emocjonalna, ponieważ beztejrelacjichorypo prostu nie dopuści nasdo świata swoichprzeżyć, a więcnie będziemy gomogliani poznać, ani leczyć. Kępiński uważał,że ci psychiatrzy, którzy odchodzą od bezpośredniego kontaktu zchorymna rzeczinnych metod, są swego rodzaju „uciekinierami” zpsy­

chiatrii.Nie potępiałich zresztą.Rozumiałfrustrację psychiatrów, których cel - po­

znanie chorego-znajduje się w nieskończoności, cytuję: „Cel, jak wspomniano, mieści sięwnieskończoności, nie może byćwięc oznaczonej drogi do niego, każda droga jestinna i dobra i zła zarazem, jednabliżej, inna dalej prowadzi. Psychiatra o swojej drodze wie tylko tyle, że niemaona końca... [2 s. 8]. Można by zaryzykować powie­ dzenie, że wtej niepewności co do poznaniapsychiatrycznego, w celu umieszcza­ nym w nieskończoności, w przekonywaniu psychiatrów do tego, że trzeba umiećżyć i pracować w niepewności - był wyraźniepostmodernistyczny, czym wyprzedzał swój czas. Uznawałwłaściwietylkojedną bezwzględną zasadę: szacunek dla choregoi pod­

miotowośćchorego.

Podkreślał,jak bardzo jest istotna perspektywa własna psychiatry w poznaniu cudzego stanu psychicznego, że wszystko odbywa się w interakcji pomiędzy per­

spektywą psychiatry i perspektywą chorego.Przypominał również, że tak zwany wy­ wiadśrodowiskowy (rodzinny) też nie jest obiektywny, ponieważ wnosi tę trzecią perspektywę świata zewnętrznego.

Kępiński wiele miejscapoświęcał rozważaniu, co jest obiektywne, a co subiek­

tywne w poznaniu drugiego człowieka. Myślę, że w tych rozważaniach zbliżał się wyraźnie do współczesnego konstrukcjonizmu społecznego,używając innej termino­ logii. Interesował siębardzo dylematem, co jest nauką, aco niąniejest. Uważał, że klasyczne kryteria naukowe, to jest sprawdzalność iwymiemość zjawisk, nie mogą być w pełni zastosowane do psychiatrii. Oznaczałyby, że pod naukową szatą kryje się pustka, nie jestbowiemmożliwe sprowadzenie celunaszego poznania, czyli świata przeżyć chorego, do zjawisk wymiernych, sprawdzalnych i dających się w pełni prze­ widzieć. Kępiński wiedział, że poglądy tefrustrują psychiatrów, którzy równieżchcie­

liby być naukowcami. Proponował nam w zamianpewienelement podejściaprzy­

rodniczego, właściwegomedycynie. Zalecał mianowicieskonstruowanie (tak, skon­

struowanie)idealnego obserwatora w sobie,który obserwowałby nasząrelacjęz cho­ rym,próbowałby uporządkowaćto, co sięmiędzynami dziejei co z tego wynika dla

(3)

naszego poznania, uważał bowiem, że porządkowanie zjawisk, wyłuskiwanie ich z dwóchsubiektywizmów chorego ibadającego jest elementem naukowej obiekty­

wizacji.

Bardzo wielu współczesnychpsychiatrów lubi mówić o sobie, że myślą „syste­

mowo”. Często im się tylko to wydaje, ponieważ próbują aplikować fragmenty my­ ślenia wybitnychpsychiatrów do bardzo rutynowej i fragmentarycznej pracy z cho­ rym. Podejmę ryzyko posądzenia o przesadę, aleuważam,że holizm Kępińskiego, Jego całościowe ujmowanieczłowieka wtrzech płaszczyznach (biologiczna, psychicz­

na i społeczna), Jego konsekwentne przekonanie o interakcyjności zjawisk, które badamy, pozwalają stwierdzić,żei wtej sprawie wyprzedził swój czas.

Kępińskidużo uwagi poświęcał osobie psychiatry ijego cechom orazbłędom;

znane są ogólnie obecne w wielu pracachpoglądynatak zwany błąd sędziego, błąd naukowego obserwatora orazbłąd maski. Wydaje misię, że współczesna psychia­ tria, zeswoją rozbudowaną formalną etyką, analiząprocesów emocjonalnych psy­

chiatry niemanamnic nowego do powiedzenia. W koncepcji błędusędziegozawar­ ta jest po prostu cała skodyfikowanaetyka współczesnej psychiatrii, wbłędzie na­

ukowego obserwatora zawarte jest ostrzeżenieprzed przedmiotowym i pozorowa­

nympodejściem do chorego, błądmaski zaśmówinampo prostuotym, co obecnie jest niezwyklew psychiatrii rekomendowane - że chory ma prawo widzieć nas taki­

mi,jakimi jesteśmy.

I na koniecjeszcze jedno: Kępińskinie posługiwał sięterminem„wypalenie”, tak często obecnieużywanym przez kolegów, szczególnie młodszych.Przestrzegał przed frustracjąi marzeniami o omnipotencji psychiatrycznej, które mogą staćsię źródłem wielu kłopotów psychiatry.Teksty Jego emanują fascynacją życiempsychicznym dru­ giegoczłowieka, jego losami i przeżyciami. I tafascynacja, jeżeli ją w sobie utrzyma­ my, oraz pamiętanie o swoistej metodzie psychiatrycznej może nas uchronić przed wypaleniem, frustracją izniechęceniem.

Kępiński od początku doceniał interakcyjnośćpsychopatologii,zachowań czło­

wieka. W czasach, kiedy królowała w pewnym sensie statyczna, nozologiczna psy­

chiatria, zwracał uwagęnato, że wszystko dzieje siępomiędzy podmiotami iusiło­ wał wdrożyć interpersonalną teoriępsychiatrii H.S. Sullivana. Zwracał uwagę na kontekst tego, co działo się z pacjentem, co wtedy było rzadkością. Z tego rozumie­ nia wzajemnychrelacji człowieka i jegośrodowiskawzięła siękoncepcja metaboli­ zmu energetycznego i informacyjnego.Trudno określić status naukowy tej koncepcji w psychiatrii - z punktu widzenia kryteriów nauki, niedajesięona udowodnić empi­

rycznie, ani sprawdzić, równocześnie jednakwsposób bardzo prosty, jasny, oparty na doświadczeniach empirycznych wyjaśnia zasadyfunkcjonowania człowieka w śro­ dowisku. We wszystkich swoich dziełach Kępiński podkreślał, że nasza wymiana ze środowiskiemna podstawowym,a takżena informacyjnym poziomie stanowi zasadę funkcjonowania człowieka w przyrodzie i społeczeństwie [3]. Mimo swoich rozle­ głych zainteresowań i wiedzy traktował psychiatrię jako dział medycyny, tyleże nie wystarczałmu medyczny model aktualny wJego, a także -niestety- i w naszych czasach. Twórczość to przedewszystkim rozbicie modelu medycznego psychiatrii.

Zastany modelbył dla Niego zaciasny, niewystarczający.Burząc go, budował nowy,

(4)

również medyczny, aleholistyczny model psychiatrii. Wzbogacałpsychiatrięówcze­ sną brakującymi jejwymiarami(właśnie psychospołecznymi, interakcyjnymi).

Holizm Kępińskiego był bardzo szczególnej natury, niezbyt zrozumiałej w cza­

sach, kiedy żył i pracował. Holizm, czyli widzeniezjawisk jako całości, wyprowa­

dzał Kępiński z następującegorozumowania. Istotaludzkafunkcjonujewtrzechpłasz­

czyznach (biologicznej, psychologicznej i społecznej). Aleto jest uproszczenie dla dydaktyki. Holistycznewidzenie tych wszystkich spraw wcałości musidokonywać się wprzestrzeni. Podział na trzy płaszczyznyułatwia wprawdzie opisanie tego, co się wie oczłowieku,ale postępowanie niemoże sięna tym kończyć,musi prowadzić na powrót doujęcia wszystkiegow jedną całość. Takjak dialektycznieczłowiekjest jednością, anie sumą soma i psyche, tak problemyłatwiej jest nam nazwaćoddziel­ nie, gdyżprzyzwyczajeni jesteśmy do szufladkowania i schematycznego ujęcia rze­ czywistości.W istocie wszystkie te trzy płaszczyzny istnieją w człowieku w całości, podlegająwzajemnym interakcjom, wpływają na siebie. I ten właśnie mechanizm opisuje koncepcja metabolizmu energetycznego iinformacyjnego.

Kępiński przywiązywałbardzo dużą wagędo postawy człowiekawobec otocze­ nia. Opisał dwie podstawowe postawy „od” i „do”. Przyprzewadze postawy „od”

człowiek wycofuje się z kontaktów z otoczeniem, nie ma kontaktu uczuciowego, wytwarza się szczelna granica pomiędzy jego własnym ja a światemzewnętrznym.

Postawy „do” łączą nas bardzo blisko zeświatem biologicznym. Kępiński podkre­ ślał, że postawa „do” jest regułą w świecie zwierzęcym.Podkreślałteż, żeotoczenie na ogół reagujepodobnie, jak my je traktujemy, tzn. na postawę „do” odpowiada ciepłem iserdecznością, od postawy „od” odsuwa się. Kępińskiłączył obie teposta­ wy z podłożem genetycznym, zaznaczał jednak,że uczłowieka istnieje także inna, wyższa hierarchia wartości,ta bardziejświadoma. Człowiekbuduje swój systemwar­

tości pod wpływem czynników kulturowych,społecznych. „Człowiekpodwpływem swego otoczenia społecznego, odgiywającego rolę sprzężeniazwrotnego (zwiercia­

dłospołeczne) koryguje wciąż swój system wartości, stara się go udoskonalić. [...]

System wartości zbudowany jest z wielu czynników. Można by je podzielić na trzy warstwy: biologiczną, emocjonalną, społeczno-kulturową. Warstwabiologicznaobej­ muje to wszystko, co mieścisię wpojęciu biologicznego zaprogramowania, z czym człowiek przychodzi na świat i czym tylko w nieznacznym stopniu może kierować.

Mieszczą się tu dwaprawa biologiczne: zachowania własnego życia i życia ga­ tunkuizależnieod ugruntowania siętych dwóchpraw wżyciu jednostki możemy mówić o jej większej czy mniejszej dynamice życiowej. Zwykle warstwa biolo­ giczna jestnajsilniejsza i gdy dochodzi do starcia między poszczególnymi war­ stwami, ona najczęściej zwycięża. Największy filozof odczuwając głód myśli o chlebie, a nie o systemach filozoficznych. W każdym uświadomionym zagroże­ niu życia występuje lękprzed śmiercią, choćby wsystemach wartości danego człowieka inne były od życia ważniejsze itp.

Warstwa emocjonalna obejmuje nasz stosunek uczuciowy do otoczenia, przede wszystkimotoczenia społecznego: cotu jest dla mnie najważniejsze, czy kochać, czy być kochanym, czy ludzi mieć u swych stóp, czy kontakt z nimi traktować jakoswoistą zabawę, czy tez jako obowiązek mniejlub bardziej przykry, czy ludzi akceptować

(5)

takimi, jakimi ichPan Bóg stworzył, czy starać się ich naturępoprawić, czy trakto­ wać ich jako swoiste instrumenty do zdobycia celu lub przeszkody stojącej nam na drodze, czyteżpodchodzićdonich z ciekawością dziecka, w każdymz nich starać się zobaczyć coś nowego i ciekawego itp. W warstwie tej jednak decyduje uczuciowy stosunek dodrugiego człowieka (przewagapostawy „do" lub „od").

Charakterystyczne dla tej warstwy hierarchii wartości jest tworzeniesię kom­ pleksów, jakby uczuciowych ognisk krystalizacyjnych, wokół którychskupiają się nasze

relacje uczuciowe z otoczeniem. Jak w ogniskowej soczewki skupiają się struktury czynnościowe i ulegają swoistemu dla danego kompleksu wypaczeniu. Często taki kompleks tworzy sięwokółtzw.postaci znaczącej lub kluczowej z dzieciństwa, a więc matki, ojca, kogoś z rodzeństwaitp.; stosunek uczuciowy do tych osób kształtuje sto­

sunki uczuciowe rozwijającesię wdalszym ciągu życia w kontaktach zotoczeniem społecznym. W ten sposób człowiek widzi (wsensie emocjonalnym) otaczający go światpoprzezswój związek uczuciowyz ważną osobą z wczesnego okresu rozwoju.

To promieniowanie uczuć zogniska kompleksumoże obejmować cały świat; zdarza się takczęsto z kompleksem uczuciowym w stosunku do matki bądź odnosisię tylko do pewnej grupy osób lub do pewnych sytuacji (np. uczucia do matki można przeno­

sić na wszystkie kobiety, z którymi dany człowiek jestemocjonalnie związany; uczu­ cia do ojca - na swoich przełożonych lub na społeczny system norm; uczucia do rodzeństwa - na wszystkich realnych i potencjalnych rywali w życiu itp.). Kompleks uczuciowy może powstaćw związku zjakąś sytuacjąurazową z dzieciństwa, np. z od­

rzuceniem uczuciowym przez jednegozrodziców,poczuciem,żeczłowiek jest nie ko­

chany, niepotrzebny, że na rodzicach nie można polegać, z poczuciem, żejest do ni­ czego, że nic sam niepotrafi dokonać" [4].

W ten sposóbdochodzimy do bardzoważnej i oryginalnejmyśli Kępińskiego na gruncie psychiatrii, tzn. hierarchii wartości konstytuującej osobowość, ponieważ ta hierarchiawpływa nanasze decyzje i stosunek do innych ludzi.

Sprawa odpowiedzialności osobistejza swojeżycie i postępowanie byładla Kę­

pińskiego kluczowa. Uważał On, że jeśli człowiek nie bierze odpowiedzialności za swoje życie, może podlegać rozmaitym indoktrynacjom izgadzać się całkowicie na nieautentyczny sposób życia. Jego myślenie na temat społeczności terapeutycznej, roli pacjentawprocesie leczenia, wprowadzaniezasady współodpowiedzialności per­

sonelu i pacjentów za proces leczenia wyraźnie wprowadza zagadnienie odpowie­ dzialności i współodpowiedzialności w organizację wewnętrznąinstytucji psychia­

trycznej. Pogląd ten został także wyrażony w tekścieanalizującym osobowość Ru­ dolfa Hessa, komendanta obozu Auschwitz[5].

Kępińskiego nie było podczas okupacjiw kraju, był więźniem obozu Miranda de Ebro i żołnierzemRAF-u.Ale tegobyło Mumało. Miał, jak sam mawiał, kompleks

„nieuczestniczenia”, stąd być możewielkie zainteresowanie sytuacjami granicznymi człowiekai ich skutkami. Zwykł był mawiać, że człowiek,którynie przeżył sytuacji granicznej, nie wie, kimjest naprawdęido czego jest zdolny. W psychiatrii te Jego zainteresowania i przekonania wyraziły sięinspiracją ikontynuacją tzw. „programu oświęcimskiego”. KZ-syndrombył dla Niegoempirycznym, dramatycznym dowo­ dem na jedność psyche i somau człowieka, stał się podstawą do opracowaniaholi­

(6)

zmu wmedycynie. Kępińskizwracał uwagę na sprawy, których niktw literaturzenie poruszał, tj. na godność człowieka, relacjemiędzy ludźmi, skutkiprześladowań od­ czuwane przez całe życie. Temat ten stał sięjednym z wiodącychtematów środo­

wiskaKatedryPsychiatrii CM UJ wKrakowie, kontynuowany przez AdamaSzymu- sika, Jego następcę,oraz coraztonowe pokolenia psychiatrów i psychologów. Rozu­ mienie KZ-syndromu i jego skutków wpłynęło napoglądy psychiatryczne i ogólne oraz stosunek do pacjentów w całym naszymśrodowisku.

Kępiński przywiązywałwielkąwagę do szkolenia studentów i szkolenia pody­ plomowego. Zanajistotniejsze uważał pokazanie studentom,jak ważnyjest kontakt emocjonalny z chorym. Zwracał wielką uwagęna samodzielność myślenia uczniów.

Uwagi zamieszczone wtym tekście daleko nie wyczerpują opisudorobku Anto­

niego Kępińskiego. To, co dziś szczególnie ważne, topluralizm Jegopoglądów, nie- przywiązywanie się do określonych doktryn, podkreślanieznaczenia etyki w pracy psychiatrycznej. Wydaje się, że Jego koncepcję metabolizmu energetycznegoi infor­

macyjnego można by wyrazićw terminach teorii systemowej.

A co najważniejsze - nobilitujeKępiński metodę psychiatryczną woczachpsy­

chiatrów.

Антони Кемпински - в тридцатую годовщину смерти Содержание

Тексты Антония Кемпинского излучают обаяние психихической жизнью другого человека, его судьбой, его переживаниями.Он был увлечён деятельностью в разных областях - м.пр. контактом с больным, психопатологией, интеракцией человека с социальной и биологической средой, темой этики и ответственности, биологическими и гуманистическими основами психихиатрии. Взгляды Кемпинского на познание другого человека, концепция ошибки судьи, ошибки наблюдателя, ошибки маски, концепция энергетического и информационного метаболизма являются по-прежнему актуальны и значимы в современной психихиатрии. Если посмотреть на Его взгляды с сегодняшней перспективы в целом, то найдутся в них много актуальных проблем- или же в форме законченных, развитых концепции, или в форме стимула, указывающего на то, что Он обратил внимание на данный вопрос.

Antoni Kępiński - dreißig Jahre nach seinem Tode Zusammenfassung

In der Arbeit, die Professor Antoni Kępiński gewidmet wurde, brsprach man die Bedeu­

tung seiner wissenschaftlichen Errungenschaften für die zeitgenössische Psychiatrie. Die Te­

xte von Antoni Kępiński strahlen eine Faszination mit dem psychischen Leben eines anderen Menschen, seinem Schicksal und Erlebnissen aus. Seine Interessen umfassten viele Gebiete - u.a. Kontakt mit dem Kranken, Psychopathologie, Interaktion des Menschen mit dem sozia­

len und biologischen Millieu, Ethik und Verantwortung, biologische und humanistische Grun­

dlagen der Psychiatrie. Immer aktuell und bedeutungsvoll in der zeitgenössischen Psychiatrie sind die Ansichten von Kępiński zum Kennenlemen des anderen Menschen, Idee des Fehlers einer Richters, Beobachters, Maskenfehlers, Idee des energetischen und informativen Metabo­

lismus’. Wenn man alle seine Ansichten von heutigen Gesichtspunkt betrachtet, findet man darin alle aktuellen Probleme - entweder in der Gestalt der fertigen, entwickelten Ideen oder als hinweisendes Signal, dass er auf eine bestimmte Sache aufmerksam gemacht hat.

(7)

Antoni Kępiński - trente ans après la mort Résumé

Les textes de Kępiński sont pleins de fascination de la vie de l’autre homme, de son destin et de ses sentiments. Il s’intéressait à plusieurs domaines : au contact avec le malade, à la psychopathologie, à l’interaction de l’homme et du milieu social et biologique, à l’éthique et à la responsabilité, au fondement biologique et humaniste de la psychiatrie. Certaines concep­

tions de Kępiński telles que: connaissance de l’autre, erreur du juge, erreur d’observateur, erreur de masque ou conception du métabolisme énergétique et informatique sont actuelles et importantes dans la psychiatrie d’aujourd’hui. Si on considère ses conceptions de cette per­

spective on en trouve tous les problèmes actuels - ou dans la forme développée ou comme un signal attirant attention.

Piśmiennictwo

1. Aleksandrowicz JW, Bomba J, Broszkiewicz E, Orwid M. Kępiński jako klinicysta.

Przegl. Lek. 1983; 40, 12.

2. Kępiński Al. Poznanie chorego. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich; 1979.

3. Kępiński A. Melancholia. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich; 1974.

4. Kępiński A. Psychopatie. Warszawa: Państwowy Zakład Wydawnictw Lekarskich; 1977.

s. 21-22.

5. Kępiński Al. Rytm życia. Kraków: Wydawnictwo Literackie; 1972.

Praca zamówiona przez Redakcję

Adres: Klinika Psychiatrii Dzieci i Młodzieży CM UJ 31-501 Kraków

ul. Kopernika 21 b

(8)

Cytaty

Powiązane dokumenty

Z ogólnej teorii pierścieni Dedekinda wynika bowiem, że jeśli w takim pierścieniu jest tylko skończenie wiele ideałów pierwszych, to obowiązuje w nim twierdzenie o

Pytanie (tylko trochę) trudniejsze: czy w zapełnionym już Hotelu Hilberta pomieścić można nieskończoną (przeliczalną, tj. równoliczną ze zbiorem wszystkich liczb naturalnych;

Jako PRACĘ DOMOWĄ , bardzo proszę zrobić ćwiczenia znajdujące się w karcie pracy (PRESENT SIMPLE-ĆWICZENIA).. PRACĘ DOMOWĄ proszę przesłać na maila do PIĄTKU, 22.05.2020

Ludzie często zobowiązują się do czegoś, często też nie wywiązują się ze swoich zobowiązań i uważają, że nic takiego się nie stało.. Spróbujcie

[r]

Jeśli bowiem interesuje nas granica funkcji w +∞, to przy +∞ muszą się skupiać punkty dziedziny, co sprowadza się do tego, że dziedzina musi być nieograniczona z

Nie istnieje ciąg, dla którego każda liczba z przedziału [0, 1] jest punktem

I tak stosunkowo najczęściej mamy do czynienia z ewokowaniem przez pamięć lirycznego ,ja ” krajobrazów, stających się (zwłaszcza w wierszach późnej fazy