• Nie Znaleziono Wyników

"Inteligencja zawodowa Warszawy 1905 - 1907", Halina Kiepurska, Warszawa 1967 : [recenzja]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share ""Inteligencja zawodowa Warszawy 1905 - 1907", Halina Kiepurska, Warszawa 1967 : [recenzja]"

Copied!
5
0
0

Pełen tekst

(1)

Albin Koprukowniak

"Inteligencja zawodowa Warszawy

1905 - 1907", Halina Kiepurska,

Warszawa 1967 : [recenzja]

Rocznik Lubelski 12, 208-211

(2)

sów. N a m iesiąc lipiec p rzy p a d a np. 90% ogólnej ilości stra jk ó w w g u b ern i lu b e l­ skiej. R obotnicy ro lni porzucili p racę w ok. 100 folw arkach.

W czw artym rozdziale p rac y (C h ło p i l u b e l s c y w w a lc e o z ie m i ę ) om ówiono spory o rządow e i obszarnicze lasy, łą k i oraz pastw isk a, ja k rów nież p rz e d sta ­ w iono niezw ykle sk om plikow ane zagadnienie w alk i chłopów o ziem ię, ze staw iając jednocześnie te n p roblem z p ro g ra m am i p a rtii odnośnie kw estii ag ra rn e j. P rzyznać trzeb a, że w a lk a ta o graniczyła się w łaściw ie do za b ieg an ia o p ra w a serw itutow e. I tu, podobnie ja k w p o przednim rozdziale, A u to r p o d k reśla (s. 182), że „n a p rzy ­ k ładzie w alk i ludności chłopskiej o ziem ię dostrzec m ożna ta k ż e rozbicie ru ch u rew olucyjnego n a wsi. W alk a bow iem robo tn ik ó w rolnych i gospodarzy toczyła się dw om a oddzielnym i toram i, chociaż sk ie ro w a n a b y ła przeciw je d n em u p o sia d a­ czowi, obszarnikow i.” C zytelnik m oże w tym m iejscu odczuć b ra k b ard z iej jasnego w y tłum aczenia stan o w isk obu g rup: robotników roln y ch i chłopów -w łaścicieli. T rudno dostrzec je st podłoże rodzące w za jem n ą nieufność.

O sta tn i rozdział p racy pośw ięcony został om ów ieniu ak c ji ludności w iejskiej n a rzecz sw obód naro d o w y ch (W a l k a lu d n o ś c i w i e j s k i e j o s w o b o d y n a r o d o w e ) .

D okonano tu analizy w y stą p ień p rzy b ie ra ją cy ch form ę m a n ifesta cji i w ieców , p rze d ­ staw iono ich p atrio ty cz n o -n a ro d o w y c h a ra k te r oraz u kazano rolę p a rtii w k sz ta ł­ to w an iu postaw y ludności, jej w a lk i o polski sam orząd gm inny i p olską szkołę. Na tle działalności SD K PiL i P P S w y raźn ie ry su je się tu w steczny, antylu d o w y k ie ru n e k polityki N arodow ej D em okracji.

W końcow ej części m onografii om ów ił A u to r w alk ę chłopów przeciw ko poli­ tyce p odatkow ej, a ta k że a k c je zbrojne. Z arów no S D K P iL ja k i P P S agitow ały za niepłaceniem podatków . Do ak c ji tej dołączył się rów nież B und, k tó ry — ja k pisze A u to r — zw rócił się do ludności z apelem o w ycofanie pieniędzy z b anków i złotych m o n et z obiegu (s. 229). W ątpić je d n a k należy czy te n o sta tn i p o stu lat dotyczył np. fornali. W ydaje się, że ag ita c ja ta m ogła dotyczyć tylk o pew n ej g ru ­ py ludności tru d n ią c e j się raczej d robnym handlem .

A kcje zbrojne, p rze d staw io n e w recenzow anej m onografii, dokonyw ane były z reguły n a urzędy gm inne, n ierzadko — a je st to w pełni u zasadnione — n a po­ borców podatkow ych. N arzu ca się je d n a k stw ierdzenie, iż były one dokonyw ane w sty lu „zb ójnickim ” lu b raczej, ja k stw ie rd z a A u to r (s. 242): „D ziałalność zb ro j­ n a w y n ik a ła z określonej sy tu a cji i k o n k retn y c h p o trzeb : pieniędzy, b ro n i i do k u ­ m en tó w n a p otrzeby p a rty jn e lub n a pom oc fin an so w ą ofiarom reżim u carskiego. B yły to raczej, m ów iąc k ateg o riam i w spółczesnym i, m a łe ak c je sabotażow e”.

N a zakończenie należy dodać, że w arto ść m onografii podnoszą szczegółowe aneksy u k az u ją ce zasięg te ry to ria ln y stra jk ó w oraz indeksy: osobow y i geogra­ ficzny. W ydaje się je d n ak , że obok ze sta w u nazw m iejscow ości objętych s tr a jk a ­ mi, pożyteczną rolę sp ełn iłab y tu graficzn a ilu s tra c ja w y stą p ień chłopskich w po­ staci m apy. O gólnie należy stw ierdzić, że p ra c a A. K o p ru k o w n ia k a stanow i za sa d n i­ czy k ro k w p oznaniu przeszłości regionu lubelskiego i jego ludow o-rew olucyjnych tradycji.

M i e c z y s ł a w S z y s z k o

H alina K i e p u r s k a : In teligencja zaw odow a W arszawy 1905— 1907. Państw ow e W ydawnictwo Naukowe, Warszawa 1967, ss. 386, nlb. 6, ilustr. 16.

H a lin a K iep u rsk a p o d jęła w tej p rac y b ardzo w ażny p roblem konieczny dla o k reśle n ia postaw y n ie ty lk o in te lig e n cji zaw odow ej i śledzenia ew olucji poglądów

(3)

politycznych i dążeń o rg an iz ac y jn y ch poszczególnych gru p zaw odow ych stolicy, ale także d la u k a z a n ia w ogóle roli in te lig e n cji w m asow ych ru c h a c h politycznych czy rew olucyjnych. W W arszaw ie n a początku X X w. sk u p ia ła się pow ażna część in te lig e n cji w skali K ró lestw a i dlatego po d jęty pro b lem b adaw czy m a znaczenie szersze niż su g e ru je ty tu ł pracy. A u to rk a zgrom adziła pokaźny m a te ria ł dokum en­ ta cy jn y d la p o d b u d o w an ia sta w ian y c h tez, co p rzy b ra k u szerszej lite r a tu r y n a ten tem at, sta w ia p rac ę w rzędzie .poważnych osiągnięć.

W rozdziałach w stępnych A u to rk a om ów iła poszczególne gru p y zaw odow e: urzęd n ik ó w (insty tu cji państw ow ych, m iejsk ich i p ry w atn y ch ), nauczycieli, służbę zd ro w ia (w 1904 r. było w stolicy 958 lekarzy), in te lig e n cję te ch n iczn ą (inżynierów , a rc h itek tó w , tech n ik ó w i m ierniczych), p raw n ik ó w , lite ra tó w i d zien n ik a rz y (na 96 czasopism uk azu jący ch się p rzed rew o lu c ją w K ró lestw ie — 81 w ychodziło w W arszaw ie), środow isko ak to rsk ie. Po szczegółow ych b ad a n ia ch u sta liła, iż na p oczątku naszego stu lecia było w W arszaw ie ok. 16 tysięcy inteligencji. N iektóre z w ym ienionych środow isk ju ż n a przełom ie d w u stuleci poczyniły pró b y o rg a n i­ zow ania się. W 1898 r. pow stało S tow arzyszenie T echników Polskich, w d w a la ta potem — Koło M łodych P ra w n ik ó w , K asa L iterack a. A u to rk a p rze d sta w iła także w pływ y polityczne end ecji i p a rtii robotniczych w śród in teligencji. W skazała n a rolę prasy, a zw łaszcza „G łosu”, „O gniw a”, „ P ra w d y ” i „K uźnicy” — sy m p aty zu ­ jącej z poglądam i p a rtii robotniczych. Z asygnalizow ała ak ty w iza cję in teligencji w okresie od w y b u ch u w o jn y n a D alekim W schodzie aż po początek rew olucji, ak c e n tu ją c p rzede w szystkim ak c ję w iecow ą p row adzoną przez K o m itet W ieców Polskich, a głów nie d ziałalność nauczy cielstw a skupionego w K ole W ychow aw ców , k tó re w odezw ie z 27 stycznia 1905 r. w ezw ało do w alki o język polski w szkole.

W rozdziale trzecim H. K iep u rsk a d ała p rze g ląd postaw poszczególnych grup zaw odow ych w obec w alk i strajk o w e j w pierw szy m okresie rew olucji. O m ów iła tu s tr a jk p racow ników K olei W arszaw sko-W iedeńsikiej i N adw iślańskiej. S c h a ra k te ry ­ zow ała ru ch ekonom iczny urzęd n ik ó w bankow ych, ap tek a rz y i praco w n ik ó w m a ­ g istrackich, w sk azu jąc że tylko pracow nicy poczty i te le g ra fu w y łam ali się ze stra jk u . Dużo u w agi pośw ięciła stra jk o w i nauczycieli (początek 2811905) p o p ar­ te m u przez L. K rzyw ickiego, Z. H erynga, F. K ona, J. Ja h o łk o w sk ą oraz w iecow i z 19 lutego p o p arte m u p ety cją do w ład z ca rsk ich dom ag ającą się u z n a n ia języka ojczystego.

K olejny p roblem dotyczy początku organizacji zaw odow ych, k tó re zaczęły k ształto w ać się w p ierw szej połow ie 1905 r. A u to rk a p okazała silne k o n ta k ty a d w o k a tu ry polskiej z ro sy jsk ą (w zjeździe 1 0 IV 1905 w P e te rsb u rg u uczestniczył S. K oszutski z SD K PiL o raz S. P o sn er z PPS). P odobne k o n ta k ty u trzy m y w a ł Z w ią­ zek P olskich Inżynierów i Techników , którego przed staw iciele b ra li udział w ogól- n o rosyjskim zjeździe inżynierów (5 V 1905). U k azan e tu zostały w y siłki polskiej in ­ te lig e n cji zaw odow ej zm ierzające do w y ło n ien ia jed n ej rep re z e n ta c ji w postaci Z jednoczenia Zaw odow ego, uznającego p la tfo rm ę polityczną i ekonom iczną Z w iąz­ k u P olskich Inżynierów i Techników , i opow iadającego się za w spółpracą z Sojuzem S ojuzow w Rosji. H. K iep u rsk a w ykazała, że chociaż org an izacje zaw odow e i ich pro g ram y znajdow ały się pod w p ły w am i lu b były zbliżone do P ostępow ej D em o­ k ra c ji nie przeszkadzało to im utrzy m y w ać dość blisk ich k o n ta k tó w z p artiam i robotniczym i.

W rozdziale

Między dwoma strajkami powszechnymi (marzec-październik)

A u to rk a p rze d staw iła w alk ę Z w iązku K o lejarzy K olei W arszaw sko-W iedeńskiej o w p ro w ad zen ie języka polskiego do k o resp o n d e n cji w ew n ętrz n ej, d ziałalność K oła W ychow aw ców i Z w iązku U n aro d o w ien ia Szkół — dw u o rganizacji nauczyciel­

(4)

skich prop ag u jący ch ta jn e n au czan ie i ak c ję strajk o w ą . O m ów iła tu ta k że próby p rze ciw d ziała n ia stra jk o w i m. in. przez S. A skenazego, I. C hrzanow skiego, A. R em ­ bow skiego, T. K orzona, po głośnym w ów czesnej W arszaw ie sp o tk a n iu 11 lipca w p ałacu hr. A dam a K rasińskiego.

W dalszej części książki p o k az an a została p o sta w a in te lig e n cji zaw odow ej w czasie październikow o-listopadow ego s tr a jk u w 1905 r. A u to rk a sk o n cen tro w ała się głów nie na s tra jk u k o le jarzy i p racow ników łączności p o p arty m przez p rac o w ­ ników m a g istratu , dziennikarzy, nauczycieli, praco w n ik ó w te a tru , farm aceutów . N ie p rzy stą p ili do s tra jk u le k a rz e i adw okaci. U kazane tu zostały rów nież próby ro zb ijan ia ru c h u zw iązkow ego przez endecję, np. przez pow ołanie N arodow ego K oła N auczycieli L udow ych. D w a k o le jn e rozdziały (V III i IX) o m a w ia ją g ru d n io ­ w y stra jk , próby konsolidacji, a n astęp n ie zm ierzch nieleg aln ej działalności ru ch u zaw odowego. W styczniu 1906 r. Z jednoczenie Z w iązków K ró lestw a Polskiego sk u ­ piało 13 zw iązków , w ty m 11 branżow ych (np. Z w iązek L ekarzy P olskich, Z w iązek L ite ra tó w P ostępow ych, P o lsk i Z w iązek N auczycieli oraz S tow arzyszenie N auczy­ cieli). W tym czasie p o w sta ł Z w iązek F arm ac eu tó w P olskich, w k tó ry m pow ażne w pływ y m ia ła PPS. Z o rg an iz ac ją tą ścisły k o n ta k t u trzy m y w a li praco w n icy ap tek lubelskich. N a przełom ie 1905/1906 r. — co w y k az u je H. K ie p u rsk a — n a stą p iła w y ra źn a ra d y k a liz a c ja in te lig e n cji i ru c h u zaw odowego, czego w ym ow nym p rz y ­ k ład em było zbojk o to w an ie w yborów do I D um y P aństw ow ej.

O statni rozdział p rac y pośw ięcony je st analizie sy tu a cji w ru c h u zaw odow ym intelig en cji w początkow ym ok resie rea k cji, k iedy za p rz e sta ją d ziałalności: Z je d ­ noczenie Z w iązków K ró le stw a Polskiego, Z w iązek T ow arzystw Sam opom ocow ych, Z w iązek P ra co w n ik ó w Kolei, Z w iązek P olskich Inżynierów i Techników , a w ięc najp o w ażn iejsze o rg an izacje zw iązkow e. A u to rk a sygnalizuje tu ta k że p o w sta w a­ n ie now ych zw iązków i stow arzyszeń w op arciu o przepisy z 17 m a rc a 1906 r. jako organizacji legalnych. W arto w tym m iejscu w spom nieć o Z w iązku Pom ocy dla W ięźniów P olitycznych (pow stał w czerw cu 1905) przekształconego n astęp n ie w Z w iązek Pom ocy d la O fiar Politycznych. G łów nym celem tej o rg an izacji była o brona w ięźniów politycznych przed sąd am i carskim i, co n ab ierało szczególnego znaczenia w okresie sta n u w ojennego i działalności sądów w ojennych. N a czele tej organ izacji sta ł S tan isław P atek , a w L u b lin ie a k c ją k ie ro w a ł Zdzitow iecki. H. K iep u rsk a m a c a łk o w itą rac ję, pisząc: „gdy p ró b u jem y szukać genezy różnych to w arzy stw i organ izacji z pierw szych la t niepodległości, p ra w ie zaw sze z n a jd u je m y ją w la ta c h 1905—1907” (s. 372). Sąd te n odnosi się n ie ty lk o do w aru n k ó w stolicy, a le z n a jd u je całk o w ite p o tw ierd zen ie ta k ż e n a p rzy k ła d zie L ublina.

O m ów iona praca, w w ielu p a rtia c h bardzo drobiazgow a, co u tru d n ia śledzenie poszczególnych p rzejaw ó w w alki, o d tw arz a p o staw ę in te lig e n cji zaw odow ej w la ­ tach pierw szej rew olucji. N ie zaw sze się to A uto rce u dało w je d n ak o w y m stopniu, nie tylko z uw agi n a b ra k pełniejszej d o k u m e n tac ji i m a teria łó w , ale zaciążył na tym — zdaniem rec en ze n ta — u k ła d k sią żk i o dbiegający od ogólnie p rzy ję tej periodyzacji okresu rew olucji. W a lk a o o rg an izację ru c h u zaw odow ego in te lig e n ­ cji, przez w y o d ręb n ien ie zbyt w ąsk ich podokresów chronologicznych, o d erw an a została w pow ażnym sto p n iu od ogólnej atm o sfery politycznej i w a lk i k la sy ro b o t­ niczej. T ym ta k że należy tłum aczyć p ew n e p o w tó rzen ia i b r a k przejrzystości u k ła ­ du. N a tu ra ln y bieg w ypadków został niekiedy sztucznie podzielony, gdyż a k c ja rozpoczyna się w jed n y m a kończy w d ru g im rozdziale. C enne są te p a rtie książki, w któ ry ch pokazano in te lig e n cję W arszaw y w ścisłym p o w iązan iu z w y d a rz e n ia ­ m i ogólnokrajow ym i. W zbyt m ałym stopniu, ja k się w ydaje, uw zględnione zostały w ysiłki p a rtii robotniczych — SD K PiL i P P S — zm ierzające do tw o rze n ia zw iąz­

(5)

ków zaw odow ych i k o n ta k tó w z intelig en cją. N ie w y d a je się ta k ż e najszczęśliw sze pom inięcie w p rac y w ykazu b ib lio g ra fii i w y k o rzy stan y ch źródeł.

R ozpraw a, chociaż tem aty czn ie odnosi się tylk o do W arszaw y, m a ogólniejsze znaczenie p o legające p rzede w szystkim n a o p rac o w a n iu n ie znanego d otąd w t a ­ kim stopniu, a ta k w ażnego w okresie rew olucji, p ro b lem u in te lig e n cji zaw odow ej i jej roli.

A l b i n K o p r u k o w n i a k

W w alce o u trw a le n ie w ładzy lud o w ej w Polsce 1944—1947. Red. J. C z a p l a i in. K siążka i W iedza. W arszaw a 1967, ss. X X II, nlb. 2, 385, nlb. 3, ta b l. 24. O m aw ian a pozycja, w y d an a pod re d a k c ją zbiorow ą: J a n a C zapli, S tan isław a F ilip iak a, W ładysław a Góry, R y szard a H alaby, M a ria n a Ja n ic a , F elik sa K ubica, R yszarda T ryca z a w iera cztern aście a rty k u łó w zw iązanych te m aty cz n ie z w alk ą ze zb ro jn y m podziem iem w la ta c h 1944—1947. O czywiście a rty k u ły nie m ogą speł­ niać roli zw artej m onografii, niem n iej sta n o w ią pow ażny przyczynek do poznania działalności politycznego podziem ia w pierw szych la tac h P o lsk i L udow ej.

P ra w ie w szystkie zam ieszczone w zbiorze p race p o sia d a ją c h a ra k te r źródłow y (za w y ją tk ie m w sp o m n ien ia o w alce ze zb ro jn y m podziem iem w K ra k o w sk iem — S tan isław a W ałacha), je d n a k au to rz y nie zaw sze sta ra li się ta k i c h a ra k te r prac w ykazać. P rzypisy często stw a rz a ją pozory przypadkow ości, n ie rz ad k o są ubogie i p rak ty c zn ie nic nie m ów iące (np. s. 48 — przyp. 4, A Z H P ; s. 127 — przyp. 7, AW IH). O bniża to n ie w ą tp liw ie w arto ść pracy, jed n ak że n ie n a d a je je j cech ty p o ­ w ych d la publicy sty k i historycznej, n a co w sk az u je przed m o w a n a p isa n a przez W ładysław a M achejka.

T łem d la kolejno poruszanych za g ad n ień je st a rty k u ł W ład y sław a G ó r y

O g ó ln a s y t u a c ja i z m i a n y w u k ł a d z i e s ił k l a s o w y c h i p o l i t y c z n y c h w Polsce w la ­ ta c h 1944—1947. A u to r om aw ia tu zag ad n ien ia po lity k i PKW N , tw o rze n ie a p a ra tu państw ow ego, p rzeprow adzenie zasadniczych refo rm gospodarczych, m obilizację itp. C h a ra k te ry z u je przem ian y zachodzące w p o sta w ie społeczeństw a w obec poli­ ty k i R ząd u Tym czasow ego i R ząd u Jed n o ści N arodu. M ówi też o działalności n ie ­ legalnej opozycji politycznej i podziem ia zbrojnego. N ad m ien ia (s. 7), że: „Siłę z b ro jn ą zw iązan ą z obozem lon d y ń sk im sta n o w iła p rzed e w szystkim A rm ia K ra ­ jo w a — n ajb a rd z ie j m asow a i ciesząca się dużym a u to ry te te m w społeczeństw ie — o rg a n iz a c ja w ojskow a.”

D alsze a rty k u ły m ożna podzielić n a trzy grupy. P ierw szą sta n o w ią p ra c e o m a­ w iając e działalność ugru p o w ań reakcyjnego podziem ia. Do tej gru p y należą a rty k u ły : S tan isław a P i e c h o w i c z a P o d z ie m ie p o a k o w s k i e ( N ie , D S Z , W i N ,

KW P, W S G O , W a r ta , R O A K ) ; W acław a M. K r ó l a P o d z ie m ie e n d e c k o - o e n e r o w - s k ie , je g o d z ia ła ln o ś ć p o li ty c z n a i z b r o jn a ; W iesław a S z o t y U k r a i ń s k i e n a c jo n a l i­ s t y c z n e p o d z i e m i e z b r o jn e . Z a r y s p o w s ta n i a i d z ia ła ln o ś c i; R yszarda T r y c a P o d ­ z i e m i e h i t l e r o w s k i e i je g o a n t y p o l s k a d z i a ła l n o ś ć n a Z i e m i a c h Z a c h o d n ic h i P ó ł­ n o c n y c h oraz R yszarda H a l a b y M iejsce P o ls k ie g o S t r o n n i c t w a Lu d o w e g o w o b o ­ z ie r e a k c j i p o ls k ie j .

D rugą g rupę sta n o w ią a rty k u ły p rze d sta w ia ją c e fo rm o w an ie się in sty tu c ji m a ­ jących b ronić w ładzy ludow ej. T rz eb a stw ierdzić, iż pow stan ie ich m iało c h a ra k ­ te r w tó rn y w sto su n k u do poczynań p olityczno-zbrojnego podziem ia. P ro b lem am i tym i z a jm u ją się: F eliks K u b i c a ( K s z t a ł t o w a n i e s ię o r g a n ó w b e z p i e c z e ń s t w a p u

Cytaty

Powiązane dokumenty

Tak więc drugim powodem, dla którego redakcja „Młodego Techni- ka" stara się popularyzować w miesięczniku historię nauki i techniki jest możliwość wykorzystywania jej

Historyk powinien zaznajomić się z dużą ilością faktów (odnoszących się przede wszystkim do procesu gromadzenia wie- dzy i sposobu jej szerzenia w społeczeństwie) i na

The main target of this study is to perform a feasibility check for sufficient real-time connectivity in the case of remote and shared experiments, where various parts of the tests

W trakcie kilkudniowych poby- tów w stolicy Polski najlepsi studenci polonistyki uczestniczą w zajęciach w Centrum Języka Polskiego i Kultury Polskiej dla Cudzoziemców „Poloni-

ABSTRACT We report the whole-genome sequence of a new Escherichia coli tem- perate phage, Ayreon, comprising a linear double-stranded DNA (dsDNA) genome of 44,708 bp.. P hage Ayreon

Dane te wskazują, że zastosowanie dębu czerwonego w rekultywacji leśnej stoków zwa­ łowiska zewnętrznego kopalni siarki w Piasecznie koło Tarnobrzega stymulując

Przeworsk Culture cemetery from Late Pre- Roman Period at Suchodó?, distrl.

sposobu i miejsca przechowywania, zabezpieczenia i kontroli ksiąg stanu cywilnego oraz określenia organów uprawnionych do przechowywania odpisów akt stanu cywilnego. Palestra