Gazeta Rybnicka, 1995, nr 17 (224)

Pełen tekst

(1)

W numerze: Polacy w Uzbekistanie - powrót do kraju * Wywiad z Jerzym Grytem * W ABC - Polak z zaświadczeniem

359-823 1232-437X

Nr 17/223 PIĄTEK 28 KWIETNIA 1995 CENA: 40 gr (4000,- zł)

Zaproszenie do wspólnych obchodów Święta 3 Maja

Przed nami ko lejna rocznica uchwalenia k o n sty tu c ji 3 M aja. Dzień ten je s t dla Polakó w symbolem odrodzenia narodowego, patriotyzm u i w oli reform suwerennego p a ń stw a . M amy w ie k narodowych rocznic, ale ta je s t symbolem z w y cięstwa nie oręża, ale rozumu i p a tr io ty c z n e j myśli państw ow ej. J e s t to ta kże nasze w ielkie św ięto religijne, M a tk i Boskiej K rólowej Polski, biorące swój p o c z ą te k w ślubach Jana I I Kazimierza złożonych po p rze zw y

ciężeniu "potopu szwedzkiego".

W tym uroczystym dniu pragnąc naw iązać do tradycji w spólnego św iętow ania zapraszam w szystkich mieszkańców na godzinę 10.00 na plac p rze d bazyliką p o d w ezw . św. Antoniego, gdzie intradą w wykonaniu Miejskiej Orkiestry Dętej rozpoczną się obchody Św ięta 3 Maja w

naszym mieście.

O god zin ie 10.30 w b a zylice odprawiona zostanie msza św ięta w intencji O jczyzny, którą uśw ietni występ chóru “M ickiew icz”.

Po przejściu na Ry n e k ulicami Powstańców i Sobieskiego przekażem y społeczności naszego m iasta odnowioną część R atusza, w którego salach M u zeu m przygotowało ekspozycję "R ybnik

nasze miasto". Będzie ją można zw ied zić do godziny 18.00.

Po południu zapraszam na festyn y i koncerty przygotowane przez Rady Dzielnic i Domy Kultury.

N iech barwy narodowe ozdobią nasze domy i siedziby instytucji, j u ż nie z mocy administra cyjnych nakazów, ale ja ko w olny a kt lud zi świadomych znaczenia narodowych symboli.

J ó z e f

Makosz Prezydent Miasta

Przed k a n o n iz a c ją b ł . J a n a S a rk a n d ra

NIESZPORY SARKANDROWSKIE

W 375 lat po męczeńskiej śmierci w Oło muńcu zostanie kanonizowany bł. Jan Sar kander. Oprócz pobytu w Ołomuńcu Jan Paweł II przybędzie 22 maja do Skoczowa, gdzie Jan Sarkander się urodził. Wśród witających Ojca Świętego będzie delega cja z Rybnika, w skład której wejdą przewodnicząca Rady Miasta Urszula Szynol, prezydent Józef Makosz i przed stawiciel parafii bł. Sarkandra

W życiu tego kapłana znalazł się bowiem również epizod rybnicki. Nie chcąc narażać w czasie walk na tle religijnym ukrywają cych go parafian na prześladowania, opuścił

o p u

ścił w 1618 roku Holeszów i udał się na pielgrzymkę do Częstochowy. Wracając stamtąd zatrzymał się u swoich krewnych w Rybniku, gdzie zamieszkał niedaleko Rynku i codziennie odprawiał mszę św. w najstarszym kościele, dziś kościółku akade mickim na “starym cmentarzu”. Ksiądz Jan Sarkander był też gorliwym kaznodzieją rybniczanie postawili więc na Rynku spe cjalne rusztowanie, by mógł stamtąd głosić

Słowo Boże. Tu w Rybniku oczekiwał Jan Sarkander wiadomości ze swej holeszowic kiej parafii. A ponieważ prześladowania trwały, ksiądz Jan pisze z Rybnika list z prośbą o wyznaczenie na jego miejsce in nego kapłana. Kiedy jednak dymisja nie została przez władze kościelne przyjęta, Sarkander, niespokojny o los swoich para fian, opuszcza Rybnik i wraca do Holeszo wa. Wkrótce został pojmany i osadzony w więzieniu, gdzie, poddany torturom, zmarł 17 marca 1620 roku.

Wdzięczni rybniczanie na cześć męczen nika postawili na rynku kaplicę z drewnia ną figurą św. Jana / prawdopodobnie Jana Chrzciciela/. Później, w 1823 roku, kiedy na rynku stanął nowy ra tusz, kaplicę rozebrano, a na środku Rynku po stawiono kamienny po sąg św. Jana Nepomu cena, który przedtem stał przed zamkiem w Jastrzębiu. W zamian oddano drewnianą figu rę św. Jana z rozebranej kaplicy.

Dziś posąg św. Jana Nepomucena, również męczennika za wiarę, upamiętniający pobyt ks. Sarkandra w naszym mieście, znów stoi na rybnickim Rynku. W “starymi” kościele w bocznym ołtarzu znajduje się obraz przedstawiający postać bł. Jana Sarkandra.

W 1989 roku z parafii św. Antoniego w Rybniku została wydzielona nowa parafia obejmująca dzielnice: Paruszowiec, Piaski i Zastaw. Ks. abp Damian Zimoń patronem nowej parafii ogłosił właśnie bł. Jana Sar kandra. Budowa kościoła trwa już szósty

Bł. Jan Sarkander

rok. Architektem jest mgr inż. Marian Skał kowski, a budowniczym ks. prob. Henryk Groborz. Już w 1990 roku odwiedził budo wę ks. abp Franciszek Vanak z Ołomuńca i wszystkim tam pracującym udzielił paster skiego błogosławieństwa. Jak przy każdej budowie kościoła, wielkim problemem są sprawy finansowe. Fundusze na budowę pochodzą z ofiar wiernych, a nikomu dziś nie jest łatwo. Dzięki ofiarnej pracy para fian, mury i dachy kościoła oraz domu pa rafialnego s ą już gotowe. Obecnie trwają prace tynkarskie we wnętrzach, a potem rozpoczną się pracy wykończeniowe. Za dwa lata kościół powinien być gotowy do poświęcenia.

Wierni parafii Paruszowiec ogromnie się cieszą z kanonizacji ich patrona bł. Jana

Festyn w Paruszowcu

Bogato zapowiada się program dwu dniowego festynu, który wspólnie orga n izu ją parafia bł. Sarkandra w P aru szowcu, działacze Rady Dzielnicy Paru szow iec-Piaski oraz ognisko TKK F.

Rozpocznie się on w niedzielę 30 kwiet nia i trwać będzie jeszcze przez cały po niedziałek 1 maja. Grać będzie orkiestra kop. “Jankowice”, wystąpi Andrzej Afanasjew Uroczystości upamiętniające pobyt

bł. Jana Sarkandra w Rybniku odbędą się w niedzielę 7 maja.

Rozpoczną się one

mszą świętą w kościele akademickim

na “starym cmentarzu” o godz. 17.00.

O godz. 18.00 na rybnickim Rynku w programie artystycznym

“Nieszpory Sarkandrowskie”

wystąpi zespół wokalno-muzyczny z Opawy, zespół “Gaudium et S pes”

oraz uczennice liceum sióstr urszulanek.

W uroczystościach weźmie udział M e tr o p o lita K a to w ic k i k s , a b p D a m ia n Z im o ń

Matura '95

Maskotki przygotowane

W mom encie oddaw ania numeru do druku nie było jeszcze wprawdzie wia domo kiedy matury się rozpoczną wia domo jednak, że w pierwszym ich dniu młodzież zasiądzie do matury pisemnej z języka polskiego, zaś następnego dnia odbędą się egzaminy pisemne z wybra nych przedmiotów. Najpopularniejszy mi z wybranych przedmiotów s ą jak co roku matematyka, historia i biologia. Po zostałe im do egzaminu dojrzałości dni maturzyści pośw ięcają na ostatnie po wtórki, pisanie kolosalnej ilości ściąg,

przygotowanie swojej maturalnej kreacji oraz maskotek, które przyniosą szczęście i być może spraw ią że pytania na tego roczny egzamin dojrzałości okażą się ła twe. Widoczna na zdjęciu Beata Grze siak z IV LO będzie zdawała pisemnie język polski i historię, a następnie ustnie język polski, język angielski i historię.

Beata na wszelki wypadek wyszczotko wała już swojego misia-maskotkę. Po m a turze Beata wybiera się na studia historycz ne na Katolickim Uniwersytecie Lubel skim. Życzymy udanych egzaminów.

Pod egidą Rybnickiej Izby H a n d l o w o - P r z e m y s ł o w e j , g rup ują c e j w ie le p r z e d s ię b io rs tw na sze g o re g io nu, w dniach od 31 marca do 6 kwietnia w Za g rze b iu , stolicy

C h o r w a c ji, odbyła się n a j ­ w ię k s z a w h is t o r ii naszych s to su n k ó w g o sp o d a rc zy c h prezentacja polskich firm.

c.d. na stronie 3

MAŁA SCENA RYBNICKA, Rybnik, ul. Kościuszki 54 zaprasza

MAŁA SCENA RYBNICKA 5 maja, godz. 19.00 - koncert jazzowy

S E B A S T I A N B E R N A T O W I C Z

/” L ittle E goistes” , “ Ja z z T rio ” , “ C arlo s Jo h n so n Blues B an d ” / w p r o g r a m ie

- “Suita na fortepian solo w 10 częściach”,

wstęp 2,50 zł /2 podwójne zaproszenia dla pierwszych dwóch czytelników GR/

Sarkandra. Jest on drugim, po św. Jacku, synem Ziemi Śląskiej, którego kościół ogłasza Świętym. Parafia bł. Sarkandra w Paruszowcu jest również inicjatorem i współorganizatorem razem ze Stowarzy szeniem Civitas Christiana i redakcjami ka tolickich czasopism, sesji naukowej po święconej postaci ks. Jana Sarkandra, która odbędzie się 30 maja.

A fan

asjew z “Piwnicy pod Baranami” z progra mem “Balanga z połykaczem”, będą im prezy sportowe, gry i zabawy dla dzieci oraz kierm asz książkowy. Zaprezentują się również zespoły dziecięce i młodzieżowe, a na zakończenie - zabawa taneczną piecze nie kiełbasek, tradycyjna grochówka, a co najważniejsze - loteria fantowa z główną nagrodą w postaci samochodu. Dochód z loterii przeznaczony będzie na budowę kościoła pod wezwaniem bł. Jana Sarkan dra w dzielnicy Paruszowiec.

W niedzielę 30 kwietnia

o godz. 16.00

pierwszy w tym roku KONCERT POD WIERZBĄ

/estrada pod Teatrem Ziemi Rybnickiej/

W ystąpi

M iejska Orkiestra Dęta “Rybnik”

pod dyrekcją Mariana Wolnego.

* * *

3 maja o godz. 15.00

“Pod wierzbą”

wystąpi

w przebojowym programie

zespół

instrumentalno-wokalny

"MONA LISA”

z Katowic

1

GAZETA RYBNICKA

TYG O D N IK SA M O R Z Ą D O W Y

Rybnik w Zagrzebiu

w sobotę 29 kwietnia od godz. 19.00 do 1.00

na DYSKOTEKĘ

Cena biletu: 4 zł

w niedzielę 30 kwietnia od godz. 18.00 do 23.00

W IECZOREK TANECZNY

Cena biletu: 3 zł

(2)

Zarząd Miasta informuje

Zarząd Miasta Rybnika ogłasza

USTNY PRZETARG NIEOGRANICZONY NA SPRZEDAŻ NIERUCH OM O ŚCI STANOW IĄCYCH

W ŁASNOŚĆ GM INY M IASTA RYBNIKA

1 /parcela nr 2971/132 na k.m. 1 obręb Rybnik o powierzchni 338 m2, zapisana w KW 108.976

- teren zorganizowanego budownictwa jednorodzinnego przy ul. Szczygłów

cena wywoławcza: 3.415,00 zł

2/ parcela nr 2938/132 na k.m. 1 obręb Rybnik o powierzchni 365 m2, zapisana w KW 106.759

- teren zorganizowanego budownictwa jednorodzinnego przy ul. Szczygłów

cena wywoławcza: 3.700,00 zł

3/ parcela nr 3040/182 na k.m. 1 obręb Rybnik o powierzchni 555 m2, zapisana w KW 111.920 położona w terenach zorganizowanego budownictwa jednorodzinne go przy ul. Rudzkiej

cena wywoławcza: 11.000,00 zł

4/ parcela nr 2582/94 na k.m. 5 obręb Niedobczyce o powierzchni 312 m2, zapi sana w KW 107.163, położona w terenach zorganizowanego budow nictw a jedno rodzinnego przy ul. Karlika

cena wywoławcza: 2.255,00 zł

5/ parcela nr 2606/131 na k.m. 5 obręb Niedobczyce o pow. 384 m2, zapisana w KW 108.578 położona w terenach zorganizowanego budow nictw a jednorodzinne go przy ul. Szybowej

cena wywoławcza: 2.765,00 zł

6/ parcela nr 2466/49 na k.m. 5 obręb N iedobczyce o pow. 440 m2, zapisana w KW 97.428 położona w terenach zorganizowanego budow nictw a jednorodzinne go przy ul. Wiertniczej

cena wywoławcza: 3.170,00 zł

7/ parcela nr 766/44 o powierzchni 709 m2, zapisana w KW 116.512 obręb N ie wiadom Górny położona przy ul. Niewiadomskiej - bez prawa zabudowy

cena wywoławcza: 3.616,00 zł

Bliższych informacji udziela w ydział geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miasta Rybnika przy ul. Miejskiej 7, pokój 78, tel. 22-364.

Przetarg odbędzie się w dniu 19 maja 1995 r. o godz. 11.00 w sali nr 3 7 , I pię tro budynku Urzędu Miasta Rybnika przy ul. Chrobrego 2.

W adium od każdej nieruchomości wynosi 25 proc. ceny wywoławczej i należy je wpłacić w kasie tut. Urzędu M iasta najpóźniej w dniu przetargu do godz. 10.30.

Dodatkowo należy wpłacić koszt organizacyjny przetargu w wysokości 10.00 zł od jednej nieruchom ości. W przypadku niezaw arcia umowy przez wygrywającego przetarg wadium nie podlega zw rotow i. Regulam in przetargu je s t do w glądu w Wydziale Geodezji i Gospodarki Gruntami Urzędu Miasta Rybnika przy ul. M iej skiej 7, z którym uczestnik przetargu winien się zapoznać. Zarząd M iasta Rybnika zastrzega sobie prawo odstąpienia od przetargu, w zględnie uniew ażnienia jego wyników, bez podania przyczyny.

Ostatni dzwonek dla podatników

Za kilka dni /4 m aja/ upływ a termin składania zeznań podatkowych za 1994 rok. W Urzędzie Skarbowym w Rybniku ruch zaledwie śre dni. Potwierdzają to dane licz bowe. W ubiegłym roku ze znania za 1993 rok złożyło 57.510 osób, teraz, do 22 kwietnia wpłynęło 37.340 PIT-ów. Kto i dlaczego czeka do ostatniej chwili? - zastana w iają się pracownicy Urzędu.

Urząd Skarbowy wydłużył czas pracy do 17.00. W trzech

“okienkach” 6 pracow nic przyjmuje zeznania, przegląda czy są właściwie wypełnione /nie p rz e lic z a !/, w ydaje po tw ierdzenia przyjęcia. W so botę - 29.04. Urząd pracował będzie do godziny 14.00; 1, 2 i 3 m aja będzie nieczynny.

Pozostaje czw artek - ostatni dzień. Z eznanie podatkow e można wprawdzie przesłać po cztą i na poczcie dokonać ewentualnej wpłaty, ale pamię tać trzeba, że 1 i 3 maja urzędy pocztowe otwarte będą tak jak w dni świąteczne. Czasu więc

Jeszcze nie za późno na ostatnie poprawki

PIT-ów. Zdj.: kas

Faworyci z Golejowa

Dziś tj. w piątek 28 kwietnia br. o godz. 10.00 w Miejskim Ośrodku Spo rtu i Rekreacji w Rybniku-Kamieniu rozpoczną się eliminacje wojewódzkie Ogólnopolskiego Turnieju W iedzy o Bezpieczeństwie Ruchu Drogowego.

Pierwsza jego część to egzamin testowy składający się z pytań dotyczących znaków, przepisów ogólnych. Tor przeszkód skła dać się będzie z 11 przeszkód. Część prak tyczna obejmie też ćwiczenia z udzielania pierwszej pomocy. Dziewięciu najlepszych uczestników odpowiadać będzie ustnie na pytania dotyczące ruchu drogowego pod czas ostatniego etapu konkursu . Fawory tem Rybnika są zawodnicy ze Szkoły Podstawowej Nr 29 z Golejowa, którzy są zwycięzcami eliminacji rejonowych.

setki /0 ,19 % za dzień/.

Do 22 kw ietnia U rząd Skarbow y w Rybniku dokonał 24.903 zwrotów nad płaconych kwot podatku. Czas oczeki wania na zwrot pieniędzy wynosi około 3 tygodni /wg przepisów 3 miesiące/, a dokonywany jest zgodnie z zeznaniem podatnika. N a sprawdzenie i przelicze nie zeznań podatkow ych za 1994 rok Urząd Skarbowy ma 3 lata.

/oz/

Tylko w maju

Amnestia

MIEJSKIEJ BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W RYBNIKU

L is t d o r e d a k c j i

Jak kredyt to tylko nie w “Śląskim”!

C h c ia ła m p rz e s trz e c w sz y stk ic h c h ę tn y c h p rz e d s ta ra n ie m się o o trz y m a n ie k re d y tu w B a n k u Ś lą ­ skim - O ddział w Rybniku. Z ebranie potrzebnych i n iepotrzebnych d oku­

m entów to istn a d ro g a p rzez m ękę.

O w y ja śn ien ie p op rosiliśm y N a czelnika W ydziału K redytów B an ku Ś lą s k ie g o w R y b n ik u - M a rię R asińską - M usik.

D ow iedzieliśm y się, że kredyt h i p o te c z n y m o że być p rz y d z ie lo n y k ażd ej o so b ie fiz y c z n e j, k tó ra je s t w ypłacalna, tzn. posiada zdolność do spłaty kredytu w raz z odsetkam i i złoży w banku odpow iednie do k u m enty. O dm ow a u d zielen ia kredytu h ip o te c z n e g o m a m ie js c e b a rd z o rzadko /2-3 przypadki ro czn ie/. Z a sa d n ic z y m p o w o d em o d m o w y je s t niew ypłacalność kredytobiorcy, czy li niew ystarczająco w ysokie dochody

Jeśli sz c z ę śliw c o w i uda się p rzejść w szystkie form alności /trw a to około 2 m ie się c y / i w stę p n e z a p e w n ie n ie pani n a c z e ln ik w y d z ia łu k re d y tu o p rz y z n a n iu k re d y tu , to m o że być pew nym , że tego kredytu nie o trz y m a. Z a z n a c z a m , że sta ra ła m się o kredyt hipoteczny, którego w ysokość m iała stanow ić 1/20 w arto ści z a sta w ionego m ajątku. Ze źró d eł b a n k o w y ch w ie m , że b a n k o b e c n ie n ie u d z ie la ż a d n y c h k re d y tó w , co je s t

lub n isk a w arto ść h ip o tek i. Jednak, zdaniem pani naczelnik, naw et w ta kich p rzypadkach nie praktykuje się od ra z u o d m o w y , le c z p ro p o n u je inne w a ru n k i czy po p ro s tu n iż s z ą kw otę kredytu. N ie ukryw ała też fak tu, iż z a in te re s o w a n ie k red y tem h i p o tecz n y m je s t o b ecn ie n ie w ie lk ie , g łó w n ie z u w ag i n a je g o w y so k ie o p ro c e n to w a n ie /o k . 38,5 p ro c e n t ro c z n ie / a co za tym idzie - w yższe raty m iesięczne. M im o to B ank Ś lą ski zach ęca do k o rz y sta n ia z k red y tów i zaw sze je s t otw arty dla nowego k re d y to b io rc y /d z iw i w ięc z a rz u t o n ieu d zielan iu kredytów /.

G o ście z L o ta ry n g ii

W ubiegłym tygodniu w IV Liceum Ogólnokształcącym w Rybniku-Chw a ło w icac h g ościła grupa pedagogów z francuskiego Liceum św. Leona w Nancy /College et Lycee St.

Leon-D evallee a N a n cy / w L o tary n g ii:

d y rek to r szk oły P ierre M arceau x, d y r e k to r e k o n o m iczny Pascal Lau rent i nauczycielka języka angielskiego F ra n co ise F u h rel.

W izy ta ta m iała na celu n aw iązan ie w sp ó łp racy m iędzy obu szkołami i usta­

lenie zasad p artn er­

stw a. G oście z w ie ­ dzili ch w ało w ick ie liceum o raz nasze

miasto, byli w Krakowie i Beskidach.

W maju br. do Nancy w yjedzie gru pa około 40 uczniów z IV LO w Ryb n ik u , zaś rew izy ta fran c u sk ic h uczniów nastąpi we wrześniu br. nale ży jed n ak podkreślić, że kontakt z li ceum w N ancy zainicjow ał d yrektor IV LO M arian G roborz, który z A da mem N ow akiem , rów nież rybnickim rom anistą, odwiedzili liceum w N ancy w listo p ad zie ubiegłego roku, gdzie zostali bardzo ciepło przyjęci. N ależy

p o d k re ślić , iż liceum w N ancy było

“po drodze” do kontaktów z jakąś pol ską szkołą, gdyż w jeg o m urach uczy się spora grupa m łodzieży p ochodzenia

p o ch o d

zenia polskiego z licznej Polonii francu skiej, która zamieszkuje m.in. w regio nie L otary n g ii, a głów nie w m ieście Nancy. Lotaryngię z Polską łączy oso ba k ró la p o lsk ieg o S ta n isła w a L e szczy ń sk ieg o , który po d e tro n iz a c ji osiadł w L otaryngii i ja k o książę tej ziemi przyczynił się bardzo do rozw o ju jej gospodarki i architektury, szcze gólnie stolicy regionu - Nancy.

Szoł G o ście z L o ta r y n g ii - P a s c a l L a u r e n t, P ie r r e M arceau x i F ra n co ise F u h rel oraz d y re k to r IV LO M arian G roborz

Meksyk w ysprzątany

W ostatnim dniu m arca, a w ięc j e ­ szcze przed Dniem Ziemi, Rada D ziel­

nicy postanow iła zorganizow ać w io­

senne sp rzątan ie M eksyku, a raczej m iejsc... do których nikt się nie przy­

znaje. Przez długie lata papiery, butel­

ki, części samochodowe, stare rowery,

lodówki itp., w ędrowały tam, a nie do kontenerów czy na wysypisko śmieci.

M iejsca te, najczęściej zalesione, nie św iad czy ły d obrze o m ieszk ań cach tych okolic, ale tak to ju ż je st /a może było/, że dbamy o swoje, a zapom ina my o tym, co nasze. M ieliśmy w ątpli wości, czy ktoś zare aguje na nasz apel, bo p rz e c ie ż “kom u by się chciało sprzą tać czyjeś b ru d y ” , ale na szczęście w każdym z miejsc ze brało się kilka, k il kanaście osób, które ochoczo i z wielkim zapałem zabrały się do sprzątania. Akcja trw ała dw a dni. Ze b raliśm y śm ieci przywracając porzą dek w m iejscach , Mieszkańcy dzielnicy nie zawiedli...

w b re w lo g ic e , p o n ie w a ż na całym św iecie banki przede w szystkim ży ją z kredytów . Proponuję w ięc likw ida­

cję W y d z ia łu K re d y tó w w B an k u Śląskim , co z p ew n o ścią przyniesie w y m ie rn e k o rz y ś c i fin a n s o w e d la tego banku i zaoszczędzi czasu i n er­

w ów potencjalnym kredytobiorcom . Im ię i nazw isko do w iadom ości redakcji

N ależy je s z c z e dodać, że p rzy d ziela­

niem k red y tó w zajm uje się c z te ro o ­ sobow a kom isja z ra d c ą praw nym , w z w ią z k u z cz y m n ie m o g ła m ieć m iejsca, ja k to su g e ru je c z y te ln ic z ­ k a, u s tn a o b ie tn ic a p rz y d z ie le n ia kredytu.

W ielka szkoda, że a u to rk a listu z a s trz e g ła so b ie d an e p e rs o n a ln e do w iad o m o ści redakcji, gdyż pani n a c z e ln ik nie była w stanie spraw dzić w niosku i w yjaśnić tej w łaśnie skar g i.

R O Z M A W IA Ł A : Lucyna Tyl

S P 2 0

unieważnia pieczątki!

Szkoła Podstawowa nr 20 im. Har cerzy Buchalików w Rybniku in fo r m uje o u n iew a żn ien iu p ieczą tek o następującej treści:

1. Pieczęć okrągła m etalow a z godłem państwowym w środku o średnicy 2 cm, w otoku napis: SZKOŁA PO D STAW OW A N R 20 IM. HARCERZY BUCHALIKÓW ,

2. Jak wyżej o średnicy 3,6 cm 3. Pieczęć prostokątna z drew nianym trzonkiem o w ymiarach 4,7 x 1,8 cm o treści: Szkoła Podstaw ow a N r 20 im.

Harcerzy Buchalików, 44-251 Rybnik, ul. Ziołowa, tel. 247-20. Id e n ty fik a to r 0728055

4. Pieczęć prostokątna z drew nianym trzonkiem o wym iarach 7,00 x 5,00 cm o treści: Potwierdza się odbiór towarów w y m ien io n y ch w rach u n k u . Tow ary w p isan o w książce inw entarzow ej p o z ...T ow ary w p isan o w książce materiałowej poz...

Rybnik, d n ia ...

/pieczątka i podpis dyr. szkoły-przedszkola/

Uwaga kierowcy!

W dniu 29 kw ietnia tj. sobota od godz. 15.30 do godz. 22.00 dnia na stępnego /niedziela - 30.04.1995/

w związku z usuwaniem awarii wodo ciągow ej nastąpi zam k n ięcie części skrzyżowania ul. K ościuszki - Chro brego; niem ożliw y będzie dojazd do Centrum ulicą Kościuszki z kierunku ba zyliki rybnickiej /od ul. Powstańców/. Do jazd do centrum ulicą Powstańców, Byłych

Więźniów Politycznych, Piasta i Gliwicką.

W związku z powyższym należy za­

chować w zm ożoną ostrożność i stoso­

wać się do wyznaczonych objazdów.

które jeszcze do niedaw na były omija­

ne przez spacerowiczów.

I choć to pierw sze tego typu przed sięw zięcie, m ieszkańcy dzielnicy nie zaw iedli. S zczególne podziękow ania n a le ż ą się F ra n ciszk o w i K uczerze, który był koordynatorem całej akcji, oraz Służbom K om unalnym za obsłu żenie naszej imprezy.

Adam Kotas

naprawdę niewiele, a każdy dzień zwło­

ki to naliczane od należnej dopłaty od-

(3)

c.d. ze strony 1

Prezentacja pod hasłem “Teraz Polska - teraz Rybnik’’ była przygotowywana przez półtora miesiąca. Drugi człon ha sła uzasadnia fakt, że w galerii wystawo wej Chorwackiej Izby G ospodarczej swoje oferty handlowe przedstaw iło osiem firm Ziemi Rybnicko-Racibor skiej: Huta “SILESIA”, “PARTNERS”, Powszechny Bank Kredytowy, Rybnicka Spółka Węglowa, “ENERGO-INWEST”

z Rybnika, Spółdzielnia Inwalidów

“ZGODA ” z Wodzisławia Śl., Zakłady Cukiernicze “MIESZKO ” z Raciborza, Fabryka Porcelitu TUŁOWICE.

O tym, że polska ekspozycja w Za grzebiu osiągnęła ponadregionalny wy miar, świadczy fakt, iż w jej otw arciu uczestniczyli ambasadorowie: prof Wie sław W alkiewicz, am basador RP w Chorwacji oraz dr Ivan Brnelić, ambasa dor Chorwacji w Polsce. Byli obecni również oficjalni przedstawiciele rządu Chorwacji, Biura Radcy H andlow ego ambasady polskiej, władz regionalnych i miejskich z Zagrzebia. Rybnik repre zentowali w iceprezydenci Józef C y ran i Michał Śmigielski, a Rybnicką Izbę Handlowo-Przemysłową jej pre zes Andrzej Żylak i d yrektor Z bi gniew Paciorek, w skład delegacji wchodziła także wicedyrektor rybnic kiego oddziału Powszechnego Banku Kredytowego Krystyna Stokłosa. De legację polską tw orzyło w sum ie 120

osób, w tym 70-osobowy zespół Orkie stry Dętej KW K “Rydułtowy”, którego przemarsz ulicami Zagrzebia znakomi cie rozreklam ow ał obecność Polski i R ybnika w stolicy Chorw acji, stał się efektowną wizytówką w miejscowej pra sie i telewizji naszych przedsiębiorców i handlowców.

K ażda z w ystaw iających firm m iała podczas ekspozycji swój dzień, gdy za praszała firmy pragnące podjąć z n ią współpracę. Wystawę odwiedzili przed stawiciele ponad 200 potencjalnych kon trahentów , interesow ały się n ią także placówki dyplomatyczne, m.in. Grecji i Włoch. Chorwacja jest krajem relatyw nie drogim w porównaniu z Polską, za tem atrakcyjnym dla naszych przedsię biorstw. I choć jest to kraj dłużej związa ny z zachodnim i technologiam i od współczesnej Polski, więc i wymagają cy, polskie firmy m ogą śmiało konkuro wać z innymi na jego rynku.

1 kwietnia Chorwacka Izba Gospodar cza i Rybnicka Izba Handlowo-Przemy słowa podpisały umowę o współpracy, m ającą na celu naw iązanie stosunków gospodarczych, wymianę pracowników, rozwój produkcji, wymianę informacji gospodarczych i przepisów prawnych, wymianę surowców i nowych technolo gii. Obie izby zobowiązały się do wza jemnej pomocy w organizacji wystaw i wymianie informacji. Bezpośredni efekt w postaci dw óch w ykazów najw ięk szych firm chorwackich jest do wglądu

w rybnickiej siedzibie Izby Handlowo- Przemysłowej.

Sala w ystaw ow a Chorw ackiej Izby Gospodarczej przez cały tydzień ekspo nowała zdjęcia, fotografie i materiały in formacyjne na temat Rybnika, regionu i jego historii. Ekspozycja spotkała się z zainteresowaniem chorwackiej Polonii, która deklarow ała sw oją pomoc w na wiązywaniu stosunków gospodarczych.

Nawiązano kontakty na poziomie kon kretnych firm. Rybnicki “Transgór” chce w spółpracow ać z firm ą tran sp o rto w ą

“ Prom et” w V arażdinie. T rw ają prace nad uruchomieniem stałej linii autobuso wej na trasie Rybnik-Katowice-Kraków- Varażdin-Zagrzeb oraz sezonowej Ryb nik-Rijeka. W położonej nad A driaty kiem Rijece uzyskano już zgodę na przy jazdy polskich autobusów do m iejsco wego portu.

Kontakty z Bankiem Zagrzebskim nawiązał Powszechny Bank Kredytowy.

Trw ają rozmowy central bankowych na tem at uruchom ienia linii rozliczeń za granicznych, dotychczas bowiem przed siębiorstwa obu krajów rozliczały się za pośrednictw em banków niem ieckich i austriackich.

Jeżeli więc firmy rybnickie zaistnieją na chorw ackim rynku, korzyść z tego będzie miał rów nież oddział rybnicki PBK. Klientami tego banku jest już fir ma “Partners”, a także Rybnicka Spółka Węglowa, dla której jest przygotowywa na oprócz tego specjalna oferta. Ambi cją PBK byłoby sfinalizowanie rozmów z Bankiem Z agrzebskim do czerw ca, gdyż chciałby zaistnieć na wielkich, mię dzynarodow ych targach w Zagrzebiu, które odbędą się na jesieni.

W ojew oda v arażdiński, Zvonim ir

EKO... log ik a ?

Wraz z odżywającą w iosną przyrodą, również w nas ludziach “odżywa” jakaś szczególna wrażliwość na to, co dooko ła. Pewnie właśnie dlatego o tej porze organizuje się w naszym kraju - w tym roku już po raz drugi - tzw. Dzień Ziemi.

Choć spraw a ekologii “zaistn iała” w Polsce dopiero niedawno, można zauwa żyć, że z biegiem czasu zdobywa sobie coraz w ięcej entuzjastów - głów nie wśród młodzieży. Idealizm czy kolejny przejaw buntu? Jakkolwiek postawę tą interpretować, nie da się zaprzeczyć, że ostatecznie jest to zjawisko pozytywne, rokujące duże nadzieje na to, że za kilka lat ochrona środow iska z sezonow ej mody stanie się stałym elementem naszej kultury i mentalności. Nic więc dziwne go, że w szczególny sposób w obchody Dnia Ziemi zaangażowani są ludzie mło dzi. W naszej szkole np. odbył się z tej okazji konkurs ekologiczny, który przy gotowały: nauczycielka biologii - Faustyna Pawlas i bibliotekarka - Gabriela Bonk. W

trakcie zabawy przedstawicielki klas zmie rzyły się w trzech konkurencjach: praktycz nej, artystycznej oraz teoretycznej. Pierw sza z nich polegała na posortowaniu śmie ci. Mimo pozornej łatwości nie brakło tu takich “kruczków” jak: wełniana szmatka z

uczNiow ie p isz ą

przyszytym do niej blaszanym guzikiem czy słoik z metalową nakrętką. W drugiej części klasy przedstawiały - bardzo różny jak się okazało - program artystyczny: od piosenki poprzez przemowę i mini-dramat po pantomimę, oczywiście - o treści ekolo gicznej. Natomiast ostatnia - teoretyczna konkurencja polegała na rozwiązaniu krzy żówki. W tej części uczestniczki obok zna jomości takich pojęć jak deforestracja mu siały wykazać się w pewnym sensie wie dzą ogólną, dotyczącą np. imion papużek szkolnych czy gatunków rybek w akwa rium. Zmagającym się przez cały czas to warzyszył doping klas - poprzebieranych w gazety, udekorowanych puszkami i innymi, podobnie szkodliwymi, tworzywami - oraz hasła ekologiczne wykrzykiwane i wypisa ne na transparentach. Na zakończenie ucze stnikom oraz zwycięskim klasom rozdano nagrody.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie błahy fakt, że jednym z bardziej widocz nych śladów, jakie pozostały po tej zabawie

zab

awie były - pochodzące głównie ze stro jów uczestniczek - śmieci. Zaskakujące?

Chyba nie. Może tylko trochę nieekolo giczne...

Ewelina Solich

LO sióstr urszulanek

DZIEŃ ZIEMI był oka zją do proekologicznych działań, w które włączyła się przede wszystkim młodzież.

Tym razem większość imprez odbyło się w szkołach, a obchody tyl­

ko z rzadka wyszły poza obręb ich murów.

___________________ J

W ma ju

n a o lim p ia d ę

W liceu m im . H an k i S a w ic k ie j obch o d y D n ia Z iem i p o trw a ją do 5 c z e rw c a /M ię d z y n a ro d o w y D zień O c h ro n y Ś ro d o w is k a /. W u b ie g ły p ią te k z a in a u g u ro w a n o je a u d y c ją rad io w ą i ogłoszeniem konkursów na p la k a t, p io s e n k ę , w ie rs z i alb u m o tem atyce ek o lo g iczn ej. Po gorącym o k resie m atur, pod koniec m aja - w w ielk im fin a le w y ło n io n y z o sta n ie najlepszy ekolog szkoły. W czerw cu - ju ż po raz trzeci - na terenie szkoły odb ęd zie się festyn eko lo g iczn y . W program ie m iędzy innym i: w ystaw a kw iatów , degustacja zdrow ej żyw no ści. Już dziś m łodzież zaprasza m ie szkańców m iasta.

Je d n a k n a jm ilsz y m i n a jb a rd z ie j znaczącym dla szkoły akcentem o b c h o d ó w D n ia Z iem i j e s t su k c e s uczen n icy klasy IId - Iza b eli L ipp, która zak w alifik ow ała się do O gól n o p o lsk ie j O lim p ia d y E k o lo g ic z nej. N ag ro d ą za dojście do finału są tygodniow e w arsztaty ekologiczne w N ie m c z e c h , na k tó re Iz a b e la p o je dzie ju ż w maju.

W o lim p iad zie szkołę re p re z e n to w ali je s z c z e : A nna T o m a s z I I d i G rzegorz Piw czyk z IVd. Do finału zab rak ło im tylko trochę szczęścia.

W szystkim serdecznie gratulujem y.

/oz/

Uczniowie I LO im. Powstańców Śl. przygotowali na Rynku tablicę, na której można było w Dniu Ziemi wpisywać ekologiczne hasła. Mimo, że Rynek zapeł niony był młodzieżą pod tablicą tłoku nie było, a hasła nie zawsze były ekolo

giczne... Zdj. Zb. Solarski

Sabati, już 12 kwietnia br. gościł w Rybniku u wiceprezydenta Józefa Cy rana, zwiedzał miasto i wyrażał zain teresowanie w spółpracą kulturalną.

Jego region słynie w Chorwacji z prze tw órstw a spożyw czego i produkcji te kstyliów. Przemysł drzewny produkuje meble, które chętnie kupują w USA.

Rybnicka Izba Handlowo-Przemsłowa stała się dobrym ambasadorem naszego regionu w dalekiej Chorwacji, która ko jarzyła nam się kiedyś z urokami Makar skiej Riviery - “lazurowego w ybrzeża”

A driatyku, a obecnie z w ojną na tere nach byłej Jugosław ii. Ale na ziem i chorwackiej nie ma działań wojennych, Polska i Rybnik są dobrze postrzegane, a środowiska administracyjne, handlowe i przemysłowe są zainteresowane współ pracą z nami - twierdzi Andrzej Żylak, którego odznaczono honorowym meda lem miasta Zagrzebia z dedykacją: “Dla największego przyjaciela Chorwacji”.

Bez firm, które reprezentuję, nie było by i mnie - mówi prezes Rybnickiej Izby Przemysłowo-Handlowej. W każdym ra zie szlak na południe dla rybnickiego bi znesu został już przetarty. Kto następny

nim wyruszy? /gw/

Szkolenia Izby Handlowo- Przemysłowej

9 maja br. o godz. 11.00 w sali konfe rencyjnej Biblioteki Miejskiej odbędzie się szk o len ie d o ty czą ce sposobu i techniki przygotow yw ania ofert do przetargu oraz zapoznania z aktual nym stanem praw nym dotyczącym przetargów. S zk o len ie o rg an izu je R ybnicka Izba H andlow o-Przem ysło w ej. D o d atk o w e in fo rm ac je m ożna uzyskać pod telefonem Izby, 211-68.

W trakcie przygotow ania są szkole nia dla kadry kierowniczej i zarządzają cej firm, które Izba przygotow uje we w spółpracy z n iem ieck ą firm ą TMB.

Zostaną one oparte na programie opra cow anym przez M inisterstw o G ospo darki, Stanu Średniego i Technologii Północnej N adrenii-W estfalii. /gw/

Z e g a r y o ż y ł y !

Zegary na wieżach bazyliki św. Antonie go były nieczynne ju ż tak długo, że rybni czanie odzwyczaili się chyba od spoglądania na ich tarcze. Już na Wielkanoc 1993 roku gazetka parafialna

"Głos św. Antoniego”

donosiła, że zegary lada dzień ruszą.

Okazało się jednak, że nie wystarczyło,

dorobienie jedn ej czy drugiej części, ale wymienić trzeba było prawie cały zużyty mechanizm.

Zegary w końcu ruszyły i ponownie możemy spoglądać na wieże, by do wiedzieć się, która godzina. szoł

P e łn e p o je m n ik i ś m ie c i

Dzieci i młodzież ze Szkoły Podsta wowej nr 14 już od trzech lat z okazji Dnia Ziemi sprzątają swoje otoczenie.

W tym roku w akcji wzięły udział prawie wszystkie dzieci uczące się w tej szkole, a jest ich prawie 2300. Maluchy sprząta ły otoczenie Domu Kultury w Chwało wicach, zaś starsze dzieci tereny między lasem a torem kolejowym w stronę Kozich

UCZNIOWie PISZĄ

Takie hasło przyświecało obchodom M iędzynarodow ego Dnia Ziemi, które odbyły się 21 kwietnia w Zespole Szkół M echaniczno-Elektrycznych w Rybni ku. N ad c a ło śc ią im prezy czuw ali Urszula Grzonka, Zofia Liczba oraz Ja nusz Tum.

W szystko rozpoczęło się od audycji radiowej, z której można było się dowie dzieć jak zrodziły się obchody ku czci Ziemi oraz jakie zagrożenia niesie przy rodzie postępujący rozwój przemysłu.

W zorganizowanym konkursie na pla kat i gazetkę ekologiczną uczniowie wy kazali się bardzo w ielką inwencją twór czą, a jury miało wielkie trudności z wy łonieniem zwycięzców. W końcu nagro dzono trzy prace, a zw y cięzcą został M aurycy M otyka. R ów nież w teście wiedzy ekologicznej toczono wyrówna n ą walkę, aby wreszcie wyłonić trzech finalistów. Zostali oni poddani jeszcze jednej próbie, którą były zakupy ekolo giczne. I tutaj okazał się najlepszy Miro sław Wójcik, który zwyciężając rywali wygrał cały konkurs. Słowa uznania na leżą się również osobom, które przygo towały obie konkurencje, a mianowicie:

Adrianowi A ntoszow i, M arianow i K o

zich Górek. Pojemniki, które dostarczył Z akład U sług Sanitarnych i O czy szczania Miasta “Eko”, szybko napeł niły się śmieciami, w tym złomem, stary mi oponami, meblami. Firma “Eko” już wielokrotnie współpracowała ze szko łą, która tą drogą chciałaby serdecz nie jej pracownikom podziękować.

/r/

G raniecznemu, Grzegorzowi Przyby łe, Sebastianow i D ziadow i, Jackow i Pytlikowi oraz nauczycielce Darii Ka mińskiej.

W trakcie trw ania obchodów D nia Ziemi miało miejsce również spotkanie z Ireną K ułach k ie ru ją c ą W ydziałem Ochrony Środowiska w Rybniku. Przy bliżyła ona uczniom pojęcie ekologii oraz przedstawiła sytuację naszego mia sta pod względem zanieczyszczenia.

Ciekawą wystawę zorganizowała klasa IVa Liceum Zawodowego, która zapre zentowała zwiedzającym produkty eko logiczne oraz próbowała nauczyć śpie w ania kilku pieśni indiańskich oddają cych hołd Matce Ziemi.

Cała impreza była wspaniałym przy kładem , ja k uczeń i nauczyciel mogą, połączywszy siły, stanąć w obronie pla nety Ziemi i zaśpiewać pieśń, którą śpie wali przed laty Indianie Ameryki Pół nocnej :

Ziemia to moje ciało Woda to moja krew Powietrze to mój oddech A ogień - moim duchem.

Bartłomiej Fojcik

OTWÓRZ OCZU

- ZIEMIA GINIE!

3

Rybnik w Zagrzebiu

(4)

Schody poezji

ZWIERZENIA I ŻART

Chcąc nie chcąc codziennie koło niego przechodzę Rzucam m u czasem pretensjonalne spojrzenia Niekiedy nawet wpatruję się w niego

Uporczywie i dobitnie /nie wiem może gdzieś z dwie godziny/

I dotykam go dość często, aby odczuł, że jestem i czekam

Lecz gdy nie wytrzymuję tej ciszy Krzyczę po prostu krzyczę ja k opętana Potem jest mi trochę głupio

I

Opowiadam m u różne dziwne historie Wtedy czujemy się jakby trochę lepiej Ale tylko na chwilę

Bo ponownie ogarnia mnie szał i wydzieram się w nieskończoność - Gdy on je st taki milczący i bezduszny A kiedy ju ż leżę obok niego na dywanie

To myślę, że może z nim jest coś nie tak - No bo przecież telefony często się psują

M yślę, że ten je d e n jedyny, w iersz musi w ystarczyć czytelnikom “ Scho dów p o e z ji” za w izytów kę tw ó rc z o ści poetyckiej M oniki W az z R y b n i ka. R e c e n z e n t p r z e c z y ta ł ich c a łą te c z k ę - p ra w ie sto p ię ć d z ie s ią t utw orów - i sądzi, że w łaśnie ten je s t n a jlep szy . A u to rk a sw o ich w ie rsz y nie ty tu łu je , je d y n ie ten u tw ó r m a um ieszczony pod tekstem i w n aw ia sie tytuł: Romans z telefonem, jak b y w ahała się, czy aby w arto tytuł pozo staw ić. I słu sz n ie . M oim zd an iem - nie warto! A gdyby je sz c z e ów tytuł dać na początek, cały efekt zaskocze nia, jak i w iersz zyskuje dzięki p o in cie o sta tn ie g o w ersu , p o sz e d łb y na marne!

Ten w iersz czytany bez o statn iej linijki, rep rezen to w ałb y typ poezjo -

p o ezjo

w ania, którego nie lubię. L iryka w y zn aw cza, k o n fe sy jn a - liry k a z w ie rzean ia się ze sw oich n ajsk ry tszy ch u czu ć. U w ażam , iż n aw et w p o ezji n ie w s z y s tk o j e s t na s p r z e d a ż ; że czas, kiedy tw ó rca w ierszy p rz e p e ł niony sw oim i uczuciam i, p rzeży cia m i, n a jcz ęściej po czu ciem klęski w m iło ś c i, o g ła s z a ł je p u b lic z n ie - w szem i w obec, urbi et orbi, że czas takiej poezji nieodw ołalnie w raz z X IX w iek iem m in ął. K to je s z c z e d zisiaj c h cia łb y u p raw iać ta k ą p o e zję, ten n ieo d w o łaln ie staje się e p i g o n em . N a ś la d o w n ic tw o j e s t tym gorsze, je ś li n ieu św iad am ian e przez a u to ra . N a ty c h m ia s t p ro w a d z i go nad skraj przepaści literackiej, której na im ię grafom ania.

U czucia, siła ich przeżyw ania, nie

s ą we w sp ó łc z e s n e j p o e z ji n a jle p szym do rad cą. W ylew ność uczuć w w ierszu - traktow ana przez ich au to rów często jak o ostatnia deska ratu n ku, bo ja k o sz a n s a na z a z n a c z e n ie sw ojego istn ien ia, sw ojej o so b o w o ści - prow adzi na m anow ce. Jest zbyt łatw a! Tym bardziej, że w spółczesny w iersz w olny, pozbaw iony zew nętrz nych rygorów ja k np. rym , kusi sw ą sw o b o d ą budow ania linijek, d o pisy w a n ia w ersu do w ersu b ez o g ra n i c z e ń . D la te g o w s z y stk im m ło d y m autorom w ierszy polecam staro ży tn ą regułę H oracego: saepe stilum v e r tas - często skreślaj! Bo inaczej ich w łasna tw órczość i w ogóle ja k a k o l w iek poezja zm ienia się w bełkot. A p rzecież je s t ona sztu k ą w yboru, se le k c ji te m a tó w , a n ad e w s z y stk o s z tu k ą “ z a k lin a n ia s łó w ” , s z tu k ą tw o rzen ia “ form y odpornej na d z ia łan ie czasu bez czeg o / nie m a frazy godnej p a m ię ta n ia a m ow a je s t ja k p iasek ” /Z. H erbert/.

N a szczęście ten w iersz m a o sta t­

n ią linijkę: dzięki niej je s t tu dystans oraz ironia, a przede w szystkim żart.

T ylko taki utw ór może się podobać:

p o czu cie hum oru ciągle je s t n a jle p ­ szym lekarstw em na uczuciow e kw a­

sy!

G R ZEG O R Z W A LC Z A K

O przyjaźni - cum amore, cum decore

W ieczór p ieśn i z różnych stron świata - oto najkrótsza formuła w ie czornego spotkania dwóch zaprzyja źnionych chórów: “La M usarelle” z M azam et oraz C hóru im. A dam a M ickiewicza z N iedobczyc. O ba w y stąpiły w czw artek , 20 k w ietn ia, o godz. 18.00 na scenie niedobczyckiego Domu K ultury. I choć akustyka dużej sali tej p laców ki m ocno ro zp rasza brzm ienie, choć oba chóry o wiele le piej zabrzm iały dzień wcześniej w ko ściele pod wezw. św. Teresy od D zie ciątka Jezus w Chwałowicach, w ieczór był bardzo udany. W yjątkowo licznie zgrom adzona publiczność nagrodziła oba zespoły śpiewacze gorącymi okla skam i /choć i te w y g łu szała tu tejsza akustyka/.

Pierwszy wystąpił chór z Niedobczyc, prow adzony przez W acław a M ickie wicza. Repertuar: “Cum decore, cum amore ” - pieśń łacińska oraz pieśń sło wacka, ukraińska i polska, przeprowa dzona przez drugiego dyrygenta chóru, Izabellę Janas - W ierzgoń. G oście z Francji, którzy pokonali 2000 kilom e trów do Polski w okrojonym , 29-oso bowym składzie, śpiewali pod dyrekcją Francoise Solom iac. Ze swego szero kiego repertuaru w ybrali na rybnicki koncert stare pieśni francuskie Pierre’a de La Rue, Anny Sylvestre, pieśń M au ric e ’a R avela, K atalończyka Ferrana Sorsa, trzy pieśni negro spirituels oraz - na zakończenie - “Exultate Deo, Alle luja! ” Scarlattiego.

Ukoronowaniem występu, jak zwykle w śp iew aczy ch sp o tk an iach , było w spólne odśpiew anie najpierw pieśni occytańskiej, później po polsku pieśni

“Przyjaźń, o bracia, niech łączy nas ”. I trudno pow iedzieć, czy Ślązacy lepiej śpiew ają w języku odległej O ccytanii, czy Francuzi - po polsku. Ale i jedni, i

drudzy śpiewali “cum amore, cum de core ”. Wśród wielu miłych słów, które padły pod adresem obu śpiew ających stron, nie najmniej ważne były te, w y głoszone przez prezesa chóru z M aza met, Jeana A velus: “Zapraszamy was ponownie do M azam et”. Tak pieśń zbliża odległe kraje, narody i tradycje.

/gw /

Stanisław Sojka kolejny raz wystąpił w Rybniku. Koncert odbył się w niedzielę 23 kw ietnia w TZR. N a w idow ni nie liczne wolne krzesła, przewaga młodzie ży, na scenie Sojka solo i fortepian.

Podczas półtoragodzinnego koncertu publiczność w ysłuchała znanych ju ż piosenek z płyt “Neopositive”, “Radical G raża”, “Retrospekcja” i... sonetów Szekspira z m uzyką Stanisław a Sojki.

Dlaczego wybrał te arcydzieła angiel skiej liryki? Cóż, Niemen przed laty też zaszokow ał sw ą płytą “Bema pamięci żałobny rapsod”, która potem stała się przebojem. Może będziemy więc nucić szekspirowskie sonety?

Laserowa fotografia

Galeria Teatru Ziemi Rybnickiej za prasza na wystawę fotografii Zbigniewa Szendery, której otwarcie nastąpi w nie dzielę 30 kwietnia o godz. 18.30.

Przedm iotem zainteresow ań artysty urodzonego w Żorach a mieszkającego na stałe w N iem cz ech je s t przede wszystkim pejzaż i akt kobiecy. Posłu­

gując się dającą nieograniczone m ożli­

wości now oczesną techniką laserow ą osiąga interesujące efekty artystyczne, które będziem y mieli okazję obejrzeć w rybnickiej galerii.

N ie jestem w ielb icielk ą Sojki, ale szczerze przyznaję, że to bardzo dobry wokalista /Fryderyk ’94/ i kompozytor.

Jednak jego muzyka - to wyłącznie moja opinia - nie porusza, nie em ocjonuje.

Byłam, posłuchałam , podobało mi się, już zapomniałam.

A pomijając osobiste odczucia, sądzę, że kończąca występ owacja na stojąco, to duża przesada. Zauważyłam, że rybni czanie bardzo często nagradzają w ten sposób bardzo r ó ż n y c h wykonaw ców. Moim zdaniem takie podziękowa nia zachować należy dla prawdziwie wy bitnych artystów.

/ oz/

S O J K A solo

Rynek 13

Kamienica przy rybnickim rynku pod

“trzynastką” jest je d n ą z najsolidniej szych kamienic w naszym mieście. Po w stała w XIX wieku i przez starszych rybniczan byw a potocznie nazyw ana

“sobczykowcem” od nazwiska przedwo jennego właściciela - rybnickiego przedsiębiorcy

sztukaterii. Właściciele zdecydowali się w tedy zatrudnić specjalistyczną firmę konserwatorską z Katowic “KONRES”, która d okonała odnow ienia elew acji

Orkiestry wojskowe....

Ponad 8 tysięcy koncertów oklaski wanych przez wielom ilionow ą widow nię w kraju i za granicą, m.in. we W ło szech, A ustrii, F rancji, H olandii i na W ęgrzech czy w paryskiej siedzibie U N ESCO, 30 nagranych płyt, bogaty repertuar - od muzyki symfonicznej po cząwszy, przez operetkową, na rozryw kowej skończywszy - oto tylko niektóre atuty Orkiestry Koncertowej Wojska P olskiego, im. St. M oniuszki, która w ystąpi w Teatrze Ziemi Rybnickiej 5 maja o godz. 18.30. Warto dodać, że kierow nikiem artystycznym i dyrygen tem tej orkiestry jest Grzegorz M ieli m ąka, syn koncertm istrza W OSPR-u oraz Filharm onii Ziemi Rybnickiej. /r/

Pracownik firm y konserwacji zabyt ków “K O N RES” z Katowic podczas odnawiania sztukaterii na elewacji klasycystycznej kamienicy Rynek 13, obok kam ienica w całej okazałości po remoncie

zgodnie z najwyższymi wymogami sztu­

ki konserwatorskiej. Dziś kamieniczka ta jest jed n ą z najładniejszych w mieście.

szoł p

rzed

siębiorcy zajmującego się m.in. produk cją słodyczy i likierów. Po wojnie wła dza ludowa przejęła tę kamienicę z XIX w. i mieściły się w niej urzędy państwo we oraz sklepy spółdzielcze - ostatnio spożywczy, warzywny. Przed dw om a laty dom, ju ż jako mienie kom unalne, został sprzedany na przetargu i po re moncie usadowił się w nim “Bank Ziemi Radomskiej” przemianowany później na

“Bank Energetyki”.

Podczas rem ontu w ynikła spraw a o drestaurow ania elew acji, a głów nie

K i Kina n a

“APO LLO ”

28 kwietnia - 4 maja - “STAR TREK.

PO K O LEN IA ”, prod. USA

“PR EM IER O W E” przy TZR 1 - 5 maja - “ 101 D A LM A TY ŃCZY K ÓW ”, prod. USA, cena 3,5 zł

“W RZO S” N iedobczyce 30 kw ietnia, godz. 17.00 - “ W IL K ” , prod. USA, cena 3,5 - 4 zł

“ZEFIR ” - Boguszow ice 30 k w ietn ia - 4 m aja, godz. 17.00,

19.00 - “ KRÓL LEW ”, prod. USA

Spektakle

Dom Kultury - N iedobczyce 29 kw ietnia, od 11.30 do w ieczora - III N IED O BC ZY C K A W IO SNA TE A T R A L N A - w y stą p ią te a try : “ M I G R E SK A ” z Tychów , “ M A K A EL” z Ja s trz ę b ia , T E A T R 11 z R y b n ik a,

“M A TY SA REK ” ze Złotowa i dwa te atry plastyczne z DK w N iedobczycch, wstęp w olny

T eatr Ziemi Rybnickiej 1 m aja, godz. 20.30 - K A B A R E T O WA A K A D EM IA M A JO W A , w pro gramie: M arcin Daniec - przem ów ie nie program owe, Tadeusz K rok - refe rat liryczny, cena 13,5 zł

Wystawy

plastycznego Domu Kultury z Rybnika- Niedobczyc.

Koncerty

Teatr Ziemi Rybnickiej 5 maja, godz. 18.30 - W ystęp O rkie­

stry K oncertowej W ojska Polskiego /W arszawa/

M ała Scena Rybnicka 5 maja, godz. 19.00 - Koncert jazzowy:

wystąpi Sebastian Bernatowicz z utwo rem własnym: “Suita na fortepian solo w dziesięciu częściach”, wstęp 2,50 zł

Dyskoteki

Restauracja “OLIMPIA” Kamień Piątek, 28 kwietnia, godz. 20.00 - 2.00

Mała Scena R ybnicka S ob ota, 29 k w ietn ia , godz. 19.00 - 1.00, cena 4 zł

T eatr Ziemi Rybnickiej 30 kwietnia - Otwarcie wystawy foto grafii artystycznej Zbigniewa Szende ry z Niem iec

Dom Kultury - Niedobczyce 29 k w ietnia - W ystaw a fotografii ar tystycznej H enryka T kocza, m alar stw a na szkle K rzysztofa Szum ika, m alarstw a i rysunku M arian a B ed n arka o ra z p rac d z ie c i z o g n is k a

Kino “A PO L L O ” Sobota, 29 kwietnia, godz. 20.00 - 2.00

Zabawy

Mała Scena Rybnicka Niedziela, 30 kwietnia, godz. 17.00 - 23.00 - W IECZOREK TANECZNY w rytmach muzyki lat 60. i 70., cena 3 zł

/gw /

RYBN ICKIE KAM IEN ICE

Z d j . : K . S a n d o m i e r s k i

(5)

P o la k

z zaśw ia d czen ia

Abecadło Rzeczy

Abecadło Rzeczy Śląskich

Na Śląsku, jak na każdej ziemi pogra nicza, kontakty z sąsiadam i odciskały się na jej kulturow ym w izerunku. Do dnia dzisiejszego w gw arze śląskiej obecne s ą czechizmy i germanizmy, zaś dawna architektura czy sztuka kulinar na czerpały w ięcej od N iem ców czy Austriaków niż z innych polsk ich dzielnic. Te odmienności widoczne są również w mentalności ludzi ze Śląska.

Duch pozostał jed n ak zaw sze polski, zwłaszcza na Górnym Śląsku, co po twierdzają współczesne badania nauko we, zw łaszcza filologiczne i etnogra ficzne. P otw ierdzają też, że polskość Śląska ma charakter rodzimy, natural ny, autochtoniczny. Największym je d nak dowodem na polskość Śląska jest to, że trwanie przy słow iańskiej, pol skiej tradycji nigdy nie przynosiły Ślą zakom m aterialn y ch k orzyści, n a to miast przyznanie się do obcej nacji by wało atrakcyjne bądź przynajm niej bezpieczne.

Zdarzało się ró w n ież, że państw o polskie p o d ch o d ziło do Ś lązaków z urzędową nieufnością, każąc im udo wadniać, zaświadczać czy wykazywać swoją polskość. Miało to miejsce m.in.

po roku 1922, kiedy to po powstaniach śląskich i plebiscycie część niem iec kiego dawniej Górnego Śląska została włączona do Polski jako W ojewództwo Śląskie. W tym nowym polskim w oje wództwie znalazł się rów nież Rybnik.

Ziemie te po sześciu wiekach odłącze nia od Polski były przez polską admini strację państw ow ą traktowane z pew ną ostro żn o ścią. Bo co to za P olacy co sześćset lat żyli poza Polską? Dlatego na w szelki w ypadek strażnicy na pol skiej linii granicznej

biegnącej p rzez Ś ląsk p o ch o d zili z cen traln ej P olski.

Podobnie ja k zatru dniani na G órnym Ś ląsku w ysocy urzędnicy państw o wi, a także pracow nicy kolei, poczty, a przede w szystkim szkolnictw a. N ato m iast niższe urzędy pow iatow e lub gminne obejmowali rodow ici Ślązacy, lecz m usieli oni w cześniej przejść d w u m i e s i ę c z n y o rg an izo w an y w szkołach kurs repo lo n izacy jn y . K urs taki kończył się w y

daniem odpow iedniego św iadectw a, które um ożliwiało później staranie się o stanowisko. A tak oto brzm iał tekst w ypisany na św iadectw ie ukończenia kursu repolonizacyjnego: Pan Herman

S. urodzony w 1906 roku uczęszczał na kurs języka polskiego i nauki o Polsce współczesnej, zorganizowany na pod staw ie rozporządzenia Wydziału Oświecenia Publicznego w K atow i cach, który odbył się w czasie od 9 listopada

listopada 1925 roku do 15 stycznia 1926 roku. Na kurs uczęszczał regularnie.

Chwałowice, dnia 15 stycznia 1926 roku ”. N a dole niniejszego świadectwa znajduje się podpis prelegentki M arty

W ylążanki i kierow nika kursu Józefa K um orka o raz ok rąg ła p ieczęć z te kstem: “Katolicka Szkoła Powszechna, Chwałowice, Powiat Rybnik”. Repolo nizacyjne zapędy niektórych ugrupo wań politycznych tak charakteryzuje w 1925 roku rybniczanin Artur Trunkhardt:

“Ten sam błąd który kiedyś robili nie mieccy hakatyści, powtarzają tu haka tyści polscy z szeregów Związku Obro ny Kresów Zachodnich. /.../ Jeżeli zaś obecne sposoby spolszczenia mają słu żyć państwu polskiemu i ogółowi naro du, powinny one być owiane duchem

miłości. / . . . / Dzisiej sze m etody dążące do polonizacji sieją jednak wręcz coś in

nego... ”

Ślązacy ja k o ś ten p o czątk o w y okres r e p o l o n i z a c y j n e j n ad g o rliw o ści ze strony polskich urzę dn ik ó w z n ie śli, bo cóż m ieli ro b ić... i w szystko zostało w ro d zin ie. D zisiaj wielu z nich na czasy

“za staryj P o lsk i”

nic nie d a ją sobie złego powiedzieć.

Podobne wydarze nia przeżyli G órno ślązacy po 1945 roku. P odczas ko szmaru hitlerowskiej okupacji Niemcy w pisywali Ślązaków na tzw. listy narodowościowe /volksli sty/, gdzie rodow itych Ślązaków w ol nych od proniem ieckich sympatii w pi sywano na listę z numerami “3” i “4” .

T ak p o se g reg o w an y ch Ś lązak ó w z

“trójek” i “czw órek” uznano za “zdat nych do zniemczenia ze względów ra sowych ”. Jak więc było do przew idze nia, tej skom plikow anej sytuacji nie mogli rozum ieć Polacy z innych regio nów Polski. Kiedy zakończyła się woj na, Śląsk znów przez resztę Polski trak towany był z podejrzliwością. Dlatego Ślązacy kolejny raz m uszą oświadczać i udow adniać, że są Polakami. Oto jak wyglądało takie urzędowe zaświadcze nie: “Starostwo Rybnickie, Rybnik 19 grudnia 1945 roku. Zaświadczenie tymczasowe ważne na okres 6 miesięcy od daty wydania. Na podstawie para grafów 2 i 3 rozporządzenia Ministra A dm inistracji P ublicznej z dnia 25 maja 1945 roku w sprawie rehabilita cji osób wpisanych do trzeciej, czwar tej grupy niemieckiej listy narodowej / .../Zaświadcza się, że obywatel/ka/He lena D. córka / .../złożyła/a/deklarację wierności Narodowi Polskiemu i demo kratycznemu Państwu Polskiemu. Za świadczenie niniejsze służy jako dowód o so b isty”. Pod tekstem znajduje się pieczęć rybnickiego starostwa i nieczy telny podpis urzędnika w/z starosty.

W idzimy zatem, że polski urzędowy w izerunek Ślązaka, polskiego Ślązaka, czy ja k kto w oli, śląsk ieg o P olaka, kształtował się niejednokrotnie w opar ciu o formalne zaświadczenia czy świa dectwa lojalności. I naw et pomimo tej nieufności, bardzo krzywdzącej nieuf ności, Ślązacy się na Polskę nie obrazi li, co je st tylko kolejnym dowodem na to, że w rodzinie w iele rzeczy można sobie wybaczyć.

Marek Szołtysek

Bywało w historii, że koniecznym dopełnieniem wizerunku Ślązaka było bezduszne zaświadczenie...

Sztandar Polski

G azeta Rybnicka

70 lat temu "Sztandar Polski i Gazeta Rybnicka"

donosiły od 14 do 20 kwietnia 1925 roku

W iadomości

- W sobotę w ieczorem spłoszyły się konie na Rynku od roweru, który się w pobliżu obalił. Byłoby się stało wielkie nieszczęście, gdyby w oźnica innego pow ozu nie był w tym m om encie wskoczył i konie zatrzymał.

wody bokserskie, występy Sokołów. O godz. 7,30 w ieczorem uroczysta aka demja na sali “Świerklańca”, połączona z przedstawieniem sztuki p.t.: “W arsza w ianka” , przem ow ą okolicznościow ą śpiewem chórowym i solowym.

Ogłoszenia

Program u ro czy sto ści 3-go M aja w Rybniku.

Sobota, 2 maja: O godz. 6,45 zbiórka na rynku, gdzie dołączają się organiza cje półwojskowe oraz Towarzystwa do capstrzyku w ojskow ego i wym arsz na cm entarz, gdzie o d b ęd zie się p rz e m ów ienie oraz odśpiew anie “ R oty” . Potem wymarsz do kościoła św. A nto niego na nabożeństw o. Po n a b o żeń stwie pochód przez miasto.

Niedziela, 3 maja: O godz. 6,30 rano:

pobudka. Od godz. 8 - 9 1/2 zb ierają się organizacje na rynku. O godz. 10 uroczysta M sza św. polowa oraz kaza nie, które wygłosi ks. prof. Rygielski.

Po nabożeństw ie odśpiew anie pieśni

“Boże, coś Polskę” . Po nabożeństw ie przem ówienie posła M ich. K w iatow skiego. N astępnie w yrusza pochód ul.

Sobieskiego, Łony, 3 M aja, D w orco wą, Korfantego, na rynek, gdzie odbę dzie się defilada. /Przed pochodem wy ruszają dzieci szkolne z rynku ul. M i kołaja Reja na plac Wolności i dołącza ją się tamże do pochodu. Na czele po chodu kroczy w ojsko, potem w ładze, powstańcy, sokoli, harcerze i inne To warzystwa/. N a rynku rozwiązanie po chodu.

Po południu od godz. 3 - 6 festyn lu dowy na błoni za stawem rudzkim koło Zakładu dla umysłowo-chorych, gdzie odbędą się gry wojskowo-sportowe, zawody

Szanownej Publiczności miasta Rybni­

ka i okolicy podają do łaskawej w iado­

mości, że z dniem dzisiejszym objąłem drogą kupna

Hotel Polski

Polecam m o ją p ierw szo rzęd n ą kuch­

nię, w yborow e likiery i pielęgnowane w ina po cenach um iarkow anych. Pro­

szę o łaskawe poparcie mego przedsię­

biorstwa.

M yśliwiec - Rybnik Powróciłem.

Przyjmuję: przed poł. od godz. 8 1 /2 - 11 1/2 po poł. od godz. 2 - 4

Lecznica Bracka, Rybnik Dr. Hofftner, okulista

Zelówka darmo!

Każdy nowy i stary klient, który u mnie da 5 par obuw ia podzelow ać, otrzym a 6 zelówkę

całkiem darmo!

W arsztat szew ski A ugustyn K ozok, Rybnik ul. M ikołaja Reja 4 N aprzeciw p. Zoremby.

Humor

Stroiciel.

- Co to ma znaczyć? To zam iast stoić fortepian, pan całuje m oją córkę!

- W ybacz, łask aw a Pani, ale i córka była rów nież rozstrojona.

Powrót do kraju

W Polsce przebywam ju ż od kilku miesięcy i nadal zastana wiam się, jakie szczęście mnie spotkało i co za cud się zdarzył, że powróciłem do ojczyzny moich przodków - takimi słowami rozpoczął Aleksander Lewiński spotkanie, które zorganizował Ruch Apostolatu Emigracyjnego przy parafii św. Jadwigi w Rybniku.

życia spędzili w la­

grach. Pow rót do kraju mógł odbyć się tylko dzięki lu­

dziom dobrej woli.

Zaproszenie otrzy­

mał od polskiej dziennikarki, mimo tego nie był pewny w yjazdu. W k o ń ­ cu nie p atrząc na straty m a te ria ln e zw iązane z p o zo ­ stawieniem m ająt­

ku - w y jeżd ża, w ied ząc, że to p o d ró ż w je d n ą stro n ę. K ilk a ty ­ sięcy p rz e je c h a ­ nych k ilo m e tró w było b ard zo w y ­ czerpującym prze­

życiem , ale m yśli pana A le k sa n d ra były co ra z bliżej granic Polski. Z a­

dawał sobie często pytanie: co będzie

dalej? Czuł też, że spełnia się marzenie jeg o m atki. To w łaśnie ona, ch o ciaż nigdy nie była w Polsce, ciągle m yśla ła o sw oim kraju. B yła w y k ształco nym lekarzem i często mu pow tarzała:

“M usisz zaw sze pam iętać kim jesteś, nie ukrywać swego pochodzenia, bo w

Legitym acja P ol skiego Stowarzysze nia K ulturalno- Oświatowego, które go nasz gość był prezesem, wypisana w trzech językach : polskim, rosyjskim i

uzbeckim

polskiej szkole, która ja k iś czas fu nkcjono­

w ała. B ędąc p raco w ­ n ik iem te le w iz ji uzbeckiej starał się re­

alizow ać program y o Polsce we w spółpracy z te le w iz ją w arsz a w ­ ską.

Aleksander Lewiński w czasie spotka­

nia w Domu Katechetycznym parafii św. Jadwigi

W trakcie spotkania został w yśw ie tlony film ukazujący sylwetkę budow niczego k o ścio ła - k sięd za K ukułkę, k tó reg o o d w ag a z o s ta ła d o c e n io n a p rzez ta m te js z ą sp o łeczn o ść. M im o

w ielu sp rz e c iw ó w p o sta n o w ił on ukończyć rozpoczętą przed 70 laty bu dowę neogotyckiego kościoła. Świetli ca m ieszcząca się przy parafii m iała in te g ro w a ć w sz y stk ic h P o la k ó w na obczyźnie.

W szystkich obecnych na tym spo­

tkaniu w zruszył przekazywany z poko­

lenia na pokolenie w iersz M arii K o­

nopnickiej recytowany przez pana Ale­

ksandra:

“Czy znasz ten kraj gdzie Wisła, Nie men płynie?

Z tęsknoty nam dziś płomień duszy gi­

nie,

Bo nie wie nikt, czy w szyscy tam wrócimy.

Żyć nam źle i umrzeć się boimy.

Nie chcemy umrzeć nie w swojej p o l skiej stronie,

Nie chcemy żyć, gdy serce martwe to­

nie.

Znasz li ten kraj, gdzie wrócić Bóg p o ­ może?

Bo tam nasz raj, do P olski wróć nas Boże! ”

O b ecn ie pan A le ­ ksander przystosow u­

je się do życia w Pol­

sce, g d zie zam ie rz a się o sie d lić w w o je ­ w ó d ztw ie p o z n a ń ­ skim. Jest szczęśliwy, że je g o d ziec i - córeczka i syn - będ ą u c z ę sz c z a ły do p o l­

skiej szkoły, gdyż on sam mówi, ale nie pi­

sze w naszym języku.

S y tu a c ja P o lak ó w na D alek im W sc h o ­ dzie je s t dla nas mało znana i takie sp o tk a­

nia p rzy b liżają problem y naszych ro­

daków w państw ach byłego Zw iązku Radzieckiego.

Tekstizdj.:

Zb. Solarski

5

Jego rodzina pochodzi z W arszawy, dziadek Edmund został zesłany do K a­

zachstanu, później Uzbekistanu, matka zaś urodziła się na Syberii, gdzie część

dow odzie m asz w pisane narodow ość p o ls k a ” . Języ k a p o lsk ieg o uczył się sam, a będąc prezesem Stowarzyszenia Polaków zachęcał rodaków do nauki w

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :