Apothecarius, 2012, R. 21, nr 38

108  Download (0)

Pełen tekst

(1)

20 grudnia 2012

ZJAZD

RAJD TURNIEJ PI Ł KI Ł MARA T O N

T ARGI

strona nr 39

strona nr 31

strona nr 32

strona nr 6

(2)
(3)

Olsztyńska Izba Aptekarska w pierwszy weekend września tego roku (7-9) zorganizowała Żeglarskie Mistrzostwa Polski Aptekarzy. W Regatach uczestniczyli przedstawiciele Okręgowych Izb Aptekarskich z całej Polski. Także Nasza Izba miała swoją załogę, która wzięła udział w zawodach.

Regaty odbyły się na jachtach kabinowych typu Tango 780 na Jeziorze Mamry, gdzie spotkali się nie tylko zagorzali sympatycy tego sportu, ale także amatorzy - entuzjaści. Od początku imprezy

Żeglarskie Mistrzostwa Polski

Aptekarzy

Kietlice

7 - 9 września 2012 rok

Mirella Kowalcze

Justyna Kaźmierczak

Sylwester Respondek

Piotr Wyszyński Ewa

Pentak

(4)

Falstartu na szczęście nie było, ale wiatru w żaglach nie brakowało (5 w skali Beauforta). Zawody na wodzie odbyły się zgodnie z ustalonym planem, o którym wcześniej zostaliśmy poinformowani. Trasy były dobrze ustawione, ich przebycie wymagało dobrego kunsztu w zmieniających się warunkach atmosferycznych. Ostateczne wyniki nie mogły być zatem przypadkowe. Ciekawe koncepcje tras dla 13 grup wyzwalały dodatkowe emocje - zwłaszcza w pierwszym z wyścigów, gdy wielu żeglarzy mogło przypomnieć sobie w praktyce tajniki regatowej rywalizacji przy silnej i dość wyrównanej konkurencji, w tym zasady pierwszeństwa (zgodnie z przepisami regatowymi). W regatach brali udział farmaceuci zarówno mający duże doświadczenie w żeglowaniu jak również farmaceuci, którzy zarazili się tą dyscypliną dopiero tu w Kietlicach.

Wieczorem Prezes NIA wręczył wszystkim dyplomy za udział w Regatach, a pierwsze trzy miejsca zostały nagrodzone pucharami i nagrodami rzeczowymi. Wygrała reprezentacja Olsztyńskiej Izby Aptekarskiej, serdecznie gratulujemy. Załoga UTOPII zajęła 9 miejsce, starając się zaprezentować z najlepszej strony i wykazać hartem ducha w walce z siłami natury. Zasmakowaliśmy żeglarskiej

Załoga OIA Olsztyn

(5)

XVI Zjazd Sprawozdawczo - Wyborczy SIA ... 6

Towarzystwo Farmaceutyczno - Ekonomiczne - Tadeusz J. Szuba ... 16

Z kart historii Wydz. Farmaceutycznego w Sosnowcu - Dionizy Moska .... 24

mgr farm. Jan Marian Caputa - Dionizy Moska ... 27

Kodeks Etyki Aptekarza RP - Kazimiera Klementys ... 29

VI Targi Farmaceutyczne SIA oraz kurs - Lech Wróblewski ... 31

Letni Turniej w Piłce Nożnej o puchar HURTAPu - Jacek Nabradlik ... 32

III Rajd Śląskiej Izby Aptekarskiej - Dorota Hapeta ... 39

Bieg farmaceutów - Silesia Półmaraton - Lech Wróblewski ... 40

Zintegruj się z FARMACJĄ - Marek Reimann ... 45

Ogólnopolski Kongres Studentów Farmacji - Katarzyna Pawłowska ... 46

XXXIV Konkurs Prac Magisterskich - Piotr Brukiewicz ... 48

APOTHECARIUS - BIULETYN ŚIA W KATOWICACH ... 50

Teleinformator ... 50

Trybunał Konstytucyjny odmówił przyjęcia skargi - Krystian Szulc ... 52

eWUŚ - Krystian Szulc ... 56

Zmiany w becikowym od 1 stycznia 2013 - Krystian Szulc ... 57

OROZ i OSA - Piotr Brukiewicz ... 58

Pisma ... 62

Protokoły ... 66

Śląska Izba Aptekarska w prasie ... 90

POLSKIE TOWARZYSTWO FARMACEUTYCZNE ... 91

ODESZLI OD NAS ... 94

OGŁOSZENIA ... 95

Kolegium:

prof. Dionizy Moska - Redaktor Naczelny

dr farm. Piotr Brukiewicz - Zastępca Redaktora Naczelnego dr farm. Stanisław Piechula - Zastępca Redaktora Naczelnego Lech Wróblewski - Redaktor prowadzący, opracowanie graficzne, korekta

Redakcja czeka na korespondencję dotyczącą problemów środowiska farmaceutycznego.

Druk: Navia Designs, www.navia.pl Nakład: 3000 egz.

Redakcja nie identyfikuje się ze wszystkimi przedstawionymi poglądami autorów, niektóre z nich traktujemy jako zaproszenie do dyskusji.

Wydawca:

Rada Śląskiej Izby Aptekarskiej ul. Kryniczna 15 40-637 Katowice tel.: (32) 608 97 60 kom.: 668 220 478 fax: (32) 608 97 69

(6)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Szanowne Koleżanki i Koledzy!

Ostatnie wydanie biuletynu Apotecarius tradycyjnie przypada na przełom roku. Można zatem pokusić się o podsumowanie mijającego okresu.

Był to pierwszy rok obowiązywania usta- wy refundacyjnej - najistotniejszej ustawy w ostatnich latach dla pacjentów, naszego za- wodu i całej służby zdrowia. Niestety, wnio- ski płynące z tego podsumowania nie są opty- mistyczne. Dla naszego zawodu spełnił się praktycznie czarny scenariusz - ujawniły się wyraźnie wszystkie negatywne konsekwen- cje wynikające z wejścia w życie ustawy re- fundacyjnej. Jeśli chodzi o pozytywne skutki niniejszej ustawy dla aptekarstwa, wymienić można jedynie wprowadzenie stałych cen urzędowych, ale i tak ten pozytywny element został znacznie osłabiony przez obniżenie marż detalicznych liczonych po raz pierw- szy od limitu ceny, a nie ceny leku. Na tym praktycznie można zakończyć wyliczanie pozytywnych zmian, jakie dla aptekarstwa wprowadziła ustawa refundacyjna. Dalej wy- szczególniać można już same ujemne skutki ustawy, głównie fi nansowe.

Trzeba natomiast wyraźnie powiedzieć, że największym benefi cjentem ustawy jest płat- nik, czyli budżet państwa, który zaoszczędził na wprowadzeniu ustawy refundacyjnej we- dług obecnych szacunków ok. 2 mld PLN - wobec wcześniejszych szacunków rzędu 0,5 mld. Wydawałoby się, że najważniejszym podmiotem, który ma odnieść największą ko- rzyść miał być pacjent. Ale czy tak było na- prawdę? Raczej nie.

Opierając się na danych udostępnionych przez fi rmy badające rynek okazuje się, że na- dal ok. 30 % recept wypisanych przez lekarzy nie jest realizowana przez pacjentów w apte- kach. Wynika z tego, a także z faktu, że współ- płacenie pacjenta nie uległo obniżeniu, że sytu- acja związana z dostępem pacjenta do leku nie uległa poprawie. Także środowisko lekarskie wielokrotnie w ciągu tego roku wyrażało swo- je niezadowolenie ze skutków wprowadzenia ustawy refundacyjnej, krytykując (podobnie jak my) system kar, sposób wprowadzania zmian, a także coraz bardziej skomplikowane przepi- sy. Pomijając olbrzymi chaos związany z wpro- wadzeniem ustawy i aktów wykonawczych na początku roku oraz sterowanie i łatanie w niej niedociągnięć za pomocą komunikatów mini- sterstwa zdrowia, sposób i ilość publikowania list refundacyjnych generujących straty warto- ści magazynu aptecznego, dwie największe bo- lączki wprowadzenia ustawy dla aptekarzy to:

• gwałtowne pogorszenie się kondycji eko- nomicznej aptek, skutkujące widmem ban- kructwa,

• brak skutecznego przestrzegania zakazu reklamy aptek wynikającego z art. 94a Pra- wo farmaceutyczne, skutkujące powszech- nym łamaniem prawa przez apteki i bra- kiem skutecznej reakcji ze strony nadzoru farmaceutycznego.

Te i inne bolączki zawodu zostały dokładnie przedstawione w przyjętych pod koniec roku stanowiskach NRA, mających na celu napra- wę obecnego stanu rzeczy w naszym zawodzie, w tym podniesienie jego prestiżu oraz bez- pieczeństwa ekonomicznego i niezależności.

dr farm. Piotr Brukiewicz

2013

- drugi rok

ustawy refundacyjnej …

(7)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

• w sprawie zakazu reklamy aptek i punk- tów aptecznych oraz ich działalności,

• w sprawie nowelizacji ustawy - Prawo far- maceutyczne,

• w sprawie konieczności pilnej zmiany spo- sobu liczenia oraz wysokości urzędowych marż detalicznych na refundowane leki, środki spożywcze specjalnego przeznacze- nia żywieniowego oraz wyrobów medycz- nych,

• w sprawie ograniczenia obrotu pozaap- tecznego,

• w sprawie niekontrolowanego wywozu le- ków z Polski,

• w sprawie zapewnienia dostępności do usług farmaceutycznych w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy, w ramach tzw. dyżurów aptek ogól- nodostępnych.

Oby postulaty zawarte w tych stanowi- skach, a szczególnie trzy pierwsze zostały jak najszybciej zaakceptowane przez rząd i wdro- żone w życie. Do ww. stanowisk zostało przy- jęte na ostatnim posiedzeniu NRA w Jabłon- nej w 2012 r. kolejne - w sprawie rozpoczęcia

wprowadzenie refundowanej opieki farmaceu- tycznej.

W dalszym ciągu utrzymujemy dobre kon- takty oraz współpracujemy z samorządem le- karskim, w tym także pozazawodowe.

Nadal trwa dobra współpraca z Wydziałem Farmaceutycznym SUM, Oddziałem PTFarm.

w Katowicach, Śląskim OW NFZ, Śląskim Wojewódzkim Inspektorem Farmaceutycz- nym oraz konsultantem ds. farmacji aptecznej, oby tak było zawsze.

Kończąc życzę Państwu, Koleżankom i Kolegom pomimo nie najlepszych obecnie nastrojów szczęśliwego nowego roku 2013, przede wszystkim zdrowia i lepszych perspek- tyw w nadchodzącym roku.

Pozdrawiam

Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej

dr farm. Piotr Brukiewicz

Z ostatniej chwili - zmiany przepisów prawnych:

• 28 grudnia 2012 r. opublikowano w Dzienniku Ustaw poz. 1506 rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 grudnia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie recept lekarskich - www.dziennikustaw.gov.pl/du/2012/1506/1

• Od 1 stycznia 2013 r. ulega podwyższeniu wartość najniższego wynagrodzenia, jakie obowiązuje w naszym kraju, dlatego zgodnie z art. 6 ust. 7 ustawy refundacyjnej z dniem 1 stycznia 2013 r. ulega podwyższeniu ryczałt za leki recepturowe z 7,5 zł na 8,0 zł

• Obejmowanie stanowiska kierownika apteki od 1 stycznia 2013r. nie jest już ograniczone wiekiem. Zapisy w Prawie farmaceutycznym zmieniła ustawa z dnia 23 listopada 2012 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego (DU-2012-1544): www.dziennikustaw.gov.pl/du/2012/1544/1

• Zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fi zycznych, ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych oraz w ustawie o podatku od towarów i usług, które zostało zawarte w ustawie z 16 listopada 2012 r.

o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce (DU-2012-1342):

www.dziennikustaw.gov.pl/du/2012/1342/1

Opracowanie dot. powyższych zmian w prawie dostępne są w serwisie prawnym www.prawo.farmacja.pl oraz na stronie Izby www.katowice.oia.pl

(8)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Od 1 grudnia 2012r. obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 6 li- stopada 2012 r. w sprawie leków, które mogą być traktowane jako surowce farmaceutycz- ne przy sporządzaniu leków recepturowych.

Na co warto zwrócić uwagę?

Przede wszystkim warto zauważyć, że rozporządzenie mówi wyłącznie o lekach re- cepturowych refundowanych i określa szcze- góły z nim związane.

Co się zmieni?

USUNIĘTO:

Wielkości ryczałtów za leki recepturowe, które obecnie występują w ustawie.

DODANO - żeli:

§3.1.6) maści, kremów, mazideł, past oraz żeli - do 100 gramów;

STARY zapis:

§4.1.11) kropli do oczu, uszu i nosa oraz maści ocznych sporządzanych w warunkach aseptycznych do 10 g.

NOWY zapis:

§3.1.11) kropli do oczu, uszu i nosa oraz maści do oczu, uszu i nosa, sporządzanych w warunkach aseptycznych - do 10 gramów.

STARY zapis:

§4.2. Opłata ryczałtowa, o której mowa w § 3, dotyczy również postaci i ilości leków, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 3-6, sporzą- dzanych w warunkach aseptycznych zgodnie z wymogami Farmakopei Polskiej lub zgodnie

ze wskazaniem lekarza umieszczonym na recepcie lub zawierających antybiotyk.

NOWY zapis:

§3.2. Odpłatność ryczałtowa dotyczy rów- nież postaci i ilości leków, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i pkt 3 - 6, sporządzanych w wa- runkach aseptycznych, zgodnie z wymogami Farmakopei Polskiej lub zgodnie z umieszczo- nym na recepcie wskazaniem lekarza, lekarza dentysty, felczera lub starszego felczera, lub zawierających antybiotyk.

PRZYPOMINAM, że wyższa taksa la- borum może być doliczana tylko wtedy, gdy apteka posiada odpowiednie wyposażenie (m. in. loża) i gdy dany lek musi być wykony- wany w warunkach jałowych, zgodnie z po- wyższymi zmianami i zapisami w Farmakopei.

Natomiast apteka, która nie wykonuje leków jałowych nie powinna w ogóle wy- konywać leków, które powinny być wyko- nywane jako jałowe, w tym także leków z antybiotykami.

STARY zapis:

§5.1.b) innych leków niż określone w lit.

a, zamieszczonych w wykazach leków podsta- wowych i uzupełniających, pod warunkiem że przepisana przez lekarza dawka leku receptu- rowego jest mniejsza od najmniejszej zareje- strowanej dawki leku gotowego w formie stałej stosowanej doustnie;

NOWY zapis:

§4.1.b) innych leków niż określone w lit. a, zamieszczonych w wykazie refundowanych le- ków, środków spożywczych specjalnego prze- znaczenia żywieniowego oraz wyrobów me-

dr farm. Stanisław Piechula

Nowe

rozporządzenie

w sprawie receptury

DU-2012-1259

(9)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

lekarza, lekarza dentystę, felczera lub starszego felczera dawka leku recepturowego jest mniej- sza od najmniejszej zarejestrowanej dawki leku gotowego w postaci stałej stosowanej doustnie;

STARY zapis:

§ 6. 1. Wartość użytych surowców farma- ceutycznych i opakowań ustala się na podstawie ceny hurtowej. Do wartości opakowania nie wli- cza się kosztów etykiet, korków, podkładek.

NOWY zapis:

§5.1. Wartość użytych surowców farmaceu- tycznych i opakowań ustala się na podstawie ceny hurtowej. Do wartości użytych surowców farmaceutycznych nie wlicza się kosztów przy- gotowanej w aptece wody wchodzącej w skład leków recepturowych. Do wartości opakowa- nia nie wlicza się kosztów etykiet, korków oraz podkładek.

UWAGA! Z zapisu wynika, że apteki przygotowujące wodę we własnym zakresie nie mogą jej doliczać do wyceny leku recep- turowego, może ona być dodana bezpłatnie.

Warto pamiętać, że także nie wolno w cenę leków wliczać fi ltrów jednorazowych, mieszadeł, jak i innych dodatków nie wymie- nionych w rozporządzeniu.

JEDNAK ! proszę zauważyć, że wymie- nione korki to nie zakrętki do butelek, które mogą być doliczane, gdyż razem z butelkami stanowią całe niezbędne opakowanie.

ZAŁĄCZNIK nr 1 leków gotowych:

USUNIĘTO:

13. Passispasmin (Extractum fl uidum com- positum ex: Crataegi fructu, Valerianae radice, Lupuli fl ore, Passifl orae herba) syrop;

DODANO:

10. Maść cynkowa

(Zinci oxydati unguentum), maść

15. Senospasmina (Extractum fl uidum com- positum ex: Crataegi fructu, Valerianae radice, Lupuli fl ore, Passifl orae herba), syrop.

doustne, roztwór.

31. Vitaminum E (int-rac-alfa - Tocopheroli acetas), krople doustne, roztwór.

PYTANIA I ODPOWIEDZI

dr farm. Stanisław Piechula

Ewentualne pytania i odpowiedzi proszę przesyłać na mój adres email

piechula.stanislaw@farmaceuta.pl

Odpowiedzi zamieszczę pod tym rozporzą- dzeniem na stronach www.prawo.farmacja.pl

www.prawo.farmacja.pl/wpisy2-act-more-id-299.html

PROSZĘ KONIECZNIE najpierw przeczy- tać ewentualne już tam zamieszczone pytania, nie odpowiadam na pytania powtarzane.

PYTANIE:

1. Mam pytanie odnośnie nowego rozpo- rządzenia MZ w sprawie receptury. Brakuje w nim zapisu (w każdym razie ja się nie doczy- tałam), iż do kosztu leku recepturowego wlicza się koszt jednorazowego sprzętu użytego do sporządzenia leku w tym sączki jednorazowe.

Czy to oznacza że od 20.11.2012 nie będzie można wyceniać sączków przy sporządzeniu leku jałowego?

ad 1 - w tym zakresie się nic nie zmienia, sączków, mieszadeł i innych tego typu jedno- razowych dodatków wliczać nie było można i nadal nie można.

(10)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

17 listopada 2012 roku odbył się w "Dwor- ku Pod Lipami" w Katowicach XVI Okręgo- wy Zjazd Sprawozdawczo - Wyborczy Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Zjazd rozpoczęto wspomnieniem farma- ceutów, którzy odeszli od nas w 2012 roku.

Uczczono ich minutą ciszy.

Następnie Prezes Rady SIA dr farm. Piotr Brukiewicz przywitał zaproszonych gości, wśród których byli m.in: Prezes NIA dr Grze- gorz Kucharewicz, Prezes OIA Wrocław mgr farm. Piotr Bohater, Wiceprezes OIA Wrocław mgr farm. Paweł Łukasiński, Prezes OIA Kra- ków mgr farm. Barbara Jękot, Sekretarz OIA Kraków mgr farm. Piotr Zając, Śląski Woje- wódzki Inspektor Farmaceutyczny dr n. farm.

Izabela Majewska, Dziekan Wydziału Farma- ceutycznego z Oddziałem Medycyny Labora- toryjnej ŚUM w Katowicach dr hab. n. farm.

Stanisław Boryczka oraz Prezes Związku Pra- codawców Ochrony Zdrowia Województwa Śląskiego "Porozumienie Zielonogórskie" dr Mariusz Wójtowicz. Odczytano także listy osób zaproszonych, które nie mogły uczestniczyć w zjeździe - Prezesa Śląskiej Izby Lekarskiej dr Jacka Kozakiewicz oraz Prezesa Zarządu KAMSOFT S.A. dr inż. Zygmunta Kamiński.

Prezes NIA dr Grzegorz Kucharewicz wrę- czył odznaczenia - medal im. Prof. Bronisła- wa Koskowskiego mgr farm. Danieli Cwała - Olszewska oraz mgr farm. Alinie Barańska.

W trakcie części oficjalnej zjazdu, spra- wozdania ze swojej działalności przedstawili:

Prezes Rady ŚIA dr farm. Piotr Brukie- wicz z prac Rady, Skarbnik Rady ŚIA mgr farm. Krzysztof Majka, Główna Księgowa SIA mgr Ewa Kłoda, Przewodnicząca Ko- misji Rewizyjnej SIA - w zastępstwie mgr farm. Jadwiga Dudzik - w sprawie realizacji budżetu Izby.

W kolejnych punktach wystąpili: Przewod- niczący OROZ w Katowicach mgr farm. Ewa Ochota, Przewodniczący OSA w Katowicach - w zastępstwie mgr farm. Marek Koclęga.

Sprawozdania poszczególnych organów Izby po dyskusji i wyjaśnieniach zostały przy- jęte przez Delegatów podczas głosowania.

W wyniku wyborów uzupełniających no- wym członkiem Rady ŚIA VI Kadencji został mgr farm. Jakub Wilczok. Gratulujemy Kole- dze wyboru i zachęcamy do aktywnego włącze- nia się w działania Izby.

Fotorelacja z XVI Okręgowego Zjazdu Sprawozdawczo - Wyborczego Śląskiej Izby Aptekarskiej dostępna jest na stronie:

www.facebook.com/SlaskaIzbaAptekarska Obszerne podsumowanie z XVI. Zjazdu ukaże się po zatwierdzeniu protokołu, w ko- lejnym wydaniu biuletynu Apothecarius.

W dalszej części przedstawione są kolejne spra- wozdania wygłoszone podczas zjazdu.

Z poważaniem Prezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej dr farm. Piotr Brukiewicz

XVI Okręgowy Zjazd Sprawozdawczo - Wyborczy Śląskiej Izby Aptekarskiej - 17.11.2012

rok

fot. mgr farm. Jakub Wilczok - nowy członek Rady SIA VI Kadencji

(11)

Odznaczone medalem im. prof. B. Koskowskiego

mgr Alina Barańska

Prezes NRA dr Grzegorz Kucharewicz mgr

Michał Rzepczyk od lewej:

mgr Jan Stasiczek, mgr Katarzyna Kandziora - Kuna, mgr Ryszard Jasiński, mgr Andrzej Bednarz

Zaproszeni goście (od lewej przy stole nr 6): dr Izabela Mejewska, dr Mariusz Wójtowicz, dr Stanisław Boryczka, mgr Grzegorz Zagórny, mgr Piotr Bohater, mgr Paweł Łukasiński, dr Grzegorz Kucharewicz

(12)

Delegaci podczas głosowania

(13)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

PRZYCHODY KOSZTY

konto wyszczególnienie wartość konto wyszczególnienie wartość

710

Składki członkowskie 1 375 636,00

400 Amortyzacja 159 545,06

401

Zużycie materiałów

i energii 145 487,50 Odpis składek

NRA Warszawa -219 037,20 gaz, woda, energia 14 562,36 materiały biurowe, literatura

fachowa, Dzienniki Ustaw, pozostałe

130 925,14 Zwrot kosztów

postępowania sądowego 349,98

402

Usługi obce 433 545,84 Dotacja MZ

zadania przejęte od administracji państwowej

55 961,00 usługi telekomunikacyjne 21 959,26 opłaty pocztowe 33 025,54 701 Przychody z organizacji

szkoleń 13 041,05 opłaty bankowe 2 814,52

730 Sprzedaż towarów 1 915,27 usługi prawnicze 67 138,80

750

Pozostałe przychody

fi nansowe 16 423,79

druk biuletynu 52 914,59 pozostałe usługi obce 255 693,13 403 Podatki i opłaty 6 766,00

odsetki 16 423,79 404 Wynagrodzenia 482 277,34

760

Pozostałe przychody 107 445,01 405 Narzuty na wynagrodzenia 58 788,75

ze sprzedaży usług 97 006,44 406 Reprezentacja 654,99

reklama w biuletynie 7 938,21 407 Pozostałe koszty 6 421,47 pozostałe przychody

operacyjne 2 500,36 761 Pozostałe koszty

operacyjne 19 442,43 751 Pozostałe koszty fi nansowe 0,00

RAZEM 1 351 734,90 RAZEM 1 312 929,38

za okres 01.10.2011 - 30.09.2012

fot. mgr Ewa Kłoda - doradca podatkowy SIA

(14)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Dochód Śląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w okresie 01.10.2011 - 30.09.2012

przychody razem 1 570 772,10

koszty razem 1 531 966,58

dochód 38 805,52

Przychody Śląskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w okresie 01.10.2011 - 30.09.2012

Przychody razem: 1 570 772,10 w tym

przychody z działalności ustawowej 1 449 403,66 w tym

przychody ze składek członkowskich 1 375 636,00

dotacje MZiOS 55 961,00

przychody ze szkoleń 13 041,05

sprzedaż towarów 1 915,27

zwrot kosztów upomnień, postępowania sądowego 2 359,98

pozostałe przychody 490,36

przychody podlegające opodatkowaniu 121 368,44 w tym

przychody z reklam w biuletynach 7 938,21 przychody z organizacji szkoleń,usługi

marketingowe,udział w targach 97 006,44

uzyskane odsetki 16 423,79

Specyfikacja przychodów i kosztów do bilansu

za okres 01.10.2011 - 30.09.2012

(15)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Koszty razem: 1 531 966,58

Amortyzacja 159 545,06

Zużycie materiałów 145 487,50

w tym

materiały biurowe 17 594,05

gaz 7 916,43

woda 827,17

energia 5 818,76

obsługa budynku 2 926,04

środki czystości 2 276,70

akcesoria komputerowe,telefoniczne 3 676,08

zakup literatury,prasy 22 498,33

pozostałe 81 953,94

Usługi obce 433 545,84

w tym

usługi telekomunikacyjne 21 959,26

usługi pocztowe 33 025,54

prowizje bankowe 2 814,52

usługi informatyczne 15 078,74

usługi księgowe 26 691,00

prawnicy - sądy 28 073,30

prawnicy - rzecznicy 39 065,50

usługi dotyczące szkoleń 23 801,00

usługi dotyczące wydania biuletynu 52 914,59

pozostałe usługi 190 122,39

Podatki i opłaty 6 766,00

Wynagrodzenia 482 277,34

w tym

pracownicy etatowi 295 935,94

członkowie Prezydium 150 605,00

zwrot sądy 4 955,00

zwrot rzecznicy 790,40

wynagrodzenia za szkolenia 10 338,00

pozostałe zlecenia 19 653,00

Świadczenia na rzecz pracowników 58 788,75 w tym

składki ZUS 58 788,75

Koszty reprezentacji 654,99

Pozostałe koszty rodzajowe 6 421,47

Koszty operacyjne 19 442,43

w tym

zapomogi 8631,90

darowizny 4 530,00

Odpis składek NRA 219 037,20

za okres 01.10.2011 - 30.09.2012

(16)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

WYKONANIE 10/2011-09/2012 PROGNOZA 10/2012-09/2013

plan na

10/2011 - 09/2012

wykonanie wyk.% prognoza na

10/2012 - 09/2013

PRZYCHODY: 1 505 000,00 1 570 772,10 104,37 1 465 000,00

Składki członkowskie: 1 300 000,00 1 375 636,00 105,82 1 300 000,00 Pozostała działalność: 150 000,00 122 751,31 81,83 100 000,00 Pozostałe fi nansowe: 10 000,00 16 423,79 164,24 15 000,00

Dotacje MZiOS: 45 000,00 55 961,00 124,36 50 000,00

KOSZTY: 1 400 000,00 1 372 421,52 98,03 1 410 000,00

Zużycie materiałów i energii: 130 000,00 145 487,50 111,91 140 000,00

Usługi obce: 450 000,00 433 545,84 96,34 450 000,00

Wynagrodzenia z narzutami: 490 000,00 541 066,09 110,42 490 000,00

Pozostałe: 100 000,00 33 284,89 33,28 100 000,00

Odpis NRA: 230 000,00 219 037,20 95,23 230 000,00

WYDATKI INWESTYCYJNE:

Ekran przenośny, projektor multimedialny 12 000,00

Serwer 16 000,00

Preliminarz budżetowy

Śląskiej Izby Aptekarskiej

(17)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Komisja Rewizyjna w składzie:

• Aniela Polc - Przewodnicząca

• Jadwiga Dudzik - Zastępca przewodniczącej

• Eliza Skiba - Sekretarz

W dniu 18.10.2012 r., w obecności księgowej pani Ewy Kłody, Komisja Rewizyjna skontrolowała dokumentację fi nansową Izby. Zostały sprawdzone raporty kasowe oraz faktury VAT pod względem celowości wydatków i zgodności z uchwałami Rady SIA. Dokumenty są zatwierdzone przez Prezesa i Skarbnika Izby, a cała dokumentacja jest prowadzona bardzo rzetelnie. Składki należne NIA na dzień 30.09.2012 r. są odprowadzone w całości.

Głównym wydatkiem Izby w roku 2012 było:

• zakup laptopa na kwotę 4.930,00 zł

• zakup drukarki na kwotę 886,89 zł

Założona lokata roczna została zwiększona do kwoty 300.000,00 zł oraz założono dwie krótkoterminowe lokaty każda na kwotę 100.000,00 zł.

Poza tym Izba posiada w PKO BP 155.358,54,00 zł a w BPH 42.682,21 zł, oraz środki obrotowe w kasie Izby 3466,56 zł.

W 2012 roku SIA wypłaciła zapomogi dla potrzebujących farmaceutów na kwotę równą 3680,00 zł.

Ściągalność należnych składek jest porównywalna z ubiegłym rokiem.

Śląskiej Izby Aptekarskiej z dnia 18.10.2012

fot. mgr farm. Jadwiga Dudzik - Zastępca przewodniczącej Komisji Rewizyjnej SIA

(18)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

W okresie od 19 listopada 2011 roku do 17 listopada 2012 roku Rzecznik rozpoznawał łącznie 105 zawiadomień w zakresie odpowiedzialności zawodowej, z czego 77 wpłynęło w 2012 roku. W 83 przy- padkach postępowanie zostało zakończone. Do rozpoznania w następnym okresie pozostały 22 sprawy.

W okresie sprawozdawczym z 83 zakończonych spraw odmówiono wszczęcia postępowania w 4, zaś w 48 po przeprowadzonym postępowaniu wyjaśniającym, wydano postanowienia o ich umorzeniu. W 28 przypadkach Rzecznik zdecydował się skierować wnioski o ukaranie. Pozo- stałe 3 postępowania zostały zakończone w inny sposób - w szczególności poprzez przekazanie właściwym organom, czy też połączenie z innymi sprawami. Kilka (4) postępowań prowadzono w stosunku do dwóch farmaceutów.

W porównaniu do poprzedniego okresu sprawozdawczego nie zwiększyła się ilość wniosków o ukaranie. Stosunkowo duża ich ilość jest związana z poglądem przedstawionym w czasie ogól- nopolskiego szkolenia rzeczników odpowiedzialności zawodowej i członków sądów aptekarskich, zgodnie z którym, to sąd w przeważającym zakresie powinien rozstrzygać czy doszło do przewi- nienia zawodowego, a zadaniem rzecznika w postępowaniu wyjaśniającym jest jedynie ustalić stan faktyczny i zgromadzić dowody.

Postanowienie o umorzeniu sprawy wydawane było wtedy gdy rzecznik nie miał wątpliwości co do zasadności umorzenia, w oparciu o zgromadzone dane lub wtedy gdy nie dysponował żad- nym materiałem dowodowym, na którym można by oprzeć wniosek o ukaranie. Natomiast w sy- tuacjach dwuznacznych czy dyskusyjnych kierowany był wniosek do sądu aptekarskiego.

W okresie sprawozdawczym żadne postanowienie Rzecznika nie zostało uchylone przez Na- czelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Rzecznik także w minionym okresie spra- wozdawczym nie zaskarżył żadnego orzeczenia Okręgowego Sądu Aptekarskiego, gdyż w jego ocenie nie było konieczności podejmowania takich działań.

W sprawozdawanym czasie do Rzecznika trafi ła stosunkowo duża ilość spraw skomplikowa- nych, w których materiał dowodowy jest bardzo rozległy. Taka sytuacja zwiększyła obciążenie pracą Rzecznika i jego zastępców. Rzecznik podkreśla, że w minionym roku posiedzenia były wyznaczane średnio 2-3 razy w miesiącu, i rozpatrywano na każdym z nich często około 7 do 10 spraw. Na zwiększenie ilości wniosków wpływających do Rzecznika wyraźny wpływ miała zmia- na przepisów dotycząca zakazu reklamy aptek, gdyż w sposób istotny zwiększyło to ilość spraw, w których prowadzone jest postępowanie wyjaśniające.

Roczne sprawozdanie OROZ w Katowicach za okres 19.11.2011 - 17.11.2012

fot. mgr farm. Ewa Ochota - Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej

(19)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Skład Okręgowego Sądu Aptekarskiego w Katowicach Przewodniczący: mgr farm. Mariusz Langer,

Członkowie: mgr farm. Grażyna Chamerska - Świdergoł, mgr farm. Jolanta Dominek, mgr farm. Krzysztof Grzesik, mgr farm. Małgorzata Kuć - Kula, mgr farm. Marek Koclęga, mgr farm.

Maria Kaźmierczak, mgr farm. Tomasz Kloc, mgr farm. Mirella Kowalcze, mgr farm. Małgorzata Lisok - Krok, mgr farm. Jan Stasiczek, mgr farm. Wiesława Stronczak, mgr farm. Danuta Szydłak, mgr farm. Lucyna Wawrzynek, dr farm. Jadwiga Zdąbłasz, mgr farm. Halina Zięba.

Statystyka

W okresie sprawozdawczym przed Okręgowym Sądem Aptekarskim Śląskiej Izby Aptekarskiej w Katowicach toczyło się postępowanie w 41 sprawach, z czego 14 (czternaście) - to sprawy, w których wniosek o ukaranie wpłynął jeszcze przed końcem 2011 roku, w tym 7 spraw pozostałych do rozpoznania z poprzedniej kadencji. Tylko w roku 2012 wpłynęło do Sądu Aptekarskiego 27 (dwadzieścia siedem) spraw. Jest to największa ilość spraw jaka dotychczas wpłynęła do Okręgowego Sądu Aptekarskiego.

Spośród wszystkich wyżej wymienionych spraw, do 17 listopada 2012 roku roku zakończono po- stępowanie sądowe w 29 (dwudziestu dziewięciu) sprawach, przez wydanie następujących orzeczeń:

• w jednej (1) sprawie orzeczono karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu aptekarza na okres sześciu miesięcy;

• w jednej (1) sprawie orzeczono karę nagany;

• w ośmiu (8) sprawach orzeczono karę upomnienia;

• osiemnaście (18) spraw zakończyło się wydaniem orzeczenia uniewinniającego;

• jedna sprawa została umorzona.

Do rozpoznania w następnym okresie pozostało 12 spraw.

Należy podkreślić, że w roku 2012 wpłynęła bardzo duża liczba spraw w przedmiocie ściśle rozumianej odpowiedzialności zawodowej farmaceutów. Jest to spowodowane zarówno aktyw- nością organów Inspekcji Farmaceutycznej, ale także, w przeważającym stopniu, aktywnością pokrzywdzonych pacjentów, którzy coraz częściej składają skargi.

Rodzaje spraw

W dalszym ciągu do sądu aptekarskiego trafi ają sprawy dotyczące reklamy leków lub promocji apteki w sposób sprzeczny z prawem lub Kodeksem Etyki.

W dalszym ciągu do sądu aptekarskiego trafi a spora ilość spraw dotyczących uporczywego uchylania się od płacenia składek. Istotnym utrudnieniem w bieżącej pracy sądu aptekarskiego jest uchylanie się farmaceutów od obowiązku aktualizacji swoich danych adresowych w rejestrze farmaceutów.

Kolejna duża grupa spraw, to sprawy dotyczące różnego rodzaju nieprawidłowości w zakresie obrotu produktami leczniczymi, a także dotyczące nieprawidłowości w obrocie produktami zawie- rającymi w swoim składzie substancje odurzające lub psychotropowe.

Sporadycznie, ale zdarzają się sprawy pomyłek lub uchybień przy wydawaniu leków oraz innych produktów.

Jak wynika z porównania ilości spraw z poprzednim okresem, słuszną decyzją było roz- szerzenie składu sądu aptekarskiego. Obecnie wraz z przewodniczącym w skład sądu wchodzi 16 sędziów, co umożliwia skompletowanie składów orzekających. Zaznaczyć należy, że w nie- których miesiącach odbywało się nawet kilka posiedzeń sądu aptekarskiego. Ponadto kwartalnie odbywały się posiedzenia plenarne.

za okres 19.11.2011 - 17.11.2012

(20)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

dr Tadeusz J. Szuba

Drodzy i Szanowni Państwo,

Do napisania listu zostaliśmy nakłonieni opublikowaniem 7 września br. stanowiska - deklaracji wojny z Rządem przeciw ustawie o refundacji leków z 12 maja 2011 r. i w obro- nie rzekomo zagrożonej ustawy o zawodzie lekarza z 5 grudnia 1996 r. Rada głosi prawdę, że ustawa o zawodzie lekarza nakazuje postępowanie zgodne z aktualną wiedzą lekarską i nieprawdę, że ustawa o refundacji leków ogranicza takie postępowanie. Rada domaga się stanowczo wolności lekarzy stosowania leków refundowanych i usunięcia jak najszybciej jakichkolwiek ograniczeń polityki refundacyjnej.

Proszę przyjąć do wiadomości, że przy swojej wiedzy medycznej Rada grzeszy niewie- dzą na temat gospodarki lekami. Prawidłowe posługiwanie się lekami jest cząstką wiedzy medycznej. Prawidłowa wiedza medyczna wręcz wyklucza złą gospodarkę lekami, która utrudnia ich dostępność, uniemożliwia pożytkowanie wiedzy medycznej.

Lekarze w Polsce masowo uprawiają złą gospodarkę lekami. Właśnie dlatego potrzeb- na była ustawa o refundacji wymierzona głównie w matactwa drogich producentów i przy okazji utrudniająca lekarzom złe stosowanie leków. To nie był pomysł wrogów lekarzy. To był pomysł mądrych ludzi, także lekarzy, przyjaznych ludziom chorym, którymi wszyscy lekarze mają się opiekować.

Ustawa o refundacji utrudnia zyskofi lne warcholstwo producentów leków i pobłażanie tego przez lekarzy. Ustawa przywraca zasady gospodarowania lekami z czasów II RP nie- przerwanie obowiązujące w krajach cywilizowanych.

Dlaczego Naczelna Rada Lekarska tego nie rozumie? Bo nie wie lub za mało wie, że lek to nie tylko narzędzie lekarza służące zdrowiu, ale też narzędzie przedsiębiorcy służące zyskowi. Nieraz gigantycznemu zyskowi. To jest dobre, bo pobudza do aktywności, nawet wynalazczości. To też może być złe, bo może utrudniać dostęp do leku. Wiedza medyczna wówczas jest bezradna, ludzie cierpią i umierają.

Świat czyni co może, by był zysk stymulujący innowacyjność, by pojawiały się coraz lepsze nowe leki. Pozwala producentom pobierać za nie dowolne ceny. Pierwszy betabloker, propranolol (1964) marki Inderal fi rmy ICI lub pierwszy inhibitor ACE, captopril (1977) marki Capoten fi rmy Squibb to nie tylko dużo zdrowia, ale i fura złota. Brawo. Strzeżemy go patentami. Niech złoto mobilizuje do tworzenia następnych cudów farmacji i medycyny.

Prawda jest taka, że bardzo rzadko powstają nowe cuda. Natomiast fi rmy zazdrosne zy- sków fi rmom ICI lub Squibb masowo i łatwo tworzą analogi propranololu, czy captoprilu, chemicznie bardzo podobne, farmakologicznie niekiedy lepsze, często gorsze. Nawet dla tych gorszych znajdą się za pieniądze życzliwi lekarze, którzy stworzą literaturę wystarcza- jącą do zarejestrowania ich jako wyśmienitych leków. Powstaje orgia wynalazczości. Patrz:

a.) propranolol (1964), pindolol (1966), oxprenolol (1966), practolol (1966), alpreno- lol (1966), buprenolol (1967), metipranolol (1968), acebutolol (1969), mepindolol (1969), penbutolol (1969), timolol (1969), atenolol (1970), labetalol (1971), metoprolol (1971),

Towarzystwo

Farmaceutyczno - Ekonomiczne

00-845 Warszawa, ul. Łucka 2/4/6

List do Naczelnej Rady Lekarskiej

w sprawie chełpienia się brakiem wiedzy lekarskiej (z kopią do czynników rządzących)

12 września 2012 rok

(21)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

tertalolol (1971), cloranolol (1972), talimolol (1972), nanolol (1973), carteolol (1973), bevan- tolol (1973), celiprolol (1975), be-taxolol (1977), bopindolol (1977), bisoprolol (1978), carve- dilol (1979), esmolol (1982), nebivolol (1985). Podajemy tylko 27 objętych ewidencją WHO.

b.) captopril (1977), enalapril (1980), lisinopril (1980), zofenopril (1980), fosinopril (1982), delapril (1982), moexipril (1982), quinapril (1982), perindopril (1982), benazepril (1983), cilazapril (1983), trandolapril (1983), imidapril (1983), spirapril (1984), temocapril (1985), ramipril (1986). Jest tylko 16 prili w ewidencji WHO.

Naczelna Rado, proszę wierzyć, że o każdym z tych leków Wasi koledzy - lekarze wypisywali superlatywy. Wiedza medyczna to jest plastelina.

Ja i moi koledzy farmakoekonomiści wyglądamy za granicę do aptek i stwierdzamy, że mi- liony lekarzy na świecie są aktualnie zdania, iż najlepsze olole to metoprolol, bisoprolol, atenolol, carvedilol, a najlepsze prile to ramipril, enalapril, lisinopril, wciąż dość pokupny jest captopril.

Oczywiście wszystkie inne są niezłe, skoro je dopuszczono do obrotu, ale te stosowane najczęściej są raczej najlepsze. Tym, wg naszej wiedzy „medycznej”, my nie odmówimy miejsca w refundacji, damy im pierwszeństwo. Innym się nie sprzeciwimy, chyba że są nie- sprawiedliwie drogie. Np. niechętnie patrzymy na perindopril (Prestarium), na konsultantów go popierających, na ministrów go refundujących, na lekarzy go masowo ordynujących, gdy wiadomo, że świat go ledwo toleruje, a u nas pożera 100-150 mln złotych rocznie przy cenie 4-krotnie wyższej od wybitnego ramiprilu, enalaprilu. To są kpiny z wiedzy medycznej.

Prestarium już pochłonęło bez sensu bodaj 1,5 mld złotych pozbawiając nas tylu pie- niędzy na inne leki potrzebne do ratowania zdrowia i życia. To jest zbrodnia, a nie wiedza medyczna, o której wolność stosowania Naczelna Rada Lekarska walczy z determinacją.

Nadużywanie wolności lekarzy do stosowania „ich wiedzy” medycznej do celów antyz- drowotnych miało charakter pospolity (perindoprilem-Prestarium posłużono się tylko jako przykładem).

Szkody były monstrualne. Ustawa o refundacji ma postawić im jakąś tamę. Wy burzycie tę tamę Sprzeciwiam się temu kategorycznie. Domagam się „niezłotej” wolności.

Urząd Rejestracji Leków odsiewa z obrotu leki zbędne. Tak ma być.

Agencja Oceny Technologii Medycznych odsiewa z refundacji leki gorsze i droższe. Tak ma być.

Narodowy Fundusz Zdrowia ma lepiej odradzać lekarzom leki refundowane nie lepsze, a droższe. Nie tylko analogi, ale nawet synonimy. Np. refundujemy 11 synonimów doskona- łego ramiprilu. Lekarze mile stosują najdroższe Tritace, tanich nie chcą. NFZ jest nieporad- ny. Niech pokaże swym lekarzom ojczyznę ramiprilu, Niemcy. Tam odpowiednik NFZ jest poradny, tam lekarze pokornie słuchają jego wiedzy medycznej i ordynowanie Tritace (które nazywa się Delix) jest śladowe, choć różnica ceny nie jest bardzo dotkliwa.

Naczelna Rado Lekarska, Was też proszę o odrobinę pokory, o uświadomienie sobie, że lekarz w wolnej Polsce jest i będzie ogłupiany przez fi rmy farmaceutyczne żądne maksy- malizacji zysku, że on nie ma dobrej wiedzy o gospodarowaniu lekami, która jest cząstką dobrej wiedzy medycznej wymaganej ustawą o zawodzie lekarza. Państwo musi lekarzom pomagać w detoksykaji tego ogłupiania.

Proszę o zrezygnowanie ze stanowiska opublikowanego 7 września br. W przeciwnym razie n/Towarzystwo będzie zmuszone publikować nieprzychylne Wam stanowiska, czego bardzo nie chcemy.

dr Tadeusz J. Szuba - Prezes Zarządu

Kopia:

• Minister Zdrowia • Kancelaria Sejmu, Komisja Zdrowia

• Departament Polityki Lekowej i Farmacji • Kancelaria Senatu, Komisja Zdrowia

• Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, doradcy d/s zdrowia • Narodowy Fundusz Zdrowia

• Kancelaria Prezydenta RP, doradcy d/s zdrowia • Agencja Oceny Technologii Medycznych

(22)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Świat, rzecz zrozumiała, nie tylko zabiega o to, by chorobom zapobiegać, ale również o to, by gdy zaistnieją, je leczyć. Do tego potrzebne są lekarstwa. Aby było ich w bród, trzeba sprzyjać ich podaży.

Najpierw trzeba lek wynaleźć. To wymaga prac naukowych. Nowe leki rodzą się w umy- słach uczonych. Na uniwersytetach, w instytutach itp. Najsłynniejszy lek XX wieku, penicylina, też nie powstał w fabryce, a w głowie profesora Fleminga.

Od pomysłu do dania leku chorym jest dość długa droga. Problem w tym, że kosztowna.

Więc wkracza przemysł, pomaga. Oczywiście zapewniając sobie pożytki fi nansowe. One mogą być duże, bo mądre rządy wykoncypowały system patentowy, czasowe prawo monopolu, wy- łącznego profi tu z wynalazku przez jego realizatora. Firma farmaceutyczna może pobierać cenę, jaką chce i przez (obecnie) 20 lat nikt nie śmie jej przeszkadzać.

Ten „raj” został stworzony po to, by nakłaniać do inwestycji w prace wynalazcze. Jego efekt nie jest satysfakcjonujący. Firmy bogacące się na systemie patentowym nie inwestują, zgodnie z oczeki- waniami, w uczelnie i kolejne prawdziwe wynalazki. Bardzo mało. Robią za to bardzo dużo łatwych, tanich, pseudowynalazków, analogów, omijających patenty prawdziwych wynalazków, najczęściej poprzez niewielkie modyfi kacje struktury chemicznej pierwowzoru.

Śladem chwalebnych fi rm robiących postęp z wielkim trudem i kosztem, suną fi rmy mniej chwalebne, wykorzystujące migiem tamtych pomysły. Robią chemiczne, ergo farmakologiczne analogi udanych wynalazków, patentują, ciągną zyski. Z czasem również fi rmy chwalebne po- szły śladem tych chytrych. Teraz wszystkie nie gardzą pseudowynalazkami. Pecunia non olet.

Mamy morze leków analogów. Nie narzekamy, bo niekiedy zdarza się, że analog ma więcej zalet lub mniej wad. Narzekamy, kiedy lekarze pod wpływem promocji egoistycznych fi rm farmaceu- tycznych stosują masowo analogi gorsze i dużo droższe.

Można leczyć dobrze, wiedząc, że każdej nic niemówiącej nazwie handlowej leku towarzyszy nazwa międzynarodowa ustanowiona przez WHO. Jest taki ład, że nie śmie wtargnąć gdziekolwiek do jakiejkolwiek apteki lek bez nazwy międzynarodowej. A nazwa międzynarodowa nie jest byle jaka. Lek analog musi się nazywać podobnie do pierwowzoru. Oto kilka ilustracji:

Chlorothiazid (1957), historyczny w medycynie przełom diuretyczny, wielkie zyski prowokujące do robienia analogów, ale żaden nie może nie nazywać się „thiazid”: hydrochlorothiazid, polythiazid, hydrofl umemethiazid, cyclopenthiazid, methyclothiazid, trichlormethiazid, bendrofl umethiazid, etc.

Cimetidina (1974), dobry lek przeciw wrzodowy, kasa, powstają analogi, ale muszą nazy- wać się podobnie: ranitidina, famotidina itp.

Omeprazol (1979), jeszcze milej widziany lek gastryczny, dochód, a więc pęd do analogów, ale ich nazwy nie mogą być dowolne, patrz : pantoprazol, lansoprazol itd.

Ondansetron (1986), nowoczesny środek przeciwwymiotny, mile widziany w onkologii, daje dobrze zarobić, więc suną analogi: granisetron, tropisetron etc.

Analogi, też opatentowane, przeto monopolistyczne, mogą mieć dowolne ceny. Często się zdarza, że pierwowzór, z natury starszy, utracił ustawową ochronę patentową, ma konkurencję i jest tani, a analog późniejszy, nawet gorszy, jest jeszcze monopolistyczny i uparcie drogi. Ge- nialne nazewnictwo WHO ułatwia użytkownikom leków orientowanie się w gąszczu analogów, których może być dużo, po 5 - 15 - 25, z cenami bardzo różnymi.

W krajach z niedużym dochodem narodowym, z małymi zarobkami mieszkańców, np.

w Polsce, bardzo ważna jest innowacyjność II etapu, tempo robienia i jakość nowych leków ge- nerycznych, leków konkurencyjnych będących kopiami leków innowacyjnych I etapu, których ochrona patentowa wygasła.

Towarzystwo

Farmaceutyczno - Ekonomiczne

00-845 Warszawa, ul. Łucka 2/4/6

Innowacje w farmacji i towarzysząca im skromna wiedza ekonomiczna

20 września 2012

(23)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Producenci leków innowacyjnych I etapu, wszystkich, włącznie z analogami, niemiłosiernie eksploatują monopol, potrafi ą stosować 1000% marżę zysku. Dzięki innowatorom II etapu i po- wstającej konkurencji ceny identycznych leków potrafi ą maleć o 25-50-90 % Środki lecznicze stają się dostępne dla ludzi mniej zamożnych. A praktycznie wszystkich, tam gdzie istnieje sys- tem Kas Chorych, zwany teraz u nas Narodowym Funduszem Zdrowia.

Prawdę o ekonomice leków warto głosić. Nawet w naszym kraju, relatywnie bardzo świa- tłym, istnieje kult leków innowacyjnych. Nie tylko tych nielicznych naprawdę innowacyjnych, lecz także przelicznych analogów pseudoinnowacyjnych, często gorszych i droższych. Ich ma- sowe stosowanie to zabójczy cios w zdrowie. Oddala zdrowie wprost, gdy lekarz ordynuje ana- log gorszy. Oddala je pośrednio, gdy lekarz ordynuje analog nie lepszy, a droższy. Żaden kraj nie ma funduszy na zdrowie nieograniczonych. Droższy lek zwiększa defi cyt, zmniejsza dostępność leków. Zwiększa cierpienie i nawet liczbę zgonów.

Kult przemysłu zwanego zwodniczo innowacyjnym, bo produkującego bardzo mało inno- wacji i mnóstwo pseudoinnoinnowacji bardzo drogich i przeważnie nie lepszych, ma złe skutki nie tylko dla zdrowia, ale całej gospodarki. Zaślepia ekonomistów rządzących krajem i pozwala grabić Polskę, okradać ją z podatków, hamować wzrost zamożności, utrudniać fi nansowanie rodzimej nauki, uwieczniać zależność od zagranicy.

Naszych ekonomistów wychowano na ideałach wolności gospodarczej, na umiłowaniu wol- nego rynku. Słusznie. Zamiłowanie do niewolnego rynku PRL hamowało rozwój gospodarczy.

Problem polega na tym, że wolny rynek też nie powinien być bezmyślny. A jest. Zagraniczne koncerny przywożące lek wart $ 2 (tyle kosztuje identyczny generyczny), sprzedające go za $ 20, osiągające zysk $ 18, deklarują naszemu fi skusowi zysk bliski zeru.

Kpina z wolnego, równego rynku. Tani producent generyczny, osiągający słuszny nieduży zysk płaci skrupulatnie podatek dochodowy. Bardzo drogi koncern zagraniczny, uzyskujący nie- botyczny zysk, nie płaci lub prawie nie płaci podatku.

Nie ma urzędu skarbowego z łebskim farmaceutą, który by potrafi ł oszacować prawdziwe zyski koncernu i obłożyć go należnym podatkiem, wraz z odsetkami za zwłokę zapłaty. Na razie koncerny mogą spać spokojnie. Nie widać mężów stanu, którzy by wiedzieli coś o ekonomice leku. Wiedza na jej temat jest śladowa.

Wręcz antypolska. Tego jaskrawym dowodem są niezliczone publikacje prasowe wrogie ustawie o refundacji leków. Ustawa godzi w „innowacyjny” przemysł, w jego machlojki promu- jące chytrze sprzedaż za zł.100 leku wartego zł.10. „Innowator” wie, że nawet obniżywszy cenę nie sprzeda dużo, bo ofert po zł.10 jest wiele. Przeto stosował cenę nominalną zł.100 i dawał upusty, rabaty, podarki za np. zł.30. Producent tani, markowy, „łapówek” nie dawał, więc klien- tela, włącznie z lekarzami, lgnęła do „innowacji” po zł.70.

Taka terapia iluzją obniżki ceny została zabroniona. Cena ma być ceną, a nie fi kcją ceny mylącą pacjenta. Ustawą o refundacji wprowadzono na powrót system cen stosowany w II RP i ważny do dziś w Europie. Decyzja ustawodawcy była tak ewidentnie słuszna, że ugodzony przemysł nie może z nią wojować. Jawnie. Chętnie pomoże innym wojownikom. Np. prawnikom będącym zdania, że zakaz rabatów lub upustów zamiast obniżek cen jest niezgodny z Konstytucją. Np. towarzystwom pacjentów (fi nansowanym przez „innowatorów”), by się złościli na rząd, im „odbierający” rabaty.

Paradoksalnie największymi wrogami ustawy mającej dać pacjentom na leki zł.3 mld rocznie są lekarze. Powołani przecież do pomagania pacjentom. Odmawiają pomocy. Domagają się zło- tej wolności, prawa ordynowania bezkrytycznie leków wszelakich, zgodnie z ich wiedzą medyczną Równocześnie ludność nie słyszy głosu światłości czynników rządzących. Bodaj jeden tylko minister zdrowia Arłukowicz mówi, że ustawa dla zdrowia jest dobra (ma słabostki, które usu- wa). Za to bodaj każdy mądrala, wróg ustawy, radby go wyrzucić na bruk.

Warto byłoby uprosić niezależne media, by zaczęły głosić ludziom prawdę o ekonomice leku. Chodzi o niebłahe miliardy złotych. Dostęp do prawdy jest możliwy m.in. w Towarzy- stwie Farmaceutyczno - Ekonomicznym. Przez Internet lub na zamówienie (tfe@farmacja.pl).

dr Tadeusz J. Szuba - Prezes Zarządu

(24)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

W dniu 29 października b.r. opublikowano felieton „Dobre kroki w złą stronę” bardzo tęgiego umysłu, Jacka Żakowskiego, poświęcony gospodarce prozdrowotnej. Polskie gazety (i inne media) mają tę słabość, że rzadko nas karmią wiadomościami ludzi (zespołów ludzi) pracujących w różnych dziedzinach życia, a przeważnie wiedzą dziennikarzy, którzy w nich nie pracują. Dziennikarz jest z reguły inteligentem, pisze bardzo ładnie, ale o wszystkim go interesującym, czy uczy nas dobrze? Oto przykład wątpliwości.

Red. Żakowski gorąco poleca modny obecnie pomysł likwidacji centrali Narodowego Funduszu Zdrowia jako dublującej pracę Ministerstwa Zdrowia, co powoduje nieuchronne konfl ikty.

Redaktor, bodaj amator ubezpieczeniowo - zdrowotny, idzie dalej i powiada: skoro centrala NFZ'tu nie jest nam potrzebna, warto postawić pytanie, po co nam reszta tej instytucji.

W całej ogromnej redakcji nie ma jednego kolegi dziennikarza, który by powiedział:

Jacek, NFZ nie zbiera pieniędzy, a je wydaje: kto po zlikwidowaniu NFZ'tu miałby „kupować”

od dostawców i uprzystępniać odbiorcom miliardy usług medycznych i farmaceutycznych?

Nie pleć głupstw.

Nawet pomysł (nie jego) likwidacji centrali NFZ jest chory. Tam, gdzie chodzi o prawidłowe wydatkowanie corocznie wielu dziesiątków miliardów złotych nie może nie być mózgu. Nie można fi rmy zdecentralizować. Filie wojewódzkie, powiatowe itp. mają strzec dyscypliny pracy, zadowolenia pacjentów i lekarzy, a nie rządzić.

W kraju tak warcholskim, jak Polska, decentralizacja rządzenia byłaby śmiercią systemu lecznictwa, które mamy niezłe obecnie. Popatrzcie, to nie jacyś przypadkowi zarozumialcy, to szczyty naszej medycyny, nie tylko zielonogórskie lecz nawet naczelne, domagają się prawa każdego lekarza, by mógł nie słuchać nikogo, jedynie swojej własnej wiedzy medycznej (pochodzącej nie rzadko z koncernów farmaceutycznych). Gdzie kto widział taki kraj na świecie, choćby zamożny (np. USA, RFN, GB etc), gdzie lekarz może dawać pacjentom, co mu się widzi, za „kasochorowe” pieniądze? Gdzie kasę chorych może mieć w nosie? Lekarz, choć jest w pewnym sensie panem i władcą, musi być służącym pracodawcy. By pieniądze publiczne nie były roztrwaniane, by jak najmniej ludzi cierpiało i umierało z powodu braku funduszy publicznych.

A więc centralę NFZ można zamieniać, przemianowywać, doskonalić, specjalizować, ale nie likwidować. Wręcz trzeba dowyposażyć w sztab mądrych ludzi umiejących taktownie terroryzować lekarzy do postępowania najefektywniejszego terapeutycznie i najtańszego. Zdrowie chorych jest funkcją dobrego instruktażu rozkazodawców i dyscypliny wykonawców.

Redaktora Żakowskiego pocieszmy, że ewidencja usługobiorców już się rodzi i nie będzie dużo kosztowała. Informacja o każdym obywatelu uprawnionym do świadczeń będzie dostępna za naciśnięciem guzika elektronicznego (PESEL). Nieważne, gdzie głowa rodziny pracuje i ile zarabia.

Tadeusz J. Szuba Prezes Zarządu

Towarzystwo

Farmaceutyczno - Ekonomiczne

00-845 Warszawa, ul. Łucka 2/4/6

GAZETA WYBORCZA -

Redakcja

00-732 Warszawa ul. Czerska 8/10

30 października 2012

(25)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

Można zrozumieć sympatię każdej gazety do przedsiębiorców - miliarderów. Gazeta musi mieć środki do życia. One mogą pochodzić legalnie m.in. z reklam. Ale czy sympa- tia dla reklamodawców ma się posuwać aż do kampanii „antyludzkich”? Posuwa się. Taką kampanią jest powódź publikacji wymierzonych w ustawę o refundacji leków z 12 maja 2011 r. ważną od 1 stycznia 2012 r. Wymierzonych w jej sedno, istotę, a nie niedomogi.

W kampanii antyludzkiej, antyzdrowotnej, antypaństwowej, bierze też udział „Rzecz- pospolita”. Poczynając od 6 stycznia wystąpieniem czołowej adwokatki koncernów farma- ceutycznych, Pauliny Kierzkowskiej-Knapik i oby kończąc 15 listopada artykułem (wywia- dem) Michała Pilkiewicza, czołowego świadczeniodawcy dla wytwórców leków, szefa IMS Health Poland, fi lii amerykańskiej fi rmy żyjącej z pracy wywiadowczo - informacyjnej na rzecz przemysłu farmaceutycznego. Taki szef, bez wykształcenia ni farmaceutycznego, ni ekonomicznego, jest u Was nauczycielem lekowej gospodarki. Czy nie wstyd?

Pilkiewicz informuje milion czytelników „Rzeczpospolitej”, że polski rynek farmaceu- tyczny znajduje się w zapaści wskutek ustawy refundacyjnej. Ona uderzyła w pacjentów, którzy muszą teraz płacić więcej za leki refundowane, odebrała im 1380 leków podlega- jących refundacji, przebudowała polski rynek farmaceutyczny na niekorzyść. Negatywne skutki ustawy są odczuwane przez producentów, hurtowników, aptekarzy, lekarzy i pacjen- tów. Słowem kataklizm. Precz z ustawą.

Taki obraz bez trudu zyskuje łamy prasowe. Natomiast trudno jest znaleźć w prasie prawdę, która jest ewidentna, dostępna i akurat ostatnio przez rząd wykorzystywana w interesie ludno- ści. Drukuje się prawdę nie wywodzącą się z nauki, której nie stać na promocję, a wywodzącą się z wielkiego przemysłu farmaceutycznego, który zbiera z nauki owoce i je komercjalizuje.

Przemysł czyni dobrze i cieszy się największym możliwym wsparciem prawa „światowego”.

Otrzymuje patenty na wynalazki lekowe, ma na nie monopol, ergo może pobierać za swe wy- roby dowolne ceny. Firmy zarabiają na nowym leku (nie rzadko gorszym od starego) miliardy.

Ten stan rzeczy trwa 20 lat. Nie może trwać wiecznie, bo kto chciałby robić nowe wyna- lazki, jeśli miałby wciąż krocie ze starych wynalazków. Po 20 latach patenty tracą ważność.

Wkracza konkurencja. Lek tanieje wielce. Staje się dostępny wszystkim, zwłaszcza tym mającym kasy chorych.

Tak było ongiś w Polsce i jest do dziś w Europie. Stało się inaczej w III RP. Tu kasy cho- rych stworzone po to, by leczono optymalnie, to znaczy jak najlepiej za posiadane pieniądze, obecnie zwane Narodowym Funduszem Zdrowia, zaniechały sterowania polityką opieki le- karskiej. Jeszce za Wałęsy, za ministra Kuźmierkiewicza, farmaceuty, coś się działo. Później farmaceutów w rządzie zabrakło i 120.000 lekarzy leczy wg swojej wiedzy medycznej im starannie serwowanej przez fi rmy farmaceutyczne. Przez profesorów życzliwych fi rmom.

To nie są puste słowa. Są dowody na miliardowe straty ponoszone corocznie wskutek złej polityki lekowej. Choć kilka z tysięcy przykładów:

a/ Risperidon, czołowy (obok olanzapiny) neuroleptyk, oferowany przez 19 do- stawców z cenami od zł.21,07/20 tabl 2 mg za Doresol-Jelfa do zł.103,39/20 tabl 2 mg za Rispolept-Janssen Cilag, jest z winy NFZ i lekarzy spożywany w wersji drogiej przy- czyniając wydatku zł.140 mln i uszczuplenia funduszu lekowego bez sensu o zł.105 mln.

23 listopada 2012

Farmaceutyczno - Ekonomiczne

00-845 Warszawa, ul. Łucka 2/4/6

RZECZPOSPOLITA

Właściciel + Wydawca + Redaktor Naczelny

00-838 Warszawa ul. Prosta 51

(26)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

b/ Ramipril, cenny lek obniżający ciśnienie tętnicze, dostępny z 12 źródeł. Najchętniej stosowano najdroższy synonim Tritace, za zł.164 mln, przyczyniając straty zł.87 mln. Lek niemiecki, ale taka monstrualna głupota kas chorych w RFN jest nie do pomyślenia.

c/ Montelukast, lek przeciwastmatyczny oferowany przez 13 fi rm po rozsądnych cenach.

U nas preferowano najdroższą markę Singulair fi rmy MSD po zł.115,25/28 tabl 10 mg. Wy- dając nań zł.164 mln marnotrawiono zł.80 mln.

Takie marnotrawstwo funduszu lekowego z podszeptu fi rm farmaceutycznych to była sztampa. Obejmowało wiele leków. Rachunki były deprymujące. Na niepotrzebnych droż- szych synonimach jednego leku przeciwcholesterolowego, simvastatiny, traciliśmy zł.300 mln rocznie. Nie przeciwdziałano, choć z tym typem strat łatwo było walczyć. Trudniej jest wojować przeciw wyzyskowi polegającemu na wpychaniu lekarzom leków alternatywnych, gorszych i droższych.

Ten proceder darujmy tu sobie, bo hańbi profesorów-konsultantów-klinicystów o wybit- nych nazwiskach. Bez nich największe koncerny byłyby zupełnie bezradne.

Może tylko ukażmy skrawek tego problemu na rażącym przykładzie relatywnie małej fi rmy zrobionej w Polsce gigantem, choć nie oferuje ani jednego leku renomowanego na świecie. Z poparciem naszych uczonych podjęto decyzje o promowaniu przez rząd (refun- dowanie jest najlepszym promowaniem) nie tylko dyskusyjnie marnych leków, ale nawet bezdyskusyjnie tego niegodnych, bo nigdzie w cywilizowanym świecie nie dozwolonych do stosowania poza krajem pochodzenia. Patrz np. Coaxil (tianeptina) lub Pronoran (piribedil).

Sam niepotrzebny Coaxil pożerał aż zł.30 mln rocznie.

Talent zyskofi lny i antyzdrowotny fi rm farmaceutycznych przekracza ludzką wyobraź- nię. Nasz balcerowiczowski wolny rynek długo pozwalał im się wyżywać. Teraz ustawa refundacyjna nieco utemperowała ich złotą wolność. W klimacie ustawy skosmetykowano wykazy leków. Usunięto nieco barachła.

Wynegocjowano „pokojowo” obniżenie wielu cen przesadnie zawyżonych, patrz np.

Atoris (atorvastatina) staniał z zł.68,33 do zł.38,50 co przy obrocie zł.153 mln daje zł.66 mln oszczędności lub Controloc (pantoprazol) staniał z zł.28,64 do zł.13,67; kosztował zł.103 mln, stanieje o zł.54 mln.

Skreślono z refundacji leki nie nieodzowne, synonimy rażąco drogie, których dostawcy nie chcieli potanić, patrz np.Plavix (clopidogrel), Sortis (atorvastatina), Aricept (donepezil), Singulair (montelukast) itd.

Pacjent mógł być nierad, że mu skreślono z refundacji Plavix (clopidogrel), do którego był przyzwyczajony. Nie tylko lekarz, aptekarz, ale nawet gazeta mogłaby mu tłumaczyć, że zrobiono to w jego interesie. Lek marki Plavix kosztował zł.105,26/28 tabl., chory płacił zł,71,89. Teraz chory ma do dyspozycji 17 preparatów clopidogrelu i pośród nich aż 9, za które płaci mniej niż zł.10,00. Krzywić się za to na rząd może tylko chory na umyśle.

Ustawą stworzono możliwość zmniejszenia wydatków na leki refundowane o kwotę rzę- du 3 mld złotych rocznie. Tym samym umożliwiono szczodrzejsze obsługiwanie ludzi cho- rych. Nie zrobiono niczego niekorzystnego dla ludności. W przypadku dostrzeżenia błędu w liście leków się go natychmiast naprawia.

Są w ustawie wady, o których trzeba mówić spokojnie.

Np. patrząc na dobry przykład Zachodu wprowadzono opacznie system tzw. „pay backu”. Tam on ma sens. Jest wymierzony w nowe drogie leki nie spełniające obiecywanych oczekiwań. U nas go wymierzono we wszystkie leki danej grupy włącznie z tanimi lekami generycznymi, na których stoi zdrowie narodu. Kpina z rozumu.

Np. w ferworze potaniania leków obniżono marże uczestników obrotu, nie wiadomo, czy rozumnie.

Np. ustawa stwarza możliwość dotkliwego karania wykonawców świadczeń za popeł-

nione błędy natury biurokratycznej. Nie nakłada obowiązku na NFZ, by powołał własny

(27)

A N O W IS K A , O P IN IE , I N F O R M A C JE ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE

mądry „uniwersytet” farmaceutyczno-medyczno-ekonomiczny obowiązany służyć 120 ty- siącom lekarzy receptariuszową wiedzą. Nie nakłada obowiązku na lekarzy zatrudnionych przez NFZ, by pokornie stosowali tę wiedzę (by nie stosowali wiedzy im serwowanej przez fi rmy farmaceutyczne).

Są też wady nie w ustawie, a w jej realizacji.

Np. ustawa przewiduje, tak jak to było, tworzenie grup leków z jakimś limitem refunda- cji. Te grupy leków kształtują urzędnicy, teraz nazbyt wygodnicko, biurokratycznie, co dało wrogom ustawy oręż do walki z nią. Stary koncept uczulenia świadczeniobiorcy na ceny ta- kich samych lub podobnych leków miał sens, ale nie trzeba było go ulepszać. To dostarczyło różnym Pilkiewiczom argumentu przeciw ustawie: pacjent płaci niekiedy więcej niż płacił, zarabia NFZ. Tak jakby NFZ zarabiał na wódkę dla prezesa, a nie na leki dla pacjentów.

Np. ustawa pozwala na dywersyfi kację stopy refundacji leku przy różnym jego za- stosowaniu, ale nie nakazuje. Urzędnicy zrobili szeroką dywersyfi kację niepotrzebnie zmuszając lekarzy do myślenia przy pisaniu recept za dużo o pieniądzach. Dzięki usta- wie właśnie zaczęło nas być stać na to, by dobry lek refundować jednakowo przy róż- nych dlań wskazaniach.

Wszystkie wady ustawy i jej realizacji to sprawy jutra. Już dziś trzeba prosić dzienniki i tygodniki, by pisały o lekach z rozwagą, nie pod dyktando fi rm głodnych nieograniczonego zysku, a zgodnie z prawdą.

Dla podkreślenia wagi problemu należy prosić premiera o spowodowanie odznaczenia stosownie wysokim orderem dr. Ewy Kopacz, która posterowała reformą rynku refundo- wanych leków oraz dr. Bartosza Arłukowicza, który reformy dopilnował pomimo rzucania mu setek kłód pod nogi. Im niepotrzebne są ordery, ale w tym przypadku warto je dać. To byłaby dobra lekcja patriotyzmu w kraju, w którym rzekomo wielcy patrioci w rodzaju dr. Bolesława Piechy z PiS, b. ministra zdrowia, którzy tolerowali nierozsądnie drogie leki, domagają się od premiera zdymisjonowania ministra Arłukowicza, który je zastępuje tańszymi. Patriotyzm polega nie na gadaniu o miłości ojczyzny, a na czynieniu jej dobrze.

Z poważaniem, Dr Tadeusz J. Szuba Prezes Zarządu P.S.

Adresatów tego listu prosimy o wyrozumiałość, że będzie to list otwarty. Waga problemu

jest tak wielka, iż nie należy go omawiać tylko z kilku osobami.

(28)

ST ANOWISKA, OPINIE, INFORMACJE Po refl eksji historycznej zdecydowałem się podać do druku, do wiadomości treść wystąpie- nia doc. dr hab. W. Chorążego z lat 80. ubiegłe- go wieku. Informacja nie jest znana farmaceu- tom pokolenia ostatniego 25-lecia.

Treść publikacji odsłania, a raczej podaje służbowe przemyślenia wybranych problemów zawodowych i naukowych farmacji na tle ist- niejącej wówczas sytuacji politycznej, gospo- darczej i społecznej w kraju.

Krótka refl eksja. Osobiście w zawodzie

przepracowałem 50 lat. Dzisiejsza, współcze- sna Polska i Farmacja to już inny świat. Nie ma już pięknego zawodowego aptekarstwa XX. wieku - to wielka szkoda. Kto „pogrzebał”

tamtą farmację? - postęp cywilizacyjno - tech- nologiczny, polityka, demokracja, gospodarka, nowe warunki społeczne?, czy po prostu współ- cześni obywatele - w tym i my sami?!

Szanowni młodzi Farmaceuci wybaczcie staremu aptekarzowi (rocznik 1928.), że pod- suwam Wam informacje, wiadomości tzw. „far- macji socjalistycznej” (innej wtedy nie było).

Załączony poniżej tekst stanowi w pewnej mierze materiał historyczny, kształcący i mó- wiący o przemijaniu wszystkiego w naszym kra- ju, w tym i w farmacji.

prof. Dionizy Moska PS. Wystąpienie Dziekana doc. dr hab.

farm. W. Chorążego ukazało się w maleńkim

Informatorze Polskiego Towarzystwa Farma- ceutycznego, Oddział Warszawski. Warszawa, październik 1988r., s. 10 - 14

prof. Dionizy Moska

doc. dr hab. Wiesław Chorąży - farmaceuta Dziekan Wydziału Farmaceutycznego

Śląskiej Akademii Medycznej

Z kart historii

Wydziału Farmaceutycznego w Sosnowcu

Fot. Okładka "INFORMATOR" PTFarm o. Warszawski, 1988

Obraz

Updating...

Cytaty

Updating...

Powiązane tematy :