• Nie Znaleziono Wyników

W yodrębniłem w podanym schemacie odmianę oficjalną współczes­

nej polszczyzny, której nie w ym ien iały wcześniejsze typologie lub któ­

re ją wprowadzały, ale z użyciem innego terminu, np. styl kancelaryj­

ny, styl urzędowy, styl retoryczny m ówiony itp., p rzy czym opis cech charakterystycznych owych „s ty ló w ” nie zawsze oddawał ich istotne właściwości językowe. Term in język oficjaln y jest już dzisiaj często sto­

sowany w różnych pracach socjolingwistycznych, ale w różnych zna­

czeniach. Zespół socjolingwistów z Uniwersytetu Jagiellońskiego, ba­

dający pod kierunkiem Bogusława Dunaja język mówiony mieszkańców Krakowa, stosuje konsekwentnie ten termin w znaczeniu bardzo roz­

ległym. Zdaniem B. Dunaja „ w języku ogólnym m ówionym da się pod- stawowo w yróżnić dwie odmiany: nieoficjalną i oficjalną. Zapropono­

15 S. U r b a ń c z y k : R o z w ó j ję z y k a n a rod ow ego . P o ję c ia i term in olog ia . W:

S. U r b a ń c z y k : P r a c e z d z ie jó w ję z y k a polskiego. W ro c ła w — W a rs z a w a — K r a ­ k ów — G dańsk 1979, s. 12.

16 M. K a r a ś : B ry c h t, c z y li n i b y -g w a r a na scenie. „Życie L iterack ie” 1970, nr 20; t e n ż e: N i b y -g w a r a na scenie. ’’Język Polski” L I, 1971, s. 59— 63.

17 H. K u r k o w s i a : P o lity k a ję z y k o w a a z ró ż n ic o w a n ie sp ołeczn e w s p ó ł­

c z e s n e j p olszczyzn y. W : S o c jo lin g w is ty k a . Red. W . L u b a ś . Т. 1. K atow ice— K r a ­ k ów 1977, s. 17— 25; t e j ż e : P r ó b a c h a ra k te ry sty k i s o c jo lin g w is ty c z n e j w s p ó ł­

czesn ego ję z y k a p olsk iego. W : W sp ółcz e sn a polszczyzna . Red. H. K u r k o w s k a . W a rs z a w a 1981.

5 T y p o lo g ia odm ian ję z y k o w y c h

65

wana przeze mnie terminologia, nawiązująca do sytuacji kom unikacyj­

nej i typu kontaktu językowego, przyjęła się w naszym zespole badaw­

czym. Jak dotychczas nie jest ona obciążona wieloznacznością — w prze­

ciwieństwie do pojęcia »kolokwialności« czy »potoczności«.” 18 Na tej opo­

zycji: język oficjaln y — język nieoficjalny budują badacze z UJ za­

równo typologię tekstów, jak też różnorodne zestawienia i opisy cech językowych, poczynając od cech fonetycznych, a kończąc na składnio­

wych. Różne statyczne zestawienia w ydają się potwierdzać zasadność p rzyjętej typologii i istnienie dwu dynamicznych wariantów polszczyz­

n y mówionej, uzależnionych od sytuacji komunikacyjnej. „Odmianą o fic ­ jalną — pisze B. Dunaj — posługują się członkowie danej społeczności język ow ej w kontaktach oficjalnych, np. urzędach (rozm ow y peten­

ta z urzędnikiem), w sklepach, na zebraniach, w przemówieniach itp.” 19 Pojaw iać się ona może w: 1) tekstach towarzyskich, 2) specjali- styczno-zawodowych i 3) neutralnych (czyli społecznie stereotypow ych)20.

N ie występuje ona zasadniczo w tekstach rodzinnych, w y ją w s zy te p r z y ­ kłady, które ilustrują chw ilow e zerwanie normalnych w ięzi między rozmówcami.

W praktyce badawczej obie odmiany: oficjalna i nieoficjalna spro­

wadzają się do w ersji polszczyzny starannej i swobodnej, co przyznaje sam B. Dunaj, pisząc: „Proponowana przeze mnie terminologia i po­

dział na odmiany są najbliższe ujęciu W. Pisarka (odmiana swobodna i staranna). Term in »ję z y k swobodny« w opozycji do »język a staran- nego« może jednak budzić skojarzenia, że właściwości językow e tej pierw szej odm iany są rezultatem niedbałości, niestaranności. Ze tak jest nie zawsze, łatwo uzasadnić, odwołując się do bardzo typowego przykładu, mianowicie realizacji w ygłosowego w odmianie n ieoficjal­

nej zawsze zdenazalizowanej, co nie jest spowodowane niestarannością, tylko określoną normą tej odmiany.” 21

W św ietle dotychczasowych badań (podaję dane do 1985 roku) ze­

społu krakowskiego cechami odm iany określonej terminem „oficjaln a”

są: 1), w zakresie fonetyki: realizacja w ygłosow ego obok -e („system wokaliczny odm iany oficjaln ej będzie bogatszy w stosunku do odmia­

n y nieoficjalnej o jeden fonem potencjalny -ę” 22), realizacja grup spół­

głoskowych typu żeku, psysety czy perfsy, pentnaście dtp., dosyć rzad­

18 B. D u n a j : O d m ia n a oficja ln a i n ie o fic ja ln a ję z y k a m ó w io n e g o . W : S tu ­ dia nad p olszczyzn ą m ó w io n ą K ra k o w a . Cz. 1. W a rs z a w a — K ra k ó w 1981, s. 13.

18 Tamże, s. 12.

20 A. A w d i e j e w , J. L a b о с h a, K. R u d e k : O ty p o lo g ii te k stó w ję z y k a m ó w io n e g o . „Polonica” V I, 1980, s. 185.

21 B. D u n a j : O d m ia n a oficjalna..., s. 14.

22 Tamże, s. 14.

kie redukcje spółgłosek w pozycji interwokalicznej oraz rzadkie zanika­

nie samogłosek w pozycji międzyspółgłoskowej, np. vogle, iednaśćie, 2) w zakresie fleksji: występowanie postaci biernika łp. tę, 3) w za­

kresie składni: częstsze używanie partykuły pytajnej czy, przewaga struktur proszę + bezokolicznik, niekiedy + rzeczownik, używanie kon­

strukcji z imiesłowami przysłów kow ym i itp.

. Nietrudno zauważyć, iż podane cechy „sysitemowe” (różnic leksy­

kalnych jest znacznie w ięcej) sprowadzają się jednak do różnic (prze­

ważnie frekw en cyjnych ) w zakresie w y m o w y starannej — niestarannej, co może być uzależnione od wielu czynników. N iew ątpliw ie półoficjal- ne, sformalizowane, konwencjonalne lub neutralne akty m o w y sprzyja­

ją większej staranności język ow ej oraz zwiększeniu repertuaru środ­

ków składniowych i leksykalnych. Relacje pom iędzy rozm ówcam i ty ­ pu: obcy — obcy, zwierzchnik — podwładny, urzędnik — petent, profe­

sor — student itp. w ytw arzają specyficzne form y zachowań język o­

w ych jako zachowań znakowych (w semiotycznym tego słowa znacze­

niu), stanowiących istotny składnik „oficjaln ych ” sytuacji komunika­

cyjnych. Zachowania te cechuje istnienie dystansu m iędzy rozm ówca­

mi, który może przybierać różne postaci. Nie wnikając w tę kwestię, warto jednak zwrócić uwagę na w ielką rozmaitość sytuacji objętych wspólnym pojęciem oficjalności. C zy jednak rozmowę, dajm y na to w sklepie, (będzie cechować ten sam lub zbliżony stopień oficjalności co przem ówienie polityczne do dużego kręgu odbiorców, te same zja ­ wiska fonetyczne czy składniowe? Oczywiście, nie. P ojęcie oficjalności jest w ujęciu zespołu B. Dunaja zbyt rozległe, co w konsekwencji pro­

wadzi do rejestracji cech sprowadzających się do w łaściw ośń m ow y starannej, „kultu raln ej” , którą: 1) można posługiwać się tak w n ie­

oficjalnych aktach m owy, 2) można eliminować w typowycn aktach oficjalnych. W odmianie oficjaln ej, jaką wyodrębnia B. Dunaj, mogą znaleźć się bardzo odmienne jakościowo realizacje polszczyzny m ówio­

nej.

N ie referu ję tutaj innych znaczeń terminu „ję zy k (styl) o fic ja l­

n y ” , ponieważ są to znaczenia kontekstowe, okazjonalne i nie zd efi­

niowane. Na przykład terminu tego używ a się w odniesieniu do ję z y ­ ka naukowego i w ogóle do wszelkich publicznych form wypowiedzi, które nie wprowadzają tonu bezpośredniości. Chcemy, budując difini- cję języka oficjalnego, odwołać się do słownikowego znaczenia wyrazu

„o fic ja ln y ” : ogłoszony, podany do wiadomości urzędowo, reprezentują­

cy urząd, urzędowy, np. oficjalny komunikat, oficjalne pismo, sprawo­

zdanie itp.

W warunkach polskich język oficjaln y występuje w dwu zasad­

niczych wersjach:

5*

67

1) w postaci j ę z y k a u r z ę d o w e g o , k a n c e l a r y j n e g o , mającego — jak wiadomo — bardzo stare, bo czasów średniowiecza się­

gające tradycje; język ten uległ daleko idącym przeobrażeniom, ale w pewnych swoich właściwościach i funkcjach pozostał tożsamy; jest to język występujący przede wszystkim w w ersji pisanej, spetryfiko- w any w różnych gatunkach, takich jak np. ogłoszenie, powiadomienie, wezwanie, oficjalna korespondencja, podanie, ankiety, zaświadczenia, zbiory przepisów, instrukcje itp.; z zasady jest to język „zim n y” , od- personalizowany, posługujący się określoną terminologią w miarę jed ­ noznaczną oraz określonymi formułami językow ym i, traktowanym i w danym typie w ypow iedzi jako niezbędne. Jedynie w języku kores­

pondencji urzędowej mogą wystąpić pewne składniki ekspresywne, np grzecznościowe zwroty, ale cechą obecnej korespondencji oficjalnej jest raczej unikanie tego typu składników, w yjąw szy przypadki szczególne, takie jak list gratulacyjny, zaproszenie itp.;

2) w postaci j ę z y k a r e t o r y c z n e g o , u r z ę d o w o - i d e o l o - g i c z n e g o , wprowadzającego elem enty perswazyjne, wartościujące, wkomponowane w sprawozdawczo-inform acyjny lub program ow y trzon tekstu; jest to język przem ówień i sprawozdań, oficjalnych komenta­

rzy i komunikatów, uchwał i programów; w ystępuje on zarówno w w e r­

sji pisanej, jak też mówionej.

Tę drugą odmianę upowszechniają środki masowego przekazu: tele­

wizja, radio i prasa, dlatego utożsamia się odmianę oficjalną polszczyz­

ny z językiem mass mediów, który nie jest jednolity. Faktem jest jednak, iż oddziaływanie w ersji oficjaln ej jest ogromne: wkroczyła ona do tych form w ypow iedzi, w których użycie kodu oficjalnego nie jest konieczne, jak np. do rozmów, dyskusji, w yw iad ów telew izyjn ych i ra ­ diowych.

W połowie lat siedemdziesiątych, a następnie w 1980 i 1981 r. język o ficjaln y ponownie został poddany surowej k rytyce (w 1956 r. określało się go „m ową traw ą” ). P oja w ił się termin, któremu został nadany sens pejoratyw ny, „now om ow a” . W ferw orze dyskusji poddano nawet k ry ­ tyce te zjawiska i procesy językowe, które m iały zgoła starą prowenien­

cję i które stanowiły typowe właściwości języka urzędniczego czy ję ­ zyka dyplomacji, spotykane w e wszystkich językach „państwowych” . W polu widzenia znalazły się także typowe dla X X w. tendencje ję zy ­ kowe związane z kulturą masową (np. slogany, cliches), industrializacją i technicyzacją życia, wzrostem ro li nauki i jej terminologii. Wskazano jednak na w iele obiektyw nych zjawisk ujemnych, wynaturzeń i mani­

pulacji językiem , jakie m iały miejsce w latach siedemdziesiątych. W kra­

czamy tutaj w nader złożoną i delikatną problem atykę statusu ję zy ­ ka oficjalnego, której w socjolingwistycznej pracy pomijać nie sposób.

T rw ają badania nad językiem oficjalnym , a w ich zakres wchodzą także po części badania nad językiem środków masowego przekazu. Na podstawie dotychczasowych prac23, a także moich obserwacji można wska­

zać na następujące cechy języka oficjalnego:

1) w zakresie fonetyki: a) przesunięcia akcentowe, a zwłaszcza ten­

dencja do używania akcentu inicjalnego w przemówieniach i innych w y ­ stąpieniach publicznych, b) wariantywna w ym ow a nosówek, poczynając od tzw. w y m o w y ortograficznej, a kończąc na regionalno-gwarowych realizacja typu chodzo, z młodzieżo polsko, chodzom, z młodzieżom pol- skom24;

2) w zakresie fleksji: a) skłonność do tworzenia form liczby mno­

giej rzeczownika; Antonina Grybosiowa pisze: „W odmianie n ieo ficja l­

nej m ów im y na przykład o czyjeś inicjatywie, w odmianie oficjaln ej — 0 naszych polskich inicjatywach w O NZ, tak też używ am y pluralnych form napięcia (na arenie m iędzynarodowej), obciążenia (budżetowe), od­

działywania (efektyw n e), pociągnięcia (całościowe), więzi (braterskie, m iędzynarodowe) itp .” 25, por. także inne form y typu: treści, moce (p rze­

robowe), zagrożenia, wybory, postawy itp., b) nieodmienność nazwisk 1 nazw geograficznych, w tym też apozycje typu w mieście Kaliszu, w gminie Brzesko itp., przy czym zdaniem A. G rybosiow ej „afleksyj- ność onomastików jest innowacją uzasadnioną, spełniającą funkcję dys- tynktyw ną” 26, c) wysoka częstotliwość form y 1 os. 1. mn. czasowników

(w tym związku zaimka my, nasz), służąca podkreśleniu wspólnoty nadawcy (przem awiającego w imieniu zbiorowości) z masowym odbior­

cą; form y te realizują funkcję nakłaniającą języka przemówień, d) w tekstach inform acyjnych częstotliwość form nieosobowych typu zrea­

lizowano, wykonano, osiągnięto;

3) w zakresie słowotwórstwa: a) wysoka frekw encja skrótowców, b) produktywność złożeń typu: klubokawiarnia, zleceniobiorca, wczaso- konferencja, kursokonferencja, roboczodniówka itp., c) wyraźna tenden­

cja zmierzająca do regularności słowotwórstwa, stąd m.in. usuwanie a’lternacji jako współformantu, szerzenie się suf. -ow y, -owiec, -acz, -arka, które nie w yw ołu ją zmian alternaeyjnych, d) częste użycie de­

ryw atów typu wysyp, uzysk, e) zanik form acji z -anka, -ówna, ogra­

niczenie form acji z -owa, -ina (maskulizacja nazw własnych żeńskich), f ) brak deryw atów ekspresywnych, hipokorystycznych i augmentatyw- nych (podobnie jak w języku naukowym), g) szerzenie się analitycznych form typu bardziej dogodny, bardziej wyrazisty (w miejsce potocznych dogodniejszy, wyrazistszy);

4) w zakresie składni: a) bardzo silna tendencja (podobnie jak w języku naukowym) do posługiwania się strukturami nominalnymi, można w przypadku tego języka m ówić o stylu nominalnym, b) w zw iąz­

ku z tym tendencja do ograniczenia zdań w ielokrotnie złożonych hipo- taktycznych na rzecz rozbudowanych zadań pojedynczych; ważną funk­

cję w tej rozbudowie spełniają rzeczowniki dewerbatywne (zwłaszcza w funkcji przydawek dopełniaczowych) oraz im iesłowy bierne; charak­

terystyczne są też szeregowe skupienia, c) tendencja do semantyza- cji w yrazów funkcyjnych i charakterystyczna ich częstotliwość, por.

np. w zakresie w yrażeń przyim kowych: na rzecz, np. zbiórka na rzecz budowy szkół; w stosunku do; na temat; w kierunku na; w odniesieniu do; na terenie; ze strony; na przestrzeni itp., d) szerzenie się niektórych przyim ków: celem; w celu; względnie 'lub’ ; odnośnie (rzadko poprawne odnośnie do); dla (por. potrzebny dla kraju = potrzebny krajowi), po­

przez 'przez’ dtp., e) częstotliwość spójników złożonych: a więc, ale prze­

cież, czy też..., f) bardzo charakterystyczna frazeologia struktur syntak- tycznych i ich znaczne ujednolicenie;

5) w zakresie frazeologii: a) ogromna liczba zestawień nominal­

nych, współrzędnych i podrzędnych; uporządkowane zestawienie tych frazeogram ów podaje An drzej M aria L ew ick i27, por. np. budżetu i pla­

nu, maszyn i urządzeń, masy pracujące, gromadzkie rady narodowe, te­

27 A . M. L e w i c k i : Ł ą cz liw o ść fra ze olog ic z n a w y p o w ie d n ik ó w i j e j zw iązk i z lą czliw ością lek syk a ln ą w p olskich tekstach p u b lic y s ty c z n y c h i oratorskch. W : Stu dia nad składnią m ó w io n e j p olszczyzn y. Red. T. S k u b a l a n k a . W ro c ła w 1978, s. 119— 126.

renowe ogniwa władzy itp., b) częstotliwość łączliwych grup analitycz­

nych z czasownikiem: ulec zepsuciu (pot. zepsuć), dokonać oceny 'oce­

nić’, c) szablonowe wypowiedzenia typu: realizować zadania produkcyjne, walczyć o pokój i socjalizm, zabezpieczyć realizację zadań, wzmóc czuj­

ność na odcinku walki ideologicznej, d) ogromna liczba w w y p o w ie­

dziach retorycznych i sprawozdawczych utartych w yrażeń w aloryzu ją­

cych28, wprowadzających ocenę pozytywną lub negatywną, np. jedynie słuszny program, ofiarna praca, nienaruszalna, braterska przyjaźń, fał­

szywe przekonanie, wrogie siły itp., f) frekw encja wyrażeń m etaforycz­

nych, zwłaszcza ze słownictwem w ojskow ym i sportowym, np. pistolet strajku, podnieść poprzeczkę wymagań;

6) w zakresie słownictwa: a) bardzo duża frekw encja w yrazów ab­

strakcyjnych typu: walka, problem, sprawa, realizacja, zadanie, działal­

ność, działania, b) wysoka częstotliwość czasowników typu: realizować, zabezpieczyć, wdrażać, reprezentować, oświadczać, c) częste w ystępo­

wanie przym iotników: kompleksowy, wiodący, aktywny, powszechny, słuszny, jakościowy, d) nadawanie wyrazom określonych znaczeń ideolo­

gicznych i politycznych.

W yd aje się — ujmując rzecz inaczej — iż dla języka oficjalnego znamienne są następujące cechy:

1) tendencja do terminologicznego odcięcia się od ogólnej odmia­

n y potocznej, szczególnie poprzez:

— tworzenie dw uw yrazow ych grup, np.:

Wypowiedź oficjalna Wypowiedź potoczna

b u d y n e k m ie sz k a ln y d o m

b u d y n e k in w e n ta rs k i obora , ew. stajnia

p ra c e ż n iw n e ż n iw a

klasa robotn icza r o b o tn ic y

to w a r y w y b r a k o w a n e b u b le

w y k o n y w a ć pracę p ra c o w a ć

o tr z y m y w a ć w y n a g ro d z e n ie zara biać

ud ziela ć in fo r m a c ji in fo rm o w a ć , m ó w ić

— używanie pełnych nazw oficjalnych, np.:

lu d o w e w o js k o polskie m ilic ja o b y w a te lsk a

p r e z y d iu m m ie js k ie j ra d y n a r o d o w e j

w o js k o m ilic ja

p re z y d iu m , m agistrat

28 Por. J. P u z y n i n a : O dysk ursie Językow y” 1984, s. 69— 78.

o c e n ia ją c y m i d y r e k ty w n y m . „Poradnik

uczęszczać

tor albo wybrano go na przewodniczącego m iejscowej rady narodowej

— to byłb y niewybaczalny nietakt. Teraz K ow alski »udaje się na spo­

3) tendencja do posługiwania się elementami języka naukowego z zakresu nauk politycznych, socjologii, ekonomii, a także nauk technicz­

nych, w języku urzędniczym — nauk prawnych. Jest to tendencja bar­ tworu gotowego, funkcjonującego bez zmian, stosującego ciągle te same

29 W . P i s a r e k : O fa sa d ow ośc i w ję z y k u . „P rasa P o lsk a ” 1965, s. 14.

30 A. W i l k o ń : O odm iana ch w s p ó łc z e s n e j p o lsz c z y zn y m ó w io n e j. W : O p u s - cula P o lo n o -S la v ic a . Red. M . K u c a ł a i K. R y m u t . W ro c ła w 1979, s. 412.

schematy. Ulegał on i ulega nadal przemianom, łatw o uchwytnym, jeśli porówna się np. teksty oficjalnych przem ówień z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i po 1980 roku. Ostatnie lata przy niosły w iele znaczących zmian, które musimy tutaj zasygnalizować. Po pierwsze: pojawienie się w ielu tekstów mówionych, nie czytanych. Po drugie: pojawienie się tekstów konkretnych, z elementami polszczyzny literackiej i potocznej. P o trzecie: pojawienie się tekstów polemicznych, dyskusyjnych, unikających deklaratywnych sformułowań i ogólników, które w latach siedemdziesiątych stanowiły wręcz niezbędny, rytual­

ny składnik każdej oficjalnej wypowiedzi.

Powiązane dokumenty