• Nie Znaleziono Wyników

Z praktyki sądowej

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Z praktyki sądowej"

Copied!
8
0
0

Pełen tekst

(1)

Władysław Padacz

Z praktyki sądowej

Prawo Kanoniczne : kwartalnik prawno-historyczny 7/3-4, 219-225

(2)

Sędzia instruktor w procesie o nieważność m ałżeństw a

1. W yraz „au d itor” p o ja w ił się w k o ścieln y m p ra w ie p ro ceso w y m za c za só w p ap ieża L u cja n a III (1181— 1185), k tórego reform y, d otyczące k a n cela rii p a p iesk iej, ok a za ły się w ie lc e celo w e, p o ży teczn e i d on iosłe к P o roku 1185 w y s tę p u je au d ytor jak o sęd zia d eleg o w a n y do p o szczeg ó l­ nej sp ra w y , m a ją cy za zad an ie przep row ad zić tok p o stęp o w a n ia oraz zeb rać od p o w ied n ie dow od y, u m o żliw ia ją ce n a stęp n ie p a p ieżo w i fe r o w a ­ n ie w y ro k u . N ieb a w em w sza k że, bo już za In n o cen teg o III (1198— 1216), audytorow de za częli otrzy m y w a ć n iek ied y w ła d z ę w y d a w a n ia w y ro k ó w , k tóre w sza k że n a b iera ły m o cy o b o w ią zu ją cej dopiero w te d y , gdy o tr z y ­ m y w a ły z a tw ierd zen ie p ap iesk ie. R ozw ój in sty tu c ji au d ytorów n a stęp o ­ w a ł bez p rzerw y i ju ż In n o cen ty IV (1243— 1254) u sta n o w ił sta ły ch a u d y ­ torów , g łó w n ie dla sp ra w a d m in istra cy jn y ch i b e n e fic jó w k o ścieln y ch . Z b ieg iem czasu skoro p o ja w iła się k on ieczn ość a p ela cji od w y ro k ó w try b u n a łó w d eleg o w a n y ch lu b b isk u p ich , został u tw orzon y przez p a p ie ­ ża Jan a X X II sta ły try b u n a ł a p ela cy jn y w roku 1331 b u llą „R atio ju r is ”. T ry b u n a ł ten, naprzód n ie o fic ja ln ie , a p otem u rzędow o, o trzym ał n a zw ę S acra R om ana R ota 2. S ę d z io w ie R oty zw a n i au d ytoram i, n ab rali w ie l­ k iego zn aczen ia, a ic h p race są d o w e sta ły się w zo rem dla ty ch w s z y s ­ tk ic h in n y c h sę d z ió w , k tórzy m ie li zlec o n e przep row ad zić in stru k cję o k reślon ego d o k ła d n ie p rocesu są d o w eg o 3. W o k resie p rzed k od ek sow ym do w y zn a czo n eg o na p e w ie n czas lu b na sta łe audytora, zw an ego ró w n ież in stru k to rem , n a leża ło zeb ran ie w sz e lk ic h d ow od ów , m a ją cy ch zw iązek ze sp raw ą, a w p ie r w sz y m rzędnie p rzesłu ch a n ie za in tereso w a n y ch stron oraz św ia d k ó w przez n ich zg ło szo n y ch lub z urzędu w ezw a n y ch . W d ie ­ cezja ln y ch try b u n a ła ch k o ścieln y ch in stru k to r n ie w ch o d ził jed n ak że w sk ład k o m p letu sąd zącego i w y d a ją ceg o w yrok .

2. K od ek s P ra w a K an on iczn ego p rzeją ł całą ju ry sp ru d en cję d a w n ie j­ szą, d otyczącą au d ytora i d ając m u, p op rzednio ju ż p rzy jętą , n azw ę 1 Por. R o b e r t i Fr., De p ro c e s sib u s , I, R om ae, 1941, 291 ns., 346 ns. 2 Por. О j e 11 i В D e R o m a n a Curia , R om ae, 1910, 176 ns.

3 Por. N a c h t m a n W., T r y b u n a ł R o t y R z y m s k i e j , L u b lin , 1957, 47 nss.

(3)

220 K S . W Ł A D Y S Ł A W P A D A C Z

[

2

]

in stru k tora, sp recy zo w a ł n iek tó re jego zadania. P rzed e w sz y stk im na jeg o barkach sp o czy w a p rzep row ad zen ie zb ieran ia w sz e lk ic h d ow od ów w zleconej m u do in stru k cji sp ra w ie p ozostającej pod k iero w n ictw em o fic ja ła lu b w ic e o fic ja ła . P rócz teg o p oszczególn e k a n o n y stw ierd za ją , że do in stru k tora n a leży w z y w a n ie św ia d k ó w na zezn an ia (kan. 1582, 1715), p rzesłu ch iw a n ie ich (kan. 1582, 1773), b adanie są d o w e m iejsca lu b p rzed m iotu (kan. 1807), p o ró w n y w a n ie o d p isó w z o ry g in a ła m i d ok u ­ m e n tó w (kan. 1821 § 2 ) 4.

O bow iązki, n ałożon e p rzez K odeks, n ie w y czerp u ją d łu giej listy czy n ­ n ości p raw n ych , k tóre sp ełn ia in stru k tor podczas trw a n ia przew od u są d o w eg o zleconej m u sp raw y. P rzy w y ja śn ia n iu b o w iem sta n o w isk a in stru k to ra w o b ecn y m u sta w o d a w stw ie k o ścieln y m k on ieczn ą je s t rze­

czą w ziąć pod u w a g ę in str u k c ję „ P rovid a” z dnia 15 sierp n ia 1936 r., która m a d o n io słe zn a czen ie n ie ty lk o z p ow od u au to ry tetu , jak i p osiada treść każdego d ok u m en tu p r a w n o -teo lo g iczn eg o przez K on gregację w y ­ danego, a le też z p ow od u zak resu w y ja śn ie ń i d o n io sło ści sp recy zo w a ć od n oszących się do od p o w ied n ich kan on ów p raw a p rocesow ego K odeksu. U w z g lę d n ia ją c tę w ła śn ie in stru k cję, szczeg ó ln e d a lsze ob ow iązk i dadzą

się ująć w n a stęp u ją ce punkty:

1) przed rozp oczęciem zezn ań strony, św ia d k a lu b b ieg łeg o p r z y j­ m u je od każdego z n ich p rzy sięg ę na E w a n g elię, że b ęd zie zezn a w a ł ty lk o szczerą p ra w d ę (art. 96 § 1). Po zezn an iach od b iera p rzy sięg ę, że w szy stk o , co było zezn an e od p o w ia d a p raw d zie i że b ęd zie za ch o w a n e w ta jem n icy p rzyn ajm n iej do c h w ili p u b lik a cji a k t p rocesu (art. 104 § 2). J e ż e li w e z w a n a osoba n ie chce zezn a w a ć pod p rzy sięg ą , w ó w cza s in s­ tru k tor w e d łu g sw eg o u zn an ia m a zd ecyd ow ać, czy d opuścić ją do zeznań, je ż e li jed n ak zd ecyd u je p o z y ty w n ie , w te d y w p rotok óle p o leci zazn a­ czyć, z ja k ieg o p ow od u n a stą p iła odm ow a p rzy sięg i (art. 96 § 1);

2) stw ierd za id en ty czn o ść osob y zezn ającej n a p o d sta w ie p rzed ło żo ­ n ych d o k u m en tó w albo oso b istej zn a jo m o ści p rzez sie b ie lu b p rzez j e ­ dn ego z czło n k ó w k om p letu sąd zącego (art. 97);

3) b ezp ośred n io przed b ad an iem sąd o w y m otrzy m u je od obrońcy w ę z ła p y ta n ia w z a m k n iętej k op ercie. P o o tw a rciu jej n a k ażd e zadane p rzez sie b ie o so b iście p y ta n ie żąda szczeg ó ło w ej od p ow ied zi. W szelk ie in n e p y ta n ia m ogą być zad aw an e, ale ty lk o za p ośred n ictw em sęd ziego in stru k tora (art. 101);

4) Po zło żen iu zezn ań (art. 129) p o leca n o ta riu szo w i od czytać p ro ­ to k ó ł stro n ie, św ia d k o w i lub b ieg łem u . Przed p o d p isa n iem m ogą oni p oczyn ić p opraw ki. In stru k tor w te d y dop iero sk ła d a sw ój p od p is, gdy przekona się, że w sz y stk o zostało d ok ład n ie w y ra żo n e i za n o to w a n e (art. 104);

4 Por. B ą c z k o w i c z F., P r a w o k a n o n icz n e, III, K rak ów , 1958, 30.

(4)

5) w ra zie p otrzeb y, z a się g n ą w sz y o p in ii stron i obrońcy, m a p raw o w y zn a czy ć tłu m a cza (art. 108);

6) P o z a w ią za n iu sporu (kan. 1726, art. 88) in stru k to r naprzód bada stro n ę p o w o d o w ą . P o zło że n iu przez n ią zezn ań p o leca n o ta riu szo w i od czytać protok ół, a n a stęp n ie sk a rg ę p ow od ow ą. P od ob n ie czyn i w s t o ­ su n k u do stro n y p ozw an ej (art. 113 § 1). W ra zie zgod n ego tw ierd zen ia stra n , że m a łż e ń stw o sw e u w a ż a ją za n iew a żn e, in stru k to r o stro żn ie p o sta ra się o w y ja śn ie n ie p ow od ów , k tó ry m i k ie r u ją się m a łżo n k o w ie, że n ie p rzeczą sob ie, ale o w szem , jed n a k o w o p o tw ierd za ją tezę p o w o ­ d o w ą (art. 113 § 2).

7) O ile n a pod ątaw ie zezn ań stron w y ło n i się p od ejrzen ie, że m a ł­ ż o n k o w ie u zg o d n ili m ięd zy sobą treść sw y c h od p ow ied zi, w ó w cza s in ­ str u k to r p o w in ie ń zadać szereg p ytań e x offo, a n a w e t w razie p o trzeb y w e z w a ć , d la u sta le n ia o b iek ty w n ej p ra w d y , św ia d k ó w z urzędu

(art. 113 § 3).

8) J e ż e li zezn a n ia obu stron w zasad n iczych p u n k tach różnią się m ię d z y sobą, in stru k to r w p orozu m ien iu z obrońcą postara się p y ta ­ n ia m i e x o ffo w y ja śn ić za ch od zące sp rzeczn ości. Jeżeli ten środek n ie da d o sta teczn eg o w y n ik u , w ó w cza s p raw o u p ow ażn ia go do d okonania k o n fr o n ta c ji stron (art. 114 § 2).

9) In stru k to r m a n ie ty lk o praw o, ale i ob o w ią zek w e z w a n ia ś w ia d ­ k ó w z urzędu, ilek ro ć to je s t k o n ieczn e dla n a leży teg o w y ś w ie tle n ia sz c z e g ó łó w i ok oliczn ości, zach od zących w toczącej się sp r a w ie lub d la u zu p ełn ien ia in stru k cji d ow od ow ej art. 123 § 1). M a ró w n ież ob o­ w ią z e k d o p iln o w a n ia , żeb y n a d m iern a ilo ść św ia d k ó w , czasam i n a w et p o d stęp n ie zg ła sza n a przez stron y, zo sta ła przez try b u n a ł ogra n iczo ­

na, (§ 2).

10) Zdarza się w n iek tó ry ch p rocesach , że do zezn ań zja w ia ją się ś w ia d k o w ie z w ła sn ej in ic ja ty w y , n ie zg ło szen i p rzez stron y. M oże n im i k ie r o w a ć r z e te ln a chęć ok a za n ia pom ocy w w y k r y c iu o b ie k ty w ­ nej p raw d y, a le też m o g ą m ieć n a w z g lę d z ie c e le u b oczne, sto ją ce w sp rzeczn o ści z zasad n iczym zad an iem sęd zieg o k o ścieln eg o . R oz­ tro p n y in stru k to r sam p o w in ie n zd ecyd ow ać, k tó ry ch teg o rod zaju ś w ia d k ó w n a leży p rzyjąć, a k tó ry ch b e zw zg lęd n ie odrzucić (art. 124).

11) N a zw isk a św ia d k ó w w e zw a n y ch do sk ła d a n ia zezn ań p o w in n y być stron om p od an e do w ia d o m o ści. J e ż e li jed n a k zachodzą szczeg ó ln e p ow od y, in stru k to r m oże w p o ro zu m ien iu z obrońcą zd ecyd ow ać p r z e ­ słu c h a n ie św ia d k a , a n a zw isk o za k o m u n ik o w a ć stron om dopiero przed p u b lik a cją ak t (art. 136 § 2).

12) W zasad zie ś w ia d k o w ie są b adani n ie w ob ecn ości stron , ani te ż ich za stę p c ó w lu b ad w o k a tó w . W y ją tk o w o p rzy zb iegu szczeg ó ln y ch o k o liczn o ści in stru k to r m oże zezw o lić n a a sy ste n c ję stro n y p ow od ow ej lu b p o zw a n ej, w z g lę d n ie ich z a stęp có w p ra w n y ch (art. 128); np. św ia d ek m a tk a p o w ó d k i cierp i n a zan ik p a m ięci i córka a sy stu je b iern ie przy zezn an iach , jed n a k w p e w n y c h ch w ila ch m o że za p o z w o le n ie m in str u k

(5)

-222 K S . W Ł A D Y S Ł A W P A D A C Z

[4]

to ra p rzy p o m n ieć m a tce n iek tó re p ra w d ziw e fa k ty , m a ją ce bardzo w a żn e zn a czen ie dla sp raw y.

13) In stru k cja „ P rovid a”, id ąc za p ra w em o g óln ym , w ie lk ą w a g ę p rzy k ła d a do zezn ań w ia ro g o d n y ch św ia d k ó w i d b a o p o sza n o w a n ie ich osoby. S koro p rzeto św ia d e k o d w a żn ie zezn a je o b ie k ty w n ą praw d ę, ale n iep rzy jem n ą d la stro n y co m oże sp o w o d o w a ć p rzy k re n iep o ro zu ­ m ien ia ; in stru k to r p o w in ie n zob ow iązać p rzy sięg ą a d w o k a tó w lu b z a stęp có w p ra w n y ch stro n do za ch o w a n ia ta je m n ic y (art. 130 § 1). J e ż e li zaś św ia d e k p o siad a p o w o d y u zasad n ion e, żeb y w aktach sp ra w y n ie u ja w n io n o jeg o n a zw isk a , in stru k to r m oże u p ow ażn ić d w ie lu b trzy p o w a żn e i d y sk retn e osob y do z a się g n ię c ia w ia d o m o ści o p ra w d o m ó w ­ ności św iad k a.

14) K ażda ze stro n w ciągu trzech dni od ch w ili n o ty fik a c ji jej listy św ia d k ó w , k tórzy m ają być p rzesłu ch an i, m oże żądać u m o ty w o ­ w a n eg o p rzez sie b ie sk r e śle n ia n iek tó ry ch lu b n a w e t w sz y stk ic h p rzed ­ s ta w io n y ch św ia d k ó w (art. 131 § 1, § 2). Ż ąd an ie n ie słu sz n e in stru k to r odrzuca d ek retem (§ 4). J e ż e li zaś n ie p osiad a d o sta teczn y ch e le m e n tó w do w y d a n ia d ek retu ani pro and con tra żąd an iu stron y, a czas n agli, w ó w cza s m oże p rzesłu ch ać św ia d k ó w , co do k tórych założon o sp rzeciw , a zeb ra w szy k o n ieczn e in fo rm a cje, osta teczn ą d ecy zję p o w zią ć przed p u b lik a cją akt sp r a w y (§ 3). W razie d ecy zji id ącej po lin ii żądań stron y, z ezn a n ia św ia d k a n ie są brane pod u w a g ę i n ie s ą w łą czo n e do ak t sp ra w y .

15) S koro z a is tn ie je słu sz n a przyczyn a, in stru k to r m oże p rzep ro­ w ad zić, z a p y ta w szy o zd an ie obrońcę w ę z ła , k o n fr o n ta c ję św ia d k ó w m ięd zy sob ą lu b św ia d k ó w ze stro n y p ow od a albo p o zw a n ej (kan. 1772, art. 133).

16) Po p rzesłu ch a n iu stron i zg ło szo n y ch św ia d k ó w , a przed z a m ie ­ rzoną p u b lik acją, in stru k to r, jak ró w n ież obrońca w ęzła , p o w in n i d o k ła d n ie p rzejrzeć zeb ra n e m a teria ły . J e ż e li choć jed en z n ich d oszed łb y do p rzek on an ia, że w d alszym cią g u is tn ie ją w sp ra w ie n ieja sn o ści, k tó re w sza k że dadzą się u su n ąć, w ta k im razie m a p raw o w e z w a ć n o w y ch św ia d k ó w lu b zażąd ać n o w y ch d o k u m en tó w (art. 134).

17) P oza p rzyp ad k am i w K a d ek sie w y m ie n io n y m i (kan. 1976— 1982), in stru k tor, za się g n ą w sz y zd an ia obrońcy, m oże zażądać p o w o ła n ia o d ­ p o w ied n ieg o b ieg łeg o np. g ra fo lo g a (art. 140).

18) In stru k tor, w y zn a czo n y p rzez p rzew o d n iczą ceg o b ieg ły m , o k reśla w d ek recie w ą tp liw o ś c i, na k tó r e w e w sk a za n y m czasie (art. 147 § 4) m a ją od p o w ied zieć (§ 1)_ D ecy d u je r ó w n ież czy całość akt, czy ty lk o n iek tó re części m a ją im być p rzed sta w io n e (§ 2), czy p y ta n ia stron, p rzy g o to w a n e p rzez n ie d la b ieg ły ch , p rzy ją ć czy odrzucić (§ 3).

19) W sp ra w a ch są d o w y ch z ty tu łó w choroby u m y sło w e j lu b im ­ p o ten cji, po zło że n iu na p iśm ie p rzez b ieg łeg o sw e j o p in ii, in stru k to r m a o b o w ią zek w e z w a ć go do sied zib y try b u n a łu do zło że n ia u stn y ch z e ­ znań, p o tw ierd zo n y ch n a stę p n ie p rzy sięg ą (art. 152).

(6)

20) J e ż e li w to k u p rzew od u są d o w eg o ok aże się, że do w y ja śn ie n ia sp r a w y · w ie lk ie zn a czen ie m ogą m ieć d o k u m en ty p r y w a tn e np. listy z ok resu p rzed ślu b n eg o lu b po ślu b ie w cza sie ro złą k i m a łżo n k ó w , in ­ stru k to r m oże zażądać p r z e d sta w ie n ia tych d o k u m en tó w tr y b u n a ło w i

(art. 163).

21) W p rzyp ad k u , gdy stro n a o d m a w ia p r z e d sta w ie n ia dok u m en tów in stru k to r, po n a ra d zen iu się z obrońcą w ę z ła , p o czy n i w s z e lk ie w y ­ s iłk i, żeb y u zy sk a ć o w e d ok u m en ty . W razie p otrzeb y n ie o m ieszk a tru d n o ści p rzed sta w ić ca łem u są d zą cem u k o leg iu m (art. 167).

22) J e ż e li w ła d ze c y w iln e u d z ie liły ro zw o d u m ałżon k om ; in stru k to r zażąd a od stron k o p ii p ro śb y o rozw ód w są d zie oraz w y ro k u w raz z m o ty w a m i (art. 168).

23) W r a z ie częścio w eg o b rak u czy to d ok u m en tów , czy w y ra źn y ch d o w o d ó w z zezn ań św ia d k ó w , d o n io słe zn a czen ie p o sia d a ją d o m n ie­ m an ia. R zeczą p rzeto in str u k to r a jest, żeb y o rien tu ją c się w sp ra w ie, d la u ja w n ie n ia ty ch d o m n iem a ń p odczas badań stro n i św ia d k ó w p rzez u zu p ełn ia ją ce p y ta n ia d o k ła d n ie zbadał o k o liczn o ści przed, p o d ­ czas i po ślu b ie (art. 174).

24) Skoro tylk o, ob roń ca w ę z ła , in stru k to r i p rzew o d n iczą cy d y sp o ­ n u ją d o sta teczn ą ilo ścią m a teria łu d ow od ow ego, n a stęp u je p u b lik a cja a k t d ek retem p rzew o d n iczą ceg o w raz ze w sk a za n iem term in u o sta te c z ­ n eg o w y p o w ie d z e n ia s ię p rzez stro n y lu b obrońcę, n ie w y łą c z a ją c p ro ­ śb y o u z u p e łn ie n ie p o stęp o w a n ia (art. 175 § 1, § 2, § 3), k tó re m oże n a stą p ić ty lk o w ta k im razie, g d y sto so w n ie do art. 135 stron a w y ­ k a że, że zd o ln a je s t p rzed sta w ić n o w e d a lsze (§ 4) dow ody.

25) P o za m k n ięciu p o stęp o w a n ia d ow od ow ego, ale w k ażd ym razie p rzed w y d a n ie m w y ro k u , m o ż liw e je s t w z n o w ie n ie dochodzeń, jeżeli k tóraś ze stro n p rosi o w z n o w ie n ie z p ow od u o d szu k a n ia lu b z n a le ­ zien ia n o w y ch d o k u m en tó w lu b św ia d k ó w , k tórzy u zu p ełn ia ją co m ogą sp ra w ę n a św ie tlić (art. 178 § 1). P o sk o m p le to w a n iu u zu p ełn ień n a­ stę p u je n o w a p u b lik acja. In stru k to r zaś p o w in ie n w ty m cza sie zażądać od stron i od ob roń cy w y p o w ie d z e n ia się co do tr e śc i zeb ran ych m a ­ te r ia łó w w łą czn o ści z a k ta m i ca łej sp r a w y (§ 3),

26) J e ż e li chodzi o sp ra w y w p a d k o w e in stru k to r na w n io se k str o ­ n y m oże im n adać b ieg. G d yb y w n io sk o w i s ię sp rzeciw ił, str o n a m oże w cią g u 10 dni od w o ła ć się do k o le g iu m sęd zio w sk ieg o (art. 188).

Z d łu g ieg o szereg u u p ra w n ień i w y n ik a ją c y c h stąd o b o w ią zk ó w in ­ stru k to ra ja sn o w y n ik a , że p ra w o d a w ca p rzy k ła d a w ie lk ą w a g ę do d ok ład n ego p rzep ro w a d zen ia tok u p o stę p o w a n ia są d o w eg o i do m o ż liw ie o b szern ego zeb ra n ia m a teria łu d ow od ow ego, m a ją ceg o n a stęp n ie słu ży ć sęd zio m do rozp atrzen ia ca ło ści sp r a w y i w y d a n ia słu szn eg o w yrok u . Od w n ik liw o ś c i i o b iek ty w izm u in stru k to ra za leży często u ro b ien ie so b ie p rzez sę d z ió w w su m ien iu p rzek o n a n ia ; zg o d n ie z k tó ry m orze­ kają: czy w k o n k retn y m p rzyp ad k u z a istn ia ł sa k ra m en t m a łżeń stw a c zy te ż nie.

(7)

224 K S . W Ł A D Y S Ł A W P A D A C Z

[6]

S to so w n ie w sza k że do p rzep isu p od an ego w k an. 1582, in stru k to r n ie p o w in ien n a leżeć do sk ła d u trzech sęd zió w , k tórzy m ają fero w a ć w y r o k w sp r a w ie p rzez n ieg o p rzy g o to w a n ej: audytor, c z y li in stru k to r, d zia ła b o w iem w e d łu g zasad K od ek su in cogn oscen d o, a le n ie in d ecid en d o lu tem . Z ch w ilą p rzeto za m k n ięcia p o stęp o w a n ia , w y g a sa d an e mu u p o w a żn ien ie, a d a lsze czy n n o ści p rzejm u je relator, in aczej p on en s, zn a n y w P o lsc e w sąd ach k o śc ie ln y c h jako „sęd zia r e fe r e n t”. P rzed e w sz y stk im zap ozn aje się on z zeb ran ym m a teria łem , p r zy g o to w u je r e ­ la c ję in ju re e t in fa cto , r e fe r u je sp ra w ę n a se sji, b ierze u d zia ł w d y ­ sk u sji, p rzed sta w ia p rop o n o w a n ą se n te n c ję i g ło su je, jako jed en z s ę ­ d ziów , sta n o w ią c y c h k o leg iu m sądzące.

P o w s ta je jeszcze p y ta n ie, czy w a ż n y je s t w yrok , je ż e li in stru k to r n ie z o sta ł w y b ra n y z poza gron a k o m p letu sąd zącego, a le w ła śn ie jest jednym , z sę d z ió w teg o k o m p letu , p o w o ła n eg o p rzez o fic ja ła na p od ­ sta w ie zle c e n ia b isk u p a ord yn ariu sza. D la sk o n k r e ty z o w a n ia i z a k tu a ­ liz o w a n ia p y ta n ia m ożn a ująć je n a stęp u jąco:

Czy w a żn e są w y r o k i tr y b u n a łó w k o śc ie ln y c h w P o lsce, skoro z r eg u ły in stru k to ra m i sp r a w są sę d z io w ie n a leżą cy do k o leg iu m trzech sęd zió w , sąd zących k o n k retn ą sp raw ę?

W łaściw ą· od p ow ied ź n a leży oprzeć n a K o d ek sie i na ju ry sp ru d en cji; a) K an. 1584 w y ra źn ie m ó w i, że au d ytor m a być d istin ctu s a p o - n en te. A le już sam K od ek s czyn i w y ją te k , dop u szczając in n ą p ra k ty k ę w R ocie R zy m sk iej, gd zie au d ytor je s t jed n y m z sę d z ió w tu rnusu. P ro w a d zi on. cały b ieg sp r a w y i r e feru je n a s e s ji sw e p rzem y śla n e sp o strzeżen ia i w n io sk i opąz d aje v o tu m w y ro k o w e.

b) P o w o d y , k tó ry m i k ie r o w a ł się p raw od aw ca łą czą c o b o w ią zk i in ­ stru k to ra i r e fe r e n ta w jed n ej o sob ie w R ocie, m o g ą z p o w o d zen iem od p o w ia d a ć w a ru n k o m p racy na te ren ie P o lsk i i p ra w o d a w ca u zn a ł to sk oro n ie za ło ży ł sp rzeciw u przy o trzy m y w a n iu sp raw ozd ań roczn ych z prac są d ó w k o ścieln y ch w P o lsce.

c) Z asadą jest, że n ik t n ie m o że b yć p o zb a w io n y w razie p otrzeb y p o m o cy sęd zieg o k o ścieln eg o . S p ra w a w n ie sio n a do sądu n ie p o w in n a p rzek raczać u sta lo n y ch term in ó w , a w ię c m a x im u m 2 la ta w I In sta n cji a 1 rok w I i- e j . P rzy in te n sy w n e j p racy d u c h o w ie ń stw a p o lsk ieg o i p rzy sp ecy ficzn y ch vrarunkach tej pracy, gd y w m ia sta ch b isk u p ich k ażd y z k a p ła n ó w , a z w ła szcza z w y k sz ta łc e n ie m u n iw e r sy te c k im , m a po dw a, trzy, a n a w e t w ię c e j u rzęd ów , n ie je s t rzeczą m o ż liw ą p o w o ­ ły w a n ie osób d u ch o w n y ch je d y n ie ty lk o n a au d ytorów .

d) O grom n ie u ła tw ia p racę, gd y sęd zia p rzep ro w a d za ją cy in s tr u k ­ cję sp ra w y , m oże ją r efero w a ć i w sk a za ć n a p e w n e o k oliczn ości, k tó re za u w a ży ł, a k tó r e w o góln ej o c e n ie m a ją s w e w ła ś c iw e — g a tu n k o w e :— zn aczen ie. Z arzut, że jeg o u w a g i m o g ą w p ły w a ć n a d ecy zję w k ieru n k u p rzez n ieg o w sk a za n y m , ła tw o zn iw e lo w a ć p r z y ję tą w P o lsc e zasadą, że k a żd y z sęd zió w d o k ła d n ie z a p o zn a je się ze sp raw ą, a je ż e li m a w ą t ­

(8)

p liw o ś c i co do p u n k tó w u za sa d n ien ia sęd zieg o referen ta , w te d y m o d e ­ ra ta m d iscu tio n em p rzek ła d a się jeszcze n a ty d z ie ń do n astęp n ej sesji, a w ty m cza sie p rzew o d n iczą cy i d ru gi sęd zia d ok ład n ie rozw ażą m o ­ m en ty w r e la c ji in stru k to ra p od k reślon e.

e) Z n an y p o w szech n ie k a n o n ista , R oberti, rozw ażając sposob y, p rze­ m a w ia ją c e za ró w n o za łą cze n iem jak i za o d d zielen iem fu n k c ji in s tr u k ­ to ra i r e feren ta , o p o w ia d a się w k o n k lu z ji za p ra k ty k ą p rzy jętą w R o­ cie R zy m sk iej: „C odex au d itoris et rela to ris o ffic ia d istin c ta con sid erat. A t o ffic ia in ead em p erso n a p o ss u n t cu m u lari. T im e n t quidam n e a u d i­ to r q u i de causa refera t, p rop ter su am erga cau sam a ffectio n em , fa c iliu s reliq u o s iu d ices ad' suam tra h it o p in io n em , d estru en s p ru d en tiam c o l­ leg ii. Sed fo rte d icen d u m e s t e x p e d ir e p o tiu s ut, n isi p o ssin t om nes, sa lte m unus iu d e x d irecte cum p atribus a g a t” 5. P od ob n ego zd an ia b y li ju ż p op rzed n io W ern z-V id al: „Q uare n isi ius e x p r e ss e iu b ea t in str u c ­ tio n em cau sae aliis dem andare: n on p roh ib etu r iu d e x ipse, qui cau sam d ecid ere d eb et, p ro cessu s in stru ctio n em p er a g e r e ” 6.

Z ca ło ści p rzed sta w io n eg o tu m a teria łu , odn oszącego s ię do in str u k ­ tora sp ra w y , w y n ik a , że je s t rzeczą w ie lc e w sk a za n ą , żeb y w tr y b u ­ n a ła ch są d o w y ch k o śc ie ln y c h n a te r e n ie P o lsk i p rzyjąć p ra k ty k ę R oty R zy m sk iej, w k tórej in stru k to rem je s t jed en z sę d z ió w tu rn u su , a d a­ lej, że n ie p o w in ie n on s w y c h o b o w ią z k ó w sk ła d a ć n a barki p r z e ­ w o d n iczą ceg o oraz, że od p iln o ści, su m ien n o ści i w n ik liw o ś c i sęd ziego in stru k to ra w ogrom nej m ierze za leż y u zn a n ie w a żn o ści lu b n iew a żn o ści sa k ra m en tu m a łżeń stw a .

K s . W ł a d y s ł a w P a d a c z

5 Por. R o b e r t i Fr., dz. cyt., 296 ns.

6 Por. W e r n z F. — V i d a l P ., Ius C an o n icu m , R om ae, VI, 1927, 89.

Cytaty

Powiązane dokumenty

Wellicht kan een analyse van deze gegevens antwoord geven op de vraag wat de opgetreden schade aan de oeverwerken is bij een aanvaring van een schip, waarbij dan echter wel de

Jaskraw o patologiczny i subiektywny charakter wartościowa­ nia literackiego i przeto całej kry tyk i literackiej epoki im peria­ lizmu spowodował gruntowanie się w

Zdziarski bowiem ani nie pokusił się o przedstawienie podłoża społeczno-ekonomicznego, z którego ludowość rom antyczna wyrastała (a które, by dodać nawiasem,

metrycznej w wierszu polskim.. do W ielkanocy, in str.. Piw iński, por.. Analogiczne obserwacje nad językiem swoim oraz językiem rodziców i dziadków zrobiło pięciu

Okazuje się mianowicie, że istnieje jeden jeszcze tekst poematu, od dotychczasowych zgoła odmienny i — jak się zdaje — ostateczny.. Nie miał go w ręku

Theoretische Berechnungen mit weitgehend allgemein gültigen Aussagen über das Verhalten zweier Schiffe beim Begegnen und überholen sind zur Zeit ohne wesentlich vereinfachende

W spraw ie źródeł dydaktyzmu komedii Krasickiego dyskutujący sprzeci­ w ił się poglądom referenta, który stwierdził, że dydaktyzm ten wywodzi się z tradycji