• Nie Znaleziono Wyników

Pedagogika Rodziny

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "Pedagogika Rodziny"

Copied!
227
0
0

Pełen tekst

(1)
(2)

Kwartalnik 3(4)/2013 ISSN 2082-8411

Pedagogika Rodziny

(3)

Sekretarz redakcji dr Mariola Świderska Rada programowa

prof. zw. dr hab. Amantius Akimjak (Słowacja) prof. zw. dr hab. Józefa Brągiel

prof. dr hab. Henryk Cudak (przewodniczący) prof. dr hab. Sławomir Cudak

prof. zw. dr hab. Arthur Ellis (USA) prof. zw. dr hab. Krystyna Ferenz prof. zw. dr hab. Reinhard Golz (Niemcy) prof. dr hab. Ing. Emilia Janigova prof. zw. dr hab. Anna Kwak prof. zw. dr hab. Stanisław Kawula prof. dr hab. Roman Patora prof. zw. dr hab. Tadeusz Pilch

prof. zw. dr hab. Andrzej Radziewicz-Winnicki prof. zw. dr hab. Łukasz Sułkowski

dr Mariola Świderska (sekretarz)

prof. zw. dr hab. Andrzej Michał de Tchorzewski prof. dr hab. Anna Żilova

Redaktor naukowy numeru prof. dr hab. Henryk Cudak

Redakcja „Pedagogiki Rodziny. Family Pedagogy”

Społeczna Akademia Nauk, ul. Sienkiewicza 9, 90–113 Łódź 42 664 66 21, e-mail: mariouka@wp.pl

© Copyright by Społeczna Akademia Nauk ISSN: 2082-8411

Skład i łamanie: Agnieszka Zytka Projekt okładki: Marcin Szadkowski

Druk i oprawa: Mazowieckie Centrum Poligrafii ul. Duża 1, 05–270 Marki

22 497 66 55, 0 509 137 077 e-mail: biuro@c-p.com.pl

Wersja drukowana jest wersją pierwotną.

Wszystkie artykuły naukowe w czasopiśmie zostały zrecenzowane zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

(4)

ROZPRAWY NAUKOWE

Henryk Cudak, Makrospołeczne uwarunkowania modelu życia

współczesnej rodziny . . . . 7 Grzegorz Ignatowski, Idea zrównoważonego rozwoju a kwestia kontroli urodzin . . . . 17 Józefa Anna Pielkowa, Pomoc rodzinie w opiece nad chorym na

schizofrenię . . . . 27 Sławomir Cudak, Zagrożenia rozwoju dzieci z rodzin dysfunkcyjnych . . . . 37 Elżbieta Markiewicz, Kultura ludzka – substrat wychowania człowieka . . . . . 45 Eulalia Adasiewicz, Wpływ wartości na przeobrażenia współczesnej

rodziny w aspekcie jej trwałości. . . .55 Izabela Kiełtyk-Zaborowska, Eurosieroctwo – rodzina – problematyka

zjawiska . . . . 65 Ewelina Matysik, Ośrodek Pomocy Społecznej jako instytucja wspierająca funkcjonowanie rodziny . . . .75

KOMUNIKATY Z BADAŃ

Nina Ogińska-Bulik, Wzrost po traumie związanej z doświadczaniem

przemocy w rodzinie u dzieci i ich matek . . . . 89 Andrzej Ładyżyński, Ojciec i ojcostwo w eksploracjach badawczych

młodzieży akademickiej . . . .101 Paweł Majchrzak, Nina Ogińska-Bulik, Wsparcie rodziny i najbliższego

otoczenia a zachowania problemowe wśród młodzieży . . . .111 Anna Banasiak, Znaczenie grup wsparcia w adaptacji rodziców dzieci

z autyzmem . . . .129 Zofia Frączek, Udział współczesnego ojca w realizowaniu wychowawczej funkcji rodziny . . . .141

(5)

historiografia problemu . . . .159 Jewhen Karpenko, Teoretyczno – metodologiczna analiza porównawcza kierunków psychoterapii rodzinnej . . . .175 Iryna Palasevych, Pedagogiczne wsparcie rodzin wychowujących dziecko ze szczególnymi potrzebami . . . .185 Nadiya Dudnyk, Współczesne wychowanie w rodzinie ukraińskiej:

problematyka i perspektywy . . . .193 Ołena Halian, Igor Halian, Specyfika pomocy psychologicznej dla rodziców w realizacji skutecznych strategii wychowania rodzinnego . . . .203

RECENZJE

Ryszard Kucha, Marija Chepil, Hałyna Sawczyn: PEDAHOHYCZNY POGLADY TA KULTURNO – OSWYTNJA DYJALNYST` IWANA FYŁYPCZAKA. Monohrafija.

Drohobycz 2013; red. wyd. DDPU imeni Iwana Franka, ss. 284. . . . .217 Czesław Wiśniewski, Henryk Cudak, Zagrożenia emocjonalne i społeczne dzieci z rodzin rozwiedzionych, Toruń 2010, Wydawnictwo Adam Marszałek, ss.320. . . . .221

(6)
(7)
(8)

Henryk Cudak

Społeczna Akademia Nauk w Łodzi

Makrospołeczne uwarunkowania modelu życia współczesnej rodziny

Makro-social determinants of model life of modern family

Wprowadzenie

Rodzina w każdym okresie społecznym stanowi dla jej rozwoju ni funkcjono- wania istotną mikrostrukturę, której interakcje wewnętrzne mogą warunkować zmiany w makrostrukturze społecznej. Z drugiej jednak strony zmiany społeczne, gospodarcze, aksjologiczne i polityczne dokonujące się w globalnej strukturze społeczeństwa mają wpływ na funkcjonowanie rodziny. Należy przyjąć pogląd, że funkcjonowanie współczesnej rodziny w różnych jej aspektach życia małżeńsko- rodzinnego zależy od permanentnie zachodzących procesów wewnątrzrodzinnych i zjawisk społeczno-ekonomicznych mających miejsce poza rodziną, głównie w układach makrospołecznych. Oddziaływania i cechy życia, charakter związ- ków społecznych, emocjonalnych i aksjologicznych środowiska rodzinnego oraz struktur w globalnym społeczeństwie są obustronne. Przemiany makrospołeczne stanowią z reguły zmienną niezależną, która warunkuje zmiany w funkcjach opie- kuńczych, socjalizacyjnych, wychowawczych, emocjonalnych i ekonomicznych rodziny, która przyjmuje cechy zmiennej zależnej. Mikrospołeczna struktura w postaci wspólnoty rodzinnej ma także pewien wpływ na kondycję, uwarunko- wania, a nawet przemiany w lokalnym i globalnym społeczeństwie.

W ostatnich dziesięcioleciach XX i pierwszych latach XXI wieku w Polsce i wielu krajach Europy Wschodniej w wyniku transformacji ustrojowej dokonują się dynamiczne przemiany społeczne, polityczne, gospodarcze, aksjologiczne.

W wyniku tych przemian, zdaniem Z. Tyszki [2001], następuje wzrost medializa- cji i wirtualizacji jednostek i rodzin, ogromne nasilenie ludnościowej ruchliwości

(9)

przestrzennej stanowiące podstawę intensywnego zderzenia kultur, dalsze szybkie postępy atomizacji społecznej, dalsza liberalizacja w wielu strefach regulatorów ży- cia społecznego, znaczne zmniejszenie egzekwowania obyczajowości i moralności rodzinnej, postępowanie procesu autonomizacji jednostek (w tym także w rodzi- nie), rozwój idei wolności członków rodziny i ich samorealizacji w różnych sferach życia. Ponadto w makrostrukturze społecznej w okresie przełomu lat XX i XXI wieku formowały się takie charakterystyczne cechy, jak bezrobocie pewnej części społeczeństwa, w tym i rodziców, konflikty społeczne, demokratyzacja stosunków społecznych, malenie więzi społecznej i emocjonalnej w grupach ludzkich, obni- żenie a nawet lekceważenie autorytetów w państwie i w środowiskach lokalnych.

Wymienione uwarunkowania i zmieniające się procesy społeczno-polityczne mają niewątpliwy wpływ na funkcjonowanie współczesnej rodziny. Środowisko rodzinne, mimo że stanowi wspólnotę w pewnym stopniu zamkniętą o cechach wewnętrznej intymności i spoistości jej członków, podlega w sposób bardziej lub mniej selektywny globalnym i lokalnym zjawiskom funkcjonującym w nowych uwarunkowaniach tkwiących poza rodziną.

Ze względu na ograniczone treści tego artykułu dokonamy skrótowej analizy wybranych elementów życia rodzinnego, które charakteryzować będą model funkcjonowania współczesnej rodziny w Polsce.

Paradygmaty funkcjonowania współczesnej rodziny w Polsce

Dynamika przemian niektórych uwarunkowań tkwiących w globalnym społe- czeństwie ma niewątpliwie znaczenie w kształtowaniu pewnych nowych elemen- tów życia rodzinnego. Zmienia się model funkcjonowania współczesnej rodziny, niezależnie od jej typu i struktury społecznej. Proces tych przemian środowiska rodzinnego często jest niekorzystny dla jej wspólnoty i funkcjonowania zarówno w sferze społecznej jak i emocjonalnej.

Demokratyzacja życia w społeczeństwie, zrównanie praw mężczyzn i kobiet w pozarodzinnych sferach życia społecznego i zawodowego powoduje zmianę modelu funkcjonowania z rodziny patriarchalnej, autorytatywnej w typ rodziny partnerskiej. W rodzinie tej wszyscy członkowie – ojciec, matka i dzieci – mają równe prawa, obowiązki, odpowiedzialność za podejmowane zadania. Zanikają tradycyjne poglądy o uprzywilejowanej roli społecznej męża i ojca w rodzinie, jako osoby decydującej o ważnych sprawach rodzinnych. Zadania i działania opiekuńczo-wychowawcze dotąd wykonywane i przynależne matce, przejmuje we współczesnym funkcjonowaniu rodziny ojciec [Adamski 2002]. Paradygmat part- nerstwa małżeńskiego i rodzinnego zyskuje sobie coraz większa aprobatę w spo- łeczeństwie. Szczególnie młodzi małżonkowie traktują siebie i dzieci w sposób podmiotowy, we wspólnocie rodzinnej jest wzajemna tolerancja, poczucie współ- odpowiedzialności, wyrozumiałość między rodzicami oraz rodzicami i dziećmi, a także pełna akceptacja ich poglądów, decyzji i pozycji społecznej [Cudak 2007].

(10)

Z badań przeprowadzonych wśród studentów wynika, ze przyszłe swoje małżeń- stwo i rodzinę pragną oni kształtować według modelu demokratycznego, part- nerskiego, w którym decyzje, zadania, prawa i odpowiedzialność wychowawczo- opiekuńcza w rodzinie podejmowane będą wspólnie. Partnerstwo, podmiotowość i egalitaryzm we wspólnocie rodzinnej określają badani (przyszli rodzice) różnymi treściami. Najczęściej utożsamiają oni te pojęcia jako wspólnota członków ro- dziny, równość praw i decyzji małżonków i dzieci, wspólne wykonywanie zadań i obowiązków rodzinnych, w tym i opiekuńczych wobec dzieci, podejmowanie działań i prac w rodzinie przez ojca i matkę zgodnie z ich umiejętnościami, zain- teresowaniami. W partnerskim modelu życia małżeńskiego i rodzinnego badana młodzież zwracała uwagę również na sferę społeczną i emocjonalną, obok zadań związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego.

Zmiana ról społecznych ojca i matki w modelu współczesnej rodziny po- woduje nie tylko zrównanie praw i obowiązków małżonków czy partnerów ale także emancypację dzieci, podmiotowe ich traktowanie. Proces egalitaryzacji w partnerskim modelu funkcjonowania współczesnej rodziny przyjmuje pogląd współodpowiedzialności za losy edukacyjne, wychowawcze, społeczne i opiekuń- cze swych dzieci.

W środowiskach społecznych coraz bardziej uwidacznia się, jak twierdzi Z. Tyszka, „rozluźnienie więzi w ramach systemu makrostruktur społecznych (osłabienie więzi sąsiedzkiej, towarzyskiej, w ramach szerszej familii). Maleje także lub wręcz zanika system kontroli nieformalnych w ramach społeczności lokalnych” [Tyszka 1997, s.14]. Osłabienie więzi społecznych i emocjonalnych w grupach ludzkich, w strukturach lokalnych i ponadlokalnych przenosi się w sposób bezpośredni na więzy uczuciowe w środowiskach rodzinnych. Bliskość uczuć w funkcjonowaniu współczesnej rodziny coraz bardziej ubożeje. Niedosyt lub brak tych więzi emocjonalnych odczuwają członkowie rodziny – matka, ojciec, dzieci, a także dziadkowie. Zmniejsza się wyraźnie znaczenie więzi rzeczowych związanych z określonymi rolami społecznymi w rodzinie (rola dziadka, babci, ojca, matki, dziecka) i sferą odpowiedzialności materialnej za byt w środowisku rodzinnym. Następuje także w rodzinach współczesnych ograniczenie więzi oso- bowych w postaci uczuciowej spójności między członkami rodziny [Cudak 2007].

Rodzice, a przede wszystkim dzieci, dzięki uczestnictwie w życiu rodzinnym, mogą optymalizować nabywanie cech osobowych otwartości, życzliwości, kształ- towania uczuć związanych ze sferą emocjonalną we wspólnocie rodzinnej. Mogą także ograniczać, a nawet uwsteczniać rozwój uczuć emocjonalnych członków ro- dziny, jeśli atmosfera domu będzie obojętna a nawet traumatyczna. Współczesna rodzina charakteryzuje się incydentalnym systemem wymiany doświadczeń, brakiem życzliwego dialogu wewnątrzrodzinnego, unikaniem wyrażania poglą- dów, wzajemnego porozumienia, które z pewnością mogłyby przyczynić się do zbliżenia emocjonalnego członków w środowisku rodzinnym.

(11)

Obok wymienionych elementów tworzących więzi emocjonalne w rodzinie, słusznie J. Brągiel zauważa, że ta sfera życia rodziny powstaje w toku określonego poziomu i jakości zaspokajania potrzeb psychicznych, społecznych i opiekuńczych dziecku w środowisku rodzinnym. Podstawowe potrzeby członków rodziny, prze- de wszystkim dzieci, należą: potrzeba kontaktu społecznego, miłości, akceptacji, bezpieczeństwa, przynależności do rodziny, stanowią one poczucie równowagi psychicznej, zespolenia emocjonalnego członków środowiska rodzinnego.

Zarówno rola matki, jak i ojca jest niezastąpiona w organizacji i funkcjonowaniu życia rodzinnego, by relacje uczuciowe i kontakt fizyczny i psychiczny między rodzicami oraz rodzicami i dzieckiem był serdeczny, bezwarunkowy i pełen życz- liwości [Kawula, Brągiel, Janke, 2007].

Niepokojącym jednak zjawiskiem społecznym i psychicznym obserwowanym w rodzinach współczesnych jest dysfunkcja interpersonalnej komunikacji między jej członkami . Coraz częściej dialog między rodzicami oraz rodzicami i dzieckiem zastępowany jest mas-mediami (telewizję i obecnie Internetem). Te negatywne sy- tuacje w środowisku rodzinnym przyczyniają się do unikania kontaktów werbal- nych i niewerbalnych miedzy członkami rodziny, osłabiania więzi emocjonalnych, ograniczania sfer uczuciowych w interakcjach osobowych.

W ostatnich dziesięcioleciach, jak dowodzi Z. Tyszka [2001], wzrasta coraz bardziej w społeczeństwach atomizacja społeczna i związana z nią anonimowość jednostek na zewnątrz rodziny, zjawisko to utrudnia rodzicom funkcje kontrol- ne i wychowawcze. Proces atomizacji funkcjonujący w strukturach globalnych i lokalnych (środowiskowych) między grupami i jednostkami ludzkimi przeja- wia się także we współczesnych rodzinach. To negatywne zjawisko społeczne i emocjonalne w postaci atomizacji członków rodziny spowodowane jest brakiem życzliwego dialogu między rodzicami oraz rodzicami i dzieckiem, niedostatkiem zainteresowania problemami dziecka, rozwojem własnych motywów, aspiracji i zainteresowań (przede wszystkim pozarodzinnych), ograniczeniem czasu dla siebie nawzajem i dla dziecka, unikaniem przez rodziców kontaktów psychicznych a nawet fizycznych. Rodzina, choć przebywa razem, jednak psychicznie jest wyizo- lowana emocjonalnie i społecznie. Tworzy się w niej coraz większy dystans między rodzicami i dziećmi. Zjawisko atomizacji funkcjonowania współczesnej rodziny powoduje w wielu środowiskach rodzinnych poczucie osamotnienia dziecka, a na- wet stan samotności wśród najbliższych mu osób-rodziców. Ten negatywny stan psychiczny dziecka – mimo że jest subiektywnym odczuciem, ponieważ rodzice a w rodzinie niepełnej rodzic wypełniają względem niego funkcje rodzicielskie, zapewniając mu nawet potrzeby konsumpcyjne, materialne i psychospołeczne – powoduje wewnętrzną izolację emocjonalną, nieporozumienia w środowisku ro- dzinnym, degradację życia rodzinnego, w konsekwencji dysfunkcję emocjonalną i społeczną w grupie rodziny własnej.

We współczesnym modelu funkcjonowania rodziny rodzice coraz bardziej zajęci są własnymi problemami, nadmiarem pracy zawodowej, społecznej,

(12)

podnoszeniem własnych kwalifikacji zawodowych, rozwojem swoich zaintereso- wań, dóbr kulturowych i materialnych, zaspokajaniem swoich potrzeb, w tym i rekreacyjno-towarzyskich, własnych ambicji i aspiracji. Realizacja osobistych dążeń przez rodziców w sferze pozarodzinnej zawsze musi prowadzić do zmęcze- nia psychicznego, którego rezultatem jest wewnętrzna atomizacja życia członków rodziny, rozluźnienie i osłabienie więzi uczuciowych w środowisku domowym, osamotnienie dziecka.

Niepokojącym zjawiskiem w strukturach makrospołecznych a także w lokal- nych środowiskach pozarodzinnych jest osłabienie, eliminowanie bądź lekceważe- nie autorytetów społecznych, politycznych, naukowych czy zawodowych. Sytuacje społeczne powodujące zanik autorytetów wynikają z nadmiaru konfliktowości między grupami społecznymi, w zwalczaniu władzy rządzącej w różnych ukła- dach i strukturach, pozyskanej wolności jednostek, organizacji i stowarzyszeń, niezależności i autonomii podmiotów ludzkich. Rodzina jako mikrostruktura społeczna funkcjonująca w globalnym i lokalnym społeczeństwie przejmuje do własnego modelu życia osłabienie autorytetu rodzicielskiego. Treści objęte zna- czeniem pojęcia autorytet rodzicielski zawiera „zaufanie do rodziców, szacunek, poważanie, wzór osobowy do naśladowania, przewodnik w trudnych sytuacjach, osoby wspierającej dziecko w różnych codziennych okolicznościach i trudnych sytuacjach” [H. Cudak, S. Cudak, 2011, s. 21]. Autorytet rodzicielski w rodzinach tradycyjnych, funkcjonujących przede wszystkim w minionych okresach społecz- nych był nadany biologicznie i wynikał z władzy ojcowskiej i macierzyńskiej.

Związany był z reguły z siłą, dominacją, bezwzględną władzą ojca jako „głowy ro- dziny”, czy w niektórych przypadkach matki, którzy decydują o funkcjonowaniu i ważnych sprawach rodzinnych, a także fizycznym i psychicznym wymuszaniu podejmowanych działań i zachowań dzieci.

W modelu funkcjonowania współczesnej rodziny, szczególnie młodych wie- kiem małżonków (partnerów), kształtowany jest model partnerskiego autorytetu ojca i matki. Ten nowy typ autorytetu nie wynika z dominacji i biologicznego z góry nadania roli społecznej ojca czy matki decydującej o losach życiowych rodziny.

Formowany jest on poprzez codzienne interakcje emocjonalne i społeczne rodzica bądź obojga rodziców z dziećmi i innymi członkami rodziny. Tworzenie określo- nych relacji przez ojca i matkę w środowisku rodzinnym, sposób ich postępowa- nia, postawy rodzicielskie przejawiane w codziennych interakcjach, przyjmowany system wartości, wzory zachowań, style i metody oddziaływań wychowawczych i opiekuńczych oraz pozycję społeczną zajmowaną zarówno w domu rodzinnym, jak i środowisku pozarodzinnym i zawodowym [Kawula, Brągiel, Janke, 2007].

Należy zatem przyjąć, ze partnerski autorytet rodzicielski w funkcjonowaniu współczesnej rodziny oparty jest przede wszystkim na więziach emocjonalnych między rodzicem a dzieckiem, w którym stosunek roli społecznej syna czy córki nie jest oparty na zasadzie bezwzględnego podporządkowania rodzicom, lecz

(13)

występuje on w roli podmiotowej, współdziałającej, wyrażającej własne poglądy, oceny dotyczące własnych, rodzinnych i pozarodzinnych problemów.

Biorąc jednak pod uwagę fakt, ze więzi uczuciowe między rodzicami i dzieckiem we współczesnych rodzinach są osłabione a nawet zaburzone, dialog w środowisku rodzinnym jest okazjonalny, dlatego też autorytet rodzicielski jest zachwiany, oddziałuje z mniejszą siłą emocjonalną. Rodzice swym autorytetem nie stanowią dla dzieci, szczególnie w wieku dojrzewania i później, pełnego wzoru do naśladowania. Identyfikacja ich zachowań, poglądów i wartości jest bardziej z wzorami ze znaczącymi dla nich osobami ze środowiska pozarodzinnego, a także wirtualnych osobowości przekazywanych przez mas-media (telewizję i Internet), niż z ojcem czy matką, z którymi relacje społeczne i emocjonalne są ograniczone do niezbędnych interakcji w zaspokajaniu potrzeb psychospołecznych.

W strukturze makrospołecznej w ostatnich dziesięcioleciach obserwujemy wzrost konfliktów społecznych. Konflikty te występują między grupami ludz- kimi, partiami politycznymi, warstwami społecznymi. Są one spowodowane sprzecznymi poglądami, normami zachowań, wartościami. Brak porozumienia w globalnym społeczeństwie, zewnętrzna agresja i walka społeczna, polityczna, gospodarcza jest negatywnym zjawiskiem, które odzwierciedla się także w mikro- strukturach społecznych, w tym również w środowisku rodzinnym. Wspólnoty członków rodziny nie mają utrwalonego systemu wartości. Pluralizm systemu wartości w społeczeństwie, odnosi się także do konfuzji wartości w rodzinie.

Wzrost konfliktowości w rodzinie – szczególnie między matką i ojcem – brak jed- nolitego systemu wartości prospołecznych, osłabia spójność współczesnego mał- żeństwa i rodziny. Współczesny model rodziny charakteryzuje się coraz większą nietrwałością. Więcej niż co piąte zawierane współcześnie małżeństwo rozwodzi się. Pojęcie to określa się jako rozwiązanie funkcjonującego związku małżeńskiego przez sąd na żądanie jednego z małżonków lub obojga; według prawa polskiego przesłanką rozwodu jest trwały i zupełny rozkład małżeństwa [Szczęsna 2006].

Funkcjonowanie społeczne i emocjonalne rodziny rozwodzącej się jest zaburzone zarówno w sferze opiekuńczej, wychowawczej, jak i socjalizacyjnej. Narasta w niej wewnątrzrodzinna agresja, konfliktowość i nieporozumienia. Rozpad rodziny, choć społecznie zarówno w środowisku miejskim, jak i wiejskim, nie jest krytycz- nie oceniany, a nawet w niektórych środowiskach akceptowany; jest on jednak z pedagogicznego ujęcia pewnym zachwianiem poczucia bezpieczeństwa, rów- nowagi psychicznej, systemu wartości w funkcjonowaniu rodziny. Konsekwencją rozwodów rodziców stanowią rodziny niepełne. Ze względu na fakt, iż w 95,6%

rozwodów, sąd orzeka opiekę nad dzieckiem bądź dziećmi matce. Stąd też znacz- na część (86,4%) rodzin niepełnych funkcjonuje z samotną matką. W ostatnich dziesięcioleciach, a szczególnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej nastąpił niekontrolowany i nieformalny wzrost rodzin czasowo niepełnych z powodu migracji zarobkowej jednego z rodziców – najczęściej ojca [Kozdrowicz 2006].

(14)

Funkcjonowanie rodzin niepełnych (tych czasowo i trwale) jest mniej wydolne pod względem opiekuńczym, emocjonalnym i społecznym, gdyż interakcje między jednym rodzicem (ojcem bądź matką) są w znacznym stopniu uboższe niż w rodzinach pełnych. Ograniczenie kontaktów społecznych i uczuciowych z drugim rodzicem powoduje dysfunkcje wychowawcze, opiekuńcze (zaspokoje- nie potrzeb psychospołecznych) oraz socjalizacyjne.

W obszarze struktury model współczesnej rodziny funkcjonuje jako wspólnota dwupokoleniowa (rodzice i dzieci), posiadająca jedno bądź dwoje dzieci. Funkcja prokreacyjna w rodzinie została oddzielona od funkcji seksualnej. Rodzice planują i regulują problem urodzin dziecka. Młode wiekiem i stażem małżeństwa oddalają w czasie urodzenie pierwszego dziecka. Wielostronne sytuacje życiowe współ- czesnych rodzin (rodzaj wykonywanej pracy zawodowej, kariera naukowa bądź zawodowa, warunki materialne, wygodnictwo rodziców) powoduje ograniczenie prokreacji do jednego lub najwyżej dwojga dzieci. Model rodziny małej, kształ- towany jest najczęściej w małżeństwach z wyższym poziomem wykształcenia, natomiast rodzice legitymujący się wykształceniem podstawowym i zasadniczym zawodowym mają często w swych rodzinach troje i więcej dzieci (F. Adamski, 2001). Makrospołeczna sytuacja ekonomiczna, gospodarcza i kulturowa oraz po- zorna polityka prorodzinna w naszym państwie pogłębiać będzie ubożenie funkcji prokreacyjnej we współczesnych rodzinach. Powodować to będzie dalszy wzrost ujemnego bilansu demograficznego w społeczeństwie polskim.

Uwagi końcowe

Model funkcjonowania współczesnej rodziny polskiej kreowany jest w wyniku ciągłego procesu przemian makrospołecznych mających miejsce w uwarunkowa- niach społecznych, gospodarczych, kulturowych, aksjologicznych w społeczeń- stwie polskim i innych państw, szczególnie Europy Zachodniej. Wielostronne paradygmaty pozarodzinne, powodują pewne zmiany w funkcjach, postawach rodzicielskich, wzorach społecznych, oddziaływaniach wychowawczych, prze- jawianej kultury, systemu wartości i struktury wspólnoty rodzinnej. Te dwa dość dynamicznie zmieniające się systemy funkcjonowania makrospołecznej (zewnatrzrodzinnej), jak i mikrospołecznej (wewnątrzrodzinnej) oddziałują wza- jemnie na siebie. Zmiana elementów systemu makrospołecznego powoduje także odpowiednie przemiany w funkcjonowaniu modelu rodziny. Natomiast zmiany pewnych uwarunkowań modelu życia rodziny kształtują przemianę określonych obszarów funkcjonowania w globalnym społeczeństwie.

Sytuacje makrospołeczne i ich przemiany w ostatnich dziesięcioleciach nie są korzystne dla modelu funkcjonowania rodziny polskiej. Narastające bezrobocie, ubożenie społeczeństwa, brak mieszkań dla młodych małżeństw, atomizacja życia społecznego, pluralizm poglądów, wartości i postaw społecznych, konflik- ty między grupami ludzkimi są istotnymi elementami życia ekonomicznego,

(15)

społecznego, kulturowego w globalnym społeczeństwie, które utrudniają funkcjo- nowanie rodziny w sferze opiekuńczej, społecznej, wychowawczej, emocjonalnej i aksjologicznej.

We współczesnym modelu funkcjonowania rodziny mimo demokratyzacji i egalitaryzacji życia członków rodziny, podmiotowości rodziców i dzieci, wy- stępują jednak konflikty, atomizacja i nieodpowiednio pojęta wolność jednostek powodująca osłabienie więzi emocjonalnych i społecznych w rodzinie, jej nietrwa- łość i wewnątrzrodzinny pluralizm poglądów, zachowań i wartości.

Podsumowując rozważania dotyczące modelu funkcjonowania współczesnej rodziny polskiej należy wyrazić optymistyczny pogląd, iż młodzież oraz rodzice wskazują na wysokie, jeśli nie najwyższe, usytuowanie małżeństwa i rodziny w hierarchii systemu przyjmowanych i uznawanych wartości. Dlatego też, mimo coraz większego zainteresowania młodzieży dorastającej związkami partnerskimi, małżeństwami na próbę, rodziną kohabitacyjną czy zrekonstruowaną, jednak rodzina pełna, przejawiająca wzajemną miłość i porozumienie przynosi zadowole- nie, pomyślność i szczęście zarówno dla rodziców, jak i dla dzieci.

Streszczenie: Przemiany makrospołeczne mają bezpośredni wpływ na zmiany w funkcjono- waniu rodziny. Model funkcjonowania współczesnej rodziny charakteryzuje się wspólnotą jej członków, wzrostem konfliktowości, współodpowiedzialności za losy życiowe dzieci. Więzi emocjonalne współcześnie są osłabione, następuje w rodzinie dysfunkcja komunikacji inter- personalnej. Ponadto w funkcjonowaniu rodziny eliminowane są autorytety rodzicielskie.

Struktura rodziny jest dwupokoleniowa, najczęściej z jednym dzieckiem.

Słowa kluczowe: współczesna rodzina, uwarunkowania makrospołeczne

Summary:Macrosocial transformations have an indirect influence on changes in family fun- ctioning. The model of contemporary family functioning is distinguished by their members unity, increased frequency of conflicts and co-responsibility for their children’s fortune. Today, emotional relations are weakened, and the dysfunction of interpersonal communication ap- pears. Moreover, the parental role models are eliminated in the contemporary family. The structure of the contemporary family is nuclear, mainly with a single child.

Key-words: contemporary family, macro-social determinants

Bibliografia

Adamski F., Kondycja społeczno-moralna rodziny polskiej lat 1989-1999, „Rocznik Pedagogiki Rodziny” T.IV,2001.

Adamski F., Rodzina. Wymiar społeczno-kulturowy, Kraków 2002.

Cudak H., Makrospołeczne uwarunkowania utrudniające wychowanie w rodzinie,

„Pedagogika Rodziny” 2007 nr 1(2).

Cudak H., Cudak S., Vademecum wiedzy o rodzinie, Kielce 2011.

Cudak S., Wybrane cechy współczesnego modelu życia małżeńskiego i rodzinnego, „Pedagogika rodziny”, red. S. Cudak, Kielce 2007.

(16)

Kawula S., Brągiel J., Janke A.W., Pedagogika rodziny, Toruń 2007.

Kozdrowicz E., Rodzina niepełna, w.: Encyklopedia pedagogiczna XXI wieku, red. T. Pilch, Warszawa 2006.

Szczęsna H., Rozwód w rodzinie, w.: Encyklopedia pedagogiczna XXI wieku, red. T. Pilch, warszawa 2006.

Tyszka Z., Człowiek i rodzina w XXI wieku. Czas nadziei czy cywilizacja udręki?, „Roczniki Pedagogiki Rodziny”, Tom IV, 2001.

Tyszka Z., Kultura behawioralna rodziny w warunkach przemian świata społecznego,

„Rocznik Socjologii Rodziny”, 1997. T.IX, s. 14.

Tyszka Z., Stan rodziny współczesnej a wewnątrzrodzinna socjalizacja dzieci. Sytuacja w Polsce na tle krajów o wysokim poziomie rozwoju, w.: Socjalizacja i wychowanie we współ- czesnych rodzinach polskich, red. H. Cudak, Piotrków Tryb, 2001.

(17)
(18)

Grzegorz Ignatowski

Społeczna Akademia Nauk

Idea zrównoważonego rozwoju a kwestia kontroli urodzin

The Idea of Sustainable Development in Perspective of Birth Control Zasadniczą kwestią, przed jaką staje każda działająca na rynku firma jest problem sprzedaży wytworzonego produktu. Zależne jest to nie tylko od jakości posiada- nego towaru, lecz także od skutecznej reklamy. Przyglądając się hasłom współczes- nych reklam, łatwo dochodzimy do przekonania, że popularne, a więc i skuteczne – przynajmniej z perspektywy reklamodawców – są elementy związane z ochroną środowiska. Dzisiaj już nie tylko ubrania i żywność, ale wszystko, co da się sprzedać – nawet owoce, opakowania i samochody są ekologiczne. „Eko” są także usługi, począwszy od bankowych po budowlane. Drugim terminem związanym z ochroną środowiska, do którego chętnie sięgają reklamodawcy jest określenie

„zrównoważony rozwój” [Ignatowski 2012, s. 237]. Dla przykładu zajrzyjmy do materiałów PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna Spółka Akcyjna – a więc jednego z koncernów wchodzących w skład Polskiej Grupy Energetycznej.

Wspomniana spółka składa się dwunastu oddziałów – należą do niej Elektrownia Bełchatów oraz Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów. Ze względu na organizo- waną konferencję, wypada dodać, że centrala spółki znajduje się w Bełchatowie.

Na jej stronach internetowych znajdujemy zakładkę „Ochrona środowiska” oraz dwie podzakładki: „Wydobycie” i „Wytwarzanie”. W pierwszej z nich czytamy, że eksploatacja złóż węgla brunatnego przyczynia się do zmian środowiska natural- nego. Prowadzona przez Polską Grupę Energetyczną strategia zrównoważonego rozwoju pozwala jednak na zminimalizowanie wpływu jaki ma jej działalność na środowisko naturalne [Wpływ wydobycia węgla brunatnego na środowisko naturalne]. W drugiej z wymienionych podzakładek znajdujemy uwagę, że

„strategia zrównoważonego rozwoju Polskiej Grupy Energetycznej oparta jest na

(19)

trosce o minimalizowanie oddziaływania spółek Grupy na środowisko” [Wpływ wytwarzania energii elektrycznej i ciepła na środowisko naturalne].

Dla podniesienia wagi dotychczasowych stwierdzeń warto dodać, że zagad- nienie, pewna norma, jaką stała się zasada zrównoważonego rozwoju, została usankcjonowana w naszej Ustawie Zasadniczej. W artykule piątym Konstytucji czytamy bowiem, że „Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaru- szalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju”.

Z historycznego punktu widzenia należy stwierdzić, że sama idea nie jest nowa.

Mianowicie, była obecna w myśli europejskiej pod pojęciem ekorozwoju, pierwot- nie w dziedzinie leśnictwa. Wiąże się z żyjącym w XVIII wieku niemieckim dorad- cą podatkowym i administratorem Hansem Carlem von Carlowitzem. Ekorozwój oznaczał wówczas taki sposób gospodarowania i zarządzania obszarami leśnymi, który zakładał wycinanie tylko tylu drzew ile zdoła w to miejsce wyrosnąć na nowo. Innymi słowy takie gospodarowanie, aby las nie uległ degradacji i mógł się ciągle odbudowywać [Wnuk 2010, s. 295]. Natomiast pojęcie zrównoważonego rozwoju nie tak dawno znalazło się w naszej przemysłowej i marketingowej rze- czywistości. Stając się szybko narzędziem w rękach twórców reklam, natychmiast stanęło przed poważnym wyzwaniem, aby nie ulec zbagatelizowaniu i nie po- dzielić losu innych poważnych idei – aby nie stać się kolejnym pustym sloganem.

Dodajmy, że owa swoista komercjalizacja i popularność poważnej idei ogranicza również dyskusje na jej temat, nie mówiąc już o próbach realizacji.

Przypuszcza się, że po raz pierwszy określeniem „zrównoważony rozwój”

posłużyła się około czterdziestu lat temu brytyjska ekonomistka zaangażowana w ochronę środowiska, Barbara Mary Ward [Dobrzańska 2007, s 18]. Pojęcie zyskało popularność dzięki temu, że dziesięć lat później na trwałe zaczęli posługi- wać się nim urzędnicy i współpracownicy Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Wyraźny ślad znajduje się w rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 19 grudnia 1983 r. Wówczas to postanowiono – jak czytamy w dokumencie – powołać do życia specjalną komisję, która miała przedstawić długoterminową strategię w celu osiągnięcia zrównoważonego rozwoju nie tylko do roku dwutysięcznego, lecz tak- że w latach następnych. W przyjętym tekście czytamy optymistyczną zapowiedź, że owa komisja zdoła przygotować stosowny raport w ciągu dwóch lat [Process of preparation of the Environmental Perspective to the Year 2000 and Beyond].

Dodajmy jeszcze kilka szczegółów. Powołana komisja – Światowa Komisja ds.

Środowiska i Rozwoju zakończyła swoje prace cztery lata później. Dokładnie, li- czący niemal pięćset stron raport oraz krótkie sprawozdanie z prowadzonych prac zostało przedłożone pod obrady Zgromadzeniu Ogólnemu 11 grudnia 1987 r.

W kilkustronicowym sprawozdaniu termin „zrównoważony rozwój” (sustainable development) pojawia się aż osiemnaście razy. Chcąc być precyzyjnym, dodamy,

(20)

że dwa razy w bardziej złożonej konfiguracji, jako „zrównoważony i środowiskowo stabilny rozwój” (sustainable and environmentally sound development). W tym krótkim dokumencie znajdujemy jednak najbardziej rozpowszechnioną definicję zrównoważonego rozwoju, „który zapewnia zaspokojenie potrzeb obecnych po- koleń, nie przekreślając możliwości zaspokojenia potrzeb pokoleń następnych”

[Report of the World Commission on Environment and Development]. Należy również pamiętać, że sam raport zatytułowany „Nasza wspólna przyszłość” opra- cowany został przez specjalną komisję, na czele której stała norweska polityczka, premier tamtejszego rządu Gro Harlem Brundtland. Zastępcą całego sztabu pra- cowników był sudański polityk Mansour Khalid [Pieńkos 2004, s. 629; Równy 2006, ss. 693 i 697].

Dwa lata po opublikowaniu przez Światową Komisję raportu istniało już około sześćdziesięciu definicji zrównoważonego rozwoju. [Winpenny 1995, s.

19; Wójtowicz 2010, ss. 63–66]. Ich liczba z biegiem lat stale się powiększała.

Z samego raportu wynika, że idea stabilnego rozwoju domaga się zaspokojenia podstawowych potrzeb wszystkich ludzi na świecie i stworzenia im możliwości realizacji aspiracji do lepszego życia. Zatem, tam gdzie te potrzeby nie są spełnio- ne konieczny jest wzrost gospodarczy. Należy w takim razie zwiększyć potencjał produkcyjny oraz zapewnić wszystkim ludziom równy do nich dostęp. Autorzy raportu zaznaczają, że „stabilny rozwój na minimalnym poziomie nie musi zagra- żać naturalnym systemom podtrzymującym życie na Ziemi: atmosferze, wodzie, glebie i organizmom żywym” [Nasza wspólna przyszłość, s. 69]. W dokumencie z 1987 r. bez trudu odkrywamy też wyczulenie na solidarność międzypokoleniową.

W istniejących obecnie definicjach zrównoważonego rozwoju – podobnie jak poprzednio – wskazuje się na aspekt ekonomiczny i kładzie akcent na potrzebę ochrony środowiska. Ma być on drogą zmierzającą do poprawy jakości życia ludzi na całym świecie bez nadmiernej i nieprzemyślanej eksploatacji istniejących zaso- bów naturalnych. Jego realizacja nie jest niczym innym, jak polityką społeczno- gospodarczą, która charakteryzuje się zachowaniem równowagi między konieczną i oczywistą potrzebą rozwoju gospodarczego a dostępnymi zasobami środowiska naturalnego. Pod ogólnym pojęciem podniesienia jakości życia kryje się zagwaran- towanie markowych dóbr i renomowanych usług, pomnażanie kapitału i skutecz- ność podejmowanych działań w sferze gospodarki. Z perspektywy środowiskowej należy zwrócić uwagę na ochronę i zachowanie różnorodności biologicznej, jak najdłuższe utrzymanie zasobów naturalnych oraz troskę o wzrost jakości środowi- ska. Rozwój ma być wydajny, a więc koncentrować się na jak najoszczędniejszym gospodarowaniu zasobami naturalnymi. Wynika z tego, że należy dbać o to, aby zasoby te były wykorzystywane w sposób wielokrotny [Weiner 2003, s. 26–28;

Nawirska 2006, s. 63–64]. Sprawa dotyczy zatem recyklizacji – odzyskiwania z odpadów tych substancji, które mogą po raz kolejny być wykorzystywane jako surowce produkcyjne. W realizacji idei zrównoważonego rozwoju kryje się jeszcze

(21)

solidarność międzypokoleniowa, o której wyraźnie mówił raport „Nasza wspólna przyszłość”. Ostatnie lata pokazały, że realizacja wzniosłej przecież idei nie może pomijać rozwoju i samych kwestii kulturowych. Należy zatem dążyć do zachowa- nia i wspierania różnorodności kulturowych i lokalnych tradycji. To one właśnie przez długie wieki podtrzymywały równowagę między produkcją i istniejącym środowiskiem [Dobrzańska 2007, s. 36].

Z powyższych analiz wyprowadzić można wniosek, że zaprezentowane postu- laty są bardzo ogólne. Bez trudu dostrzegamy, że realizacja idei zrównoważonego rozwoju wymaga rozwiązania kwestii demograficznych. Wzrost lub zmniejszenie populacji ma przecież wpływ na jakość naszego życia, eksploatację i wykorzysty- wanie zasobów naturalnych, zachowanie potencjału kulturalnego i lokalnych tra- dycji. W istniejących krajowych publikacjach dostrzec można jednak brak dyskusji na ten właśnie temat. Od samej kwestii nie ucieka zaś sam raport „Nasza wspólna przyszłość”. Czytamy zatem, że „stabilność rozwoju może być łatwiej osiągnięta, gdy liczba ludności jest odpowiednia do produkcyjnych możliwości ekosystemu”

[s. 83]. Członkowie komisji przypominali o dynamicznym wzroście ludności w nadchodzących latach na całym świecie, zarówno w krajach uprzemysłowio- nych, jak i rozwijających się. W tych ostatnich przyrost liczby ludności nie jest równo rozłożony między miasta i obszary wiejskie. Wzrost liczby ludności nastąpi przede wszystkim w miastach. Mając na uwadze państwa rozwijające się, czytamy w raporcie, że „chcąc uniknąć przekroczenia granicy produkcyjnych możliwości wyżywienia swoich mieszkańców, będą musiały propagować bezpośrednie środki obniżenia płodności” [s. 83]. Dokument dlatego duży akcent kładzie na edukację [Ignatowski, 2012, ss. 63–72]. Poprawa stanu oświaty pozwoli lepiej wykorzystać zasoby pozostające w dyspozycji ludzi i dłużej je użytkować. Kluczem do realizacji powyższych postulatów jest najpierw zagwarantowanie odpowiedniego poziomu wykształcenia społeczeństwa, szczególnie kobiet. Szybki wzrost liczby ludności, który głęboko wpływa na środowisko i rozwój, zależy bowiem w dużej mierze od pozycji, jaką kobieta zajmuje w społeczeństwie [s. 62]. Ponadto – według raportu – należy wzmocnić społeczne, kulturowe i ekonomiczne motywacje „do planowania rodziny, a także dostarczać wiedzy, środków antykoncepcyjnych i niezbędnych świadczeń wszystkim, którzy tego potrzebują” [s. 31]. Mając na uwadze przede wszystkim kobiety, tekst stwierdza, że dostarczenie środków pozwalających na decydowanie o wielkości rodziny jest skuteczną metodą do utrzymywania równowagi między ludnością a zasobami naturalnymi. Ponadto jest to środek, który gwarantuje kobietom realizację podstawowego prawa, jakim jest prawo do samookreślenia.

Przyrost liczby ludności w krajach rozwijających stanowił poważne wyzwanie dla członków oenzetowskiej komisji. Akcent położony na obniżenie stopy przy- rostu ludności jest zauważalny w całym dokumencie. Przyczyną wzrostu ludności według raportu jest:

(22)

1. Bieda, gdyż „rodziny ubogie pod względem dochodu potrzebują dzieci, naj- pierw do pracy, a potem do utrzymania starych rodziców”.

2. Niski stan zdrowia społecznego – obniżenie stopy umieralności niemowląt sprawia, że „rodzice nie potrzebują już „ekstra” dzieci, które stanowiłyby ubez- pieczenie na wypadek śmierci dzieci już posiadanych, również pomagają obni- żyć poziom płodności.

3. Brak pomocy służących do planowania rodziny – należy zatem „zadbać o pro- gramy planowania rodziny, wyposażenia wszystkich, którzy tego chcą, w infor- macje, środki techniczne i niezbędne świadczenia służące regulacji wielkości rodziny”.

4. Słaba koordynacja w pracy istniejących dotychczas instytucji [s. 144].

Od uchwalenia raportu Światowej Komisji ds. Środowiska i Rozwoju minęło zaledwie dwadzieścia pięć lat. W tym czasie przesunięte, a raczej dodane zostały pewne akcenty w realizacji idei zrównoważonego rozwoju. Większą uwagę zwraca się na problematykę społeczno-kulturalną i etyczną. Problematyka społeczna znalazła swoje prawomocne miejsce już pięć lat później w sławnym oenzetowskim dokumencie Agenda 21. Został on przyjęty na konferencji poświęconej ochronie środowiska, która została zorganizowana w Rio de Janeiro w 1992 r. [Green 2008, ss. 580–583]. Również i tutaj przypomina się, że realizacja idei zrównoważone- go rozwoju uzależniona jest od zmian demograficznych. Mianowicie czytamy, że stabilny rozwój ma się koncentrować „na wzajemnych powiązaniach między trendami i czynnikami demograficznymi a wykorzystaniem zasobów natural- nych, rozwojem i uprzemysłowieniem odpowiednich technologii oraz rozwojem społecznym” [Dokumenty końcowe Konferencji Narodów Zjednoczonych

„Środowisko i Rozwój”, s. 55]. Powyższe wskazania są natury ogólnej. Zarówno w raporcie Gro Harlem Brundtland, jak i w dokumentach z Rio odnajdujemy wyraźne zatroskanie wynikające z gwałtownie zwiększającej się liczby ludności na świecie. Według wszelkich prognoz liczba ludności będzie systematycznie wzra- stać. Obecnie żyje na świecie 6,9 miliarda ludzi. W ciągu najbliższych czterdziestu lat według wszelkich przewidywalnych prognostyk liczba ta sięgnie 9 miliardów, a za sześćdziesiąt lat będzie nas jeszcze więcej, nawet 9,5 miliarda.

Z perspektywy naszych dalszych analiz oficjalnych dokumentów musimy pamiętać, że zawsze zdawano sobie sprawę, iż realizacja idei zrównoważonego rozwoju jest zależna od tego, z jakim regionem lub subregionem mamy do czynie- nia. Raport z 1987 r. ujmował to w ten sposób: „nie można przygotować jednego wzorca stabilnego rozwoju, ponieważ system ekonomiczno-społeczny i warunki ekologiczne w poszczególnych krajach zasadniczo się różnią. Każdy kraj musi wy- pracować swoje własne, konkretne założenia polityki”. Z drugiej zaś strony, „żaden kraj nie może rozwijać się w izolacji, dlatego też dążenie do stabilizacji rozwoju wymaga nowej orientacji w stosunkach międzynarodowych” [Nasza wspólna przy- szłość, s. 65]. W sposób podobny czytamy w Agendzie 21. Mianowicie, w realizacji

(23)

idei zrównoważonego rozwoju należy określić „współzależności między rozwo- jem demograficznym, zasobami naturalnymi a poziomem życia społeczeństwa, z uwzględnieniem regionalnych i subregionalnych uwarunkowań wynikających m.in. z różnych poziomów rozwoju społecznego [Dokumenty końcowe Konferencji Narodów Zjednoczonych „Środowisko i Rozwój”, s. 56]. Popatrzmy więc na tenden- cje europejskie. Przyjmuje się zatem, że liczba ludności w Unii Europejskiej do końca obecnego wieku zmaleje nawet o 20%. Wydłuży się wprawdzie wiek życia człowieka, ale zmaleje liczba ludzi młodych, a więc tych, którzy będą w wieku produkcyjnym [Wzrost liczby ludności - podstawowe wyzwanie XXI wieku, s. 3].

W niektórych krajach Starego Kontynentu trudności demograficzne rozwiązuje migracja ludności.

Chcąc nie chcąc, dyskusję na temat stabilnego rozwoju przenosimy nie tylko na grunt krajowy, lecz i lokalny. Ludzie bowiem zawsze wiedzieli, że trzeba chro- nić środowisko, w którym się urodzili i dbali o swój rozwój. Jest to wystarczający powód, aby w dyskusji nad wzrostem jakości życia i ochroną środowiska na płasz- czyźnie lokalnej kłaść większy akcent na zachowanie różnorodności kulturalnej, tradycji miejscowych oraz problemów demograficznych. Nas oczywiście interesuje ostatnia z wymienionych kwestii. Podobnie bowiem, jak na poziomie powszech- nym, tak i w rozwoju regionalnym, należy brać pod uwagę wzrost liczby ludności i dokonujące się zmiany w strukturze demograficznej [Dobrzańska, s. 48]. Według prognostyk podanych przez Urząd Statystyczny liczba ludności w Polsce będzie systematycznie spadać. Pocieszające jest, że ubytek w niewielkim stopniu będzie dotyczył ludności wiejskiej. Zarówno jednak na poziomie światowym, krajowym i regionalnym należy dbać, aby była zachowana równowaga między wzrostem populacji ludności a systematycznym wykorzystywaniem bogactw naturalnych.

W związku z tym pojawia się kilka znaczących pytań. W publikacjach na temat idei zrównoważonego rozwoju rzadko powraca się do tego zagadnienia. Dobrym przykładem jest wydana dziesięć lat po konferencji w Rio de Janeiro publikacja zatytułowana „Agenda 21. 10 lat po Rio”. Jest to raport przygotowany na zlecenie Ministerstwa Środowiska. Ogranicza się on do podania danych statystycznych oraz omawia tendencje demograficzne w latach 1990-2002. W podsumowaniu czytamy, że „opisane tendencje są niewątpliwie jedną z przyczyn problemów na krajowym rynku pracy, w tym zwłaszcza rosnącego w ostatnich latach bezrobocia.

Powodują one również konieczność zmian w dotychczasowym systemie opieki społecznej [ss. 24–25]. Należy zatem zapytać, czy owa wstrzemięźliwość nie wyni- ka w gruncie rzeczy z trudności pogodzenia samej idei zrównoważonego rozwoju z nabrzmiałymi w naszym kraju dyskusjami światopoglądowymi.

Powyższe uwagi znajdują swoje potwierdzenie w analizie materiałów szkol- nych. Idea stabilnego rozwoju oraz ochrony środowiska poruszana jest na trzecim i czwartym etapie edukacji. W aktualnej podstawie programowej dotyczącej za- dań stawianych czwartemu poziomowi edukacji czytamy, że uczeń ma rozumieć

(24)

znaczenie ochrony przyrody i środowiska oraz samej zasady zrównoważonego rozwoju [Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, s. 129]. Tymczasem w dostępnych na naszym rynku podręcznikach do klas trzecich z czwartego etapu edukacji przy prezentowaniu idei zrównoważonego rozwoju nie wspomina się o powiązaniu tego zagadnienia z kwestiami demograficznymi [Bartnik, Lewiński (red.) 2013, ss. 277–278].

Nigdy człowiek nie wyrażał tak zdecydowanie swoich obaw o przyszłość środo- wiska jak w czasach współczesnych. Wołanie o poważną refleksję nad potencjalny- mi zniszczeniami nie pochodzi wyłącznie od twórców katastroficznych filmów lub autorów książek z kategorii science fiction. Swoje zaniepokojenie wyrażają zarówno naukowcy, jak i partie polityczne, które troskę o ochronę środowiska wpisały we własne programy wyborcze. Pierwsze apele o ochronę przyrody pojawiają się w la- tach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych minionego wieku. Oczywiście, były ku temu ważne powody. Po pierwsze, zagrożenie wynikało z nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych. Po drugie, obrońcy przyrody nie zgadzali się na podporząd- kowanie środowiska dynamicznie rozwijającej się technice i nowoczesnym tech- nologiom. Zrozumiano, że nadmierny i niczym nie ograniczony rozwój techniki stanowi zagrożenie dla otaczającej nas przyrody. Już czterdzieści lat temu pojawiły się zdecydowane postulaty, aby ochrona przyrody stała się jedną z podstawowych wartości aksjologicznych, która ma decydować o dalszym rozwoju człowieka.

Dzisiaj wiemy, że rozwijająca się gospodarka musi być proekologiczna. Analiza stanu naszego ekosystemu przypomina, że człowiek jest jego niezbywalną częścią i sam też potrzebuje ochrony. Zmian domagają się zatem warunki jego egzysten- cji [Gawor 2006, ss. 99–103]. Naprzeciw tym wszystkim postulatom wychodzi idea zrównoważonego rozwoju, w której najważniejsze miejsce zajmuje człowiek i środowisko, w którym on żyje. Definicja zrównoważonego rozwoju domaga się sprawiedliwości międzypokoleniowej. Postulat ten skierowany jest nie tylko do tych, którzy aktualnie eksploatują surowce, lecz także do rodzin. Nikt inny nie potrafi lepiej troszczyć się o przyszłe pokolenia niż członkowie harmonijnie żyjących rodzin.

Chcąc zapewnić przyszłym pokoleniom wzrost jakości ich życia, należy pa- miętać o finansowaniu badań nad źródłami odnawialnej energii oraz koniecznym, aczkolwiek niepopularnym, umiarkowaniu w sferze produkcyjnej i konsumpcyj- nej. Rzecz dotyczy głównie państw wysoko uprzemysłowionych. Jak czytamy w Agendzie 21, stała degradacja środowiska wynika przede wszystkim „z niezrów- noważonego modelu konsumpcji i produkcji”. Idzie o takie wykorzystywanie zasobów naturalnych, aby w jak najmniejszym stopniu je uszczuplać oraz zredu- kować emisję zanieczyszczeń do środowiska [s. 49]. Odnajdujemy tutaj przestrzeń do działania konkretnej rodziny.

Jednym z istotnych elementów idei zrównoważonego rozwoju jest edukacja oraz świadoma kontrola populacji ludzkiej. Jest to jedno z najtrudniejszych zagadnień

(25)

w całym procesie. Jeśli jednak poważnie traktuje się omawianą ideę, to nie należy uciekać od poszukiwań racjonalnych rozwiązań tego zagadnienia. Nasuwa się jed- no znaczące pytanie. Mianowicie, kto miałby być odpowiedzialny za rozwiązanie kwestii demograficznych na poziomie ogólnoświatowym. Ponadto, nie jest moż- liwe, nawet na płaszczyźnie lokalnej, ustanowienie jakiejkolwiek instytucji, która byłaby uprawniona do decydowania o liczebności naszego potomstwa i ingerowa- nia w przynależne z natury prawa rodziny. Aktualnie ekonomiści przypominają o starzeniu się naszego społeczeństwa i gwałtownym spadku przyrostu naturalne- go. Wszyscy zdają sobie sprawę, że rozwiązanie tego problemu jest możliwe tylko przy aktywnym współudziale rodziny. Skoro rodzina odpowiada za swój kształt, to czy nie należałoby właśnie jej w większym zakresie powierzyć realizację idei zrównoważonego rozwoju, a problemy z tym związane wpisać w specjalistyczne materiały dydaktyczne.

Streszczenie: Ida zrównoważonego rozwoju stała się zadaniem światowych strategii ekono- micznych, prognoz gospodarczych i programów edukacyjnych. Termin „zrównoważony rozwój”

jest także chętnie wykorzystywany przez twórców reklam. Sama zaś idea, której podwaliny znalazły się w raporcie Światowej Komisji ds. Środowiska i Rozwoju zatytułowanym „Nasza wspólna przyszłość”, oznacza konieczność takiego rozwoju ekonomicznego, który dokonuje się z troską o ochronę środowiska, zachowanie lokalnych tradycji i kultury. Wszystkie oenze- towskie dokumenty mówią również, że nie da się zrealizować idei zrównoważonego rozwoju bez inwestowania w odnawialne źródła energii i rozwiązania problemów demograficznych.

W krajach rozwijających się jest nim nadmierny przyrost ludności, a w państwach uprzemysło- wionych spadek liczby ludności w wieku produkcyjnym. Zatem, konieczność podjęcia działań mających na celu wzrost demograficzny nie wynika tylko w krajach uprzemysłowionych z kal- kulacji ekonomicznych, lecz także z realizacji normy, jaką jest idea zrównoważonego rozwoju.

Tymczasem, w podręcznikach i materiałach szkolnych, które przybliżają ideę zrównoważonego rozwoju nie wspomina się o problemach demograficznych.

Słowa kluczowe: ochrona środowiska, rodzina, zrównoważony rozwój, ekosystem.

Summary:The idea of sustainable development has become an element of world economic strategies, economic prognoses and educational programmes. The term “sustainable develop- ment “ is often used by authors of advertisements. The mentioned idea, whose foundations are found in the report Our Common Future issued by the World Commission on Environment and Development, is identified with an economic development accompanied by the protec- tion of the environment and respect for local traditions and culture. In all papers published by the UN it is said that the sustainable development is not possible without making investments in renewable sources of energy or solving demographic problems. These include uncontrolled birth rate observed in developing countries and a decline in the population of people in the productivity age in developed countries. Thus, any attempts to take steps so as to increase the birth rate in developed countries do not only result from economic calculations but from the implementation of the idea of sustainable development. However, no school books or other school publications which present the idea of sustainable development, mention any demographic problems.

Key-words: protection of environment, family, sustainable development, ecosystem.

(26)

Bibliografia

Bartnik E., Lewiński W. (red.) (2013), Biologia, klasa 3, dla liceów ogólnokształcących, zakres rozszerzony, Operon, Gdynia.

Dobrzańska B.M. (2007), Planowani strategiczne zrównoważonego rozwoju obszarów przy- rodniczo cennych, Wydawnictwo Uniwersytetu w Białymstoku, Białystok.

Dokumenty końcowe Konferencji Narodów Zjednoczonych „Środowisko i Rozwój” - Szczyt Ziemi: Rio de Janeiro, 3-14 czerwca 1992 r. , Instytut Ochrony Środowiska, Warszawa.

Gawor L. (2006), Idea zrównoważonego rozwoju jako projekt nowej ogólnoludzkiej cywiliza- cji [w:] W. Galewicz (red.), Świadomość środowiska, Universitas, Kraków.

Green O. (2008), Kwestie ochrony środowiska [w:] J. Baylis, S. Smith (red.), Globalizacja polityki światowej. Wprowadzenie do stosunków międzynarodowych, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagielońskiego, Kraków.

Ignatowski G. (2012), Edukacja ekologiczna w świetle dokumentu „Nasza wspólna przy- szłość”, „Pedagogika Rodziny. Family Pedagogy” , t. 2, nr 4.

Ignatowski G. (2012), Ochrona środowiska, ekologia i zrównoważony rozwój w perspektywie marketingowej, „Przedsiębiorczość i Zarządzanie” 2012, t. 13, nr 12.

Napiórkowski K. (red.) (2002), Agenda 21. 10 lat po Rio, Narodowa Fundacja Ochrony Środowiska, Warszawa.

Nasza wspólna przyszłość. Raport Światowej Komisji do spraw Środowiska i Rozwoju, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa 1991.

Pieńkas J. (2004), Prawo międzynarodowe publiczne, Kantor Wydawniczy Zakamczyce, Kraków.

Równy K. (2006), Kształtowanie i konsekwentne wdrażanie zasady zrównoważo- nego rozwoju – nadzieją na pokojowe współżycie „Ludów Narodów Zjednoczonych [w:] J. Symondes (red.), Organizacja Narodów Zjednoczonych. Bilans i perspektywy, Wydawnictwo Naukowe SCHOLAR, Warszawa.

Weiner J. (2003), Ekologia, ochrona środowiska, zrównoważony rozwój – pojęcia, idee, znaczenie [w:] G. Węglarczyk (red.), Ekologiczne wyzwania na progu XXI wieku, Wydawnictwo MCDN, Kraków.

Winpenny J.T. (1995), Wartość środowiska. Metody wyceny ekonomicznej, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warszawa.

Wnuk Z. (2010), Ekorozwój (zrównoważony rozwój) [w:] Z. Wnuk (red.), Ekologia i ochro- na środowiska. Wybrane zagadnienia, Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów.

Wojtowicz B. (2010), Geografia. Rozwój zrównoważony. Edukacja ekologiczna, Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Pedagogicznego, Kraków.

Zawirska A. (2006), Ekologia z elementami ochrony środowiska, I-Bis, Wrocław.

Źródła internetowe

Podstawa programowa kształcenia ogólnego dla gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, których ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzami-

(27)

nu maturalnego [oneline], http://bip.men.gov.pl/men_bip/akty_prawne/rozporzadze- nie_20081223_zal_4.pdf, dostęp: 16 września 2013.

Process of preparation of the Environmental Perspective to the Year 2000 and Beyond [oneline], http://www.un.org/ga/search/view_doc.asp?symbol=A/RES/38/161&Lang=E

&Area=RESOLUTION, dostęp: 19 sierpnia 2013.

Report of the World Commission on Environment and Development [oneline], http://

www.un.org/documents/ga/res/42/ares42-187.htm, dostęp: 20 sierpnia 2013.

Wpływ wydobycia węgla brunatnego na środowisko naturalne [oneline], http://

www.pgegiek.pl/index.php/ochrona-srodowiska/wydobycie/, dostęp: 19 sierpnia 2013.

Wpływ wytwarzania energii elektrycznej i ciepła na środowisko naturalne [one- line], http://www.pgegiek.pl/index.php/ochrona-srodowiska/wytwarzanie/, dostęp: 19 sierpnia 2013.

Wzrost liczby ludności - podstawowe wyzwanie XXI wieku [oneline], http://www.nato.

int/docu/review/2011/Climate-Action/Population_growth_challenge/PL/, dostęp: 17 wrześni 2013.

(28)

Józefa Anna Pielkowa

Elbląska Uczelnia Humanistyczno-Ekonomiczna

Pomoc rodzinie w opiece nad chorym na schizofrenię

Family suport in taking care of an ill person

Wprowadzenie

Schizofrenia to choroba społeczna, która w społeczeństwie wywołuje lęk. Jest swoistego rodzaju wyrokiem skazującym na izolację chorego. W okresie choroby, jak również po – czyli czasie przystosowania się do choroby przewlekłej – nie- odzowna jest dla chorego opieka i pomoc. Rosnące zainteresowanie społeczne nieprofesjonalnymi formami opieki zdrowotnej znalazło wyraz w uznaniu przez Światową Organizację Zdrowia potrzeby włączenia laików do jak najszerszego udziału w opiece zdrowotnej. W pierwszej formie tej opieki znalazła się rodzi- na chorego, dalsi krewni, sąsiedzi, znajomi oraz wszelkie grupy samopomocy [Firkowska-Mankiewicz 1991, s. 234].

Przeprowadzone na małej grupie osób chorych na schizofrenię badania peda- gogiczne, metodą indywidualnych przypadków, techniką wywiadu z rodzicami, rozmową z chorymi oraz obserwacją i analizą dokumentów wskazały na istotę pomocy rodzinie.

Do udziału zakwalifikowano chorych ze zdiagnozowaną schizofrenią para- noidalną. Głównym obiektem poznania była rodzina jako dynamiczny system wspierający i świadczący pomoc choremu na schizofrenię. Ujęcie problematyki wpływu choroby na życie rodziny z punktu widzenia familiologii pozwoliło do- strzec konsekwencje tego stanu i zakres pomocy rodzinie.

Schizofrenia – jej rodzaje i przyczyny zachorowań

Pojęcie schizofrenii sformułował w roku 1911 Eugeniusz Bleuler od greckiego schizo – rozszczepiam, rozłupuję, rozdzieram i fren – przepona, serce, umysł,

Cytaty

Powiązane dokumenty

Zjawisko pomocy jest także przedmiotem zainteresowania pedagogiki opiekuńczej. Dyscyplina ta rozpatruje pomoc w pewnej opozycji do zjawiska opieki międzyludzkiej,

Key words: family, aspirations, young people’s life aspirations, the parents’ absence, educational and professional aspirations, material aspirations, living aspirations,

The first is a Master’s thesis defended by Karolina Bawej at the Institute of Child Psychopathology of the Adam Mickiewicz University in Poznań, entitled “Problemy

− zespół Downa jest zaburzeniem zdecydowanie lepiej poznanym niż autyzm, a także wcześniej diagnozowanym u dziecka, co sprawia, że sytuacja rodziców tych

W etiologii patologicznych zachowań dzieci i młodzieży podkreśla się wpływ czynników biopsychicznych, do których można zaliczyć między innymi: uszkodzenia lub

The values transmitted to children in a family environment is richer and more versatile if the dialogue between the members of the family community is cordial,

Appearing with reference to the person or families of at least one of so-called so- cial risks: of poverty, orphanage, homelessness, unemployment, disability, pro- longed or

ak- tywnością zawodową kobiet, zmianami dokonującymi się w modelu rodzi- ny, zaangażowaniem mężczyzny w życie rodziny, wzrostem liczby rodzin niepełnych, późnym