• Nie Znaleziono Wyników

R o l n i c z e o c z e k i w a n i e. n a U n i ę

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "R o l n i c z e o c z e k i w a n i e. n a U n i ę"

Copied!
34
0
0

Pełen tekst

(1)

Nr 48 (685)28 listopada 2003 ISSN 1230-851X Nr indexu 34382X Cena 2,00 zł (w tym 7 % VAT) W W W .g j.C O m .p l

DZIŚ

STRON

W powiecie jarocińskim zare­

jestrowanych jest ponad 26 tysię­

cy samochodów. Statystycznie na dwóch dorosłych mieszkańców powiatu jarocińskiego przypada jedno auto. Jarociniacy zdecydo­

wanie stawiają na rodzimą produk­

cję i auta niemieckie. Najwięcej jest posiadaczy popularnych ma­

luchów. Niestety ponad połowa pojazdów, jakie jeżdżą po naszych drogach, ma więcej niż 12 lat.

Nowych aut kupujemy niewiele.

W tym roku nowe czterokołowe

„packo” sprawiło sobie zaledwie 160 osób.

O tym, a także, jakich samo­

chodów po naszych drogach jeź­

dzi najwięcej i dlaczego nie kocha­

my motocykli czytaj na str. 9

J A R O C I N

Ś m i e r ć n a t o r a c h

47-letni mężczyzna zginął przejechany przez pociąg relacji Poznań - Ostrów Wlkp. Tragedia wydarzyła się w poniedziałek po południu, kilka minut po 17-tej, w Ja­

rocinie na wysokości wyłuszczarni nasion. Ze wstępnych ustaleń wynika, że ofiara szła środkiem torowiska.

47-latek nie zareagował na sygnały dźwiękowe. Pociąg uderzył mężczyznę z tyłu, zabijając na miejscu. Skład je­

chał z prędkościąok. 90 km nadgodzinę. Lokomotywa wy­

hamowała dopiero kilkaset metrów od miejsca zdarze­

nia. Zabity był mieszkańcem Ostrowa Wlkp. Śledztwo, pod nadzorem prokuratury, prowadzi policja. Z powodu wypadku ruch pociągów przez kilka godzin odbywał się wahadłowo. Pasażerów z feralnego składu zabrał plano­

wy „Włókniarz". (nba)

Podatki nie wzrosną

- W przyszłym roku nie będzie wzrostu podatków lokalnych w gminie Jarocin - zapewnił burmistrz Adam Pawlicki na konferencji prasowej w ubiegłym tygodniu.

Czytaj na str. 3

S P O R T O W I E C R O K U

Podobnie jak w latach poprzednich

„Gazeta Jarocińska” ogłasza konkurs na Najlepszego i Najpopularniejszego Spor­

towca 2003 Roku. Najlepszego zawod­

nika wybierze honorowa kapituła, a o ty­

tule najpopularniejszego zadecydują nasi czytelnicy. Na razie czekamy na wasze propozycje kandydatów do obu tytułów.

Aby zgłosić sportowca wystarczy wysłać SMS-a pod numer 7101 w treści wpisując GJ SPORT (imię i nazwisko kandydata oraz klub). Czyli przykłado­

wy SMS powinien wyglądać tak: GJ SPORT JAN KOWALSKI LEGIA WAR­

SZAWA. Na wasze propozycje czeka­

my do 7 grudnia. Kandydatury można także zgłaszać pocztą elektroniczną na adres redakcja@gj.com.pl lub przynosić do biura ogłoszeń „Gazety Jarocińskiej”, Rynek - Ratusz bądź do naszej redakcji, ul.

Wolności 1A na specjalnym kuponie, który drukujemy na ostatniej stronie gazety, (faf)

---- J A R O C I N

Nagana dla lekarki

Lekarka z jarocińskiego szpitala została ukarana na­

ganą za niewłaściwe zacho­

wanie w stosunku do pacjen­

tów. O ficja ln ą skargę, na ręce d y re k to ra Tom asza Paczkowskiego, złożyły trzy osoby. - Po rozpatrzeniu za­

rzutów, część z nich okazała się słuszna. W tej sytuacji, zgodnie z procedurą, udzie­

liłem lekarce nagany - mówi dyrektor Paczkowski. Osoby, które złożyły skargę, nie są do końca usatysfakcjonowa­

ne decyzją dyrektora.

Czytaj na str. 5

R A P O R T „ G A Z E T Y "

R o l n i c z e o c z e k i w a n i e

n a U n i ę

Na wsi w szystko „kręci się”

wokół przyszłorocznego przystąpie­

nia do Unii Europejskiej. Duzi gospo­

darze ostro się dostosowują do wy­

mogów. Mniejsi, mniej zamożni rol­

nicy, których na naszym terenie jest najwięcej, wyczekują daty 1 maja 2004 r. Zdaniem specjalistów, po wej­

ściu do Unii, gospodarstwa niskoto- warowe wcale nie są skazane na li­

kwidację.

Jakie są tendencje gospodarowa­

nia? Co czeka rolników w niedale­

kiej przyszłości? Co Unia zabierze, a co zaoferuje? Czytaj w raporcie

„Gazety” na str. 14 i 15.

W NU ME R Z E

dzienny

• Przy kom inku

• W ykładzin y w y g r y w a j

• Drewno na podłodze

s. 1 9 - 2 3

► Ż e rk ó w - K o sako w o

Dochód Kosakowa wy­

nosi 17,5 min na 6,5 tys.

mieszkańców. W rankingu

„R z e c z p o s p o lite j” gm ina przez trzy lata była w tzw.

złotej setce, a ostatnio zaję­

ła siódme miejsce w kraju, a pierwsze w województwie, jako mistrz inwestycji. Na­

stawiona jest głównie na roz­

wój turystyki. Gmina Żerków zam ierza w spółpracow ać z Kosakowem.

Rozmowa z wójtem Ko­

sakowa na str. 11

► K to b ę d zie n as le c zy ł?

Lekarze rodzinni z terenu powiatu nie przystąpili do składania ofert w konkursie na świadczenia zdrowotne na 2004 rok. Twierdzą że Naro­

dowy Fundusz Zdrowia za mało pieniędzy oferuje na le­

czenie pacjentów. Rzecznicz­

ka NFZ zapewnia, że pacjen­

ci nie będą pozbawieni pod­

stawowej opieki zdrowotnej.

s. 5 i 7

* i # ł y n

n i e o k r z e s a n y

dwutygodnik

m ł o d z i e ż o w y

•K o m u faja, tem u...

• Big B rother w je d ynce

•P ra w d a o A ID S

• R o zgrzew ający koncert...

•P u s te regały

•T a k napraw dę...

nas nie ma!

• Mój g e n iu sz tkw i w głupocie

• Strach się bać

(2)

2

Gazeta Jarocińska 48 (685) 28 listopada 2003 www.gj.com.pl

I n f o r m a c j e

U r z ę d n ic y

b e z p o d e jr z e ń

Prokuratura Okręgowa w Ka­

liszu częściowo umorzyła śledz­

two w sprawie domniemanych nieprawidłowości przy rejestra­

cji pojazdów przez pracowników Wydziału Komunikacji Staro­

stwa Powiatowego w Jarocinie.

- Postępowanie umorzono w za­

kresie dotyczącym pracowników wydziału - poinformował pro­

kurator Janusz Walczak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kaliszu.

Sprawa odbiła się głośnym echem w czerwcu 2000 roku.

Wówczas to jarocińska prokura­

tura ujawniła wyniki śledztwa, jak ie prow adzono w zw iązku z rejestracją pojazdów w Wy­

dziale Komunikacji i Dróg Sta­

rostwa Powiatowego w Jaroci­

nie. Czterem pracownikom wy­

działu, w tym ówczesnemu na­

czelnikowi Zenonowi Kujawie, zarzucono niedopełnienie obo­

wiązków przy przerejestrowy wa- niu samochodów osobowych na ciężarowe. W efekcie urzędni­

ków zwolniono z pracy. Po po­

nad trzech latach prokuratura zd ecy d o w ała o częściow ym umorzeniu śledztwa. Tym sa­

mym zdjęto podejrzenia o nie­

prawidłowości z byłych pracow­

ników wydziału. - Śledztwo umo­

rzono z uwagi, że zarzucane po­

dejrzanym działania nie zawie­

rały znamion czynu zabronione­

go - wyjaśnia Walczak. - Pracow­

nicy wydziału dokonując rejestracji pojazdów jako ciężarowych opierali się na gotowych ekspertyzach Mi­

nisterstwa Transportu i Gospoda r­

ki Morskiej. Pisma te dopuszczały rejestrację samochodów ciężaro­

wych w oparciu o dokumenty spo­

rządzone przez diagnostów.

P O W I A T

0 szpitalu

1 o b lig a c ja c h

W najbliższy czwartek 27 listopada odbędzie się trzynasta w tym roku sesja Rady Powiatu w Jarocinie.

Na posiedzeniu radni dysku­

tować będą o bieżącej sytu­

acji szpitala oraz kontrakto­

w an iu św iad czeń na rok przyszły. Będą mówić rów­

nież o tym jak układa się współpraca z zagranicą oraz samorządami gminnymi. Rad­

ni mają rozpatrzyć też projekt zmieniający uchwałę w spra­

wie emisji obligacji przez po­

wiat. . Obrady rozpoczną się o 14.00 w Ratuszu. (ag)

J A R O C I N ——

Z to w a r e m

na Ukrainę

Seminarium z udziałem polskich i ukraińskich firm odbędzie się w Warszawie w hotelu „Hetman” 29 listo­

pada. Konferencja skiero­

wana jest do zainteresowa­

nych zbytem towarów i usług na Ukrainie, a także założe­

niem tam przedstaw iciel­

stwa lub przedsiębiorstwa.

Uczestnictwo w spotkaniu kosztuje 195 zł. Więcej in­

formacji na ten temat udzie­

la referat polityki informacyj­

nej i obsługi klienta w jaro­

cińskim urzędzie miejskim, tel. 747-21-82. (mat)

Honorowe

c z ło n k o s tw o

L eszek Bajda z o s ta ł członkiem honorowym Ligi Ochrony Przyrody w War­

szawie. Godność tę nada­

no mu na 26 K rajow ym Zjeździe Delegatów LOP.

- To wyjątKowe wyróżnienie dla aktywnych działaczy na rzecz ochrony środowiska oraz za działalność inter­

w encyjną - mówi Leszek Bajda. Członek honorowy LOP m oże u czestn iczyć we w szystkich posiedze­

niach organizacji i ma pra­

wo głOSU. (mat)

J A R O C I N

W n io s k i d o k o ń c a

listopada

Organizacje pozarządo­

we, które zamierzają organi­

zować w przyszłym roku im­

prezy kulturalne dla niepełno­

sprawnych, mogą ubiegać się o dofinansowanie. W nio­

ski należy składać w Po­

wiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Jarocinie do 30 listopada. Pełne informacje można uzyskać pod nume­

rem telefonu 505-46-06. (mat) (nba)

Szerzej za tydzień

NOWE M I A S T O

Sesja o p o d a tk a c h

Podczas najbliższej sesji Rady Gminy Nowe Miasto rad­

ni podejmą uchwały w sprawie stawek podatków od nierucho­

mości i środków transporto­

wych. Ustalone zostaną rów­

nież nowe opłaty za przedszko­

la. Wprowadzone będą zmiany w wieloletnim programie inwe­

stycyjnym oraz w tegorocznym budżecie. Nowomiejska sesja odbędzie się w czwartek 27 li­

stopada. Początek o godz. 15.00

w GOK-u. (jn)

J A R O C I N

P i e n i ą d z e

n a l i k w i d a c j ę b a r i e r

Osoby niepełnospraw ne,

które chciałyby w przyszłym roku otrzymać dofinansowanie na likwidację barier architekto­

nicznych i technicznych, mogą składać wnioski w tej sprawie tylko do końca listopada. Po­

wiatowe Centrum Pomocy Ro­

dzinie w Jarocinie pokrywa 80 % kosztów związanych z li­

kwidacją barier.

F orm ularze dostępne są w PCPR w Jarocinie. Dodatko­

we inform acje na ten tem at można uzyskać pod numerem telefonu 505-46-06. (mat) O G Ł O S Z E N I E

T E L E F O N Y G S M K O M P U T E R Y P C N O T E B O O K I

r l

n o w e i u ż y w a n e

PONAD100 TELEFONÓW

1 w

ofercie

SKUP - SPRZEDAŻ • ZAMIANA

Z E S T A W Y - T E L E K A R T Y - A K C E S O R I A

Jaro cin a i. N iepodległości 6, ul. Śró d m ie jsK a 22c

INFORMATOR DLA NIEPEŁNOSPRAW NYCH

Dostępne instytucje

Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Jarocinie przygoto­

wuje informator o dostępności instytucji użyteczności publicz­

nej dla osób niepełnosprawnych.

Potrzebę opracowania przewod­

nika zgłosiły organizacje poza­

rządowe zajmujące się proble­

m atyką n iep ełn o sp raw n y ch . - Jeśli osoba niepełnosprawna będzie chciała kupić sobie np.

wędkę, to z informatora dowie się, w którym sklepie zrobi to bez problemów - wyjaśnia Przemy­

sław M asło w sk i, k iero w n ik PCPR w Jarocinie.

Informator zostanie sporzą­

dzony na podstawie ankiet, któ­

re skierowane są do właścicieli i przedstawicieli różnych insty­

tucji: począwszy od sklepów, re­

stauracji, hoteli po wszelkie urzę­

dy. - Ankiety przeprowadzają przedstawiciele PCK. A informa­

cje zebrane w form ie broszury pozwolą wskazać obiekty do­

stępne i przyjazne dla niepełno­

sprawnych. Dla właścicieli czy administratorów obiektów będzie to okazja do refleksji nad proble­

mem dostępności danej instytu­

cji dla niepełnospraw nych - mówi Wacław Adamiak z PCPR.

Informator będzie bezpłatny.

Ma być gotowy w pierwszym kwartale przyszłego roku. - Nie wy­

damy na ten cel żadnych pienię­

dzy, bowiem koszty związane z dru­

kiem pokryją sponsorzy - zapew­

nia Przemysław Masłowski. (mat)

Odznaczenie za zasługi i wzorową współpracę z Polskim To­

warzystwem Turystyczno-Krajoznawczym otrzymał wójt Jaracze­

wa Dariusz Strugała. W uzasadnieniu zaznaczono udział wójta Jaraczewa w organizacji wielu imprez z kalendarza PTTK - fi­

nansowy i techniczny. (ann)

Medal od to w a rzy s tw a

PONAD 20 TYS. ZŁ ZAOSZCZĘDZONO NA DZIAŁALNOŚCI RADY POWIATU

Tańsi radni pow iatow i

23 tys. zł mniej, niż zapla­

nowano, wydano do tej pory na działalność rady powiatu. Za­

oszczędzono głównie na potrą­

ceniach diet radnych za nieobec­

ność na sesjach i komisjach oraz wyjazdach służbowych. W związ­

ku z naw iązaną przez powiat współpracą z włoską prowincją Frosinone zarezerwowano 7.000 zł na ewentualny wyjazd. W te­

gorocznym budżecie na funk­

cjonowanie 19-osobowej rady zaplanowano 220 tys. zł. W mi­

nionej kadencji w radzie zasia­

dało 30 osób. W 2002 r. ną działalność rady potrzeba było 285 tys. zł.

Dieta radnych od początku kadencji nie uległa zm ianie.

Otrzymują miesięczny ryczałt w wysokości 552 zł. (ag)

NA CZYM ZAOSZCZĘDZONO?

diety - 5.400 zł

remonty i inne usługi (głównie szkolenia - skorzystano z bezpłatnych) - 10.400 podróże służbowe krajowe - 200 zł

podróże służbowe zagraniczne - 7.000 zł

(3)

■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■■i ■BS Gazeta Jarocińska

48 (685) 28 listopada 2003 www.gj.com.pl

mmmMmmmammmoEsaam

I n f o r m a c j e

3

. y j j j P R Z Y S Z Ł O R O C Z N Y B U D Ż E T JA R O C IN A B E Z D ZIU RY B U D Ż E T O W E J

P o d a t k i n ie w z r o s n ą

- W przyszłym roku podatki ło- Bezpośrednio będzie to dotyczy- kalne w g m in ie Jarocin nie ło 18 pojazdów w gminie-powie- wzrosną nawet o złotówkę - za- dział wiceburmistrz Robert Kaź- pewnił burmistrz Adam Pawlic- mierczak. Chodzi o stawki od sa-

ŚCIĄGALNOŚĆ podatków w gminie jest duża. Wystawiamy upomnienia, nieściągnięta pieniądze zabezpieczamy hipotecznie. Staramy się w ten sposób zabezpieczyć należności - powiedział nam Robert Cieślak, kierownik referatu podatków i opłat lokalnych w jarocińskim urzędzie miejskim

LOKALE S O C J A L N E W BUDYN KU B Y ŁEJ P A R O W O Z O W N I

Mieszkania

dla najbiedniejszych

ki podczas konferencji prasowej.

Jedynym wyjątkiem będzie poda­

tek od środków transportowych.

Jednak, jak podkreślali gospoda­

rze gminy, podwyżka ta nie jest zależna od samorządu. - Jest to spowodowane decyzją ministra finansów, który ustalił wyższą stawkę minimalną niż ta, która obowiązywała u nas do tej pory.

mochodów ciężarowych, ciągni­

ków siodłowych i balastowych oraz przyczep i naczep.

Jak p o d k re ślił bu rm istrz, utrzymanie podatków na tym sa­

mym poziomie jest możliwe dzię­

ki konsekwentnej i twardej poli­

tyce finansowej oraz zmianom, jakie wprowadzane są między innymi w systemie oświaty. - Po­

datki muszą obowiązywać wszyst­

kich, dlatego też nie stosujemy umorzeń w podatkach lokalnych.

Ponadto p o zysk a liśm y sporo środków do budżetu z zewnątrz, między innymi z sejmiku czy Fun­

duszu Ochrony Środowiska i Go­

spodarki Wodnej. Złożyliśmy też 5 wniosków o pieniądze z SAPAR- DU - mówił Adam Pawlicki. Bur­

mistrz zapewniał, że dzięki re­

strukturyzacji i zmianie systemu finansowania oświaty w przy­

szłorocznym budżecie nie będzie już tzw. dziury budżetowej, która w tym roku wyniosła około dwa i pół miliona złotych. Chwalił się, że likwidacja wydziałów i wielu stanowisk kierowniczych przynie­

sie w tym roku ponad 321 tys. zł oszczędności na płacach w admi­

nistracji. W roku przyszłym ma być jeszcze lepiej, bo nie będzie obcią­

żeń związanych z odprawami dla zwalnianych urzędników. (mat)

PRZYSZŁOROCZNE WPŁYWY DO BUDŻETU

GMINY Z TYTUŁU:

podatku od nieruchomości - ponad czternaście i pół miliona złotych, podatku od środków transporto­

wych, razem osoby prawne i fizyczne - ponad 700 tys. zł, podatku leśnego - 85 tys. zł, od posiadania psów - 30 tys. zł podatku rolnego (osoby prawne i fizyczne) - około 1.000.000 zł

W budynku po byłej paro­

w ozow ni w Jaro cin ie w y re­

m ontow ano 16 lokali socjal­

nych. Z a n ie sp e łn a m iesiąc zamieszka w nich 11 rodzin z wy­

rokami eksm isyjnym i z lokali jarocińskiej spółdzielni miesz­

kaniowej oraz przebywające obecnie w schronisku dla bez­

d o m n y c h . C z y n s z za m e tr kwadratowy w yniesie 60 gro­

szy. Budynek jest własnością gminy. Dwa lata temu został przejęty od PKP za długi. Re­

monty pochłonęły 135 tys. zł.

- Wymieniliśmy instalacje elek­

tryczną i w odociągow o-kana­

lizacyjną. W ykonane zostały p ra ce m urarskie. L o ka le są w ym alow ane, mają p o z a k ła ­ dane w ykładziny - mówi To­

m asz W aw rocki, prezes To­

warzystw a Budownictwa Spo­

łecznego w Jarocinie. Prace rem ontow e w ykonali lo k ato ­ rzy T B S -u, k tó rzy z a le g a ją z czynszem .

(mat)

W BUDYNKU po byłej parowozowni w Jarocinie wyremontowano 16 lokali socjalnych. Zamieszka w nich niebawem 11 rodzin. Kolejnych 16 lokali zostanie oddanych do użytku w pierwszym kwartale przyszłego roku

D O D A T K O W E F U N D U S Z E NA B U D O W Ę KANALIZACJI W G M IN IE JA R A C Z E W O

N a d o b r e j d r o d z e d o u n i j n e j k a s y

W ójt J a ra c z e w a D a riu sz Strugała uczestniczył w podpi­

saniu umowy między Stowarzy­

szeniem Gmin Nadobrzańskich a niemiecką firmą Steinbacher- C onsult GmbH International.

Uroczystość odbyła się w Zbą­

szyniu. N iem iecka firm a ma sporządzić studium wykonalno­

ści dla programu inwestycyjne­

go „Kompleksowe zagospoda­

rowanie ścieków w zlewni rze­

ki Obry na terenie gmin woje­

wództw lubuskiego i wielkopol­

skiego na poziomie określonym dyrektywą Unii Europejskiej”.

Gmina Jaraczewo jest jednym z członków założycieli Stowarzy­

szenia Gmin Nadobrzańskich, które od stycznia przyszłego roku uzyska statu s zw iązku.

Stowarzyszenie jako jedyne w W ielkopolsce uprawnione jest do korzystania z unijnego fun­

duszu spójności, który finansu­

je do 70 % kosztów inwestycji w zakresie zagospodarowania odpadów płynnych. - D zięki działaniom zarządu Stow arzy­

szenia Gmin Nadobrzańskich, którego jestem członkiem, na­

w iązaliśm y ko n ta kt z landem B a w a rii i z firm ą Steinbacher- Consult. Ma ona - częściowo na własny koszt, a częściowo z f i ­ nansową pomocą landu Bawa­

rii, sporządzić dla naszego sto­

warzyszenia studium wykonal­

ności projektu - wyjaśnia wójt Dariusz Strugała. - Takie stu ­ dium musi posiadać każdy p ro­

jekt, który przedstawiany je st do finansow ania przez Unię Euro­

pejską. W tym przypadku to jest najważniejszy dokument.

Zanim niemiecka firma zgo­

dziła się wykonać zlecenie Sto­

warzyszenia Gmin Nadobrzań­

skich, ogłoszono przetarg na polskiego wykonawcę studium.

- Przetarg, niestety, nie doszedł do skutku, poniew aż nie było ża d n e j p o ls k ie j firm y , któ ra chciałaby to zrobić na racjo­

nalnych warunkach. Tylko je d ­ na w yraziła taką chęć, jednak w w ydłużonym term inie i za horrendalne pieniądze - tłum a­

czy wójt.

Jeśli projekt zostanie zaak­

ceptow any przez unijny fun­

dusz spójności, stow arzysze­

nie otrzym a pieniądze na fi­

nansow anie inw estycji zw ią­

zanych z zagospodarow aniem śc ie k ó w . - P r o je k t j e s t ta k skonstruowany, że w razie n ie­

pow odzenia, każda gm ina b ę­

dzie m ogła na je g o pod sta w ie starać się indywidualnie o środ­

ki unijne. W przypadku naszej gminy każde dodatkow e fu n d u ­ sze na budow ę kanalizacji b y­

ły b y b a r d z o p o tr z e b n e - podsum ow uje Strugała, (ann)

S A M O B Ó J S T W O NA P R Z E P U S T C E

Żołnierz się powiesił

20-letni Leszek N., jeden z żołnierzy z jarocińskiej jednost­

ki, popełnił po przysiędze samo­

bójstwo.

Leszek N. pochodził spod Kępna. 8 listopada, wraz z kil­

kudziesięcioma innymi żołnie­

rzami, złożył przysięgę. Póź­

niej pojechał na przepustkę.

M iał z niej wrócić 11 listopa­

da. Dzień wcześniej popełnił jednak w domu samobójstwo.

Powiesił się. Znaleziono go na­

stępnego dnia, w godzinach rannych.

Nie wiadomo, co było przy­

czyną samobójstwa. - Ten żoł­

nierz był zbyt krótko w naszej jednostce, by przypuszczać, że miał ewentualne zatargi z kole­

gami. Wiemy jedynie, że podczas przepustki przebywał w dysko­

tece - mówi dowódca jarociń­

skiej jednostki, major Mariusz Poczekaj.

O przysiędze czytaj na str. 13

P O W I A T

700 tys. na szkoły

D yrekcje Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 i nr 2, Zespołu Szkół Specjalnych w Jarocinie oraz Zespołu Szkół Ponadgim nazjalnych w Tar- cach złożyły wnioski o dofi­

nansow anie z m inisterstw a edukacji i sportu. Dzięki stara­

niom starosty jarocińskiego Sławomira Wąsiewskiego, uda­

ło się pozyskać 709.000 zł, choć wnioskowano o 780.000 zł. Pieniądze przeznaczone są na oświatę. - Każdy samorząd ma m ożliw ość pozyskiwania dodatkowych środków. Wystą­

piliśmy więc z taką inicjatywą.

Wnioski zostały zawiezione do Warszawy i otrzymały dofinan­

sowanie - mówi starosta, (ag)

(4)

4

mmmmmmammaaamaammmammmm

Gazeta Jarocińska 48 (685) 28 listopada 2003 www.gj.com.pl I N F O R M A C J E

P O Z N A J S W O J E G O D Z IE L N IC O W E G O

N a s i d z i e l n i c o w i

Nie znasz swojego dzielni­

cowego, nigdy go nie widzia­

łeś, nie miałeś kontaktu? Po­

cząwszy od tego wydania, co tydzień będziemy przedstawiać sylwetki wszystkich dzielnico­

wych pracujących w Komen­

dzie Powiatowej Policji. Roz­

poczynamy od rewiru w Jaro-

D u żo r o b o t y ,

Rozmowa z aspirantem

MARIUSZEM KRAWCZYKIEM

Kierownikiem Rewiru Dzielnicowych

w Jarocinie

Ilu jest dzielnicowych w ca­

łym powiecie jarocińskim?

W tej chwili w czterech re­

wirach mamy 19 dzielnicowych.

To wystarczająca liczba?

Oczywiście, że nie, zwłasz­

cza, że dzielnicowy ma mnó­

stwo czynności do wykonania.

Wystarczy powiedzieć, że za­

kres obowiązków rozpisany jest na kilku stronach maszynopisu.

Praca dzielnicowego to nie tyl­

ko szeroko rozumiany kontakt ze społeczeństwem , ale także c z y n n o ś c i d o c h o d z e n io w e i w spółpraca z wieloma insty­

tucjami na terenie powiatu. Tu jest wszystko - od zwalczania chuligaństw a przez konw ojo­

wanie, na wywiadach środowi­

skowych kończąc.

Ile razy w tygodniu powinie­

nem widzieć dzielnicowego na moim osiedlu?

Teoretycznie tyle razy, ile pełni służbę. Ale to oczywiście niemożliwe. Nie da się ukryć, że dzielnicowy nie tylko pracuje w terenie, ale ma też mnóstwo ro­

boty typowo papierkowej. To są różne odpowiedzi do sądu, pro­

kuratury, do innych jednostek po­

licji. To samo dotyczy przesłu­

chań. Większość z nich musi być przeprowadzona w jednostce.

W takim razie, ile czasu dzielnicowy spędza w terenie, a ile za biurkiem?

Około 60 procent czasu służ-

cinie. Każdorazowo publiko­

wać będziemy również mapkę terenu, jaki podlega danemu fu n k c jo n a riu s z o w i. C h cesz wiedzieć, kto zapuka do Two­

ich drzw i, kiedy pom alujesz sprayem elewacje bloku, albo nie dasz spać sąsiadom. Czytaj informator „Nasi dzielnicowi” .

m a ło c za su

by to praca w terenie.

Na 100 zapytanych jaroci- niaków swojego dzielnicowe­

go zna 12. Ale nazwisko poli­

cjanta jest już w stanie podać tylko czterech.

Ogólnie mówiąc, wynika to z tego, że dana osoba nie po­

trzebow ała kontaktu ze swoim dzielnicow ym. Policyjny tele­

fon alarmowy czy telefon do naszej komendy jest ogólnodo­

stępny. W nagłej sytuacji ktoś, kto potrzebuje pomocy policji, nie b ę d z ie szu k a ł sw o jeg o dzielnicow ego, zwykle w szy­

scy dzw onią wtedy pod numer alarmowy. Jeżeli jest taka po­

trzeba, każdy może zadzwonić i dyżurny poda mu nazw isko i c z as słu ż b y k o n k re tn e g o dzielnicow ego.

Czy to nie jest tak, że dziel­

nicowego poznajemy dopiero wtedy, gdy wchodzimy w kon­

flikt z prawem?

Niestety tak najczęściej się dzieje. D zielnicow y zna śro­

dow isko, ale nie m oże znać wszystkich mieszkańców swo­

jeg o rew iru. Proszę sobie w y­

obrazić, że policjant chce po­

znać wszystkich mieszkańców osiedla Konstytucji 3-go Maja, gdzie m ieszka kilka tysięcy osób i z każdym zam ienić sło­

wo. Fizycznie jest to niew y­

konalne. M ożna tylko ubole­

wać, ale na typow o prew en­

cyjną pracę zostaje nam mało czasu

Rozmawia) BARTOSZ NAWROCKI

Aspirant Mariusz Krawczyk ma 35 lat. Żonaty. W policji pracuje od 13 lat. Od trzech lat pełni służ­

bę jako Kierownik Rewiru Dziel­

nicowych w Jarocinie. Przedtem pracował między innymi w sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie. Na co dzień dowodzi pracą wszystkich dziel­

nicowych w mieście. Deklaruje doskonałą znajomość jarocińskie­

go środowiska. Jak sam mówi policjantem został, bo lubi pracę z ludźmi. - W tej pracy człowiek spotyka się z bardzo różnymi sy­

tuacjami, dlatego cieszę się. kie­

dy można komuś pomóc, cho­

ciażby skierować daną osobę do odpowiedniej instytucji - mówi Krawczyk.

W I E Ś C I K R Y M I N A L N E

O k ra d zio n e GS-y

Złodzieje włamali się do pomieszczeń biurowych Gminnej Spółdzielni w Żerkowie. Skradli kasetkę z pieniędzmi. Włamanie miało miejsce 2 2 listopada.

Wzięli b u tle z g a ze m

Osiem butli z gazem propan-butan, przechow ywanych w magazynku, skradziono 19 listopada w Siedleminie przy ul.

Głównej. Wartość strat wyceniono na 1 tys. zł.

O d je ch a ł rowerem

Rower górski wartości 450 zł skradł złodziej 19 listopada w Jarocinie przy ul. Wrocławskiej.

Skradł o c ta w ię

Skodę octawię wartości 45 tys. zł skradziono 20 listopada w Jarocinie przy ul. Moniuszki.

Je ch a li na gazie

2 2 listopada jarocińska policja zatrzymała dwóch nietrzeź­

wych kierowców. W Jarocinie na ul. Parkowej Adam G. jadący

„maluchem" miał 1,64 promila alkoholu w wydychanym powie­

trzu. Artur L. z Goliny, będąc w stanie po spożyciu alkoholu (0,5 promila) uszkodził volkswagena polo.

Uderzyła w rowerzystę i w je ch a ła do ro w u

W minionym tygodniu odnotowano 18 kolizji drogowych i je ­ den wypadek. Do tego ostatniego doszło 23 listopada pó godz.

13.00 pomiędzy Cielcząa Mieszkowem. Kierująca fordem miesz­

kanka Kalisza z nieznanych przyczyn zjechała na lewy pas ru­

chu i uderzyła w rowerzystę, po czym wjechała do rowu. Kierują­

ca autem była trzeźwa.

M andat za prędkość

W minionym tygodniu funkcjonariusze Referatu Ruchu Dro­

gowego KPP w Jarocinie nałożyli 99 mandatów karnych na łączną kwotę 12.650 zł. Najwyższy mandat, w wysokości 500 zł, otrzy­

mał kierowca, który przekroczył prędkość jadąc w terenie zabu­

dowanym dwa razy za szybko. (jn)

Informacje pochodzą z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

J A R O C I N

K u r s p i e r w s z e j

p o m o c y

Grupa młodzieży - uczniów szkół ponadgimnazjalnych roz­

poczęła starania o utworzenie w Jarocinie, przy parafii św.

Antoniego Padewskiego, ośrod­

ka Maltańskiej Służby Medycz­

nej. Zanim jednak to nastąpi or­

ganizowany jest kurs pierwszej pomocy dla wszystkich chęt­

nych. Szkolenie pozwalające na udzielenie pomocy osobie po­

szkodowanej np. na ulicy, bez sprzętu i specjalnych środków, przeprowadzą ratownicy z Kra­

kowa. Chętni do odbycia kursu mogą zgłaszać się pod nume­

rami telefonów 0-692/551 -065 i 0-696/195-021 (popołudniu i wieczorem). Po kursie prze­

prowadzony zostanie egzamin, a uczestnicy otrzymają specjal­

ne zaświadczenia. (is)

Klub Amazonek

W każdy pierwszy poniedziałek miesiąca, przy ul. Kościuszki 18 (Centrum Profilaktyki i Terapii Uzależnień) odbywają się od godz. 11.00 spotkania Klubu Przyjaciół Kobiet po Mastektomii

„Amazonka” w Jarocinie. Telefon kontaktowy 747-13-85.

boli ząb

29 lis to p ad a sobotni dyżur stomatologiczny w godz. 8.00-12.00 pełni Bar­

bara Kasperska-Michalska (Witaszyce, ul. Ceglana 5a, tel. 740-13-94). Podczas dy­

żuru udzielana jest bezpłat­

na pomoc doraźna. Stoma­

tolog przyjmuje w ramach umowy z Wielkopolskim Od­

działem Wojewódzkim NFZ.

leki z apteki

Do 30 listopada dyżur w godz. 20.00-23.00 oraz po­

gotowie pracy w godz. 23.00- 8 00 pełni apteka „Aspiryn- ka” (Jarocin, ul. Hallera 14, tel. 747-24-34). Od 1 do 7 grudnia dyżurować będzie apteka „Remedium” (Jaro­

cin, ul. Wrocławska 46a, tel.

747-15-50).

W najbliższą niedzielę (30.XI) dyżur w godz. 14.00- 23.00 pełni apteka „Aspiryn- k a ” . W godz. 9 .0 0 -1 4 .0 0 czynna jest apteka „Św. Mar­

cin” (Jarocin, Rynek 13, tel.

747-26-56), a od 17.00 do 20 00 - apteka „Pod Zega­

rem” (Jarocin, Rynek 14, tel.

747-27-16).

problem na telefon

Policyjny telefon zaufania

• do Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie

747-22-41

• do Wojewódzkiej Komendy Policji w Poznaniu 0 -8 0 0 / 13 0 -3 3 4 (bezpłatny).

• W Jarocinie 747-15-22 Ośrodek Terapii Uzależnień, ul. Kościuszki 18, czynny od po­

niedziałku do piątku w godz.

8.30-20.00. Terapia dla osób uzależnionych i członków ich rodzin. Interwencja kryzyso­

wa dla ofiar przemocy.

• W Ż erkow ie 740-38-93 Punkt konsultacyjny dla osób z problemem alkoholowym oraz członków ich rodzin czyn­

ny jest w środy od godz. 17.00 do 19.00, w ośrodku profi­

la k ty k i, s o c jo te ra p ii i rehabilitacji, ul. Jarocińska 35.

• W Jaraczewie 740-80-13, czynny w pierwszy i trzeci wto­

rek miesiąca w godz. 17.00 - 18.00. Punkt konsultacyjny, który prowadzi zajęcia tera­

peutyczne dla osób z proble­

mem alkoholowym i człon­

ków ich rodzin, czynny jest w tych samych dniach i godzi­

nach w ośrodku zdrowia w Ja­

raczewie.

• W Rusku 740-00-04 czyn­

ny w drugi i czwarty czwar­

tek miesiąca w godz. 17.00- 18.00. Punkt konsultacyjny, który prowadzi zajęcia te­

rapeutyczne dla osób z proble­

mem alkoholowym i człon­

ków ich rodzin, czynny jest w tych samych dniach i go­

dzinach w ośrodku zdrowia w Rusku.

(5)

Gazeta Jarocińska 48 (685) 28 listopada 2003 www.gj.com.pl

K to b ę d z ie n a s le c z y ł?

O d w a s ł o w a

z a d u ż o

Lekarka z jarocińskiego szpitala otrzymała naganę za niewłaściwe zachowanie wobec pacjentów.

I n f o r m a c j e ____________________________________________________ 1

ANNA KONIECZNA

Termin składania ofert na

przyszłoroczne usługi medyczne upłynął w piątek o północy. Le­

karze rodzinni z terenu powiatu jarocińskiego nie przystąpili do konkursu na p rzyszłoroczne świadczenia zdrowotne. Dlacze­

go? - Warunki, które zapropono­

wał nam N arodow y Fundusz Zdrowia, są nie do zaakceptowa­

nia - mówi Ahmed Sharifi, kie­

rownik NZOZ “Dosmed” w Do- bieszczyźnie. - 3,43 złotych wy­

nosi miesięczna stawka kapita- cyjna na jednego pacjenta. Za te pieniądze nie jesteśmy w stanie łęczyc ludzi, a gdzie je szc ze utrzymać przychodnię. Żeby god­

nie prowadzić pacjentów, to trze­

ba ich przede wszystkim dobrze diagnozować, a to kosztuje. Te­

raz ludzie domagają się specja­

listycznych badań np.: gastrosko­

pii, ultrasonografii. Kiedyś była morfologia, mocz, cukier i do wi­

dzenia - wyjaśnia lekarz. Medy­

cy chcą, aby stawka na jednego pacjenta wynosiła tyle samo co w tym roku, czyli 5,20 złotych.

Jarocińscy lekarze oferty składają do oddziału NFZ w Ka­

liszu, który swoim działaniem obejm uje teren byłego w oje­

wództwa kaliskiego. W ponie­

działek, w samo południe było ich 163. - W ubiegłym roku w kon­

traktacji świadczeń uczestniczy­

ło 250 poradni. Jutro rozpoczy­

namy otwieranie ofert. Wtedy bę­

dziemy mogli podać, ile podmio­

tów z terenu powiatu jarocińskie­

go przystąpiło do konkursu - wyjaśnia Józef Gryszka, dyrek­

tor NFZ oddział w Kaliszu.

Berandeta Ignasiak, rzecznik prasowy NFZ oddział w Pozna­

niu uspakaja. - Nie dopuścimy do takiej sytuacji, że pacjenci byli­

by p o zb a w ie n i p o d sta w o w ej opieki zdrowotnej lub musieliby za nią płacić - wyjaśnia rzecz­

nik. Zgodnie z ustawą o po­

wszechnym ubezpieczeniu zdro­

wotnym NFZ rozpatrzy te ofer­

ty, które wpłynęły. - Trudno po­

wiedzieć, czy lekarze, którzy przystąpili do konkursu, będą w stanie zapewnić opiekę wszyst­

kim pacjentom. Jeśli nie uda się zakontraktować świadczeń zdro­

wotnych, to wyślemy zaproszenie do rokowań do wybranych przez nas podmiotów - wyjaśnia rzecz­

nik prasowy. Rzecznik twierdzi, że lekarze, którzy nie przystąpili do konkursu, sami się wyklu­

czyli ze świadczenia usług. Ale dodaje, że mogą być w później­

szym term inie zaproszeni do negocjacji. Ignasiak zaprzecza, że NFZ zaproponow ał lek a­

rzom 3,43 zł m iesięcznie na jednego pacjenta. - N FZ nie p o d a ł kw o ty, k tó rą m ia łb y o trz y m y w a ć leka rz. Jed yn a liczba, ja ka jest, to 85 złotych rocznie na podstawową opiekę zdrowotną. W niektórych woje­

wództwach kraju te stawki były niższe i to naw et o 20 złotych.

W kom unikacie podaliśmy, że lekarze otrzymają o 8,6 procen­

ta pieniędzy m niej niż w tym roku - twierdzi rzecznik Igna­

siak.

- To pierwsza oficjalna skarga złożona na lekarza, od kiedy pra­

cuję w jarocińskim szpitalu - mówi dyrektor Zespołu Zakładów Opie­

ki Zdrowotnej w Jarocinie Tomasz Paczkowski. - Czasem pacjenci formułowali zarzuty, jednak kiedy mówiłem, żeby wystąpili z oficjal­

nym pismem - wycofywali się - dodaje dyrektor.

Matki dzieci pizebywających w ja­

rocińskim szpitalu w ostatnim tygo­

dniu października nie wycofały się - wystosowały pisma z oficjalną skargą na zachowanie lekarki Bog- dany Pers. Są oburzone jej postępo­

waniem w stosunku do ich dzieci.

Milena (16 lat) trafiła do szpi­

tala z zawrotami głowy i oczoplą­

sem. Pozostała na obserwacji na oddziale dziecięcym. Przeprowa­

dzono jej podstawowe badania oraz tomograficzne badanie gło­

wy. - Wyniki były dobre, żadne ba­

danie nie wykazało zmian choro­

bowych. Dziewczyna mogła wra­

cać do domu. Zaleciliśmy jednak wizytę u psychologa, bo podłoże takich zaburzeń może być różne.

Może leżeć w sferze emocjonal­

nej - problemy w szkole, niespeł­

nione wymagania ekonomiczne wobec rodziców - mówi ordyna­

tor oddziału dziecięcego Paweł Eliasz. - Na wieść o wyjściu ze szpitala pacjentka stwierdziła, że czuje się znacznie gorzej. Została jednak wypisana, ponieważ stwier­

dziłem, że po wykonaniu wszyst­

kich badań rola szpitala w lecze­

niu wyczerpała się, a dziewczyna może pozostać pod opieką leka­

rza rodzinnego.

Ania (14 łat) była na oddziale w tym samym czasie co Milena.

Leżały na sąsiednich łóżkach.

Ania kilka tygodni wcześniej mia­

ła zabieg wycięcia wyrostka ro­

baczkow ego. Po zabiegu cały czas narzekała na bóle brzucha i nudności. Trafiła ponownie do szpitala. Jednak - podobnie; jak w przypadku Mileny, badanie nie wykazały niczego niepokojącego.

- Nie przewidywaliśmy dłuższego pobytu Ani w szpitalu. Kiedy je d ­ nak dziewczynka dowiedziała się, że je j koleżanka Milena została wypisana, bardzo się zdenerwo­

wała - mówi ordynator.

Działo się to w sobotę, w Dzień Wszystkich Świętych. Dyżur na oddziale pełniła wówczas Bogda­

na Pers. Z relacji matek obu dziew­

czynek wynika, że zachowanie le­

karki było skandaliczne. - Pani doktor ponoć krzyczała, groziła dzieciom i straszyła j e - mówi mama Mileny. - Córka wiedziała, że ju ż niedługo ją wypiszą ze szpi­

tala. Nie czuła się dobrze, więc się dopytywała, czy będzie ją jeszcze badał lekarz neurolog. A, że miała na stoliku telefon komórkowy, usły­

szała od doktor Pers: „Jeśli cię stać na komórkę, musi cię być stać na prywatną wizytę u neurologa ”.

Mama Ani twierdzi, że zasta­

ła tego dnia córkę w niepokoją­

cym stanie. - Nie można było z Anią nawiązać kontaktu. Była otu­

maniona i milcząca. Doktor Pers nie chciała mi udzielić informa­

cji, jakie leki dostaje. Powiedzia­

ła tylko, że antybiotyki. Zadzwo­

niłam więc do doktora Eliasza.

Przedstawiłam mu sytuację, ale kiedy zaczął usprawiedliwiać ko­

leżankę, stwierdziłam, że zabie­

ram córkę do domu - mówi mama Ani. Kobieta podkreśla, że do czasu incydentu z udziałem dok­

tor Pers była bardzo zadowolona z opieki, jaką na oddziale dziecię­

cym miała jej córka. - Personel j e s t tam n apraw dę w sp a n ia ły i bardzo oddany pacjentom. Oka­

zuje się jednak, że tę ciężką pra­

cę, którą tam wszyscy wykonują, psuje swoim zachowaniem jedna osoba. Tę o p in ię p o tw ie rd z a mama Mileny.

O ficjalną skargę na postępo­

w anie B ogdany P ers, przeka­

zaną na ręce dyrektora szpitala Tomasza Paczkowskiego - oprócz rodziców M ileny i Ani, złożyli

rów nież rodzice jeszcze jednej p acjentki, będącej św iadkiem zajścia.

Zgodnie z procedurą dyrektor Paczkow ski zbadał zasadność skargi. - Zarzuty nie potw ierdzi­

ły się w całości. Niemniej jednak pew ne zachow ania pani doktor w stosunku do pacjentów rzeczy­

wiście miały miejsce, co nie p o ­ winno się zdarzyć. Lekarz pełni służbę w stosunku do pacjentów.

Powinien być przygotowany na różne sytuacje i w każdej z nich zachować spokój - mówi dyrek­

tor Paczkowski. Potwierdzone, niestosowne zachowanie Bogda­

ny Pers stało się podstaw ą do udzielenia lekarce nagany.

Decyzja dyrektora Paczkow­

skiego nie usatysfakcjonowała ro­

dziców. - Z tego, co wiemy, nie jest to pierwsze takie zachowanie dok­

tor Pers, ale nikt wcześniej nie od­

ważył się wnieść oficjalnej skargi.

Uważamy, że lekarz, który w ten spo­

sób traktuje pacjentów i swoją pracę, powinien zostać od niej odsunięty.

Podsumowując zaistniałą sytu­

ację dyrektor Paczkowski mówi:

- Każdy ma prawo do zmęczenia, czy złego samopoczucia, co z ko­

lei może spowodować rozdrażnie­

nie i sprowokować do tego, że p o ­ wie się o dwa słowa za dużo. Z dru­

giej jednak strony lekarzowi nie powinno się to zdarzyć. Niestety, zdarzyło się i dlatego zastosowałem zgodną z prawem w tej sytuacji karę.

Bogdana Pers nie chce się wy­

powiadać na temat wydarzeń, któ­

re miały miejsce w czasie dyżuru w Dniu Wszystkich Świętych.

J A R O C I N

Napadli i wpadli

Tomaszowi G. i Jackowi M., którzy napadli w Jarocinie na tak­

sówkarza, postawiono zarzut usiłowania rozboju. Obaj mężczyź­

ni trafili do tymczasowego aresztu.

Aresztowani są mieszkańcami Poznania. Do Jarocina przyje­

chali w ubiegłą niedzielę wynajętą w Poznaniu taksówką. W trak­

cie jazdy mężczyźni, będąc pod wpływem alkoholu, napadli na taksówkarza. Jak zeznał poszkodowany - dusili go, próbowali ode­

brać kluczyki od samochodu, szarpali za kierownicę w trakcie jazdy, grozili. Mężczyzna zdołał jednak uciec oprawcom. Kiedy dotarł do Poznania poinformował o sprawie policję. Taksówkarz doskonale zapamiętał twarze swoich pasażerów. Dzięki sporzą­

dzonym portretom pamięciowym jarocińska policja już po kilku godzinach od zdarzenia schwytała obu mężczyzn. Podczas prze­

słuchania Tomasz G. i Jacek M. przyznali się do próby rozboju na taksówkarzu. - Obu mężczyznom postawiono zarzut usiłowania rozboju - poinformował prokurator Mieczysław Jóżwiak, z-ca pro­

kuratora rejonowego w Jarocinie. - Sąd przychylił się również do wniosku o tymczasowe aresztowanie podejrzanych.

(nba)

(6)

6

L i s t y , O p i n i e

Gazeta Jarocińska 48 (685) 28 listopada 2003 www.gj.com.pl

W dniu 1 listopada byłem wraz z mim synem w Jarocinie, na grobie moich rodziców. Liczę so- y bie 82 lata, mieszkam w Poznaniu.

Jarocin, to moje rodzinne miasto i dlatego mam do niego ogromny sentyment. Dość czę­

sto odwiedzam je, szczególnie w okresach let­

nich. Można tu w ciszy zieleni miejskiego parku doskonale wypocząć, można pospacerować po wąskich uliczkach tętniących miejskim gwarem i wracać myślami do przedwojennych jeszcze młodzieńczych lat szkolnych.

O statnio jed na k pobyt za szoko w a ł mnie i wstyd mi było nawet wobec syna za to, co nas spotkało. W izerunek tego „m ojego m ia sta ” w odniesieniu do kwestii organizacyjnych sieci handlowej zasługuje na ocenę skandaliczną.

W głowie się nie mieści, aby w śródmieściu po­

wiatowego miasta nie było żadnego, dosłownie ŻADNEGO lokalu, w którym można by zjeść ja­

kąkolw iek ciep łą strawę, czy w ypić choćby szklankę ciepłej herbaty. Czy nie jest to kompro­

mitacją dla tego miasta?

Wprawdzie po godzinnej penetracji ulic mia­

sta, w samym Rynku (w pobliżu narożnikowej księgarni) zauważyliśmy sklep spożywczy z dwo­

ma stoliczkami, przy których można było wypić nabytą jedynie z automatu kawę (herbaty nie­

stety nie było). I chociaż ze względu na stan mo­

jego zdrowia w zasadzie kawy nie piję, to je d ­ nak w tym przypadku byłem zmuszony to uczy­

nić. Sklep ten otwarty był tylko do godz. 14.00. I oto był jedyny ciepły posiłek, jaki oferowało „moje miasto” przybyszom odwiedzającym ten gród.

A było tych spragnionych, krążących po mieście w poszukiwaniu jadłodajni, dość sporo, bowiem aura dopisała w tym dniu świątecznym dosko­

nałą pogodą.

I tak przechodząc po ulicach centrum mia­

sta stwierdziliśmy, że: restauracja „Victoria” przy ul. Wyszyńskiego - zamknięta (wywieszki żad­

nej). Bar „U Barbary” zlokalizowany przy bocz­

nej ulicy Rynku - zamknięty. Restauracja „Re­

laks” przy ul. Śródmiejskiej i Targowej - zamknię­

ta. Restauracja dworcowa w budynku stacyjnym PKP - zamknięta.

Z żalem patrzę dziś na to, „m oje m iasto”

z perspektywy lat przedwojennych w odniesie­

niu do obecnie funkcjonującej sieci gastrono­

micznej. Wszak w tym niewielkim wówczas mie­

ście istniały dobrze prosperujące lokale gastro­

nomiczne. Wymienię tu chociażby kilka, które pa­

miętam:

- m ieszczący się ekskluzywny lokal z tarasem (gdzie w ieczoram i odbyw ały się koncerty), przy ul. Kościuszki, w budynku obecnej sie­

dziby policji

- usytuowany przy bocznej ulicy Rynku (nazwy nie pamiętam) vis a vis Banku WBK, lokal „Warsza­

wianka ”, którego właścicielem był pan Plawgo - przy narożniku ówczesnej ul. Warszawskiej (obecnie Śródmiejskiej) i Wodnej, którego wła­

ścicielem był pan Cuprych

- przy ówczesnej ul. Warszawskiej - Kasyno Ofi­

cerskie

- w Rynku był hotel, o ile pamiętam „P olonia”

z jadłodajnią

- opodal kina, którego właścicielem był pan Ba­

siński, prowadził także restaurację

- na dworcu PKP była elegancka restauracja Tak to było dawniej, a dziś zostały jedynie wspomnienia i pustka w tym obszarze działania.

(...)

Nie od rzeczy będzie wspomnieć przy tej oka­

zji, że latem bieżącego roku odbywały się w na­

szym województwie zmagania miast powiatowych połączone z wyborem „Burmistrza Roku 2003”.

W konkursie tym udział brało również miasto Ja­

rocin. Program ten emitowała TV. I dobrze się sta­

ło, że w zmaganiach tych nie brano pod uwagę działalności sieci gastronomicznych, bo niewąt­

pliwie werdykt kompromitowałby miasto. Reasu­

mując stwierdzam, że, aby w przyszłości uniknąć rozczarowania, warto być przezornym i udając się do Jarocina, należy ze sobą zabrać jednak termos z gorącą herbatą i własne kanapki.

STARY JAROCINIAK

P L O T K I

g I N T E R W E N C J I

Nadal w b ło c ie

Zadzwonił do nas czytelnik z Dąbrowy (gm. Jarocin), który był zbulwersowany faktem, że w Roszkowie wybudowano drogę dojazdową do zalewu. - W Dą­

browie jezdnia asfalowa jest do po­

łowy wioski, a pozostała część dro­

gi jest cała w dziurach. Jak popa­

da, to chodzimy w błocie po kola­

na, jak jest odwilż, to nie można przejechać samochodem. Dzieci tą drogą chodzą na autobus, który do­

wozi je do szkoły. To jest skandal, żeby za 1 4 0 ty s . b u d o w a ć d ro g ę w Roszkowie do zalewu, którą jeżd żą tylko wędkarze.

Władze gminy twierdzą, że nie mają pieniędzy na położenie as­

faltu w naszej wsi, ale na drogę dla wędkarzy to się znalazły środ­

ki. Kupiłem sobie samochód, a po dwóch miesiącach jego podwozie nadaje się tylko do remontu - mówił zbulwersowany mężczyzna

DROGA w Dąbrowie jest pełna dziur

Andrzej Słowiński, kierownik referatu inwestycji i gospo­

darki komunalnej w Urzędzie Miejskim w Jarocinie nie po­

trafił odpowiedź na pytanie, kiedy w Dąbrowie będzie wybu­

dowana nowa droga. - To Rada Miejska Jarocina, a nie Słowiński, zdecydowała o budowie drogi w Roszkowie, to jedna z najmniejszych wsi w gminie, nie jest zlokalizo­

wana przy jednej drodze. W tej wiosce nie ma kanalizacji i w ciągu najbliższych czterech, pięciu latach na pewno jej nie będzie. Przed skanalizowaniem wsi nie wybudujemy drogi. Wnastępnym tygodniu na nieutwardzone drogi bę­

dzie dowieziony żużel. Myślę, że chociaż trochę poprawi

się ich stan. (era)

Święty - tylko do połowy... Naukowcy nic nie znaleźli

Jak co roku 11 listopada na jarocińskim rynku pojawił się św. Marcin na białym koniu. Spore zdzi­

w ienie w zbudzał jednak ubiór patrona miasta.

Uważnym obserwatorom nie mógł umknąć fakt, że święty ubrany był w kostium historyczny, ale... je ­ dynie do połowy. Spod czerwonego płaszcza wy­

raźnie wystawały nogi odziane w adidasy oraz niebieskie dżinsy. Żaden z historyków nie jest chy­

ba w stanie udowodnić, że wyroby te znane były w czasach, gdy żył św. Marcin (dla przypomnienia - około roku 316 - 397).

Afery i walenie dla walenia

Podczas konferencji poświęconej między inny­

mi obchodom Święta Niepodległości, dziennikarka

“G.J." pytała menedżera kultury w gminie Jarocin Magdaleną Malińską, jaki był jej udział w przygoto­

waniu imprez i ile kosztowały budżet uroczystości listopadowe. Siedzący z tyłu Stanisław Martuzal- ski, przewodniczący Rady Miejskiej w Jarocinie, zaczął łajać dziennikarkę. - Z tyłu wygląda to ja k

“Rywin gate 2”. Pokazywany je s t dorobek, a pyta­

nia nie bardzo się z tym wiążą - powiedział Martu- zalski. Również burmistrz Adam Pawlicki stwierdził, że “gazeta jak zwykle szuka punktów zaczepienia, żeby walić dla walenia”.

“G azeta” ma prawo pytać o wszystko, także o koszty. Tym bardziej, że chodzi o pieniądze gmin­

ne. A odpowiedzi nie powinny być problemem, chy­

ba, że jest coś do ukrycia.

Co jeszcze lubi wiceburmistrz?

Wiceburmistrz Robert Kaźmierczak użalał się ostatnio, że „Gazeta” plotkując na jego temat, staje się monotematyczna. - Ciągle je s t tylko o tym, że lubię słodycze. A ja lubię inne rzeczy też - powie­

dział. Dziennikarka poprosiła więc, by wiceburmistrz

sprecyzował dokładnie, co jeszcze lubi. - Lubię piwo, kawę też lubię - zaczął wymieniać Robert Kaźmierczak. No tak, jak się je tyle słodyczy, to trzeba czymś popić.

Zginął autobus

W poniedziałkowy ranek (17 listopada) jaroci- niacy czekający na autobus linii „0” byli zawiedze­

ni. „Emka" nie pojawiła się przez ponad godzinę - wypadły dwa kursy. Kierownictwo Jarocińskich Li­

nii Autobusowych było bardzo zdziwione, że auto­

bus nie dojechał. - Godzinę temu wyjechał na tra­

sę. Nie wiem, co się stało. Zaraz wsiądę w samo­

chód i spróbuję wyjaśnić sprawę. Poszukam „ze­

rówki" i dowiem się, co się dzieje - usłyszała jedna z osób interweniujących w sprawie „emki”. Czyżby J(o)LA miała poważne problemy z autobusami? Nie dość, że tabor jest stary i niezbyt sprawny technicz­

nie, to jeszcze ma tendencje do znikania w niewy­

jaśnionych okolicznościach.

BADANIA ŚWIATOWEJ ORGANIZACJI ZDROWIA NIE POTWIERDZAJĄ SZKO­

DLIWOŚCI TELEFONII KOMÓRKOWEJ

Szkodliwość dla zdrowia sieci telefonii komórkowej była do nie­

dawna popularnym tematem do prasowych spekulacji w sezonie ogór­

kowym. Jednak prowadzone na całym świecie naukowe programy ba­

dawcze nie potwierdzają słuszności tych obaw.

Jednym z następstw postępu technicznego jest wzrost liczby źródeł emisji pola elektromagnetycznego. Pytanie o szkodliwość tego zjawi­

ska pojawia się stosunkowo często; nie istnieje nań jednak prosta odpowiedź. Czy można bowiem mówić o szkodliwych następstwach używania suszarki do włosów, telewizora czy kuchenki elektrycznej?

Suszarka zwykle nie budzi niepokoju - wydaje się oczywiste, że wła­

ściwie używana nie powoduje uszczerbku na zdrowiu. Nawet suszar­

ka może jednak stać się źródłem oparzeń, lub - jeśli wpadnie do wan­

ny, w której niefortunny użytkownik zażywa akurat kąpieli - wywołać najpoważniejsze konsekwencje.

Od początku funkcjonowania sieci telefonii komórkowej naukow­

cy starają się wychwycić symptomy niekorzystnego oddziaływania sta­

cji bazowych na zdrowie. Jednak nie stwierdzono żadnego zagroże­

nia epidemiologicznego. Podobne wyniki przynoszą badania i ekspe­

rymenty laboratoryjne przeprowadzane na zwierzętach lub na ludziach (ochotnikach). Także w wymiarze mikro czyli tkanek i pojedynczych komórek nie udało się stwierdzić negatywnego wpływu pól występu­

jących w telefonii komórkowej.

Wyniki badań prowadzonych w laboratoriach całego świata groma­

dzone są i opracowywane w ramach rozbudowanego programu badaw­

czego EMF (Electromagnetic Field, Pole Elektromagnetyczne) Świato­

wej Organizacji Zdrowia uruchomionego w 1996 r., który trwać ma do 2006 r. Dotychczasowe wyniki badań upoważniają koordynatora progra­

mu, dr Michael Repacholi, do szczypty sarkazmu: w swym wystąpieniu na konferencji w Zurychu w marcu br. stw ierdził on, iż „Jeśli chodzi o zagrożenie zdrowia powodowane przez telefony komórkowe, jak do­

tąd udało się stwierdzić jedynie, że bez wątpienia niebezpieczne jest prowadzenie rozmów przez telefon w trakcie prowadzenia samochodu...".

P R Z Y G O T O W A N E P R Z E Z A G E N C J Ę T E L N E T

Cytaty

Powiązane dokumenty

Kubiak Wydawnictwo: WAM Kraków Zeszyty ćwiczeń do religii dla klas III opracował ks..

Przed przystąpieniem do robót należy geodezyjnie wyznaczyć obrys ogrodzenia wydzielającego teren oraz pod wybieg dla psów przebywających w schronisku.. Po

Cel, zakres i formy sprawowania kontroli wewnętrznej oraz zadania w tym zakresie poszczególnych działów i stanowisk pracy określa regulamin kontroli wewnętrznej,

Zmieniające się oczekiwania i potrzeby wywołały nowe okoliczności. Mniej rekrutacji, więcej komunikacji wewnętrznej, digitalizacja relacji. Live'y, webinary i nowe

W przypadku braku znajomości języka, dziecko otrzyma dodatkowe godziny nauki języka polskiego oraz pomoc w wyrównaniu ewentualnych różnic. programowych z

- dotację w wysokości 12.230,00 zł w ramach Programu Wieloletniego „Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa” z Biblioteki Narodowej - Zakup nowości wydawniczych do Bibliotek

W przypadku uzyskania dochodu przez członka rodziny studenta, w roku kalendarzowym poprzedzającym rok akademicki, w którym student składa wniosek (2016), ustalając dochód

W przypadku uzyskania dochodu przez członka rodziny studenta, po roku kalendarzowym poprzedzającym rok akademicki, w którym student składa wniosek o przyznanie stypendium