• Nie Znaleziono Wyników

Okres wojny - Hałyna Bohuszewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "Okres wojny - Hałyna Bohuszewska - fragment relacji świadka historii [TEKST]"

Copied!
1
0
0

Pełen tekst

(1)

HAŁYNA BOHUSZEWSKA

ur. 1930; Błażów

Tytuł fragmentu relacji Okres wojny

Zakres terytorialny i czasowy Bilsk, II wojna światowa

Słowa kluczowe II wojna światowa; Bilsk; Pojednanie przez trudną pamięć. Wołyń 1943;

Okres wojny

Czasów sprzed wojny nie pamiętam. Bardziej pamiętam czasy wojny. Pamiętam, jak mama wieczorem mówiła: „Dzieci, pomódlmy się do Boga, bo może tej nocy nas wymordują”. Noc. Przeżyliśmy, wstaliśmy, rozwidniło się, mama mówi: „Dobrze, dzieci, podziękujmy Bogu, że przeżyliśmy”.

Mieliśmy jedno prosiątko, chcieliśmy już je zabić za jakiś miesiąc. Ale banderowcy przyjechali, zastrzelili prosię w nocy, wzięli na swój wóz i wywieźli, kto wie gdzie.

Trochę rozróżnialiśmy, gdzie byli banderowcy, a gdzie Rosjanie; trochę ludzie podpowiadali, że u nas jest taki to a taki – „O, to – mówimy – i u nas tacy byli”.

Data i miejsce nagrania 22.07.2012, Bilsk

Rozmawiał/a Jurij Matuszczak

Transkrypcja Aleksandra Cybulska

Redakcja Elżbieta Zasempa

Prawa Copyright © Stowarzyszenie Panorama Kultur; Copyright © Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Cytaty

Powiązane dokumenty

Bo i te ulice, i ta architektura trochę była inna, i te tramwaje były trochę inne, i te autobusy trochę inne.. Takie bardziej

Dlatego z Wilczego Przewozu w pewnym momencie też trzeba było [odejść], zostawić swoje mieszkania, domy, wszystko, i trzeba było podporządkować się tym Rosjanom, bo wtedy

To był człowiek inteligentny, jakie on miał ręce, na niego było popatrzyć, na jego ręce, to był tak jak jakiś arystokrata.. Był tak przystojny i tak kulturalny, że takich

Mam po wsiach rozstawione te pszczoły, tam gdzie dużo jest rzepaku, dużo jest lipy, tam gdzie kasztan, gdzie jary rzepak, gdzie fasola.. To wyszukuję takie tereny, podwożę,

To jest akcja, gdzie tniemy transparenty z oficjalną frazeologią, z frazesami partyjnymi, na fragmenty i pierzemy je na oczach ludzi w miskach, płuczemy jakby dążąc do

No, ci żołnierze, to byli młodzi chłopcy, harmonię mieli, grali i ten jeden czerwonoarmista, to był całkiem fajny człowiek.. Ten starszy, to był taki raczej z rezerwą trochę

Jeżeli nie mój tata, inni ludzie na pewno przechowywali Żydów i nie słyszałam nigdy o kimś bezpośrednio: „O, ten wydawał Żydów” albo: „O, tego Żyda, to ten wydał”..

Tam dogadywał się ten Niemiec i cukierki przynosił, i jak wujo wyszedł, to jak oni gotowali takie różne zacierki, to kazał mu wziąć czyste wiaderko jakieś czy coś, bo to jak