Słodkie dziewczyny - Zuzanna Janin i Alina Szapocznikow

W dokumencie Wspólnota, ciało, polityka : estetyczne i kulturowe konteksty jedzenia w polskiej sztuce współczesnej (Stron 198-0)

CZĘŚĆ III Cielesne i płciowe wymiary jedzenia

12. Słodkie dziewczyny - Zuzanna Janin i Alina Szapocznikow

W latach 90. XX w.Zuzanna Janin stworzyła szereg rzeźb,którenietylkowykonane były z produktów spożywczych, ale także były przeznaczone do zjedzenia. Artystka pokrywała druciane konstrukcje grubą warstwą waty cukrowej. Wten sposób powstawały obiekty rzeźbiarskie, które podlegały przemianom wraz zupływającym czasem. Agata Jakubowska wpisywała rzeźby Janin w kontekst „kobiety do zjedzenia”, jednak zdecydowanie wykraczają one poza to znaczenie. Jak się bowiem okazuje, tylko w niektórych przypadkachrzeźby odnoszą się do kobiecości. Do najbardziej znanych prac ztego cyklu należy Słodka dziewczyna (Zuzanna) z 1997 roku [il. 27]. Użycie w tytule własnego imienia wskazuje na autobiograficzny wymiar pracy. Artystka pokryładrucianą konstrukcję,wzorowaną na jej ciele, grubąwarstwą waty cukrowej. Powstałew ten sposób

„ciało” było miękkie, pełne i puszyste. Widzowiewgalerii byli zachęcani do częstowania się watą. Wspomniany motyw „kobiety do zjedzenia” został tu potraktowany dosłownie.

Artystka tworzy swój wizerunek i zaprasza do wspólnego skonsumowania go. Ponownie pojawia się więc wątek kanibalistyczny związany z działaniem publiczności, która zachęcana jest doudziałuw uczcie. Nawet jeśli widzowienie decydowali się nakosztowanie rzeźby, sam fakt ich obecności w przestrzeni ekspozycyjnej wpływał na obiekt. Bliskość i ciepłoinnychciał przyczyniało się do szybszego topnienia rzeźby. Zczasempuszysta wata zaczynała opadać, odsłaniając znajdującysię pod spodem szkielet.Nasuwałoto skojarzenia zprocesemgniciaciała i odsłanianiem kości. Początkowo rzeźba jestwizualnie przyjemna, dopiero z czasem pojawia się niepokój, a nawet obrzydzenie spowodowane przemianami, którym podlega wata. Wostatnim etapie widoczne są jedynie żółtawo-brązowe resztki zwisające zdrucianych konstrukcji. Oglądając te prace na wystawie, przeważnie mamy do czynienia już jedynie z resztkami i pozostałościami. Słodka dziewczyna wpisywała się w obecne w twórczości Janin zainteresowanie śmiercią i przemijaniem. Z dwóch form jedynie druciany szkielet powtarzał kształty ciała artystki - watowa forma była zdecydowanie bardziej obfita. Możnaodczytywaćpracę Janin jako opowieśćo ciele, które podlega kolejnym przemianom, tracąc swą wizualną atrakcyjność. Proces, który inicjuje artystka, jest niemożliwy do powstrzymania.Wydaje się, że jednymzgłównych elementów tej narracji jest czas, który niszczy powierzchowną „słodycz” i odsłania to, co się pod nią skrywa. Słodycz oraz użyta w pracy wata cukrowa nasuwają skojarzenia z dzieciństwem,

Część III

zmiejscamiprzyjemności, takimi jakwesołe miasteczko, park czy festyn, z latem, zabawą ibeztroską. Przyjemne asocjacje związane z watą cukrową uwypuklają wanitatywne treści związane zprzemijaniem. Artystka wykorzystała bardzo silny kontrast formalny i znaczeniowy pomiędzy puszystąwatąizimnym „szkieletem”. Być może to nostalgiczny wymiar tęsknoty za słodyczą dzieciństwa czyni ją szczególnie pojemną znaczeniowo do opowiadania omelancholiiprzemijania.

Słodycz jest łączona nie tylko z dziecinnością, ale także kobiecością. Obecne w kulturze połączenie kobiety i słodkości powoduje, że artystki często odwołują się w swych pracach do słodyczy.Wspomnianepowiązanie widoczne jest na wielu poziomach.

Wcodziennymjęzyku „słodka dziewczyna” jestokreśleniem, które ma być komplementem, jednak posiada jednocześnie infantylizujący charakter. Bycie „słodką” nakłada się napole

semantyczne bycia rozczulającą, bezbronną, nieświadomą, dziecinną. Słodycz wywołuje szereg emocji, takich jak czułość czy chęć opieki. Konotuje prostotę, nieskomplikowanie, a nawet bezrefleksyjność, coujawniasię w inwektywie „słodka idiotka”.

Barbara Mitrenga w swym leksykalno-semantycznym studium dotyczącymzmysłu smaku zwracała uwagę na różne znaczenia, jakiemoże przyjmować „słodycz”58. Autorka pisze:

58B. Mitrenga, Zmysł smaku. Studiumleksykalno-semantyczne, Katowice2014, ss. 115-155.

59 Ibidem, s. 150.

leksyka związana ze smakiem słodkim od staropolszczyzny funkcjonowała w kontekstach odnoszących się do pozasmakowychdoznań zmysłowych,aleprzedewszystkim tego, co miłe, dobre, łagodne i czułe, co wywołujeuczucieszczęścia59.

Pojawia się jednak jeszcze odmienne znaczenie wiązane ze słodkością icukrem jako rodzajem oszustwa mającego przykryć prawdziwą naturę rzeczywistości. Takie znaczenie widoczne jest wokreśleniach „słodkie kłamstwo”, „słodkie marzenia” czy „słodki sen”.

Mitrenga porównuje metaforyczne znaczenia wyrazów „miód” i„cukier” izauważa, że o ile derywaty pierwszego odnosiły do czegoś wartościowanego pozytywnie, o tyle nie zawsze jesttak w drugimprzypadku, gdyż przenośne znaczenia rzeczownika„cukier”

odnosiły się do czegoś wartościowanego negatywnie, fałszywego, zdradliwego, pozorowanego (np. cukrowe słówka). Wewspółczesnej polszczyźnie wycofały siętego typu negatywne znaczenia

Część III

metaforyczne, utrwaliły się natomiast znaczenia wskazujące na coś „ckliwego, czułostkowego, mdłego,przesłodzonego,nienaturalnego”60.

60 Ibidem,s.155.

61 Ibidem,s.140.

62 Ibidem.

Mitrenga wskazuje także naróżne znaczenia „cukru”, pośród których, opróczoczywistych, jak „słodka przyprawa do potraw wyrabiana przeważnie z trzciny cukrowej”, pojawia się

„przynęta, zdradliwa, fałszywa ozdoba”61. Podobnie w przypadku wyrazów „cukrowanie, cukrowany” pojawiająsię znaczenia negatywne:„ozdobiony,zwodny, stwarzający fałszywe pozory” czy „przyozdabiać, stwarzać dobre pozory (o rzeczach złych)”62. Wszystkie te przykłady pokazują ciekawyaspekt: słodycz utożsamiana jest niejednokrotnie z pozorem, zpowierzchnią, która ma na celu ukrycie czegoś. Podobnie jestw przypadku rzeźby Janin:

słodycz jest tylko pozorem, wierzchnią warstwą, pod którą skrywa się niepokojąca świadomość śmierci i przemijania. Owa „fałszywość” słodyczy niejednokrotnie powraca w pracach polskich artystek. Proponowane przez nie słodycze okazują się niesmaczne i trudne do przełknięcia.

Jako przykład można przywołać działanie Iwony Demko, która podjęła tematykę słodyczy w pracy Bez Lukru(2017).Artystka wypiekła prostokątne ciasteczka, w których odbiła cytaty poniżające kobiety. Co istotne,wypowiedziane zostały one przez osoby, które powszechnie uznawane są za autorytety - filozofów czy pisarzy. Możemy tam znaleźć sentencjePitagorasa, Arystotelesa, św. Augustyna, Janusza Korczaka.Pośród nich sąitakie, które zostały wypowiedziane przez kobiety. „Niewinne” i przyjemne skojarzenia, jakie wywołują ciasteczka, zostają tutaj przełamane przez zdaniaprzesycone pogardą. W pracy tej artystka wykorzystuje wspomnianą niejednoznaczność słodyczy. Ponownie należy tu przywołać jej negatywne znaczenia związane z fałszywością i oszustwem. Cukrowanie czy lukrowanie nasuwa skojarzenia z przedstawianiem czegoś jako lepszego bądź bardziej znośnego niż jest wrzeczywistości. Bez lukru natomiast to pokazanie „jak jest”, bez upiększania czy uciekania do eufemizmów. Wten sposób artystka chce pokazać tkwiące w kulturzenegatywne wyobrażenia dotyczące kobiet, bez próby łagodzenia ich wymowy.

Polanie ciasteczek lukrem spowodowałoby, że mizoginistyczne sentencje przestaną być widoczne.Infantylizująca słodycz zostaje tutaj przekroczona poprzez negatywny charakter przywoływanych zdań. Ciasteczka Bez lukru wynikają z niezgody na zastaną sytuację.

Podobnie jak Janin, artystka wykorzystuje w przewrotny sposób skojarzenia, jakie związane

W dokumencie Wspólnota, ciało, polityka : estetyczne i kulturowe konteksty jedzenia w polskiej sztuce współczesnej (Stron 198-0)