• Nie Znaleziono Wyników

O Przemyślu i historii w Senniku galicyjskim Anny Strońskiej

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2021

Share "O Przemyślu i historii w Senniku galicyjskim Anny Strońskiej"

Copied!
7
0
0

Pełen tekst

(1)

O Przemy

Ҳlu i historii w Senniku galicyjskim Anny StroҞskiej

PaweÙ Spyra, e-mail: pawels254@wp.pl Uniwersytet Rzeszowski, Al. Rejtana 16 c, 35-959 Rzeszów Streszczenie

ArtykuÙ poïwi¿cony zostaÙ Sennikowi galicyjskiemu Anny StroÚskiej. Autorka byÙa znan­ i nagradzan­ reportaČystk­ i publicystk­. Ksi­Čka, wydana w 1993 roku, ukazuje obraz XIX- i XX-wiecznego Przemyïla. Miasto na trwaÙe zapisaÙo si¿ w biograÞ i i twórczoïci reportaČystki. Omówiono sposób uksztaÙtowania narracji, bohatera oraz kategorii czasu i prze-strzeni w utworze. Podkreïlono obecnoï° waČnych w­tków historycznych oraz emocjonaln­ wi¿Ċ autorki z Przemyïlem. Zwrócono uwag¿ na bogaty rezerwuar gatunków, których cechy wykorzystuje Sennik galicyjski.

SÙowa kluczowe: Anna StroÚska, Przemyïl, Galicja, historia, reportaČ, pami¿tnik, esej, druga wojna ïwiatowa About history and Przemyïl in Sennik galicyjski wriĴ en by Anna StroÚska

Abstract

The article deals with Sennik galicyjski wriĴ en by Anna StroÚska. The authoress became famous and rewarded reporter and commentator. The book, wriĴ en in 1993, shows the picture of Przemyïl at the 19th and 20th centuries. This is a very

important town in the biography and artistic works of the writer. The article discusses the categories of narration, hero, time and space in the work. Sennik galicyjski includes the essential historical plots and emphasized the especially writer’s bond with Przemyïl. The work takes advantage of many poetics and literary genres.

Key words: Anna StroÚska, Przemyïl, Galicia, history, reportage, diary, essay, the Second World War

Pochodz­ca z Przemyïla Anna StroÚska (Čyj­ca w latach 1931-2007) studiowaÙa dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. ByÙa wieloletni­ reportaČystk­ i publicystk­, m.in. ,,Gazety Krakowskiej” oraz ,,Polityki”. WspóÙpracowaÙa z parysk­ „Kultur­”. OtrzymaÙa m.in. nagrod¿ im. J. Bruna oraz nagrod¿ od redakcji „…ycia Literackiego”. ZostaÙa odzna-czona ZÙotym KrzyČem ZasÙugi.

ArtykuÙ podejmuje prób¿ analizy i interpretacji Sennika galicyjskiego, jednej z najbardziej znanych ksi­Ček tej autorki. Omawia sposób uksztaÙtowania narracji i bohaterów, a takČe podkreïla waČkie znaczenie Przemyïla w Čyciu StroÚskiej. Wspomina o w­tkach historycznych obecnych w utworze. OdsÙania synkretyzm genologiczny Sennika galicyjskiego.

Sennik galicyjski1 posiada cechy nie tylko reportaČu historycznego i pami¿tnika, ale równieČ biograÞ i, autobiograÞ i,

wspomnienia, eseju i sagi rodzinnej. Autorka niezwykle barwnie i ciekawie, nieomal z fotograÞ czn­ dokÙadnoïci­ i do-ciekliwoïci­ oraz z niezwykÙym artyzmem przedstawia dzieje Przemyïla, pogranicznego miasta pocz­wszy od schyÙko-wych dekad XIX w., poprzez lata drugiej wojny ïwiatowej, hitlerowskiej i radzieckiej okupacji, Polski Ludowej aČ po lata osiemdziesi­te ubiegÙego stulecia. Przemyïl zapisuje si¿ na trwaÙe w biograÞ i i twórczoïci autorki – to przecieČ stamt­d pochodziÙa, tam sp¿dziÙa cudowne lata dzieciÚstwa i wczesnej mÙodoïci. PóĊniej wielokrotnie powracaÙa, nie tylko pami¿-ci­, do miejsca swoich narodzin.

Omawiana ksi­Čka Ù­czy w sobie reß eksj¿ i anegdot¿, nostalgi¿ i humor. Pobrzmiewaj­ w niej echa rabacji galicyjskiej i reformy rolnej. Autorka wspomina nawet kÙótnie polsko-ruskie w ,,cesarsko-królewskim” sejmie galicyjskim czy proces …eleĊniaka. Sennik… ukazuje pasjonuj­ce dzieje rodziny autorki, a ïciïlej koleje Čycia trzech znanych w Przemyskiem rodów szlacheckich: PierzchaÙów, Dzikowskich i Kozarskich. Dowiadujemy si¿ o tym z zachowanych w domu pami¿tni-ków z przeÙomu XIX i XX w., a takČe z lat mi¿dzywojennych. Dzi¿ki wielu bezcennym pami­tkom poznajemy perypetie miÙosne i wielkie karnawaÙowe bale sprzed stulecia. PodróČe nad Adriatyk, przejaČdČki do Wiednia, moda i Čarty, czuÙe li-sty, tajniki kuchni, a nawet obrazy eks-ziemianek szoruj­cych schody w radach narodowych – oto tylko niektóre z kwestii poruszonych w ksi­Čce. Zwraca uwag¿ dramatyzm lat, na przestrzeni których odlegÙoï° Przemyïla do granicy sowieckiej z trzystu kilometrów skurczyÙa si¿ do trzynastu.

1 Zob. A. StroĔska, Sennik galicyjski, Warszawa 1993.

(2)

PrzywoÙany utwór jest nie tylko cudownym wspomnieniem miÙoïci rodzinnej. T¿ sag¿ przemyskich rodów szlachec-kich przepeÙnia gorzka zaduma nad bezwzgl¿dnoïci­ przemħ aj­cego Čycia. Autorka portretuje tych, których „pokonaÙ juČ czas”. Sennik galicyjski to zatem ciekawa i zadziwiaj­ca ksi­Čka.

Narracja w Senniku galicyjskim

A. StroÚska wyraĊnie zaznacza w utworze swoj­ obecnoï°: jest nie tylko odtwórc­ sytuacji sprzed lat, ale równieČ obserwatorem i ïwiadkiem opisywanych zdarzeÚ (np. ,,[…] Handlarze obrali nas i z fortepianu, kupionego we Lwowie z topniej­cej schedy po mecenasie NiemczyÚskim, i z renesansowego moĊdzierza […]”2). Autorka dopuszcza do gÙosu

przeciwne strony, argumentuje ich stanowiska i wywaČa racje3.

gwiadomoï° odbiorcy o przedstawianym ïrodowisku, nie tylko Przemyïla, ksztaÙtuje si¿ stopniowo, w miar¿ przed-stawiania kolejnych postaci, penetracji nast¿pnych przestrzeni, przygl­dania si¿ wydarzeniom. Informacje koncentruj­ si¿ wokóÙ prezentowanych osób lub samej osoby narratorki, gdy bierze w zdarzeniach bezpoïredni udziaÙ. Czasami staje si¿ ona jednym z bohaterów wypowiadaj­cym si¿ w pierwszej osobie liczby pojedynczej (,,ja”) lub mnogiej (,,my”). Gdy ob-serwuje lub rekonstruuje zdarzenia, posÙuguje si¿ trzecioosobow­ narracj­ przybieraj­c­ form¿ liczby pojedynczej. MoČna zauwaČy°, Če wypowiedzi autorki s­ niejednokrotnie nadrz¿dne wobec relacjonowanych faktów4.

W Senniku galicyjskim dostrzegamy analiz¿ zdarzeÚ, a takČe cz¿ste cytowanie autentycznych dokumentów, pami¿t-ników czy dzienpami¿t-ników. W nich zawarte s­ radosne i smutne wydarzenia sprzed lat: ,,Nowe nieszcz¿ïcie w naszej rodzi-nie! Konrad Kozarski 17letnie dziecko jako uÙan legionista umarÙ na suchoty w Zakopanem 21 paĊdziernika 1915...”5.

Autorce zdarza si¿ ujawnia° swoje emocje i dawa° do zrozumienia, jaki jest jej stosunek do przedstawianych faktów, np.: ,,Przyci­ga mnie widok, w ostatnich latach zapami¿tany gÙównie z Wilna, gdzie przygn¿biaj­co rozlegÙe obszary miasta otrzymaÙy wyrok”6. Poprzez nader cz¿ste cytowanie licznych pami­tek rodzinnych StroÚska ujawnia, sk­d wie o danej

sprawie. Nazywanie ĊródeÙ (konkretnych pami¿tników, listów, zapisków oraz innej korespondencji formalnej i niefor-malnej) ma na celu uwiarygodnienie narracji: ,,Najstarszy z zachowanych dzienników, aČ do 1927 prowadzony przez Stefani¿ Dzikowsk­, rozpoczyna si¿ w roku 1882. Po jej siostrze Wandzie zostaÙy memuary z lat 1889-1921”7. Autorka

musi przecieČ przekona° czytelnika i udowodni° mu, Če pisze prawd¿. Dzi¿ki skrupulatnemu studiowaniu ĊródeÙ moČna pozna° realia ówczesnych czasów, miejscowe obyczaje czy lokalny koloryt i klimat: ,,Zosiuni¿ odprowadziÙam w sobot¿ o 4 ½ pop. do kuryera i sama pojechaÙa do JarosÙawia, a tam juČ na kolacji czekaÙa na ni­ Helena Mi­czyÚska i razem po-jechaÙy do hotelu – ubraÙy si¿ i poszÙy na bal – Zosiunia jest w ČaÙobie, a zatem tylko si¿ przypatrywaÙa, ale Jej oÞ cerowie nadskakiwali wi¿c bawiÙa si¿ bardzo dobrze do 5tej rano, nie taÚcz­c – Ubrana byÙa bardzo Ùadnie – MiaÙa sukienk¿ biaÙ­ haĞ owan­, suto ubran­ klockowemi wstawkami, przepasan­ w pasie szarf­ z przodu spuszczon­, czarn­ jedwabn­. […] Mówi nam Helena Če Zosiunia ïlicznie wygl­daÙa – Ciesz¿ si¿ Če Zosiunia zabawiÙa si¿ w ostatki karnawaÙu!”8.

Autorka Sennika galicyjskiego nie tylko zbiera, ale i selekcjonuje materiaÙy. Ksi­Čka zawiera równieČ reß eksje, które nasu-n¿Ùy si¿ StroÚskiej w trakcie opisywania zdarzeÚ lub podsumowuj­ce caÙoï° poruszanego w danym rozdziale zagadnienia. Warto zauwaČy°, Če do ksi­Čki StroÚska wprowadza ciekawostki zwi­zane z rodzinnym miastem, które sÙuČ­ urozmaiceniu przedstawianych zdarzeÚ. Jej wywód ïwiadczy o nostalgii za uroczymi widokami dawnego Przemyïla: „MaÙo kto poza Prze-myïlem wierzy w Rybi Plac, nawet Ryszarda Hanin, wykonuj­c mój monodram PrzyjechaÙa …ydówka, poprawiÙa plac na targ. Pani Rysiu, ja do Lwowa si¿ nie wtr­cam, we Lwowie mogliïcie mie° zaledwie rybi targ i w caÙej reszcie Galicji, i na Morawach, i gdziekolwiek w Austro-W¿grzech czy w Niemczech wam by° moČe wystarczaÙy Þ szmarki, ale u nas, w Przemyïlu...”9.

Zdarza si¿, Če reportaČystka polemizuje ze stanowiskami przywoÙanymi w pami¿tnikach, dokumentach itp. Przeciw-stawia róČne pogl­dy i zdania na dany temat. Po bliČszym zapoznaniu si¿ z rozumowaniem kilu osób, odbiorca moČe si¿ wobec nich ustosunkowa° i przyzna° komuï racj¿. Narratorka jawi si¿ jako rekonstruktor i ïwiadek procesu przemian i wydarzeÚ obrazuj­cych koleje ludzkiego losu w okreïlonych warunkach i przestrzeni.

2 A. StroĔska, dz. cyt., s. 214.

3 Zob. K. Wolny, O poetyce wspóáczesnego reportaĪu polskiego (1945–1985), Rzeszów 1991.

4 Zob.: M. JasiĔska, Narrator, [w:] C. Hernas (red.), Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, T. II, Warszawa 1985; J. SáawiĔski, Narrator, [w:] J. SáawiĔski (red.), Sáownik terminów literackich, Wrocáaw 1989.

5 A. StroĔska, dz. cyt., s. 142. 6 TejĪe, dz. cyt., s. 237. 7 A. StroĔska, dz. cyt., s. 37.

8 TamĪe, s. 252. Zachowana zostaáa oryginalna pisownia. 9 TamĪe, s. 204.

(3)

Historia w Senniku galicyjskim

Sennik galicyjski traktuje o wielu wydarzeniach rozgrywaj­cych si¿ na oczach autorki, które ona sama obserwowaÙa

albo braÙa w nich udziaÙ. Przedstawia fakty z dzieciÚstwa, mÙodoïci i wieku dojrzaÙego A. StroÚskiej. PrzestrzeÚ czasowa utworu obecna jest równieČ poprzez pami¿tnikarsko-diariuszow­ relacj¿ przodków autorki10. ObÞ cie cytowane przez

StroÚsk­ dokumenty rodzinne przedstawiaj­ wydarzenia, których ïwiadkami b­dĊ uczestnikami byÙy opowiadaj­ce o nich postaci. Pami¿tniki niejednokrotnie oddaj­ klimat ówczesnych lat, radoïci i smutki kilku przemyskich rodów szla-checkich. Narracja utrwalona na kartach rodzinnych dokumentów z przeszÙoïci nierzadko obÞ tuje w detale, aby moČli-wie jak najmoČli-wierniej upami¿tni° fakty godne uwagi. Znajdziemy tam nie tylko cytaty z kancelaryjno-urz¿dowych pism, korespondencji i innych mniej formalnych zapisków, ale równieČ fragmenty zaproszenia ïlubnego, a nawet nekrologu. Z drugiej strony zaï moČemy doïwiadczy° klimatu uczty, wesela albo wyst¿pu panienek – uczennic szkoÙy muzycznej.

Znacz­ce miejsce w utworze zajmuje przywoÙanie trudnych lat drugiej wojny ïwiatowej. O tym smutnym rozdziale rodzinnych dziejów dowiadujemy si¿ gÙównie z osobistych wspomnieÚ autorki lub fragmentów zapisków w pami¿t-nikach. Ówczesne perypetie rodziny splataj­ si¿ z przemysk­ i ogólnonarodow­ zawieruch­ tragicznego okresu wojny i okupacji. Krew, ïmier°, poČoga i terror tamtych dni dosÙownie ocieraj­ si¿ o progi rodzinnego domu StroÚskich przy ulicy Kmity: „Czapki nocnych, którzy wdarli si¿ do naszego domu, miaÙy niebieskie otoki. StaÙam z r¿kami opartymi o ïcian¿, jak kazali. Rewidowano rodziców”11. Autorka stara si¿ uwieczni° sylwetki na pozór przeci¿tnych, ale w

rzeczywi-stoïci nietuzinkowych ludzi, dzi¿ki którym jej najbliČszym udaÙo si¿ wyjï° caÙo z niejednego niebezpieczeÚstwa. W chwi-lach próby zdarzaÙo si¿ doïwiadczy° pomocy ze strony przedstawicieli innej nacji b­dĊ religii. W utworze wielokrotnie przywoÙana zostaje posta° WÙadysÙawa StroÚskiego, ojca Anny, któremu lata sp¿dzone w wi¿zieniu odebraÙy zdrowie, zapaÙ i mÙody wygl­d.

Sennik galicyjski to równieČ bardziej odlegÙe dzieje. Narratorka przywoÙuje szczególnie bolesny epizod z czasów tzw.

rabacji galicyjskiej, kiedy to okrutnie zamordowano prapradziadka A. StroÚskiej. Rozzuchwalona i podburzona przez Au-striaków grupa chÙopów dokonaÙa straszliwej egzekucji na dziedzicu z GogoÙowa; zostaÙ on Čywcem przepoÙowiony piÙ­ („Dziwnie, bo przez póÙ gÙowy osiwiaÙa moja praprababka, ukryta w szopie, nieopodal której ludzie katowali jej m¿Ča”12).

Historia w Senniku galicyjskim jest konglomeratem wydarzeÚ z Čycia rozmaitych postaci misternie wpisanych w prze-strzeÚ znacz­cego galicyjskiego miasta. Kolejne dni, miesi­ce i lata wyznaczane s­ przez doï° uporz­dkowany rytm na wzór praw biologicznych (np. narodziny, mÙodoï°, zam­Čpójïcie, dojrzaÙoï°, ïmier°)13. Bywa, Če zostaje on zakÙócony

przez walki, wojn¿, aresztowania i zsyÙki. SzczegóÙowe opisy postaci, dawnych obyczajów i obrz¿dów peÙni­ rol¿ retarda-cyjn­. PÙaszczyzna czasowa utworu zaprzecza porz­dkowi linearnemu i chronologicznemu.

Czas traktowany jest wreszcie jako bezlitosna, nieubÙagana, a nawet monstrualna siÙa, której podlega kaČdy czÙowiek bez wyj­tku14. Kolejni ludzie, nast¿pne pokolenia przemħ aj­ zgodnie z odwiecznym natury. …ycie jawi si¿ jako coï

szcze-gólnie nietrwaÙego, ulotnego i krótkiego. Bezustanny upÙyw czasu autorka dostrzega w wygl­dzie i zachowaniu znajo-mych spotkanych po latach:

„Zatem wróciÙam, a oni nie zawiedli. S­ tam, prawie wszyscy. Id­. P¿dzili, wbiegali, podchodzili.

Teraz si¿ wspinaj­15”.

Nostalgiczny i melancholħ ny ton autorki ïwiadczy o jej pogÙ¿bionej reß eksji nad Čyciem czÙowieka i jego wymiarem eschatologicznym: „…ycie wieczne mnie stanowczo nie urz­dza, w najgorszym razie widz¿ je jako ïwi¿ty spokój. CóČ my jednak moČemy wiedzie° o pomysÙach Pana Boga”16.

Bohaterowie Sennika galicyjskiego

Bohaterami utworu StroÚskiej s­ autentycznie istniej­ce postaci. Autorka stara si¿ jak najdokÙadniej przedstawi° ich losy i problemy, odtworzy° sytuacje, w jakich si¿ znaleĊli albo przybliČy° ciekawe historie danego pokolenia. OdsÙania ona ludzi takimi, jakimi faktycznie byli. Aby odda° prawd¿ o danej osobie, A. StroÚska musi przestudiowa° wiele

pami¿t-10 Zob. H. Markiewicz, Czas i przestrzeĔ w utworach narracyjnych, [w:] TegoĪ, Wymiary dzieáa literackiego, Kraków 1984; K. Wolny, dz. cyt.

11 A. StroĔska, dz. cyt., s. 13. 12 TamĪe, s. 23.

13 Zob. K. BartoszyĔski, Problem konstrukcji czasu w utworach epickich, [w:] H. Markiewicz (red.), Problemy teorii literatury, Wrocáaw 1976. 14 Zob. TamĪe.

15 A. StroĔska, dz. cyt., s. 366. 16 TamĪe, s. 387-388.

(4)

ników i innych dokumentów. Ksi­Čka zawiera fragmenty opisuj­ce zachowanie danego bohatera w konkretnej sytuacji, a takČe próby odpowiedzi na pytanie, co go skÙoniÙo do okreïlonego post¿powania17.

Bohaterem Sennika galicyjskiego jest nie tylko czÙowiek jako jednostka (np. rodzice autorki), ale równieČ grupa ludzi – tzw. bohater zbiorowy (np. dawne rody szlacheckie w Przemyïlu). Sylwetki postaci poznajemy z zachowanych pami­-tek rodzinnych albo dzi¿ki wspomnieniom autorki z czasów swojego dzieciÚstwa, mÙodoïci czy pobytu w rodzinnych stronach. A. StroÚska wprowadza bezpoïredni­ charakterystyk¿ postaci, gdy opisuje ich wygl­d zewn¿trzny lub sposób zachowania: ,,Mój biedny stryj, urodzony w czepku. […] niemowl¿ miaÙo g¿sty, przechodz­cy w czarn­ brod¿ zarost, tudzieČ sute w­sy, niemniej wyrosÙo na atrakcyjnego m¿Čczyzn¿ (przystojny, to byÙoby za sÙabo powiedziane o stryju Ma-rianie)”18. OdnaleĊ° moČna takČe partie traktuj­ce o przeČyciach, pogl­dach i cechach charakteru opisywanych osób.

Za-stosowano równieČ poïredni sposób charakterystyki bohaterów. Czytelnik czerpie informacje o bohaterach na podstawie opisu ich dziaÙalnoïci zawodowej, spoÙeczno-kulturalnej i politycznej. Postaci zostaj­ scharakteryzowane na tle swojego ïrodowiska (charakterystyka zespoÙowa bohaterów).

Bohaterów Sennika…naleČy postrzega° na tle ukazanej przestrzeni; terytorium, na którym rozgrywaj­ si¿ zdarzenia (Przemyïl i jego okolice). Niekiedy posta° odciska pi¿tno w miejscu, gdzie mieszka i dziaÙa (np. WÙadysÙaw StroÚski – ojciec Anny, przemyski starosta albo Lucylla Kozarska, która przez dÙugie lata mieszkaÙa w rodzinnym domu autorki). StroÚska przywoÙuje nie tylko posta° ojca, pi¿knej matki (córki przemyskiego adwokata NiemczyÚskiego) i babko-ciotek – autorek cytowanych pami¿tników z przeÙomu XIX i XX stulecia. Na kartach ksi­Čki znajdziemy równieČ barwne postaci tych, którzy przewin¿li si¿ przez dom rodzinny autorki przy ulicy Piotra Kmity: niani Katarzyny, jej m¿Ča Józefa Ro-gowskiego, sÙuČ­cej Poli, listonosza Szajowskiego, znanych z dzieciÚstwa przemyskich lekarzy, nauczycielek i koleČanek. NiemaÙo miejsca poïwi¿ca StroÚska swoim czworonoČnym ulubieÚcom – psom i kotom.

Bezpoïrednia i poïrednia charakterystyka daje zróČnicowany obraz postaci. StroÚska pragnie podkreïli°, Če koleje ludzkiego losu nie zaleČ­ jedynie od woli czÙowieka. Ma bowiem na nie wpÙyw historia (np. druga wojna ïwiatowa), kultura, religia, polityka, pochodzenie spoÙeczne, a nawet przypadek19:

,,Zdj¿cie ojca z ówczesnego dokumentu. JakiČ on juČ wtedy byÙ inny. Stary pi¿°dziesi¿cioletni czÙowiek. Um¿czona twarz. […] Jedn­ z elementarnych potrzeb ludzkich jest logika zdarzeÚ. Dopóki nieszcz¿ïcia s­ do zrozumienia, ci¿Čar da si¿ unieï°”20.

Analizuj­c i interpretuj­c zachowanie bohatera, naleČy zwróci° uwag¿ na to, jakie sprawy maj­ na nie istotny wpÙyw. Okreïlone czynniki psychologiczne i historyczne skÙadaj­ si¿ na motywacje losów postaci. Autorka ukazuje osoby repre-zentuj­ce okreïlony typ czÙowieka, np. urz¿dnika, patrioty, ČoÙnierza, karierowicza czy spoÙecznika21:

,,»Ob. Kozarska Lucyna. Na podstawie zarz­dzenia Ministra Oïwiaty i Wychowania z dnia 15.XI.1964 r. (Mon. Polski nr 84, poz. 397) w oparciu o dokumentacj¿ dot. warunków higieniczno-sanitarnych i wychowawczych stancji – Urz­d Miejski WydziaÙ Oïwiaty w Przemyïlu zezwala Obywatelowi(lce) na prowadzenie stancji uczniowskiej w roku szkolnym (…)«. To niby miaÙ by° sposób Lu°ki na popraw¿ Þ nansów. Akurat! Ale z zasÙugi monitora nr 84, poz. 397, przynajmniej nie mieszkaÙa sama.

UdawaÙy si¿ jej lokatorki, prawie wszystkie. »Kryïka zrobiÙa si¿ niemoČliwa wzi¿Ùa mnie pod kuratel¿ nie pozwala mi z domu wyjï° tylko wszystko sama zaÙatwia« – komunikuje w liïcie”22.

Bohaterowie ksi­Čki cz¿sto dopuszczani s­ przez autork¿ do gÙosu w postaci cytowanych pami¿tników i innych do-kumentów. Poïrednio okreïlaj­ ich wi¿c wÙasne wypowiedzi. DokÙadnie przytoczone sÙowa dobitnie charakteryzuj­ rów-nieČ mentalnoï° tych, którzy uwiecznili je w rozmaitych zapiskach. SpecyÞ czne zwroty i wyraČenia ïwietnie oddaj­ nie tylko styl wypowiedzi prezentowanej postaci, ale równieČ klimat ówczesnej epoki.

17 Zob. K. Wolny, dz. cyt. 18 A. StroĔska, dz. cyt., s. 85.

19 Zob.: H. Markiewicz, Postaü literacka i jej badanie, [w:] A. Martuszewska, J. SáawiĔski (red.), Autor. Podmiot literacki. Bohater. Z dziejów form

artystycznych w literaturze polskiej, Wrocáaw 1983; J. SáawiĔski, Postaü literacka, [w:] J. SáawiĔski (red.), Sáownik terminów literackich, Wrocáaw 1988; K.

Wolny, dz. cyt.

20 A. StroĔska, dz. cyt., s. 91-92.

21 Zob. H. Markiewicz, Postaü literacka i jej badanie, [w:] A. Martuszewska, J. SáawiĔski (red.), Autor. Podmiot literacki. Bohater. Z dziejów form arty-stycznych w literaturze polskiej, Wrocáaw 1983; K. Wolny, dz. cyt.

(5)

PrzestrzeҞ PrzemyҲla w Senniku galicyjskimƀƁ

Rodzinne miasto zajmuje szczególne miejsce w ksi­Čce A. StroÚskiej. To wÙaïnie w Przemyïlu w marcu 1931 r. urodzi-Ùa si¿, tam ucz¿szczaurodzi-Ùa do szkoÙy, stamt­d po maturze wyjechaurodzi-Ùa do Krakowa, a nast¿pnie do Warszawy.

Autorka w Senniku galicyjskim z reß eksj­ i nostalgi­ wspomina swoje miasto rodzinne, dom, miejsce, gdzie zawsze moČna wróci°. Obrazy dzieciÚstwa i wczesnej mÙodoïci pojawiaj­ si¿ w jej pami¿ci niczym swoista sielanka, której nic nie b¿dzie w stanie zakÙóci°:

,,Ojciec spiesz­cy w stron¿ domu. Tu zawsze byÙo mu najlepiej. Czemuï wraca Katedraln­, a nie Grodzk­. Mħ a wikarówk¿. Jeszcze zdrowy jest, jeszcze si¿ uïmiecha. Trzydzieste lata. (…)

Oto niania króluj­ca na podwórzu pod swymi oknami. WyszÙa z kopiastym talerzem, czyli »wzmacnia si¿«. Zawsze tÙumaczyÙa, Če je gÙównie przez rozum, bo si¿ musi wzmocni°. RozsiadÙa si¿, jak zwykle kundel Muciu przy niej”24.

StroÚska, b¿d­c nawet daleko od Przemyïla i ojczystej ziemi, znajdowaÙa podobieÚstwa do swojego ukochanego miasta, wsz¿dzie za nim t¿skniÙa. Niepowtarzalne krajobrazy z dzieciÚstwa i mÙodoïci powracaj­ w jej pami¿ci na ksztaÙt cudownego snu:

„ChciaÙabym jeszcze zobaczy° tamten dom i tamte ogrody; nie upilnowane, wysypuj­ce si¿ na chodnik nawisami pn­czy, przeplecione gaÙ¿ziami, ciemne od niepotrzebnych konarów. Uliczki – schody. Trotuary, którymi galopuj­ gwaÙtowne górskie deszcze. Cytrynowy ogienek zegara nad katedr­. Nawis góry zamkowej. Szarosrebrne stromi-zny wieČ koïcielnych, strz¿piaste cienie dachów, mury jak biaÙawe muszle, ïciany Podzamcza, FranciszkaÚskiej, placu Na Bramie, Rybiego Placu, Katedralnej i WÙadycza. gciany ïwiata”25.

Dla pisarki wszystko, co najwaČniejsze, zwi­zane jest z rodzinnym miastem. Z utworu przenika wielka miÙoï° do ukochanych miejsc. Swoje oczarowanie Przemyïlem autorka pragnie dzieli° z innymi. Chce oprowadza° obcokrajowców po mieïcie peÙnym bezcennych zabytków. Jednoczeïnie zdaje sobie spraw¿, Če jej marzenie chyba si¿ juČ nie speÙni:

„Zobaczymy rynek, stromy: podobno rzadka cecha rynków w renesansie. Zajrzymy do katedry. Wejdziemy na zamek. Wdrapiemy si¿ na Kapituln­, Tatarsk­ i Szczytow­, pokonamy Zniesienie, docenimy przepyszn­ panoram¿, bez przesady jeden z najpi¿kniejszych widoków w polskich miastach, i wypocz­wszy na Ùawce koÙo pastuszka (…) przejdziemy si¿ do fortów po Austriakach i do muzeum z ikonami po Rusinach, i do jedynej ocalaÙej, zamienionej na bibliotek¿ synagogi”26.

StroÚska sentyment do miejsc z dzieciÚstwa i mÙodoïci Ù­czy z miÙoïci­ do ludzi i j¿zyka. Cytuje wyrazy o odmiennym znaczeniu w Galicji niČ na ziemiach Królestwa. Cieszy j­ nawet charakterystyczna dla Przemyskiego wymowa sÙów. Dumna jest z faktu, Če jej kuzynka, mieszkaj­ca od póÙwiecza w Stanach Zjednoczonych, ,,nadal wymawia po naszemu, kwieciar-nia27”. Ta niezwykÙa ksi­Čka A. StroÚskiej ilustrowana jest ponadto licznymi fotograÞ ami rodzinnymi. Starszym

mieszkaÚ-com Przemyïla przypomina miasto sprzed wojny, a mÙodszych uczy prawdziwej i dojrzaÙej miÙoïci do swojej maÙej ojczyzny. Oddajmy na chwil¿ gÙos samej autorce, która w cyklu Korzenie publikowanym w przemyskim piïmie „Pogranicze” tak pisze o swoim upodobaniu rodzinnego miasta:

„Osobliwoïci kulturowe i socjalne miasta, fascynuj­ca (ale i pokomplikowana) specyÞ ka etnicznego pogranicza nie-w­tpliwie miaÙy wpÙyw na mój temperament pisarski, na pasje, ale i ostroČnoï° w przedstawianiu ïwiata. Nie podda-Ùam si¿ Čadnemu z pomniejszych Čyciowych adresów. Jestem konsekwentnie tutejsza.

Pozostaje mi powtórzy° za sob­ z »Sennika«: s­ ludzie, którzy ojczyzn¿ utoČsamiaj­ z narodem, rzadziej z paÚ-stwem i s­ posiadaczem bliČszych ojczyzn. Chyba do nich naleČ¿. ZÙapaÙam si¿ na tym, Če za granic­ t¿skni¿ do Przemyïla (...)”28.

23 Warto siĊgnąü do nastĊpujących pozycji teoretycznoliterackich traktujących o przestrzeni: M. GáowiĔski, PrzestrzeĔ w dziele literackim, [w:] J. SáawiĔ-ski (red.), Sáownik terminów literackich, Warszawa 1988; H. Markiewicz, Czas i przestrzeĔ w utworach narracyjnych, [w:] TegoĪ, Wymiary dzieáa literackiego, Kraków 1984; J. SáawiĔski, PrzestrzeĔ w literaturze: elementarne rozróĪnienia i wstĊpne oczywistoĞci, [w:] M. GáowiĔski, A. OkopieĔ-SáawiĔska (red.),

Prze-strzeĔ i literatura. Z dziejów form artystycznych w literaturze polskiej, Wrocáaw 1978.

24 A. StroĔska, dz. cyt., s. 266. 25 TamĪe.

26 TamĪe, s. 357. 27 A. StroĔska, dz. cyt.

(6)

A. StroÚska nie mogÙa uwolni° si¿ od myïli o Przemyïlu, od wszystkiego, co jej o nim przypominaÙo. PisaÙa: ,,(…) po nocach z przemyskich okien wida° ci¿Čkie cienie wzgórz, ogienek wieČy zegarowej, za ni­ ksi¿Čyc w cytrynowej kosmatej mgle. Znam taki ïmieszny staroïwiecki balkon na Kozanowie, i drugi skÙadaj­cy si¿ z mnóstwa schodów, jak nad Adria-tykiem. Miasto st­d jest tak bajeczne, Če czÙowiekowi Čal nocy na sen”29. Nie byÙa skÙonna do kompromisów i ulegÙoïci

(,,Tamten dom na Kmity, potem Liebknechta i znów Kmity coï znaczyÙ. PrzewaČnie wyobraČam sobie ten dom i ulic¿ latem. ZwÙaszcza, gdy przemyka warszawskie lato. Jeszcze jedno zmarnowane. Co ja bym daÙa za czerwiec w Przemyïlu-!”30). Do ukochanego miasta wracaÙa z poïpiechem z wielkiego ïwiata. ,,Umiany na pami¿°, maÙo zmienny Przemyïl. Te

same okna i domy. Znane od lat. Nawet dachy znajome. Tam sk­d wpadaÙa na chwil¿ do swojego domu (w Warszawie mieszkaÙa do ïmierci) nie miaÙa poj¿cia o niczyim dachu”31.

Status genologiczny ksiѱӐki

Utwór A. StroÚskiej, jak juČ zostaÙo powiedziane, posiada cechy reportaČu historycznego, pami¿tnika, biograÞ i, auto-biograÞ i, wspomnienia, eseju lub nawet sagi rodzinnej.

Postaci i wydarzenia przywoÙane w ksi­Čce s­ autentyczne. W utworze dostrzec moČna zarówno walory literackie (plastyczne opisy Przemyïla, karnawaÙowego balu czy szlacheckiego wesela, rozbudowane partie monologowe, pogÙ¿-bione opisy postaci), jak i publicystyczne (weryÞ kowalnoï°, ïcisÙoï° i dokÙadnoï° nazw, nazwisk, dat, liczb i faktów; aser-torycznoï° wypowiedzi, próby wielostronnego badania faktów). Ksi­Čka A. StroÚskiej traktuje o wydarzeniach i epokach z przeszÙoïci (np. rabacja galicyjska, obydwie wojny ïwiatowe, okres komunistycznej Polski)32.

Autorka Sennika galicyjskiego przywoÙuje zdarzenia, których byÙa naocznym ïwiadkiem lub uczestnikiem. Fakty przy-woÙuj­ równieČ autorzy pami¿tników i dzienników, które cytowane s­ wiele razy. StroÚska opowiada o zdarzeniach z dy-stansu czasowego. Pisze nie tylko o konkretnych faktach, wydarzeniach, ale ujawnia równieČ wobec nich swoje stanowi-sko. W cytowanych ĊródÙach pami¿tnikarskich zauwaČy° moČna niewielki dystans czasowy pomi¿dzy czasem narracji a czasem przedstawianych zdarzeÚ33.

Sennik galicyjski mieïci takČe elementy biograÞ czne i autobiograÞ czne. Jest barwnym literackim opisem okreïlonych

postaci (np. rodzice autorki, Lucylla Kozarska, krewni rodziny). Przedstawia wydarzenia z Čycia autorki (np. dzieciÚstwo, mÙodoï°, ,,powroty” do Przemyïla). Ksi­Čka zawiera elementy analityczne, krytyczne i podsumowuj­ce. Traktuje o losach kilku znanych w Przemyïlu rodów szlacheckich (Kozarscy, Dzikowscy, PierzchaÙowie)34.

A. StroÚska stosuje wreszcie w Senniku galicyjskim elementy poetyki eseju. Ksi­Čk¿ cechuj­ subiektywizm, reß eksyj-noï°, nielineareksyj-noï°, fragmentaryczeksyj-noï°, dygresyjnoï° i hybrydycznoï°35. Czytelnik moČe pozna° sympatie i antypatie

autorki na temat poruszanych problemów. Utwór ma asocjacyjny charakter – brak tutaj porz­dku tematycznego, chro-nologicznego, a nawet i hierarchii waČnoïci prezentowanych argumentów. Wywód jest luĊny i fragmentaryczny. O dy-gresyjnoïci ïwiadcz­ rozmaite wstawki, ,,wtr¿ty” (np. o charakterze obyczajowym), które przerywaj­ tok myïli i kieruj­ uwag¿ odbiorcy w inn­ stron¿. O hybrydycznoïci ïwiadczy obecnoï° cech rozmaitych gatunków i poetyk.

Sennik galicyjski ïwiadczy o kunszcie literackim i artystycznej dojrzaÙoïci A. StroÚskiej. Ksi­Čka porusza wiele waČkich

tematów zwi­zanych nie tylko z rodzinn­ i rodow­ histori­, ale równieČ z caÙ­ Galicj­, w której szczególne miejsce zaj-muje Przemyïl. To rodzinne miasto autorki urasta do rangi „oswojonej sercem” krainy, do której zawsze ch¿tnie si¿ wraca i o której warto po latach pisa°. Dom autorki przy ulicy Kmity na zawsze pozostanie w jej szczególnej pami¿ci. Podobnie zreszt­ jak najdroČsze sercu osoby, które odeszÙy na zawsze.

29 TejĪe, Sennik galicyjski, Warszawa 1993. 30 TamĪe.

31 A. Niemiec, Co ja bym daáa za czerwiec w PrzemyĞlu? „Gazeta Przemyska” 2012, nr 1, s. 20. 32 Zob. K. Wolny, dz. cyt.

33 Zob.: A. CieĔski, PamiĊtnik, [w:] T. Kostkiewiczowa (red.), Sáownik literatury polskiego OĞwiecenia, Wrocáaw 1991; H. DziechciĔska, Diariusz, T. Kostkiewiczowa (red.), Sáownik literatury staropolskiej (ĝredniowiecze, renesans, barok), Wrocáaw 1990.

34 Zob.: M. JasiĔska, Zagadnienia biograÞ i literackiej. Geneza i podstawowe gatunki dwudziestowiecznej beletrystyki biograÞ cznej, Warszawa 1971; J. Ziomek, AutobiograÞ a, [w:] C. Hernas (red.), Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, T. I, Warszawa 1985.

(7)

Bibliografia:

[1] StroÚska A., Sennik galicyjski, Warszawa 1993.

[2] BartoszyÚski K., Problem konstrukcji czasu w utworach epickich, [w:] Markiewicz H. (red.), Problemy teorii literatury, WrocÙaw 1976. [3] CieÚski A, Pami¿tnik, [w:] Kostkiewiczowa T. (red.), SÙownik literatury polskiego Oïwiecenia, WrocÙaw 1991.

[4] DziechciÚska H., Diariusz, [w:] MichaÙowska T. (red.), SÙownik literatury staropolskiej (gredniowiecze, renesans, barok), WrocÙaw 1990. [5] GÙowiÚski M., PrzestrzeÚ w dziele literackim, [w:] SÙawiÚski J. (red.), SÙownik terminów literackich, Warszawa 1988.

[6] JasiÚska M., Narrator, [w:] Hernas C. (red.), Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, T. II, Warszawa 1985.

[7] JasiÚska M., Zagadnienia biograÞ i literackiej. Geneza i podstawowe gatunki dwudziestowiecznej beletrystyki biograÞ cznej, Warszawa 1971. [8] Markiewicz H., Czas i przestrzeÚ w utworach narracyjnych, [w:] Markiewicz H., Wymiary dzieÙa literackiego, Kraków 1984.

[9] Markiewicz M., Posta° literacka i jej badanie, [w:] Martuszewska A., SÙawiÚski J. (red.), Autor. Podmiot literacki. Bohater. Z dziejów form artystycz-nych w literaturze polskiej, WrocÙaw 1983.

[10] Niemiec A., Co ja bym daÙa za czerwiec w Przemyïlu?, „Gazeta Przemyska” 2012, nr 1.

[11] SÙawiÚski J. Narrator, [w:] SÙawiÚski J. (red.), SÙownik terminów literackich, WrocÙaw 1989. [12] SÙawiÚski J., Posta° literacka, [w:] SÙawiÚski J. (red.), SÙownik terminów literackich, WrocÙaw 1988.

[13] SÙawiÚski J., PrzestrzeÚ w literaturze: elementarne rozróČnienia i wst¿pne oczywistoïci, [w:] GÙowiÚski M., OkopieÚ-SÙawiÚska A. (red.), PrzestrzeÚ

i literatura. Z dziejów form artystycznych w literaturze polskiej, WrocÙaw 1978.

[14] StroÚska A., Ojczyzna? W Przemyïlu, „Pogranicze” 2000, nr 9.

[15] Wolny K., O poetyce wspóÙczesnego reportaČu polskiego (1945–1985), Rzeszów 1991.

Cytaty

Powiązane dokumenty

Lubartowska to była bardzo ładna ulica, ona zaczyna się około Bramy Krakowskiej, była ulica Nowa, a po Nowej zaczynała się Lubartowska i skończyła się aż

Natomiast była olbrzymia balia cynkowa, gdzie do tej wanny, żeby się wykąpać, nalewało się wodę, która się grzała w kotle na kuchni węglowej.. Była kuchnia węglowa, nie

Jeszcze mieszkała, pamiętam, taka rodzina była – pięcioro dzieci, matka była matki i matka była ojca.. I tam się nie kłóciły, te teściowe mieszkali,

Pobożni [Żydzi] powiedzieli, że nie można, mnie się zdaje, że nigdzie nie jest napisane, że nie wolno wejść do kościoła. Po wojnie byłem, zachodziłem do kościoła,

Słowa kluczowe rodzina i dom rodzinny, dzieciństwo, koleżanki, ulica Dolna Panny Marii.. Dom rodzinny przy ulicy Dolnej Panny

Słowa kluczowe Lublin, dwudziestolecie międzywojenne, rodzina i dom rodzinny, ulica Szeroka, ulica Szeroka 39, stróż.. Dom rodzinny na

Centralne ogrzewanie było uruchamiane z kuchni, która miała konstrukcję metalową, bardzo nowoczesna jak na tamte czasy, gdzie paliło się pod kuchnią i gotowało się tam obiad i

była tam jedna rodzina, co miała dwie córki, inna rodzina miała jedną córkę, jedna miała troje dzieci.. Ja pamiętam, to była tam rodzina Wernicki, i rodzina Gold, i rodzina