ogólna teoria gatunku

W dokumencie Lingwistyka tekstu w POLsCe i w niemCzeCh (Stron 137-142)

Gatunki wypowiedzi i genologia

2. ogólna teoria gatunku

2.1. w genologii zarysowują się wyraźne dwa nurty. jeden ma charakter zdecy-dowanie empiryczny i skupia się na opisywaniu konkretnych tekstów. Gatunek traktuje jako opresywny konstrukt badawczy. m.in. na przykładzie tekstów medialnych, których organizacja ulega bardzo szybkim zmianom, dowodzi, że gatunek to pojęcie zbyt abstrakcyjne. Na jego miejsce wprowadza pojęcie formatu jako krótkotrwałego standardu sposobów najbardziej efektywnego oddziaływania na odbiorców. U jego podstaw leży wyobrażona idea progra-mu, którą przekuwa się w zespół reguł dający się zastosować np. do produkcji widowisk telewizyjnych (por. licencje). korzysta się przy tym z tradycji, wyj-mując z niej różne elementy, które umieszcza się w ramach czegoś zupełnie nowego (por. Godzic 2004: 252).

Nurt drugi, nie negując potrzeby opisu konkretnych tekstów i ich klas (ty-pów), traktuje gatunek jako uniwersalną kategorię naturalną organizującą wy-powiedź. konkretne gatunki mają historyczny charakter i są wyodrębniane na podstawie kryteriów wewnątrztekstowych oraz zewnątrzjęzykowych. ich istnienie i potrzeba wynika ze społecznego i konwencjonalnego charakteru ludzkiej komunikacji. Ułatwiają one i ekonomizują zachowania komunikacyj-ne nadawcy i odbiorcy. ludzie są zależni od gatunków, ale stwierdzenia w ro-dzaju „śmierć autora” czy „mówi nie autor, lecz język” wydają się znacznie przesadzone. trzeba docenić kreatywne możliwości homo loquens, w tym i jego inwencję gatunkową. Nawet traktowanie gatunku jako zjawiska inwariantnego nie wyklucza wariancji realizacji tekstowych. o ile dawniej wiązano gatunek z w miarę stabilnym wzorcem, z tradycją i jej ciągłością, to dziś traktuje się go jako formę elastyczną lub/i jako dynamiczny proces historyczny, w którym wariancja, zmiany, krzyżowanie się, hybrydy, sylwy itp. to zjawiska w pełni na-turalne. wspomniany wyżej format można traktować jako historyczną postać gatunku w ujęciu producenckim. bogactwo gatunkowe i jego różnorodność jest wręcz nie do ogarnięcia.

istnieje zatem potrzeba stworzenia teorii gatunku jako jednego z cząstko-wych modeli opisu rzeczywistości językowej. taką teorię przedstawili m.in. s.

skwarczyńska, a w zalążkowej postaci m. bachtin jeszcze w latach pięćdzie-siątych. od tego czasu wiele zmieniło się w naukach o języku. obok mniej lub bardziej spójnych koncepcji genologicznych pojawiło się wiele pomysłów, które niejako pośrednio odnoszą się do problematyki genologicznej, por. do-konania pragmalingwistyczne (np. teoria aktów mowy) czy kognitywistyczne.

Z ich wykorzystaniem i próbami wprzęgnięcia w rozważania genologiczne ma się do czynienia w dość szerokim zakresie, por. m.in. polską serię Gatunki mowy i ich ewolucja (red. D. ostaszewska, t. 1-3, katowice 2000-2006) oraz serię rosyjską Жанры речи (t. 1-4, saratow 1999-2005). Nie ma w tej chwili ogólnie

przyjmowanej teorii gatunku. można jednak pokusić się o zarysowanie dróg i ścieżek prowadzących w jej kierunku.

charakterystyczna dla współczesnych badań genologicznych jest wielość perspektyw badawczych. obok nawiązujących do strukturalizmu i rosyjskiego formalizmu, żywotne są perspektywy historycznie nowsze, tj. pragmalingwi-styczna, czy szerzej komunikacjonistyczna i kulturalipragmalingwi-styczna, a także kognity-wistyczna. w poszukiwaniu tożsamości gatunku wskazuje się na bardzo róż-norodne czynniki kształtujące gatunek, m.in. nawet ekonomiczne, techniczne i organizacyjne (np. system producencki w telewizji). odpowiada to funda-mentalnemu założeniu, że gatunek to forma wypowiedzi, która odnosi się do sytuacji życiowej, typowego zachowania komunikacyjnego, albo inaczej to klasa tekstów, które mają podobne właściwości wewnątrztekstowe, jednakowe cele (funkcje) i warunki przebiegu komunikacji. Gatunek zatem to typowy sposób realizacji wydarzenia komunikacyjnego oraz narzędzie wnoszące do ludzkiego porozumiewania się komunikacyjną systemowość i standard (wzo-rzec) dotyczący społecznej interakcji i środków tekstotwórczych.

w tym miejscu warto skonfrontować pojęcia: gatunek tekstu i typ tekstu.

każdy konkretny tekst może być zaliczony do określonego typu tekstu wy-dzielanego na podstawie pewnego zespołu cech. takim typem jest też gatu-nek. Przykładowo niemiecką lingwistykę tekstu interesuje teoria typów tekstu i gatunki bada w ramach tej teorii. Natomiast w Polsce i w rosji gatunek jako specyficzny typ tekstu stał się przedmiotem osobnego zainteresowania – ge-nologii. ta specyfika zasadza się przede wszystkim na wspomnianej już natu-ralności pojęcia „gatunek”. Nie jest ono tylko konstruktem badawczym, lecz istnieje w kompetencjach tekstowych ogółu użytkowników, czego wyrazem są m.in. potoczne nazwy gatunków. tę potoczną świadomość gatunkową geno-logia także bada (por. Zaśko-Zielińska 2002), posługując się swoim naukowym metajęzykiem.

a zatem można mówić o różnych postaciach istnienia gatunku:

– w postaci formy organizacyjnej w konkretnym tekście, a także metoni-micznie jako klasy tekstów o tej samej/podobnej formie organizacyjnej;

– w postaci abstrakcyjnego modelu jako elementu systemu językowego (ściślej poziomu uzualnej normy językowej);

– w postaci mentalnego wzorca w kompetencji językowej (zinterioryzowa-ny model systemowy).

2.2. spróbujmy, odwołując się do dorobku teorii tekstu i analizy dyskur-su, wskazać parametry (wyznaczniki) gatunkowe. t. van Dijk (2001) wyróżnia trzy wymiary tekstu/dyskursu: pragmatyczny, poznawczy i strukturalny (wyrażeniowy). to rozróżnienie koresponduje ze znanym semiotycznym wi-dzeniem trzech aspektów znaku oraz z pragmalingwistycznym wydzielaniem

w akcie mowy aktu illokucyjnego, treści i aktu mówienia jak u j. searle’a. Po-służmy się nimi dla uporządkowanego, choć bardzo skrótowego przeglądu parametrów gatunkowych.

2.2.1. w wymiarze pragmatycznym, który we współczesnej genologii wysu-nął się wręcz na plan pierwszy badań, można wskazać trzy główne jego aspek-ty: sytuacyjny, funkcyjny i kulturowy. w pierwszym jako czynniki gatunko-twórcze wskazuje się, analizując ich rolę w całościowej strukturze gatunkowej, m.in. nadawcę, odbiorcę, kanał, obszar komunikacyjny (prywatny/publiczny, oficjalny/nieoficjalny, planowany/spontaniczny itp.) oraz sferę społecznego działania i komunikowania (życie codzienne, nauka, religia itd.). czyniła to już s. skwarczyńska i wielu innych badaczy typów tekstu, w tym gatunków.

Dlatego zwrócę tu uwagę na zależność miedzy gatunkiem a sytuacją. wy-chodząc z założenia, że istnieje jedność komunikacyjnej i niekomunikacyjnej działalności ludzi, oraz z założenia wydarzeniowej organizacji społecznego współdziałania ludzi, można rozwijać tezę o istnieniu więzi między sferami i wydarzeniami a gatunkami. Przez wydarzenie rozumie się powtarzalne i re-gularne zachowanie ludzi, obejmujące uczestników oraz czynności i procesy wraz z ich czasowo-przestrzennymi charakterystykami, por. lekcja, zebranie, bankiet, przesłuchanie. sferę można widzieć jako przestrzeń wydarzeń i cią-gów wydarzeń.

Z wydarzeniami łączą się gatunki, które się w nich realizują (choć nie jest to związek bezwarunkowy i jednoznaczny). Gatunek z tego punktu widzenia to werbalne ujęcie wydarzenia jako typowej sytuacji społecznego współdziałania ludzi. stąd nazwy wydarzeń mogą być tożsame z nazwami gatunków (por. lek-cja, wykład, wywiad), a w przypadku złożonych wydarzeń mogą one obejmować kilka gatunków (por. msza św. i modlitwa, kazanie, pieśń), por. Goldin. Ze sferą wiąże się system gatunków.

na aspekt funkcyjny wymiaru pragmatycznego i jego rolę gatunkotwór-czą od dawna zwracano szczególną uwagę. Pojęcie funkcji tekstu zrobiło w dwudziestowiecznej lingwistyce i genologii wielką karierę. wiążą się z nim pojęcia zamiaru (zamysłu) i celu komunikacyjnego. ich głębsza analiza stała się możliwa m.in. dzięki teorii aktów mowy j. austina i j. searle’a. w genologii próbowała ją wykorzystać a. wierzbicka (1983), modelując gatunki za po-mocą zdań wyrażających intencje i inne akty mentalne (wykorzystywała przy tym swój metajęzyk semantyczny). Z aktami mowy łączy się wydzielane przez bachtina gatunki prymarne (versus sekundarne) lub w innych koncepcjach ga-tunki elementarne (versus złożone). w ten sposób rysuje się pionowa zależ-ność: akt illokucyjny – akt mowy – gatunek.

Poliintencjonalny zamysł tekstowy stanowi niejako program, zawierający obok składowej informacyjnej komponent pragmatyczny. Program ten w

pro-cesie tekstotwórczym jest realizowany zgodnie ze strategiami komunikacyj-nymi, wynikającymi z relacji: rzeczywistość–nadawca–tekst–odbiorca oraz cel–środek–rezultat. strategie (nieświadome i świadome) to sposoby zorgani-zowania zachowań komunikacyjnych zgodnie z zamysłem (dobór informacji i sposób ich podania). konkretyzują się one w taktykach komunikacyjnych, m.in. poprzez wybór i szyk aktów mowy na określonych etapach komunikacji.

Gatunki różnią się strategiami (np. proporcjami komponentów informacyjne-go i pragmatyczneinformacyjne-go).

na aspekt kulturowy komunikacji zwracano uwagę od dawna. Dostrze-gano, że w różnych społecznościach ludzie odmiennie posługują się językiem.

obok więc poszukiwania uniwersaliów komunikacyjnych (por. m.in. maksy-my Grice’a i leecha) przyglądano się sposobom mówienia w różnych kul-turach etniczno-narodowych. różnice okazują się czasami głębokie i syste-mowe. Próbuje się je wyjaśniać w terminach różnych wartości i ich hierarchii oraz priorytetów kulturowych. Problemem jest znalezienie metajęzyka, który umożliwiałby z neutralnego punktu widzenia opis modeli komunikacyjnych i ich porównywanie. taki metajęzyk, mogący także służyć do opisu genolo-gicznego, zaproponowała a. wierzbicka (zob. m.in. wierzbicka 1996). kon-tekst narodowo-kulturowy odciska swoje piętno na poszczególnych gatunkach oraz na ich systematyce. modele (wzorce) gatunkowe są traktowane jako jeden z typów wzorców kulturowych.

2.2.2. wymiar poznawczy, czy inaczej poznawczo-treściowy (tematyczny) gatunku należy do mniej rozpoznanych i sporo wokół niego chaosu. wyraża się on choćby w nieładzie terminologicznym. w pracach genologicznych przy-wołuje się terminy z różnych systemów pojęciowo-terminologicznych (por.

znaczenie, sens, treść, temat, scenariusz), często bez próby ich uzgodnienia, choć trzeba przyznać, że z różnych powodów nie jest to łatwe. Przede wszystkim dlatego, że za tymi systemami stoją niewspółmierne lub słabo korespondujące ze sobą i najczęściej niedokończone koncepcje naukowe. Nadzieje pokłada się w kognitywizmie.

Nie wchodząc w szczegółowe omawianie różnych poglądów, wyjdźmy od triady: rzeczywistość – reprezentacja mentalna – teksty. wyżej sugerowałem, że gatunek stanowi werbalne ujęcie typowej sytuacji/wydarzenia. mentalną reprezentację wydarzenia kognitywizm ujmuje m.in. jako scenariusz (skrypt), czyli jako proceduralny model fragmentu rzeczywistości. w tekstowej werba-lizacji mentalnej reprezentacji wydarzenia tradycyjnie w genologii mówi się o temacie stanowiącym istotę treści tekstu. wskazuje się przy tym na sposoby jego rozwinięcia, orientację (informacyjno-sprawozdawczą, ewaluacyjną, dzia-łaniową), formę podawczą (opisową, narracyjną, eksplikacyjną, argumentacyj-ną), tematyczną wybiórczość gatunków itp.

2.2.3. w wymiarze wyrażeniowym tekstów zwraca uwagę polikodowość.

obok elementów językowych wykorzystuje się znaki innych kodów. Przyby-wa tekstów i gatunków, o których obliczu coraz bardziej decydują składniki niewerbalne. wchodzą one w bardzo różnorodne relacje z materią językową.

Planem wyrażania od wieków zajmowała się retoryka i poetyka, a w nowszych czasach stylistyka, natomiast w dobie najnowszej lingwistyka (teoria) tekstu i analiza dyskursu. widać ewolucję od koncentrowania uwagi na środkach i ich zespołach po kategorie służące realizacji fundamentalnych i konstytutywnych właściwości tekstu/dyskursu.

2.3. Powyższy ogląd trzech wymiarów tekstu/dyskursu sugeruje, że licz-ba jego cech jest licz-bardzo znaczna, choć nie wszystkie nawet dotąd roz-poznane zostały wymienione. obok właściwości czekających dopiero na odkrycie lub głębsze zbadanie wyzwaniem poznawczym pozostaje ich po-wiązanie – struktura gatunkowa. cechy te łączą się bowiem w formie ga-tunkowej w systemową całość, która stanowi wzorzec kulturowy, rytuał, wywierający wpływ na użytkowników języka zarówno w aktach tekstotwór-czych, jak i recepcyjnych. Gatunki nie stanowią jednak choćby najbardziej złożonych dyskretnych systemów określonej liczby składników, lecz są sy-stemami otwartymi, tworzącymi specyficzne kombinacje w grze różnych kodów i struktur oraz rozwijającymi się w powiązaniu z życiem społeczno- -kulturowym.

Genologia lingwistyczna w interpretacjach gatunków wykorzystuje meto-dy, które językoznawstwo stosuje do analizy innych jednostek językowych.

repertuar tych metod ulega wzbogaceniu wraz z nowymi paradygmatami.

ciągle dominuje jednak metodologia systemowo-strukturalna, która służy do wytwarzania modeli gatunków inwariantno-wariantywnego typu (por.

np. wojtak 2004). Gatunki są badane przez pryzmat paradygmatycznych i syntagmatycznych relacji systemowych. Prowadzi to do redukcjonistycz-nych ujęć gatunku, do zubożonego jego konceptu. rekonstrukcje badawcze systemowych modeli i kompetencyjnych wzorców sprowadzają się do wyli-czenia kilku-kilkunastu cech (wyznaczników gatunkowych), spośród których wyróżnia się te szczególnie aktywne w konstytuowaniu gatunku – dominan-ty gatunkowe.

Świadomość genologiczna użytkowników języka nie jest jednolita. można tu mówić o dwu typach osobowości językowej: standardowej (przeciętnej) i eli-tarnej (poszukującej). Przedstawiciele pierwszego typu przechowują w swojej kompetencji gatunkowej wzorce kształtowane od początków indywidualnego myślenia i doświadczenia językowego. już we wczesnej fazie opanowywania języka, w pierwszych przejawach werbalnego zachowania, można dostrzec protogatunkowe podstawy kompetencji komunikacyjnej. są to głównie

jed-noaktowe protogatunki fatyczne (wyrażające radość, niezadowolenie itp.) oraz etykietalne. Dopiero w okresie 1.-3. roku życia pojawiają się (proto)gatunki informacyjne. Natomiast w wieku przedszkolnym (3.-7. rok życia) formują się gatunki wieloaktowe. wraz z rozwojem kompetencji gatunkowej, choć z pewnym opóźnieniem, rodzi się świadomość metagatunkowa (genologicz-na). kształtuje się ona zarówno spontanicznie, jak i pod wpływem różnego rodzaju edukacji (rodzice, media, szkoła) i komunikacji instruktażowej. w ten sposób wytwarza się potoczna „teoria genologiczna”.

osobowość językowa poszukująca – najbardziej widoczna w sferze arty-stycznej – nadbudowuje się nad standardową, potoczną świadomością geno-logiczną, ale też może ją mniej lub bardziej głęboko przeorać. tworzy nowy metajęzyk, który wchodzi w jawną lub ukrytą polemikę z tradycją gatunkową, por. świadomy dekonstrukcjonizm romantyków wobec genologii i praktyki gatunkowej klasycystycznej oraz wynalazczość awangardową czy postmoder-nistyczną. Postmodernizm w sztuce popularyzuje estetykę kolażu, co rodzi dodatkowe zamieszanie. jest ono widoczne w mnożeniu nazw quasi-genolo-gicznych, por. zlepy, ciągi, sylwy (zob. m.in. balcerzan 1999).

W dokumencie Lingwistyka tekstu w POLsCe i w niemCzeCh (Stron 137-142)