• Nie Znaleziono Wyników

Przebrali mnie za dziewczynę, i to mnie uratowało - Longin Jan Okoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "Przebrali mnie za dziewczynę, i to mnie uratowało - Longin Jan Okoń - fragment relacji świadka historii [TEKST]"

Copied!
2
0
0

Pełen tekst

(1)

LONGIN JAN OKOŃ

ur. 1927; Świerszczów

Miejsce i czas wydarzeń Chełm, II wojna światowa

Słowa kluczowe aresztowania, okupacja niemiecka, ulica Ogrodowa, Żółtańce

Przebrali mnie za dziewczynę, i to mnie uratowało

[Była] wieść, że zabierają chłopaków powyżej dwunastego roku życia, no więc popłoch. I matka mówi: „Co ja z tobą zrobię?”A mieszkaliśmy na ulicy Ogrodowej, pod numerem 24. Na poddaszu było jedna izba tylko. No więc nie ma gdzie schować.

Jestem tylko z matką. No, ale wpadła sąsiadka, Derlakowa, tak naprzeciw mieszkaliśmy. Matka mojego kolegi, Henryka Derlaka. I mówi: „Proszę pani, niech Longin przyjdzie do mnie. Ubiorę go, i Heńka ubiorę w spódnicę i tak dalej. Kobiety mogą wychodzić na zewnątrz kordonu. Ubierzemy chłopaków na kobiety. I niech sobie dziewczyny idą na wieś po mleko” Heniek miał siostrę, więc Derlakowa ubrała mnie w spódniczkę, a ponieważ Derlak miał takie kręcone włosy, to tak chusteczkę i te włosy były jak loki. Natomiast moje, to musiały ciasno zawiązać. I bluzki damskie.

No i koszyki. No i butelki takie litrowe na mleko. Takie były modne kiedyś. No i idziemy na wieś. I zasuwamy Ogrodową. Pusta ulica. Nikogo, żadnej duszy nie ma.

Ale jak wyszliśmy, skręciliśmy poza miasto, jak się kończyły zabudowania, patrzymy –cholera, stoją żołnierze Wehrmachtu. Jeden stoi na drodze rozkraczony z automatem na piersi. Na polach stoją - jeden, drugi, trzeci. Strach nas ogarnął. No, ale zasuwamy. A jeszcze ja mówię do Heńka: „Rozmawiajmy, byle co, żeby nie dać poznać, że my się boimy” I coś mówiliśmy. I mijamy tego żołnierza. A on tak lustruje nas, jeszcze się mijamy, odwraca się, patrzy na nas. Może myślał, że to naprawdę dziewczyny. I my tak pomaleńku, pomaleńku, jeszcze mówię do Heńka: „Nie spieszmy się. Żeby nie wzbudzić podejrzeń” No i poszliśmy pomaleńku, pomaleńku.

A potem zboża takie już dojrzewające, ale jeszcze niezbyt wysokie, potem miedzą do Uherki. Przeskoczyliśmy Uherkę i pod wsią Żółtańce żeśmy zapadli na takiej łące, wśród krzaków. Czekaliśmy, nie wiedzieliśmy kiedy to się skończy. Ściemniało się już, kiedy żeśmy wrócili do domu. A już rodzice się denerwowali. Niemcy wtedy zabrali ośmiu chłopaków z ulicy Ogrodowej. Jeden tylko zabrany wtedy odnalazł się w Anglii. Po wojnie gdzieś tam trafił na Wyspy Brytyjskie. Natomiast po wszystkich pozostałych ślad zaginął. Po wojnie nie dali znaku życia.

(2)

Data i miejsce nagrania 2015-07-24, Chełm

Rozmawiał/a Marek Nawrotowicz

Redakcja Piotr Lasota

Prawa Copyright © Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Cytaty

Powiązane dokumenty

W międzyczasie jak Sowieci weszli już do Chełma, w Krasnymstawie zjawiła się armia Kleeberga.. I miasto Chełm, miasto Krasnystaw Kleeberg ogłosił

Dopiero w przyszłym roku - 1940 roku zaczęło się organizować szkolnictwo ukraińskie w całym powiecie - tu, gdzie byli Ukraińcy, wioski były zasiedlone w większości, bo nie

On się niczego nie czepiał, jak poznał że może mieć do pracownika zaufanie to go bronił wszystkim rękami, ale jak trzeba było opierdzielił albo dał nagrodę.. Pamiętam jak

Nie wstąpiłem do „Solidarności” po [19]89 roku między innymi z tego powodu, że uważałem iż najważniejszą sprawą jaką myśmy mieli w latach osiemdziesiątych

Ja przeważnie takie tematy wiejskie robiłem a unikałem robić sakralnych, na przykład Chrystusa, dlatego że Chrystus był sprzedany za trzydzieści srebrników prawda i ja tak

Wtedy prezes Rady Ministrów dał nam dwadzieścia mieszkań, z takiej puli dostaliśmy w Lublinie dwadzieścia mieszkań.. Wtedy rektor powiedział, że jako prezes

Niemcy zaczęli wydawać takie czasopismo "Wiadomości Chełmskie” Połowa była w języku niemieckim, połowa po polsku.. Co ona

Tam była szkoła nad jeziorem, przepiękne miejsce, wspaniałe jezioro, ale ja tam nie chciałam mieszkać – dla mnie to były Niemcy, dla mnie to były ziemie