• Nie Znaleziono Wyników

Świadectwo o dobrych ludziach - Mira Krum-Ledowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]

N/A
N/A
Protected

Academic year: 2022

Share "Świadectwo o dobrych ludziach - Mira Krum-Ledowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]"

Copied!
2
0
0

Pełen tekst

(1)

MIRA KRUM-LEDOWSKI

ur. 1937; Tłumacz

Miejsce i czas wydarzeń Izrael, współczesność

Słowa kluczowe Izrael, współczesność, Antonina Działoszyńska, pamięć, wdzięczność, świadectwo, Edmund Neustein

Świadectwo o dobrych ludziach

Bohaterstwo pani Działoszyńskiej było czymś absolutnie zaskakującym i czymś, o czym moja mama mówiła. Cały temat wojny był odcięty, a pani Działoszyńska istniała. O niej się opowiadało, bo to było coś optymistycznego, że są tacy cudowni ludzie na świecie. I myślę, że jeśli spotkałam takich ludzi, to po prostu jest szczęście w życiu. Nie tylko dlatego, że żyję, tylko po prostu to daje jakiś inny kąt widzenia na świat. I zawsze mówię moim uczniom, jak się pytają, czy wierzę w Boga, że nie. „A jak to jest możliwe? Przecież uratował cię w takiej sytuacji, tam w piwnicy z tym stemplem. Jak to jest możliwe, że ty nie wierzysz?”. Ja mówię: „Nie, ja po prostu wierzę w dobrych ludzi, bo tacy są”.

Świętej pamięci Neustein, ten wspaniały księgarz telawiwski, kiedyś powiedział mi:

„Słuchaj, Mirka, cały świat to są ludzie albo dobrzy, albo źli. Ci z nas, którzy spotkali złych ludzi, nie mogą już nic opowiedzieć, bo ich nie ma. A ci, którzy spotkali dobrych, tak jak ty, mają obowiązek opowiadania”. I moja mama to samo mówiła mi w kukurydzy – chociaż później zakazywała – że ja mam obowiązek opowiadania. A jeśli byli tacy wspaniali i cudowni, jak pani Działoszyńska, to moim obowiązkiem jest, żeby wszyscy o niej wiedzieli. Ja nie napiszę książki. Nawet ktoś z kibucników mnie kiedyś o to zapytał, a ja powiedziałam: „Źle napisanych książek jest dosyć dużo. Dobrze napisać, to trzeba mieć talent”. A na to on: „Jak będziesz tak pisała, jak mówisz, to my i tak będziemy to czytać”. To ja powiedziałam: „Tak, ale póki ja mogę jeździć i spotykać się, to ja wolę mówić. A jak będę stara, to może napiszę”. To on mi na to powiedział: „Nie czekaj, aż będziesz stara. Pisz już”. A wtedy miałam o dwa lata mniej, czyli byłam już stara. Komplement nie z tej ziemi.

(2)

Data i miejsce nagrania 2008-02-08, Lublin

Rozmawiał/a Wioletta Wejman

Redakcja Piotr Krotofil

Prawa Copyright © Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Cytaty

Powiązane dokumenty

Urodziłam się 17 sierpnia 1937 roku w Tłumaczu koło Stanisławowa w bardzo dziwnej rodzinie, dlatego że mój ojciec był z rodziny tradycyjnej a rodzina matki była już

Była piękną kobietą, chyba z takiego eleganckiego domu i chciała błyszczeć, dobrze się ubierać, być piękną kobietą, a tu dziadek załadował ją do kuchni..

Moim zdaniem moja mama była ładniejsza, ale to siostra miała szalone powodzenie, była bardzo zgrabna, smukła, miała piękne nogi w odróżnieniu od mamy i wszyscy

Słowa kluczowe Tłumacz, dwudziestolecie międzywojenne, II wojna światowa, rodzina, babcia, Anna Hartenstein, dzieciństwo, pies Luks, Niemcy, Rosjanie, rosyjski oficer..

Kiedy przewieźli nas na zachód po wojnie, to mama w Jeleniej Górze poszła do inspektora, naturalnie pokazując ten duplikat z seminarium i inspektor powiedział słowa szalenie

Do okna nie wolno mi było podchodzić, bo tak się złożyło, że tak jak w filmie Spielberga, był oficer niemiecki, który lubił sobie popić z kumplem Ukraińcem od rana, i wtedy

Ostatecznie dziecko, które ma cztery i pół roku czy pięć lat, jeśli jest głodne, to przychodzi do mamy i woła: „Jeść!”.. I nie ma tych ograniczeń, czy wolno, czy nie wolno,

Słowa kluczowe Tłumacz, II wojna światowa, rodzice, matka, Adela Krum, ojciec, getto, getto w Tłumaczu, głód, opowieści matki, wywózki do Bełżca.. Rodzice