Terminy i pojęcia

W dokumencie Technologiczno-społeczne oblicza XXI wieku (Stron 59-62)

Czym jest prywatność? Ten podstawowy przywilej każdej jednost-ki jest różnie rozumiany. Pomijamy tutaj jej zmienność w aspek-cie historycznym, a więc fakt, że intymność i prywatność przed XIX w. nie stanowiły dla jednostek pożądanej wartości w obliczu wspólnotowego charakteru życia codziennego ówczesnych ludzi.

(Mikołejko 2010; Elias 1980). Współcześnie, mówiąc o prywatności, odnosimy ten termin do sfery osobistej lub intymnej człowieka, czy też obszaru, który ze względu na dobro jednostki nie powinien być dostępny do wglądu innym ludziom, chyba że za jej zgodą i wsku-tek jej decyzji. W różnych dziedzinach nauki zwraca się uwagę na inne jego aspekty.

Dla filozofów i antropologów prywatność to cecha jednostki, jej niezbywalna własność, którą nabywa wskutek socjalizacji wła-ściwej danej kulturze, stąd w różnych kulturach inaczej rozumie się to, co prywatne i publiczne. Dla psychologów prywatność to element osobowości jednostki, pozostający w związku z jej intro- bądź ekstrawertyzmem, chęcią budowania dystansu, zachowania anonimowości, obejmujący szereg postaw i zachowań intymnych z seksem włącznie (por. Sztumski 2012). Dla socjologów z kolei

60 | Łucja Kapralska, Agata Maksymowicz

prywatność to element zachowań społecznych, zmienny i zróżni-cowany w czasie i przestrzeni, powiązany ze zwyczajami jednost-kowymi, tabu i jego przekraczaniem, wstydem i zakłopotaniem (por. Elias 1980: 450 i nast.). Współcześnie socjologowie, pisząc o prywatności, biorą pod uwagę także zmiany w relacjach społecz-nych na poziomach jednostkowym, jednostka–grupa/instytucja czy makrostrukturalnym (władza i jej sprawowanie, gospodarka, sys-tem bezpieczeństwa publicznego), które wynikają z faktu dostępu do danych osobowych. Rozważania na ten temat można znaleźć m.in. w pracy Barbary Klich-Kluczewskiej (2005), w której autorka dokonuje przeglądu koncepcji prywatności w różnych dziedzinach nauki; socjologicznymi aspektami prywatności zajmuje się Richard Sennett (por. Sennett 2009); historię prywatności wszechstronnie przedstawiono w monumentalnej, pięciotomowej pracy Historia życia prywatnego (2005).

W systemach prawnych uznaje się szczególną wagę prywatności i jej znaczenie dla jednostki. „Prywatność w sensie normatywnym zakłada uprawnienie jednostki do kształtowania sfery prywatnej życia, aby była ona wolna od ingerencji i niedostępna dla innych.

Prawo to obejmuje możliwość nawiązywania i utrzymywania relacji z innymi, m.in. w celu rozwoju własnej osobowości” (Pryciak 2010:

212). Z kolei Marek Safjan zauważa, że „prywatność ma podlegać ochronie właśnie dlatego i tylko dlatego, że przyznaje się każdej osobie prawo do wyłącznej kontroli tej sfery życia, która nie dotyczy innych, a w której wolność od ciekawości innych jest swoistą condi-tio sine qua non swobodnego rozwoju jednostki” (Safjan 2006: 211, passim). Za sprawy prywatne jednostki zwykle uważa się emocje, poglądy, hobby, stan rodzinny, zasoby majątkowe. Do zachowań, które naruszają prywatność, prawo zalicza:

ingerencję w życie prywatne, rodzinne lub domowe, naru­

szenie integralności psychicznej lub fizycznej jednostki, jej wolności przekonań, obyczajów, naruszenie czci, honoru lub zdobytej opinii, ukazanie kogoś w niekorzystnym świet­

le, ujawnienie intymnych faktów odnoszących się do życia

„Internet? Zapomnij o prywatności”… | 61

prywatnego, naruszenie korespondencji lub ujawnienie infor­

macji uzyskanych od zainteresowanego w warunkach pouf­

ności, niepokojenie i nękanie drugiej osoby, podsłuchiwanie, śledzenie, narzucanie swego towarzystwa, przywłaszczanie sobie cudzego nazwiska, pseudonimu lub osiągnięcia, rozpo­

wszechnianie cudzego wizerunku (Braciak 2002: 18).

Wszystkie wymienione zjawiska można spotkać w Internecie.

Innym pojęciem, przydatnym w podejmowanych rozważaniach, jest ekshibicjonizm społeczny. Termin ten, mający swoje źródło w terminologii psychiatrycznej, odnosi się do zachowań jednostki, która w nadmierny sposób eksponuje swoją osobę, uzewnętrzniając fakty ze swojego życia w celu pozyskania uznania i zainteresowania lub czyni to autotelicznie, pokazując swoje życie innym. Ekshibi-cjonizm jako dewiacja seksualna ma bardzo negatywne konotacje, przeniesienie nazwy na inną sferę działań jednostkowych wskazuje, że społeczna percepcja nadmiernej otwartości w odsłanianiu swej prywatności jest podobna. Wydaje się jednak, że taka percepcja właściwa była dla czasów sprzed zaistnienia sieci 2.0. Obecnie zwłaszcza wśród młodszego pokolenia, a więc głównych użyt-kowników sieci, jest to postawa uważana za normalną. W sposób oczywisty przeczy ona zaprezentowanej wyżej postawie obrony prywatności (por. Matuszewska 2009).

Jako że ujawnianie prywatnych informacji często narusza po-czucie intymności, przydatne staje się przedstawienie tego zja-wiska na szerszym tle, jakim jest kultura obnażania. Pojęcie to wprowadził Brian McNair, a oznacza ono stałą obecność w me-diach seksu, nagości na pokaz i ekshibicjonizmu emocjonalnego.

W tym kontekście termin „obnażanie” ma konotacje dosłowne i metaforyczne, obejmując szerokie spektrum zjawisk medialnych epatujących przekraczaniem tabu w warstwie wizualnej (zdjęcia i filmy) oraz tekstowej (zwierzenia, wyznania, talk show) (McNair 2004: 5, passim). Kultura obnażania pozostaje w ścisłym związku z kulturą podglądania. Obnażanie emocji nie ma sensu, jeśli nie zakłada ono odbiorcy tych wynurzeń. Tym, co łączy obie kultury,

62 | Łucja Kapralska, Agata Maksymowicz

są media masowe, w których najbardziej szokujące narracje znaj-dują swego odbiorcę, a emocjonalny czy społeczny ekshibicjo-nista zakłada i zgadza się na medialne podglądactwo. Odnosząc powyższe zagadnienia do mediów cyfrowych, stwierdzić można, że Internet pełni tu rolę szczególną. Wynika ona z faktu, że jest on sferą publiczno-prywatną, obywa się bez gatekeeperów, a jego par-tycypacyjność – sieć 2.0 – powoduje, że każdy może oferować swoją prywatność na pokaz i każdy może każdego podglądać. Właściwe dla programów telewizyjnych słupki oglądalności zastępują licznik odsłon i notowanie liczby lajków.

Kolejny termin, pozostający w związku z powyższymi zjawiska-mi, to narcyzm. Określa on zaprzątnięcie jednostki jej własną toż-samością, które prowadzi do zatarcia granic między sobą a światem zewnętrznym. Świat zewnętrzny postrzegany jest przez pryzmat własnych potrzeb i pragnień, natomiast wydarzenia są oceniane przez pryzmat tego, co oznaczają dla danej jednostki (Lash 2015).

Narcyzm prowadzi do nieustającego poszukiwania odpowiedzi na pytanie „kim jestem?”. Jego skutkiem jest nadmierna koncentracja na sobie, powierzchowne relacje z innymi ludźmi i ciągła potrzeba wyrazów podziwu i aprobaty (Giddens 2006: 233–235). Według badaczy szereg zachowań w sieci – obsesyjne przeglądanie wła-snych profili, umieszczanie selfie czy budowanie zafałszowanych,

„ulepszonych” tożsamości w sieci nosi znamiona narcyzmu (PAP.

Nauka w Polsce 2016).

W dokumencie Technologiczno-społeczne oblicza XXI wieku (Stron 59-62)