Digitalizacja

W dokumencie MUZEA PODKARPACKIE 2004–2014 (Stron 86-91)

6. MODERNIZACJA TECHNICZNA I WIRTUALIZACJA

6.4. Digitalizacja

Definiując ten proces w pierwszym rozdziale przywołaliśmy jego podwójne znaczenie: jako elektroniczny opis eksponatów oraz tworzenie ich cyfrowych reprezentacji. Dwuznaczność ta funkcjonuje także w interpretacjach muzealników podkarpackich. Część więc rozmówców opowiadając o tych procesach odnosiła się do tworzenia katalogów zbiorów na dyskach twardych komputerów, najczęściej przy wykorzystaniu odpowiedniego oprogra-mowania (najczęściej przywoływano Musnet), ale obok tego wspominano skanowanie fotografii, dokumentów i eksponatów. Nasze badanie dotyczyło przede wszystkim w drugim rozumieniu, a ten etap podsumowują po-niższe wykresy.

wspominano skanowanie fotografii, dokumentów i eksponatów. Nasze badanie doty-czyło przede wszystkim w drugim rozumieniu, a ten etap podsumowują poniższe wy-kresy:

Wykres 46. Muzea prowadzące digitalizację dokumentów (N=50)

Źródło: Badanie instytucjonalne

Zdecydowana większość muzeów prowadzi digitalizację dokumentów. Przewagę od-powiedzi twierdzących można zaobserwować w grupach muzeów gminnych, powiato-wych i wojewódzkich. W przypadku muzeów prowadzonych przez osoby prawne i fi-zyczne większość nie prowadzi digitalizacji dokumentów.

Wykres 47. Muzea prowadzące digitalizację fotografii (N=50).

Źródło: Badanie instytucjonalne

Przewaga odpowiedzi twierdzących odnoszących się do digitalizacji fotografii wystąpiła wśród muzeów organizowanych przez samorządy. Jedna trzecia muzeów wojewódz-kich, zdecydowana większość muzeów powiatowych i ponad połowa muzeów gmin-nych skanuje fotografie ze swoich zbiorów.

3 wspominano skanowanie fotografii, dokumentów i eksponatów. Nasze badanie doty-czyło przede wszystkim w drugim rozumieniu, a ten etap podsumowują poniższe wy-kresy:

Wykres 46. Muzea prowadzące digitalizację dokumentów (N=50)

Źródło: Badanie instytucjonalne

Zdecydowana większość muzeów prowadzi digitalizację dokumentów. Przewagę od-powiedzi twierdzących można zaobserwować w grupach muzeów gminnych, powiato-wych i wojewódzkich. W przypadku muzeów prowadzonych przez osoby prawne i fi-zyczne większość nie prowadzi digitalizacji dokumentów.

Wykres 47. Muzea prowadzące digitalizację fotografii (N=50).

Źródło: Badanie instytucjonalne

Przewaga odpowiedzi twierdzących odnoszących się do digitalizacji fotografii wystąpiła wśród muzeów organizowanych przez samorządy. Jedna trzecia muzeów wojewódz-kich, zdecydowana większość muzeów powiatowych i ponad połowa muzeów gmin-nych skanuje fotografie ze swoich zbiorów.

3

86

Zdecydowana większość muzeów prowadzi digitalizację dokumentów. Przewagę odpowiedzi twierdzących można zaobserwować w grupach muzeów gminnych, powiatowych i wojewódzkich. W przypadku muzeów pro-wadzonych przez osoby prawne i fizyczne większość nie prowadzi digitalizacji dokumentów.

Przewaga odpowiedzi twierdzących odnoszących się do digitalizacji fotografii wystąpiła wśród muzeów or-ganizowanych przez samorządy. Jedna trzecia muzeów wojewódzkich, zdecydowana większość muzeów po-wiatowych i ponad połowa muzeów gminnych skanuje fotografie ze swoich zbiorów.

Wykres 48. Muzea prowadzące digitalizację 3D (N=50).

Źródło: Badanie instytucjonalne

Digitalizacja 3D jest obecnie najmniej popularną formą przenoszenia eksponatów mu-zealnych na nośniki cyfrowe. Takie działania podejmuje jedynie dwa muzea organizo-wane przez województwo oraz dwa organizoorganizo-wane przez powiat.

Wykres 49. Wzrost liczby muzeów digitalizujących zbiory w latach 2004-20156.

Źródło: Badanie instytucjonalne

Popularność digitalizacji sukcesywnie rośnie. Działania tego typu były już po-dejmowane w końcówce ubiegłego wieku i dotyczyły digitalizacji dokumentów. Digitali-zacja fotografii jest prowadzona od 2001 r. Początkowo niewielka liczba instytucji zaj-mowała się tym procesem. Zaczął się on stawać coraz bardziej popularny od 2004 r.

kiedy to wzrosła znacząco liczba muzeów skanujących fotografię. Krzywa trendu rosła coraz bardziej do 2015 r., przy zachowaniu lekkiej przewagi muzeów digitalizujących fotografie.

6 Nie wszystkie muzea podały w ankiecie rok rozpoczęcia działań digitalizacyjnych, stąd rozbieżność w częstościach między wykresem a poprzednimi.

4

1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015

Dokumenty Fotografie 3D

Digitalizacja 3D jest obecnie najmniej popularną formą przenoszenia eksponatów muzealnych na nośniki cyfrowe. Takie działania podejmuje jedynie dwa muzea organizowane przez województwo oraz dwa organizo-wane przez powiat.

* Nie wszystkie muzea podały w ankiecie rok rozpoczęcia działań digitalizacyjnych, stąd rozbieżność w częstościach między wy-kresem a poprzednimi.

Wykres 48. Muzea prowadzące digitalizację 3D (N=50).

Źródło: Badanie instytucjonalne

Digitalizacja 3D jest obecnie najmniej popularną formą przenoszenia eksponatów mu-zealnych na nośniki cyfrowe. Takie działania podejmuje jedynie dwa muzea organizo-wane przez województwo oraz dwa organizoorganizo-wane przez powiat.

Wykres 49. Wzrost liczby muzeów digitalizujących zbiory w latach 2004-2015*.

Źródło: Badanie instytucjonalne

Popularność digitalizacji sukcesywnie rośnie. Działania tego typu były już po-dejmowane w końcówce ubiegłego wieku i dotyczyły digitalizacji dokumentów. Digitali-zacja fotografii jest prowadzona od 2001 r. Początkowo niewielka liczba instytucji zaj-mowała się tym procesem. Zaczął się on stawać coraz bardziej popularny od 2004 r.

kiedy to wzrosła znacząco liczba muzeów skanujących fotografię. Krzywa trendu rosła coraz bardziej do 2015 r., przy zachowaniu lekkiej przewagi muzeów digitalizujących fotografie.

Digitalizacja 3D jest dużo mniej popularna. Pierwsze muzeum rozpoczęło pracę w 2004 r. Drugie, trzecie i czwarte dołączyły dopiero odpowiednio w 2010, 2012 i 2013

4

1998 1999 2000 2001 2002 2003 2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2015

Dokumenty Fotografie 3D

87 Popularność digitalizacji sukcesywnie rośnie. Działania tego typu były już podejmowane w końcówce ubie-głego wieku i dotyczyły digitalizacji dokumentów. Digitalizacja fotografii jest prowadzona od 2001 r. Początkowo niewielka liczba instytucji zajmowała się tym procesem. Zaczął się on stawać coraz bardziej popularny od 2004 r.

kiedy to wzrosła znacząco liczba muzeów skanujących fotografię. Krzywa trendu rosła coraz bardziej do 2015 r., przy zachowaniu lekkiej przewagi muzeów digitalizujących fotografie.

Digitalizacja 3D jest dużo mniej popularna. Pierwsze muzeum rozpoczęło pracę w 2004 r. Drugie, trzecie i czwarte dołączyły dopiero odpowiednio w 2010, 2012 i 2013 r. Przyczyną mniejszego udziału tej formy ochrony dziedzictwa jest brak odpowiednich zasobów. Przede wszystkim materialnych, ale i odpowiedniej przestrzeni:

...staramy się zorientować, żeby stworzyć pracownię, ale w sensie przestrzeni nie mamy takiej możliwości.

Z trudem wymyśliliśmy, które miejsce może do tego służyć i wiemy jakiej wielkości obiekty będą tam obsłu-giwane. Jeśli uda nam się to załatwić, będzie dobrze. Część rzeczy, byłoby celowe, żeby w regionie powsta-wały jeden, dwa, trzy ośrodki, które są na tyle wyspecjalizowane, że będą mogli służyć innym. My możemy stworzyć coś, co będzie obsługiwało pewne tylko obiekty, czyli do pewnej wielkości, ale nie żeby porywać się na coś takiego, co powinno być w Warszawie, czy innych centralnych miejscach.

Dyrektor, Muzeum-03–01 Narracje dotyczące digitalizacji ukazywały często tę kwestię jako konieczność, jako element planów muzeów, których realizację uzależnia się od uzyskania zewnętrznego źródła finansowania. Niektóre muzea realizują ten proces nieustannie, niemniej jednak powoli, część zaś aplikowała o środki do programów unijnych lub MKiDN, z mniejszą bądź większą skutecznością.

Poruszając zagadnienia dotyczące digitalizacji rozumianej jako tworzenie elektronicznych inwentarzy zbiorów w niektórych muzeach informowano nas, że zadania te podejmowano jeszcze w okresach sprzed popularyzacji oprogramowania typu Musnet lub Mona:

Muszę Panu powiedzieć, że byliśmy chyba jednym z pierwszych muzeów w Polsce, który opracował...

oczywiście opracował to informatyk... ale on opracował to według... naszych danych... Program, który po-zwalał nam inwentaryzować zbiory. Przy czym, jak bardzo szybko się okazało, że to niedobrze, że to był błąd, bo nic tak szybko się nie rozwija, jak właśnie... ta dyscyplina. I potem trzeba było robić nowy... w no-wym języku, prawda?

Dyrektor, Muzuem-02–01 Ten rodzaj digitalizacji jest oceniany bardzo pozytywnie, przy czym również szybkość wprowadzania danych do komputera jest różna, w zależności od ilości obowiązków pracowników, a należy podkreślić, że w muzeach podkarpackich niewiele jest takich instytucji, w których funkcjonują osobne stanowiska lub działy odpowiedzial-ne za inwentaryzację. Wynika to z faktu zatrudniania względnie niewielkiej liczby pracowników i niemożliwości poszerzenia stanu osobowego z powodów finansowych. Z tej przyczyny digitalizacją zajmują się nieraz pracow-nicy merytoryczni. W tym aspekcie wygrywają najmłodsze muzea, które rozpoczynając działalność w ciągu kil-ku ostatnich lat, od razu wdrażały się w działalność muzealną w paradygmacie cyfrowym. Pozostałe muszą się uporać z przeniesieniem kart inwentarzowych do systemu elektronicznego.

Tylko w jednym muzeum rozmówca w rozmowie z badaczem wyraził niechęć do wprowadzenia elektronicz-nej formy inwentarza, co wynika prawdopodobnie z wieku rozmówcy i braku zaufania do elektroniki.

Z digitalizacją łączy się również problem otwartego dostępu do danych przeniesionych do formatu cyfrowe-go i w tej kwestii można zaobserwować zróżnicowane opinie.

Wśród respondentów dominują więc opinie o konieczności udostępniania zdigitalizowanych dokumentów w Internecie, przy czym przeważają zastrzeżenia co do jego powszechności. Największy odsetek osób przeciw-nych udostępnianiu informacji przez internet znalazł się wśród przedstawicieli muzeów prywatprzeciw-nych, zwłaszcza prowadzonych przez osoby prawne.

Największy odsetek osób postulujących powszechny dostęp do danych archiwalnych występuje wśród mu-zealników o stażu pracy 6–15 lat, paradoksalnie, również w tej grupie pojawił się najwyższy odsetek osób

prze-88

ciwnych zdalnemu dostępowi. W pozostałych dwóch grupach dominują osoby popierających ograniczony zakres udostępniania danych. Należy dodać, że istnieje statystycznie istotna zależność między stażem pracy a opiniami dotyczącymi zdalnego dostępu do cyfrowych wersji dokumentów (p<0,001; V=0,23).

Wśród respondentów występują podzielone opinie dotyczące odpłatności za dostęp do zdigitalizowanych dokumentów. W muzeach prywatnych, prowadzonych przez osoby prawne oraz gminy dominuje przekonanie o potrzebie braku odpłatności. W przypadku muzeów wojewódzkich i powiatowych największy odsetek odpo-wiedzi odnosi się do potrzebie odpłatności ale tylko w odniesieniu do niektórych dokumentów. Wśród muzeów powiatowych pojawił się największy udział odpowiedzi popierających całkowitą płatność.

przyczyny digitalizacją zajmują się nieraz pracownicy merytoryczni. W tym aspekcie wygrywają najmłodsze muzea, które rozpoczynając działalność w ciągu kilku ostatnich lat, od razu wdrażały się w działalność muzealną w paradygmacie cyfrowym. Pozostałe muszą się uporać z przeniesieniem kart inwentarzowych do systemu elektronicznego.

Tylko w jednym muzeum rozmówca w rozmowie z badaczem wyraził niechęć do wprowadzenia elektronicznej formy inwentarza, co wynika prawdopodobnie z wieku rozmówcy i braku zaufania do elektroniki.

Z digitalizacją łączy się również problem otwartego dostępu do danych przenie-sionych do formatu cyfrowego i w tej kwestii można zaobserwować zróżnicowane opi-nie:

Wykres 50. Opinia dotycząca udostępniania zdigitalizowanych dokumentów archiwalnych w inter-necie (N=162).

Źródło: Badanie pracowników

Wśród respondentów dominują więc opinie o konieczności udostępniania zdigitalizo-wanych dokumentów w Internecie, przy czym przeważają zastrzeżenia co do jego po-wszechności. Największy odsetek osób przeciwnych udostępnianiu informacji przez internet znalazł się wśród przedstawicieli muzeów prywatnych, zwłaszcza prowadzo-nych przez osoby prawne.

Powinno się dążyć do powszechnego udostępniania

Dokumenty warto udostępniać, ale w ogranicznonym zakresie Dokumenty powinny być dostępne jedynie w muzeum

Nie mam zdania

Wykres 51. Opinia dotycząca udostępniania zdigitalizowanych dokumentów w internecie ze wzglę-du na staż pracy muzealnika (N=153).

Źródło: Badanie pracowników

Największy odsetek osób postulujących powszechny dostęp do danych archiwalnych występuje wśród muzealników o stażu pracy 6-15 lat, paradoksalnie, również w tej grupie pojawił się najwyższy odsetek osób przeciwnych zdalnemu dostępowi. W pozo-stałych dwóch grupach dominują osoby popierających ograniczony zakres udostępnia-nia danych. Należy dodać, że istnieje statystycznie istotna zależność między stażem pracy a opiniami dotyczącymi zdalnego dostępu do cyfrowych wersji dokumentów (p<0,001; V=0,23).

Wykres 52. Opinie dotyczące odpłatności za dostęp do cyfrowych kopii dokumentów ze względu na organizatora (N=162)

Powinno się dążyć do powszechnego udostępniania

Dokumenty warto udostępniać, ale w ogranicznonym zakresie Dokumenty powinny być dostępne jedynie w muzeum

Nie mam zdania

Tak, ale tylko w przypadku niektórych dokumentów

Powinien być bezpłatny, ale tylko dla niektórych instytucji (np. uniwersytetów) Powinien być całkowicie bezpłatny

Nie mam zdania

89 Biorąc pod uwagę staż pracy respondentów zauważalny jest wzrost przekonania o potrzebie całkowitej od-płatności za dostęp do zdigitalizowanych dokumentów wraz ze wzrostem stażu pracy, do darmowego dostępu dla niektórych instytucji jak również powszechnego darmowego dostępu. Wraz ze wzrostem stażu pracy maleje odsetek osób nie mających zdania na ten temat.

Pogłębiając analizę problemu udostępniania dokumentów cyfrowych można wyodrębnić dwa wątki: udo-stępnianie materiałów osobom z zewnątrz i wymiana danych między muzeami. Pierwszy z nich powinien być obwarowanymi pewnymi zastrzeżeniami. Po pierwsze, nie należy udostępniać wszystkich materiałów; po drugie, zdigitalizowane fotografie i dokumenty powinny być oznaczone np. logo muzeum, aby uniemożliwić

niekontrolo-Wykres 51. Opinia dotycząca udostępniania zdigitalizowanych dokumentów w internecie ze wzglę-du na staż pracy muzealnika (N=153).

Źródło: Badanie pracowników

Największy odsetek osób postulujących powszechny dostęp do danych archiwalnych występuje wśród muzealników o stażu pracy 6-15 lat, paradoksalnie, również w tej grupie pojawił się najwyższy odsetek osób przeciwnych zdalnemu dostępowi. W pozo-stałych dwóch grupach dominują osoby popierających ograniczony zakres udostępnia-nia danych. Należy dodać, że istnieje statystycznie istotna zależność między stażem pracy a opiniami dotyczącymi zdalnego dostępu do cyfrowych wersji dokumentów (p<0,001; V=0,23).

Wykres 52. Opinie dotyczące odpłatności za dostęp do cyfrowych kopii dokumentów ze względu na organizatora (N=162)

Powinno się dążyć do powszechnego udostępniania

Dokumenty warto udostępniać, ale w ogranicznonym zakresie Dokumenty powinny być dostępne jedynie w muzeum

Nie mam zdania

Tak, ale tylko w przypadku niektórych dokumentów

Powinien być bezpłatny, ale tylko dla niektórych instytucji (np. uniwersytetów) Powinien być całkowicie bezpłatny

Nie mam zdania

Wśród respondentów występują podzielone opinie dotyczące odpłatności za dostęp do zdigitalizowanych dokumentów. W muzeach prywatnych, prowadzonych przez osoby prawne oraz gminy dominuje przekonanie o potrzebie braku odpłatności.

W przypadku muzeów wojewódzkich i powiatowych największy odsetek odpowiedzi odnosi się do potrzebie odpłatności ale tylko w odniesieniu do niektórych dokumentów.

Wśród muzeów powiatowych pojawił się największy udział odpowiedzi popierających całkowitą płatność.

Biorąc pod uwagę staż pracy respondentów zauważalny jest wzrost przekona-nia o potrzebie całkowitej odpłatności za dostęp do zdigitalizowanych dokumentów wraz ze wzrostem stażu pracy, do darmowego dostępu dla niektórych instytucji jak również powszechnego darmowego dostępu. Wraz ze wzrostem stażu pracy maleje odsetek osób nie mających zdania na ten temat

Wykres 53. Opinie dotyczące odpłatności za dostęp do cyfrowych kopii dokumentów ze względu na staż pracy respondenta (N=153).

Źródło: Badanie pracowników

Pogłębiając analizę problemu udostępniania dokumentów cyfrowych można wyodrębnić dwa wątki: udostępnianie materiałów osobom z zewnątrz i wymiana da-nych między muzeami. Pierwszy z nich powinien być obwarowanymi pewnymi zastrze-żeniami. Po pierwsze, nie należy udostępniać wszystkich materiałów; po drugie, zdigi-talizowane fotografie i dokumenty powinny być oznaczone np. logo muzeum, aby uniemożliwić niekontrolowane wykorzystywanie dokumentu; po trzecie, dane, które ktoś chciałby wykorzystywać w celach komercyjnych należy raczej przekazywać od-płatnie. Przy fotografiach lub innych obiektach udostępnianych cyfrowo powinna się znajdować informacja, gdzie można uzyskać dostęp do oryginałów i całości kolekcji.

3,8%

Tak, ale tylko w przypadku niektórych dokumentów

Powinien być bezpłatny, ale tylko dla niektórych instytucji (np. uniwersytetów) Powinien być całkowicie bezpłatny

Nie mam zdania

90

wane wykorzystywanie dokumentu; po trzecie, dane, które ktoś chciałby wykorzystywać w celach komercyjnych należy raczej przekazywać odpłatnie. Przy fotografiach lub innych obiektach udostępnianych cyfrowo powinna się znajdować informacja, gdzie można uzyskać dostęp do oryginałów i całości kolekcji.

Znaczy powiem tak: no... to jest ważne. Bo dzisiaj Internet jest... dla niektórych podstawą... zdobywania wiedzy, a zawsze jestem zdania, że to, co jest czy w zasobach... – chyba się dobrze rozumiemy – czy w za-sobach naszego muzeum, zbiorach naszego archiwum powinno być udostępniane. Zresztą myśmy rozpo-częli udostępnianie... fotografii archiwalnych na naszej stronie internetowej. Bo to jest ważne, bo... wiem, jak nieraz... przynajmniej żeby się zainteresowali, zorientowali, co w tym muzeum jest. I wtedy jak ktoś jest zain-teresowany, pisze jakąś pracę na jakieś tematy, jakiś temat opracowuje łatwiej mu wtedy jest skontaktować się bezpośrednio z nami i powiedzieć: „Widziałem w Internecie, że macie coś takiego... Czy mogę się umó-wić na, nie wiem, na bliższe zapoznanie się z tym materiałem, czy... obejrzenie eksponatu?” I wtedy to jest bardzo ważne, że my umieszczamy... czy efekty naszej pracy, czy nawet nasze zbiory – chyba o to chodziło – w Internecie. Bo to nie chodzi o to, żeby mieć zamknięte w magazynie, tylko my jesteśmy dla ludzi. To nie jest ani nasze, ani moje... my się musimy tym dzielić.

Dyrektor, Muzeum-03–01 Nieco odmienną kwestią jest udostępnianie zdigitalizowanych danych poszczególnym działom, badaczom, innym muzeom. Rozmówcy podkreślają fakt, że cyfrowe kopie dokumentów bardzo przyspieszyły pracę i spra-wiły, że jest ona dużo wygodniejsza:

My na przykład wykorzystujemy do promocji mnóstwo zdjęć. Zdjęć, które służą nam, o... kartka pocztowa na święta, tak? Chcemy taką kartkę odszukać, no, musimy gdzieś tego poszukać. Nie szukamy tego fizycznie w pudłach, tylko idziemy do osoby, która zajmuje się tym i jest nam w stanie to po prostu odszukać w danym miejscu. Jest nam w stanie powiedzieć o tym przedmiocie wszystko, tak? Całą historię, gdzie jest, od kogo, skąd.

Pracownik promocji, Muzeum-01–01 Umówmy się tak: mamy tylko wypis katalogowy, jadę zobaczyć. Noo wyprawa, koszty... strata czasu, prawda? Nadzieje, nagle się okazuje, że to nie, nie oto mi chodziło.

Pracownik merytoryczny, Muzeum-12–01 Postępujący proces digitalizacji pozwolił przełamać pewne negatywne praktyki występujące w niektórych muzeach (niekoniecznie podkarpackich):

Dawniej było tak, że, kurczę, nawet głupią kartę inwentarzową z łaski ci w jakimś tam muzeum po-kazywali... tak jakby to była... Bo ja wiem, o co... o co w tym wszystkim chodzi, no chodzi o to, że jakiś tam pracownik naukowy pracuje nad jakimś tam tematem, prawda? I nie ma ochoty podzielić się z kimś innym, który pracuje nad podobnym tematem. Bo przecież on musi być pierwszy, musi to wydać, musi to opublikować, i... to są normalne wyścigi szczurów, zwłaszcza pracowników naukowych na uczelniach, prawda? [...] Ale... to nie jest w porządku wobec... wobec... po prostu ludzi, że... trzeba czekać latami, aż ktoś opublikuje coś, do czego mogliby mieć inny dostęp, niekoniecznie naukowy, ale czysto informa-cyjny, inni. Tak że.. nie. Uważam, że w muzeach absolutnie to... dostarczenie informacji powinno być na pierwszym planie.

Dyrektor, Muzeum-02–01 W kontekście wymiany informacji między muzeami poruszono również kwestię unifikacji: ujednolicenia kart inwentarzowych oraz umożliwienia wymiany danych między różnymi systemami inwentaryzacyjnymi, co uspraw-niłoby dodatkowo kwerendy, pracę badawczą i przygotowywanie wystaw.

W dokumencie MUZEA PODKARPACKIE 2004–2014 (Stron 86-91)