Psychologiczno-pedagogiczne aspekty popularyzacji nauki

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 34-39)

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzy i nauki

5. Psychologiczno-pedagogiczne aspekty popularyzacji nauki

Szczególnie istotna w działalności popularyzatorskiej wydaje się znajomość psy­

chologicznych mechanizmów poszukiwania i przyswajania sobie nowych informacji.

Opierając się na niezwykle aktualnych tezach artykułu W. Łukaszewskiego, wymienić można dwie płaszczyzny, którewarte są przeanalizowania w kontekścieinteresujących nas zagadnień. Są to cechy podmiotu decydujące o gotowości do przyjmowania no­

wych informacjioraz cechy dotyczące stosunku między podmiotem i napływającymi informacjami. W grupie problemów, które tyczą się cech podmiotu, autorwymienia, a następnie analizuje: cechy organizacji doświadczeń, jakie posiada jednostka, cechy organizacji wiedzy o obiekcie popularyzacji, niektóreelementy wiedzy o własnej oso­

bie, ogólne nastawienie do nauki oraz motywy poszukiwania informacji o wynikach poznania naukowego. Nawielkąwagęmotywacji w przyswajaniusobie nowych treści zwracauwagęJ. Pieter, któryanalizujeto zagadnienie w odniesieniu do stopnia waż­ ności i użyteczności nowych informacji dla osoby podejmującej sięaktywności o cha­

rakterze edukacyjnym37. Zagadnienia motywacji podejmowali także w swoich bada­

niach F. Urbańczyk, W. Szewczuk,Z. Pietrasiński, M. Tyszkowa i wielu innych teo­ retyków oraz praktyków edukacji dorosłych.

Tamże, s.77-78.

Życie człowieka opiera się na ciągłym odbiorze napływających informacji, z któ­ rymi musi on sobie jakoś radzić. Efektywność ludzkiego działania zależy często od tego, ile i jakieinformacje udamu się przetworzyć, i jak są one zorganizowane. Naj­ ogólniej ujmując, informacje możemy podzielić na te,które dotyczą osoby podmiotu, otoczenia, w którym on żyje, stosunków między nim a otoczeniem oraz programów postępowania. Każda z tychkategorii może być znacznie rozbudowana, w zależności od ilości i różnorodności zadań realizowanych przez człowieka. Sytuacjęjeszcze bar­

dziej komplikuje fakt, że człowiek nie gromadzi tylko informacji związanychbezpo­

średnio z terenem irodzajempodejmowanych działań, ale ma skłonność do gromadze­

nia nadwyżek informacji, znacznie przewyższających rzeczywiste zapotrzebowanie wynikające zrealizowanych zadań. W warunkachzmieniającego się świata takie nad­ wyżki okazują się często warunkiemkoniecznymsprawnego działania.

Wielośćzadań, wymagań iwarunków, w jakichdziałają ludzie, powoduje indywi­

dualne zróżnicowaniew zakresieposiadanej wiedzy, jej różnorodności i zorganizowa­

nia. To z kolei ma podstawowe znaczenie w procesiepobierania nowych informacji.

Proces przetwarzania informacji, myślenia i rozwiązywania zadań jest bowiem tak naprawdę procesem porównywania iscalaniaze sobąróżnych informacji już posiada­

I. Teoretyczne podstawy popularyzacjiwiedzyinauki 33

nych. Im większą ilością informacji dysponuje człowiek, „tym więcej nowych myśli może wytworzyć,tym więcej pomysłów sformułować, ale zarazem tym większa będzie możliwa liczba przeżywanych wątpliwości, tym większe prawdopodobieństwo po­ wstania sprzecznych ze sobą myśli”38. Stwierdzenie to prowadzi, być może, do nie najbardziej odkrywczego, lecz istotnegosformułowania,żesiłąnapędową poszukiwa­

nia nowych informacji jestposiadany już zasób wiadomości. W. Łukaszewski zwraca jeszcze uwagę na fakt, że nie liczy się tylko ilośćposiadanychinformacji, ale również ichróżnorodność tematyczna. W zróżnicowanym zbiorze informacji możliwość poja­

wienia się luk, wątpliwości czy sprzeczności jest znacznie większa niż w wyspecjali­ zowanym zbiorzehomogenicznym. Gotowość poszukiwania odpowiedzi na dręczące wątpliwości jest więc znaczniewiększa.

38W. Łukaszewski, Psychologiczne podstawypopularyzacji wiedzy [w:] Teoria i praktyka..., s. 107.

39 Tamże, s. 114.

Istotnym elementem jest ponadto pewność posiadanych informacji. Pewność może się odnosić do jednostkowej wiadomości, jakimoże sięrozciągać na cały zbiór. Są oso­ bybardziej pewneposzczególnychinformacji oraz osoby mniej pewne. Dlaotwartości na nowe informacjenajkorzystniejsza jest sytuacja, gdy pewność co do informacji wyno­

si około 50%, ponieważ przy bardzo niskiej czy przy bardzo wysokiej pewności czło­ wiekzniechęcasiędo podejmowania aktywnościw celu zdobycia nowych informacji.

Należyponadto wymienić trzyistotne elementy wpływające na percepcjęnowych wiadomości. Są to za W. Łukaszewskim: poziom uogólnienia systemu wiadomości, poziom integracji oraz stopień wewnętrznej zgodności.

Gotowość do poszukiwania i do pobieranianowych informacji o jakimś obiekcie będzie,jak poprzednio, tym większa,

im większą liczbą informacji na temattego obiektu dysponujejednostka, im bardziej zróżnicowa­

ne są te informacje, imbardziej uogólnionyjest ten system i bardziej zróżnicowany orazwtedy, gdy jednostka nie w pełni jest pewna swoich wiadomości, asamewiadomości niecałkowicie i bez reszty zgodneze sobą39.

Wnioskować więc można, że działania popularyzatorskie są najbardziej efektywne w stosunkudo osób, które posiadająjużpewien zasób wiedzy,dlaktórych uczestniczenie w procesiepopularyzacji nauki jest uzupełnianiem posiadanychjużinformacji inadbu­

dowywaniem na nie nowych. Najtrudniej pracujesię z osobamio niskim poziomie róż­

norodnychwiadomościbądź z osobami, które są bardzo mocno wyspecjalizowane i nie odczuwają potrzeby wyjścia pozaprzedmiot swojej działalności podstawowej.

Naaktywność edukacyjną jednostki znaczący wpływ ma percepcjasamego siebie ipoczuciewłasnej wartości. Wielu ludzi marnujeswoje możliwości,gdyż zbyt nisko je cenią. Są również osoby, które tylko dlatego unikają nowych doświadczeń, ponieważ obawiają się, że nie będą w stanie przyłączyć ich do doświadczeńjuż posiadanych.

Wieluludziunika np. wiadomości z zakresu nauk ścisłych, ponieważżywiprzeświad­

czenie (oparte często naniepowodzeniach szkolnych), że wiedza z zakresu matematyki i fizyki przekracza ichmożliwościpoznawcze. Można sformułować pogląd, że niedo­

cenianie własnych możliwości jest czynnikiem zmniejszającym prawdopodobieństwo podjęcia aktywności edukacyjnej. Zdarza się także, żesytuacja bywa odwrotna. Pra­ gnienia i aspiracje jednostki są ilościowo i jakościowo wyższe od jej możliwości

34 Nauczyciele akademiccy apopularyzacjawiedzy

i oczekiwań, aróżnica tego typubywa częstoczynnikiemnapędowym ludzkiego dzia­

łania. Warunkiem jest jednak, aby ta rozbieżność nie była zbyt wielka, ponieważ uświadomienie sobie,żepomiędzy tym, co wiemy,a tym cochcemywiedzieć, istnieje przepaść,skutecznie ochłodzi każdyzapałedukacyjny.

Często wśród przeciętnych odbiorców pojawia się sąd, że„nauka” funkcjonuje na odmiennych zasadach niżreszta życia społecznego, jak również, żerządzi się swoimi i sobie tylko znanymi prawidłowościami. Nastawienia do nauki można, za W. Łuka­

szewiczem, podzielić na racjonalne (pronaukowe) i irracjonalne. Racjonalnepodejście do nauki sprzyjagotowoścido poszukiwania i pobieranianowych informacji. Irracjo­

nalny stosunek, występujący w dwóch wariantach (przesadna wiara w możliwości nauki lub lęk przed nauką) nie sprzyja działaniom popularyzatorskim.

Problematyka motywacji w podejmowaniu aktywności edukacyjnej zostaławielo­

krotnie opisana w literaturze psychologicznej i pedagogicznej. Pojawiają się między innymi sądy bardzo pozytywnie wartościujące bezinteresownąaktywność poznawczą.

Można jednak z takim podejściem polemizować, gdyż gromadzenie informacji dla samego ichgromadzenia wydajesię działaniem pozbawionym głębszego sensu, służą­

cym jedynie gimnastyce umysłu. Człowiek działa, najczęściej opierając się na zasa­ dach pragmatycznych. Tak zwane bezinteresowne zainteresowanie nowymi informa­

cjami jest wynikiem chęci maksymalizowania szansskutecznej kontroli nad różnorod­

nymi wydarzeniami, które kiedykolwiek jednostce mogą się przydarzyć. Informacje nieużyteczne aktualnie bądź potencjalnie mogą wręcz działać na szkodę jednostki, tworząc jedynieniepotrzebny balast informacyjny.

Efektywność działalności popularyzacyjnej zależeć będzie od wielu różnorodnych relacji, ale za W. Łukaszewiczem skupmy się na trzech z nich: nowość informacji, zgodność/rozbieżność informacjioraz użytecznośćinformacji.

Nowość informacjimoże oznaczać, że jednostkaotrzymuje wiadomości o niezna­ nym jej dotądobiekcie, który nie ma żadnego odpowiednika w jej systemie doświad­ czeń. W innym przypadku jednostka otrzymuje wiadomość o nowym aspekcie, nowej właściwości obiektu, który jest jej znany. Wiadomości o nieznanych uprzednioobiek­

tach, jeśli jednostka jest podatna na przyjmowanie jakichkolwiek nowych wiadomości, zostają włączone w jej system wiedzy. Trudność może polegać na tym, żezaintereso­

wanie jednostki całkowicie nowymi informacjami nie jest najczęściej zbyt wielkie.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku informacji nowych, ale o znanym jednostce obiekcie. Informacje takie mogą być zgodne logicznie i psychologicznie z systemem doświadczeńjednostki i wtedy go wzbogacą.Informacje mogąbyć równieżniezgodne logicznie lub psychologicznie z treścią informacji już posiadanych i wtedy przyjęcie ichoznaczakoniecznośćreorganizacjiposiadanego systemu wiedzy.

Działania popularyzatorskie byłyby najskuteczniejsze, gdyby przekazywały jedynie informacje zgodne z systemem doświadczeń jednostki. Ale trudno sobie wyobrazić takąsytuację. Wiele nowych osiągnięć naukowych ma wręcz rewolucyjny charakter i często wydająsię one sprzeczne zwiedzą zdroworozsądkową. Należy jednakpamię­ tać, że w wyniku powtarzania nowych informacjitracą one znamiona nowościi powoli mogąbyćwłączone w systemwiadomości jednostki.

I. Teoretyczne podstawy popularyzacji wiedzy inauki 35

Komunikaty o nowościach powinny byćwięc jednoznaczne, bez możliwości inter­

pretacyjnych, pewne, poparte silnymi argumentami orazprzedstawiane w kontekście informacji znanychi zgodnychz systemem wiadomości, któryjednostka posiada. Tak formułowane, efektywniej będą przyjmowane przez osoby, wobec których podejmo­

wane są działania popularyzatorskie, i łatwiej będą włączane w system posiadanej przez jednostkę wiedzy.

II. Tradycje i organizatorzy działalności

W dokumencie Nauczyciele akademiccy a popularyzacja wiedzy (Stron 34-39)