1.2. WŁAŚCIWA METODA POZNANIA BOGA – ANALOGIA WIARY

1.2.6. Wiara

Objawienie nie jest znakiem, który automatycznie wskazuje na swój przedmiot. Potrzeba aktu wiary, aby odczytać ten znak. Bez wiary objawienie nie powie nam niczego o Bogu, dlatego wiara jest właściwą odpowiedzią na objawienie. Zarówno objawienie, jak i uzdalniająca do przyjęcia go wiara wraz z łaską po-chodzą od Boga195. Barth zwraca tu uwagę na fakt, że słuchanie słowa Bożego

185 Tamże, s. 586-587. 186 Tamże, s. 487. 187 Tamże, s. 518. 188 Tamże, s. 749. 189 RB, s. 72. 190 KD II/1, s. 471-472. 191 Tamże, s. 512-513. 192 Tamże, s. 576-577.

193 „[Die Freiheit Gottes] besteht aber in Gott in seinem Sohne Jesus Christus und eben

in ihm hat er sie auch betätigt” (KD II/1, s. 360).

194 KD II/1, s. 660.

nie zależy jedynie od człowieka, gdyż jest zdolnością, która z tego słowa po-chodzi196.

W Römerbrief teolog z Bazylei opisuje zwrot, jakim owocuje otrzymanie od Boga łaski. Dar ten radykalnie zmienia ludzką kondycję epistemiczną. Łaska sprawia powstanie „nowego człowieka”, który zupełnie inaczej poznaje197. Takie widzenie przez Bartha człowieka przed otrzymaniem łaski i po nim wynika z dychotomicznego rozumienia przez tego teologa rzeczywistości. Dychoto-mia jest konsekwencją metody dialektycznej, co ze szczególną mocą widać w drugim wydaniu Römerbrief, gdzie natura jest rozumiana dialektycznie. Oznacza to, że inna jest natura człowieka przed przyjściem Chrystusa, inna zaś po Jego przyjściu, gdy człowiek otrzymuje łaskę od Boga. Dzięki łasce człowiek powraca do daru sprzed grzechu pierworodnego, czyli do stanu, w którym może poznać Boga198.

Otrzymana łaska otwiera człowieka na wiarę w Boga. Wiara jest nowym poznaniem w człowieku, pozwala mu przejść ponad jego naturalnymi możli-wościami. W swej istocie oznacza przyjęcie za prawdziwe tego, co jest nie-możliwe dla człowieka do osiągnięcia i do pomyślenia jedynie na poziomie naturalnym. Wiara konkretnie dotyczy tego wszystkiego, co Chrystus powie-dział i uczynił ze swoim życiem. Jego zaś czyny i słowa w żaden sposób nie są kontynuacją ludzkiej i światowej możliwości. Gdyby tak było, to byłaby to nie boska, a jedynie ludzka lub światowa możliwość. Dlatego istnieje przepaść między człowiekiem wierzącym a tym, który nie wierzy. Operują oni dwoma różnymi „światami”. Wiara zatem oznacza przekroczenie ludzkiej wiedzy oraz jej negację199. Konieczność wiary w objawienie jest dla Bartha potwier-dzeniem niepoznawalności Boga inną drogą, czyli drogą naturalnego pozna-nia200. Bez wspólnoty z Bogiem, która pojawia się w momencie wiary, czło-wiek nie może Go poznać201.

196 KD I/1, s. 205-206.

197 RB, s. 172.

198 Von Balthasar, s. 78.

199 Cfr.: RB, s. 184-186.

200 Tamże, s. 16.

1.2.6.1. ISTOTA WIARY

Dla Bartha – protestanta – autorytetem jest sam Bóg, który wypowiedział się poprzez objawienie w Piśmie Świętym, i dlatego wiara jest dla niego uwierze-niem słowu Bożemu, czyli słowu wypowiedzianemu przez Boga. Akt wiary religijnej jest dla człowieka trudny i wymaga odwagi202.

Ponieważ jedynie wiara umożliwia poznanie Boga, nie może być mowy o jakimś wcześniejszym poznaniu Go. Nie może być też mowy o czymś, co by poprzedzało wiarę w sensie jakiegoś założenia determinującego treść poznaną w wierze. Prawda jest poznawana jedynie w wierze. To wiara jest miarą wszel-kiego poznania. Dlatego nie ma niczego, co poprzedzałoby wiarę jako miarę prawdy203. Wszystkie nauki: filozofia, psychologia, historia niczego nie wnoszą w poznanie Boga. Nauki te nie są też w stanie dokonywać korekty mowy o Bogu. Jedynym punktem odniesienia w mówieniu o Bogu jest sam Chrystus204.

Mimo że wiara w objawienie dotyczy rzeczy dla człowieka niedostępnych w sposób naturalny, to dla Bartha nie jest ona magiczną zdolnością, która by pozwalała człowiekowi przekroczyć samego siebie. Wiara ma swoje źródło w objawieniu i jest pewnym wydarzeniem, które wpływa na egzystencję człowieka. Zatem nie jest tylko neutralnym dla życia faktem uznania jakiegoś twierdzenia za prawdziwe. Z drugiej strony, wiara nie jest czymś obcym wobec człowieka, czymś, co przychodzi do niego całkowicie z zewnątrz. Wiara budzi w człowieku zdolność do czynu, który przekracza możliwości jego natury, uzdalniając go do poznania Boga. Wiara jednocześnie ukazuje fakt, że czło-wiek jest tylko stworzeniem205. W sferze poznania Boga człowiek więc jest cał-kowicie zależny od Boga.

1.2.6.2. WIARA A ROZUM

Barth nie rozumie wiary jako poznania irracjonalnie czy woluntarystycznie. Widać to w jego stosunku do koncepcji wiary, którą przypisuje Anzelmowi. Choć Anzelm uznaje dużą rolę woli w wierze, to jednak genetycznie – komentuje myśl Anzelma Barth – należy przyznać prymat rozumowi, który pokazuje przedmiot wiary206. Barth nawet stwierdza, że wiara chrześcijańska

202 RB, s. 76-78.

203 KD I/1, s. 13.

204 Tamże, s. 3-4.

205 Von Balthasar, s. 151.

jest: „we właściwym rozumieniu tego słowa racjonalna”207, nie ma w niej nic z irracjonalności208.

Analiza teologii świętego Anzelma doprowadza Bartha do stwierdzenia, że wiara (credere) umożliwia zrozumienie (intelligere), choć w samej wierze nie ma konieczności rozumienia. Anzelm chce zrozumieć, w co wierzy, aby czerpać z tego radość i mieć udział w Bogu. Samo zrozumienie lub niezro-zumienie nie ma jednak wpływu na samą cnotę wiary – komentuje Barth

Proslogion Anzelma – zrozumienie bowiem ani tej wiary nie umacnia, ani jej

nie potwierdza. Wiara nie jest zatem potwierdzana, czyli umacniana, przez jakiekolwiek intelligere. Nie należy jednak sądzić, że Barth sprzeciwia się rozumieniu tego, w co się wierzy. Widzieć to więcej niż wierzyć. Kto widzi Boga, ten bez wątpienia wie więcej niż ten, kto tylko wierzy. Kto rozumie (intelligere), ten jest w stanie pośrednim między wiarą i widzeniem, dlatego też należy dbać o zrozumienie wiary, aby potem móc oglądać Boga. Anzelm umieszcza intelligere w kategoriach obowiązku209. Z tym poglądem utożsa-mia się Barth.

W tym miejscu można już wstępnie podsumować stanowisko Bartha w kwestii stosunku wiary do rozumu. Akt wiary nie jest: 1 – ślepym poddaniem rozumu i woli zewnętrznemu prawu; 2 – wybraniem jakiegoś ustanowionego przez człowieka porządku, co do którego człowiek jest przekonany. Wiara, w przeciwieństwie do drugiego punktu, nie jest poddaniem się ludzkiemu po-rządkowi, ale uległością wobec zewnętrznego światła, które przewyższa zdol-ności poznawcze człowieka. To światło oświetla umysł i wolę człowieka nie tylko z zewnątrz, ale przede wszystkim od wewnątrz. To światło nie niszczy ludzkiego rozumu, ale go uzdalnia do lepszego poznania. Akt wiary jest dziełem zarówno człowieka, jak i Boga. Jednocześnie podporządkowuje człowieka i go uwalnia od własnych ograniczeń. Stąd, według Bartha, wiara w ogóle nie umniejsza natury rozumu, ale jest dostosowana do jego natury, choć sama od niego nie pochodzi. Wiara jest czymś pozytywnym i przewyższającym na-turę210. Objawienie jest dla nas zrozumiałe, ponieważ pobudza nasz rozum do myślenia. Rozum nie może być bierny wobec objawienia, czyli musi się usto-sunkować do tego, co mu się proponuje do przyjęcia z wiarą. Musi

odpowie-207 DwZ, s. 21.

208 Von Balthasar, s. 153.

209 FQI, s. 19-20.

dzieć albo: „wierzę”, albo: „nie wierzę”. Tym samym człowiek może dać lo-giczną odpowiedź na objawienie211.

1.2.6.3. WIARA JAKO POZNANIE BOGA

Człowiek poznaje Boga adekwatnie do swych zdolności poznawczych i po-średnio. Nie ma to wpływu na prawdziwość naszego poznania Boga212. Zatem bez wątpienia wiara jest prawdziwym poznaniem213. Co więcej, jest najwyższym rodzajem poznania, które jest nieporównywalne z innymi rodzajami poznania. Szczególność tego poznania wynika ze szczególnego rodzaju przedmiotu, do którego się odnosi (jest nim Bóg), oraz z konieczności specjalnej interwencji Boga, by to poznanie w ogóle nastąpiło (jest to łaska Boga, która uzdalnia człowieka od wewnątrz)214.

Wiedza uzyskana w akcie wiary ma swoją specyfikę. Przedmiotowość Boga przewyższa przedmiotowość poznawczą wszystkich innych rzeczy, dlatego Bóg jawi się jako wyjątkowy przedmiot poznania. Barth określa treść poznaną w akcie wiary jako „coś innego” (Andersartigkeit) oraz jako „coś jedynego” (Einzigartigkeit)215. Mimo tej inności przedmiotu wiary objawienie jako treść wiary umożliwia nam „oglądanie” Boga i pojmowanie Go, ponieważ – co Barth podkreśla z całą mocą – tylko w wierze jest możliwe poznanie Boga216.

Powodem konieczności wiary jest niedostępność Boga dla naszych władz poznawczych. W tym miejscu Barth powołuje się na Lutra. Bóg sam wymaga od nas wierzenia w Niego, bo jest niedostępny i zakryty217. Słowo Boże zawiera dwa elementy. Pierwszy element to postać stworzeniowa (weltliche Gestalt), drugim jest Boża treść (göttliche Gestalt). Żaden z tych elementów nie może być rozumiany oddzielnie, a jedynie akt wiary jest w stanie ujmować je razem. W ten sposób w słowie Bożym Bóg jednocześnie się odkrywa i zakrywa218. Wiara oznacza przyjęcie za prawdziwe tego, czego w naturalny sposób człowiek nie jest w stanie osiągnąć czy pomyśleć. Podczas ziemskiego życia Chrystusa nie

211 H. Gollwitzer, Einführung, w: K. Barth, Kirchliche Dogmatik, H. Gollwitzer (red.),

München und Hamburg 1965, s. 14-15.

212 KD II/1, s. 15-16. 213 DwZ, s. 21. 214 KD II/1, s. 21. 215 Tamże, s. 14. 216 Tamże, s. 206. 217 RB, s. 16. 218 KD I/1, s. 182.

wystarczało poznać Go na sposób ludzki, gdyż poprzestałoby się na poznaniu naturalnym. Konieczny był wysiłek wiary, aby przejść od znaku, którym jest Jego człowieczeństwo, do znaczenia, czyli do Boga. Bez aktu wiary to przejście byłoby niemożliwe219. Dlatego człowiek wierzący operuje inną rzeczywistością niż osoba niewierząca.

Dla Anzelma – według Bartha – nie ma ani samoodkupienia, ani samo-dzielnego przejścia z irracjonalności do racjonalności, z niewiedzy do wiedzy. Potrzebne są cnota wiary i łaska, aby to przejście się dokonało. Barth chce przez to podkreślić, że także Anzelm nie widzi możliwości poznania Boga bez wiary i łaski, i odrzuca jednocześnie wszelką postać teologii naturalnej220. Z tego samego powodu jest on przeciwny jakiemuś mistycznemu, pozaracjonalnemu poznaniu Boga, gdyż jest ono poznaniem poza wiarą221. Ostatecznie należy powiązać zagadnienie poznania Boga wg Bartha z rolą łaski, która umożliwia wiarę. Łaska jest prawdą. Prawdę należy uznać za łaskę. (So gewiß die Gnade die

Wahrheit ist, so gewiß ist die Wahrheit nur als Gnade zu haben)222. Tym samym prawda jest czymś darmo danym i jeśli nie jest dana przez Boga, jest dla człowieka niedostępna. Dotyczy to wszelkiej prawdy, czyli każdej wiedzy. Ostatecznie poza Chrystusem nie ma możliwości poznania prawdy223.

Powyższe wywody wykazują konieczność wiary w Chrystusa, który jest naj-ważniejszym znakiem ukazującym Boga224. Podsumowując, można zawrzeć myśl Bartha w stwierdzeniu, że wiara w Chrystusa daje szczególne poznanie, bo jeśli chrześcijanin żyje tą wiarą, w jakimś stopniu ma to samo co Chrystus poznanie Boga – jako swojego Ojca. Zatem wiedza zdobyta na podstawie objawienia jest źródłem wiedzy niestworzonej: veritas increata. Odwracając kolejność, można powiedzieć, że organem absolutnej prawdy jest jedynie poznanie Chrystusa. Wynika to z faktu, że rzecz absolutna może być poznana tylko przez coś absolutnego. To poznanie ma swój szczyt i podstawę w

Chrys-219 RB, s. 120.

220 FQI, s. 63-64.

221 KD II/1, s. 61-62.

222 Tamże, s. 24

223 W. Härle, Sein und Gnade. Die Ontologie in Karl Barths Kirchlicher Dogmatik, Berlin,

New York 1975, s. 286.

tusie. Tym samym porządek ontyczny potwierdza się w porządku epistemicz-nym225.

W dokumencie Wiara i rozum w poznaniu Boga. Studium myśli Karla Bartha. (Stron 58-64)