Wykonywanie usług przez przedsiębiorstwo

W dokumencie PODMIOTOWOŚĆ PRACY I TOWAROWOŚĆ USŁUG (Stron 105-111)

VI. Towarowość usług

3. Wykonywanie usług przez przedsiębiorstwo

Pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy, a nie do wykonania pracy.

Podmiot oferujący usługi zobowiązuje się do wykonania usługi. Pracownik oferuje pracę własną, czyli siebie. Usługodawca oferuje efekty pracy swojej lub cudzej, które powstają na skutek połączenia z innymi elementami utworzonej przez niego jednostki organizacyjnej (narzędzia, koordynacja, wiedza).

Czytelnik może w tym miejscu zwrócić uwagę, że istnieją duże możliwości wykonywania pracy bez zorganizowania. Jest to jednak uwaga trafna tylko pozornie. Każda czynność wymaga wsparcia narzędzia lub zorganizowania.

Problem jedynie w tym, że ogromne możliwości oraz naturalność korzysta-nia ze sprzętu mającego zastosowanie zarówno przy pracach domowych, jak i zawodowych powodują, że używanie sprzętu uważamy za coś nieistotnego.

W rezultacie takie słowo jak „przedsiębiorstwo” kojarzymy z fabryką. Tym-czasem definicja art. 551 k.c. prowadzi do zupełnie innych wniosków.

Prawne pojęcie przedsiębiorstwa ujawnia bowiem ogromny potencjał wykładniczy dla prawa pracy. Zgodnie z art. 551 k.c. przedsiębiorstwo jest zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej. Obejmuje ono w szczególności:

1) oznaczenie indywidualizujące przedsiębiorstwo lub jego wyodręb-nione części (nazwa przedsiębiorstwa);

2) własność nieruchomości lub ruchomości, w tym urządzeń, materia-łów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomo-ści lub ruchomonieruchomo-ści;

3) prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ru-chomości oraz prawa do korzystania z nieruru-chomości lub ruchomo-ści wynikające z innych stosunków prawnych;

4) wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne;

5) koncesje, licencje i zezwolenia;

6) patenty i inne prawa własności przemysłowej;

7) majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne;

8) tajemnice przedsiębiorstwa;

9) księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospo-darczej.

TOWAROWOŚĆ USŁUG

106

Wspomniana wyżej definicja opisywana jest w kategorii przedmiotu stosunku cywilnoprawnego (przedmiot obrotu). Jest to jednak w kontekś-cie niniejszych rozważań definicja wciąż użyteczna, albowiem w powiąza-niu z człowiekiem (przedsiębiorcą) pozwala na wyodrębnienie tak zwanego podmiotowego znaczenia przedsiębiorstwa. Przyjrzyjmy się kilku wypo-wiedziom na temat rozumienia przedsiębiorstwa.

W literaturze wskazuje się, że okolicznością przesądzającą o jego istnie-niu jest takie zorganizowanie składników materialnych i niematerialnych, że mogą one służyć do prowadzenia działalności gospodarczej, nawet jeśli jest ona w danym okresie niewykonywana103. Podkreśla się, że przedsiębior-stwo nie jest jedynie sumą składników, lecz samoistnym dobrem o wartości majątkowej104. Dopiero czynnik organizacyjny oparty na kryterium funkcjo-nalności i celowości zestawienia składników materialnych i niematerialnych pozwala uznać ten zespół za przedsiębiorstwo. Powyższe ma istotne znacze-nie, albowiem odrywa wartość przedsiębiorstwa od wartości poszczególnych składników majątkowych, odróżniając je zarazem od majątku105. Elementem wartości przedsiębiorstwa jest więc w szczególności czynnik organizacyj-ny106. W literaturze wskazuje się, że kluczowa rola elementu organizacyjne-go wybrzmiewa już w samej konstrukcji przepisu, który wymienia ją jako pierwszą przesłankę definicyjną. Sugeruje się, że przez taką kolejność usta-wodawca podkreśla rolę, jaką odgrywają niematerialne składniki przedsię-biorstwa, takie jak klientela i renoma107. Wskazuje się, że katalog elementów składających się na przedsiębiorstwo jest jedynie przykładowy. Za bezsporne uznaje się zarazem, że w skład przedsiębiorstwa wchodzą także składniki określane jako nieuchwytne i trudno mierzalne, takie jak rynek, klientela, lo-kalizacja i renoma108. Co więcej, są to składniki kluczowe. Twierdzi się wresz-cie, że warunkiem minimum istnienia przedsiębiorstwa jest zorganizowanie co najmniej jednego składnika materialnego z jednym niematerialnym.

103 G. Bieniek, Komercjalizacja i prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych według ustawy z 30 sierpnia 1996 r., „Prawo i Zabezpieczenie Społeczne” 1997, nr 11, s. 20.

104 M. Poźniak-Niedzielska, Pojęcie przedsiębiorstwa a jego majątek, „Acta Universitatis Mariae Curie-Skłodowska” 1982, XXIX, nr 8, s. 130.

105 Wyr. SN z dnia 3 grudnia 2009 r., II CSK 215/09, Lex nr 551060.

106 Wyr. NSA z dnia 24 listopada 1999 r., I SA/Kr 1189/99, Lex nr 43968.

107 M. Poźniak-Niedzielska, Zbycie przedsiębiorstwa w świetle zmian w kodeksie cywilnym,

„Acta Universitatis Mariae Curie-Skłodowska” 1991, z. 6, s. 34.

108 A. Kidyba, Prawo handlowe, Warszawa 2008, s. 34.

WYKONYWANIE USŁUG PRZEZ PRZEDSIĘBIORSTWO

107

Z cytowanych wypowiedzi wynika, że jeśli ktoś przy użyciu telefonu (składnik materialny) oraz poprzez kontakt z klientami (składnik niema-terialny) oferuje usługi, to już prowadzi przedsiębiorstwo. Wynika z nich także, że jeśli ktoś przygotował sobie telefon, aby przy jego użyciu dora-dzać, i w tym celu poszukuje klientów, to co najmniej zmierza ku założe-niu przedsiębiorstwa. A jeśli założył stronę internetową, to już prowadzi przedsiębiorstwo, albowiem podjął działania budujące rynek i renomę.

Analogiczne rozumowanie możemy przeprowadzić w stosunku do samo-chodu, komputera, pędzli i wiadra, kosiarki i tak dalej. Innymi słowy, w do-bie potencjału, jaki dają powszechnie dziś dostępne urządzenia, założenie przedsiębiorstwa w celu prowadzenia działalności gospodarczej nie stanowi realnej bariery.

Przypomnijmy w tym miejscu, że zgodnie z art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, działalność gospodarcza powinna być prowa-dzona w formie zorganizowanej. Tymczasem można powiedzieć więcej, że powinna być i jest prowadzona za pomocą przedsiębiorstwa.

Przypomnijmy zarazem, że pojęcie „usługa” jest definiowane jako pro-wadzenie działalności gospodarczej. Mając powyższe na względzie, można wysnuć następujące wnioski.

Pierwszy jest taki, że nie prowadzi działalności gospodarczej osoba, któ-ra „świadczy stale usługi”, nie wykorzystując przy tym „własnych” skład-ników majątkowych. Tym samym nie można za przedsiębiorców uznać kierowców autobusów, pilotów samolotów, ochroniarzy korzystających z cudzego sprzętu i tym podobnych. To, że osoby takie zarejestrowały dzia-łalność gospodarczą, jest bez znaczenia. Takie osoby należy uznać za pra-cowników, albowiem oferują one wyłącznie pracę, co oznacza, że muszą wejść do wspólnoty zakładu pracy, o czym była mowa.

Drugi wniosek jest taki, że nie prowadzi działalności gospodarczej osoba, która wprawdzie posiada środek, a nawet środki materialne (kom-puter, telefon, samochód) i używa ich, ale nie posiada „rynku”, albowiem go wcale nie poszukuje. Nie prowadzi więc takiej działalności doradca lub menedżer pracujący dla jednego tylko podmiotu, i nawet niestarający się znaleźć innego, lub tak zaangażowany w „wykonywanie usług”, pracę dla jednego, że nawet nie ma możliwości świadczyć dla innego. Można nawet powiedzieć, że formalne poszukiwanie rynku jest bez znaczenia, jeśli za-angażowanie „w świadczenie usług” na rzecz jednego podmiotu jest takie,

TOWAROWOŚĆ USŁUG

108

że czyni „wyjście” na rynek po prostu niemożliwe. Osobę taką należy uznać za pracownika, który do wykonywania pracy używa własnych narzędzi, co powinno się spotkać z rekompensatą.

Trzeci wniosek jest bardziej złożony. Otóż osoba, która posiada zarówno środki trwałe, jak i „rynek”, nie oferuje w stosunku do konkretnego podmio-tu usług, lecz wykonuje na jego rzecz pracę, jeśli posiadane przez nią przed-siębiorstwo nie jest warunkiem sine qua non wytworzenia usługi. Z taką sy-tuacją będziemy mieli do czynienia także wtedy, gdy – jak pisze A. Musiała, wspierając się literaturą obcą – samozatrudniony oferuje „uszlachetniony półprodukt”109. Pominąwszy może dość oczywistą przenośnię, w jakiej uży-te jest słowo „produkt”, skoro jest on jedynie „uszlachetniony”, to oznacza, że mamy do czynienia z pracą, a kwestią do rozliczenia są poczynione przez pracownika (rzekomo samozatrudnionego) nakłady na jej wykonanie.

W tym miejscu docieramy do istoty świadczenia usług. Ze świadczeniem usług mamy do czynienia tylko wtedy, gdy człowiek (zespół ludzi) zaspoka-ja potrzeby innych w dominującej mierze łącznie za pomocą pracy i mająt-kowych lub niemajątmająt-kowych składników przedsiębiorstwa, w którym dana osoba jest zatrudniona lub samozatrudniona. Powyższe nie oznacza, że wy-korzystywanie składników materialnych zleceniobiorcy jest wykluczone.

Składniki te nie są jednak najważniejsze. Tylko w takim przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której „usługa odrywa się od człowieka” i staje się towarem. I tylko taki przypadek wskazuje na to, że pracujący człowiek nie jest związany osobiście z odbiorcą usługi. Towarowość usługi polega bowiem właśnie na tym, że samozatrudniony „oddaje” odbiorcy jedynie efekt pracy, czyli „nie oddaje siebie”. Powyższe ma miejsce wtedy, gdy rola założonego przez samozatrudnionego przedsiębiorstwa w procesie świad-czenia usług jest na tyle duża, że czyni to samozatrudnionego faktycznie niezależnym od odbiorcy.

Nie wystarczy więc mieć komputer oraz stronę internetową. Jeśli czło-wiek jest organizacyjnie skooperowany z innym podmiotem, to jest jego pra-cownikiem. Owo skooperowanie jest bowiem warunkiem trwania współ-pracy. Menedżer kierujący spółką lub jej częścią, korzystający z własnego

109 Por. A. Musiała, Kilka uwag w sprawie kontraktualizacji obowiązku świadczenia pracy (zatrudnienie niepracownicze) [w:] Z. Hajn, B. Skupień, Przyszłość prawa pracy. Liber Amicorum w pięćdziesięciolecie pracy naukowej Profesora Michała Seweryńskiego, Łódź 2015, s. 394 i cyto-wany tam A. Dylus, Globalizacja. Refleksje etyczne, Wrocław–Warszawa–Kraków 2005, s. 66–67.

UWAGI KOńCOWE

109

samochodu i telefonu jest pracownikiem, albowiem nie da się zarządzać bez zarządzanych ludzi, bez przebywania w biurze „zleceniobiorcy”, bez korzystania z jego kanałów dostępu i tak dalej. Osoby świadczące „usłu-gi” ochrony będą zapewne w 90% pracownikami, albowiem kluczowym dla wykonania tych usług jest skoordynowanie ze zleceniobiorcą, a rola składników majątkowych (telefon, mundur) jest zupełnie wtórna. Powyż-sze rozumowanie możemy z powodzeniem odnieść do znakomitej, a raczej przytłaczającej części doradców, specjalistów, kierowców, ale i wielu praw-ników i tak dalej. Rola ich własnych narzędzi pracy oraz ich własnej „orga-nizacyjności” dla wykonania „usługi” jest w ogromnej liczbie przypadków pomijalna lub niewystarczająca.

4. UWAGI KOńCOWE

Wykonywanie usług w celach zarobkowych nie może się odbywać inaczej niż za pomocą przedsiębiorstwa. Pomijam oczywiście usługi świadczone okazjonalnie, o czym już była mowa. Powyższy wymóg nie jest nadmiernie wygórowany. W polskim systemie prawa nie ma więc miejsca dla „trzeciej drogi”, czy pracy na zleceniu i tym podobnej. Tak jak w innych krajach, w związku z wykonywaniem pracy człowiek może być tylko pracownikiem albo samozatrudnionym.

Po to, aby świadczyć usługę, musi się pojawić powiązanie pracy z ele-mentem przedsiębiorstwa. Może to być na przykład rzecz, prawo, know--how. Wykorzystanie tych elementów musi stanowić warunek sine qua non wartości, jaką oferuje usługodawca. Tym samym samozatrudniony nie wchodzi w relację skooperowania z usługobiorcą, a co najwyżej w relację współkooperacji. Przy czym ta ostatnia ma charakter jedynie uzupełniają-cy. Tylko w tych warunkach można mówić o tym, że zleceniodawca oferuje jedynie usługę, czyli towar, a nie pracę, czyli siebie.

Nie dostrzegając tej perspektywy, wymiar sprawiedliwości ma ogrom-ne możliwości w zakresie ustalania istnienia stosunku pracy. Jak już wyżej wspomniałem, wola stron kontraktu jest bowiem bez znaczenia. Człowiek nie może się zrzec swoich praw związanych z wykonywaniem pracy. Nie może więc poprzez zawarcie umowy zaprzeczyć, że wykonuje pracę, czyli jest pracownikiem.

111

VII. SAMOZATRUDNIENIE

W dokumencie PODMIOTOWOŚĆ PRACY I TOWAROWOŚĆ USŁUG (Stron 105-111)